I Komuni dzieci z klas III w roku 2019 będzie w naszej parafii 9 czerwca o godz 11.45 w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Prenumerata „Dominik idzie do Pierwszej Komunii Świętej"  2018/2019  Dla rodziców i dziecka-jest zamieszczona  też konferencja dla  mamy i taty. zamów i zapoznaj sie..

Cena: 69,00 PLN

Zadaj pytanie o produkt

Miesięcznik dla dzieci przygotowujących się do Pierwszej Spowiedzi i Komunii Świętej, zawierający podstawy wiedzy dzieci pierwszokomunijnych, omówienie prawd wiary, niezbędne informacje z Małego Katechizmu, prezentację sylwetek świętych.
W opowiadaniu Drogowskazy dzieci zadają pytania związane z przygotowaniem do Pierwszej Komunii Świętej.
W Dominiku wiele ciekawych stron rozrywkowo-edukacyjnych, krzyżówki, łamigłówki i rebusy, kącik języka angielskiego oraz ciekawostki o zwierzętach i zjawiskach przyrodniczych.
Edukacyjna płyta CD.  Dodatek dla rodziców przygotowujących swoje pociechy do Pierwszej Komunii Świętej.

Prenumerata półroczna:
od września br. do stycznia 2019 r. (5 numerów z płytami CD) – 39,00 zł;
od lutego do maja 2019 r. (4 numery z płytami CD) – 30. 00 zł.

Prenumerata całoroczna od września br. do maja 2017 r. (w tym 9 płyt CD) – 69 zł.

PACIERZ

sklad Apostolski)

Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.
I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego;
który się począł z Ducha Świętego;
narodził się z Maryi Panny;
umęczon pod pontskim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion;
zstąpił do piekłów, trzeciego dnia zmartwychwstał;
wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego;
stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego;
święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie;
grzechów odpuszczenie;
ciała zmartwychwstanie;
żywot wieczny.

Amen. 

Dziesięć przykazań

Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
5. Nie zabijaj.
6. Nie cudzołóż.
7. Nie kradnij.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Przykazania Kościelne
1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej o powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię świętą.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Główne prawdy wiary
1. Jest jeden Bóg.
2. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze.
3. Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.
4. Syn Boży stał się człowiekiem, umarł na krzyżu i zmartwychwstał dla naszego zbawienia.
5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna.
6. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

Trzy Cnoty Boskie
1. Wiara 2. Nadzieja 3.Miłość

Siedem Sakramentów Świętych
1. Chrzest 2. Bierzmowanie 3.Eucharystia
4. Pokuta 5. Namaszczenie chorych
6. Kapłaństwo 7. Małżeństwo

Siedem darów Ducha Świętego
1. Mądrość 2. Rozum 3. Rada
4. Męstwo 5. Umiejętność 6. Pobożność
7. Bojaźń Boża

Warunki sakramentu pokuty
1. Rachunek sumienia 2. Żal za grzechy
3. Postanowienie poprawy 4. Spowiedź
5. Zadośćuczynienie

Siedem grzechów głównych
1. Pycha
2. Chciwość
3. Nieczystość
4. Zazdrość
5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
6. Gniew
7. Lenistwo

Tajemnice Różańca Świętego
CZĘŚĆ RODOSNA
1. Zwiastowanie Matce Bożej
2. Nawiedzenie Świętej Elżbiety
3. Boże Narodzenie
4. Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni
5. Znalezienie Pana Jezusa w Świątyni

CZĘŚĆ ŚWIATŁA
1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
2. Objawienie siebie na weselu w Kanie Galilejskiej
3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
4. Przemówienie na górze Tabor
5. Ustanowienie Eucharystii

CZĘŚĆ BOLESNA
1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
2. Biczowanie Pana Jezusa
3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
4. Droga Krzyżowa Pana Jezusa
5. Pan Jezus umiera na Krzyżu

CZĘŚĆ CHWALEBNA
1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
3. Zesłanie Ducha Świętego
4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
5. Ukoronowanie Matki Najświętszej na Królową Nieba i Ziemi

GODZINKI

CZĘŚCI GODZINEK NA 
WSZYSTKIE PORY DNIA 
SĄ DOSTĘPNE PRZEZ

Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

  Jutrznia

Zacznijcie wargi nasze, chwalić Pannę świętą, Zacznijcie opowiadać cześć jej niepojętą. Przybądź nam miłościwa pani, ku pomocy,
A wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.
Chwała Ojcu, Synowi Jego Przedwiecznemu,
I równemu Im w Bóstwie Duchowi Świętemu.
Jak była na początku i zawsze i ninie,
Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie.
Hymn
Zawitaj Pani świata, niebieska Królowa, Witaj, Panno nad panny, gwiazdo porankowa!
Zawitaj, pełna łaski, prześliczna światłości, Pani, na pomoc świata śpiesz się, zbaw nas z złości!
Ciebie Monarcha wieczny od wieków swojemu, Za Matkę obrał Słowu Jednorodzonemu; Przez które ziemi okrąg i nieba ogniste,
I powietrze i wody stworzył przeźroczyste, Ciebie, Oblubienicę przyozdobił sobie,
Bo przestępstwo Adama nie ma prawa w Tobie.
K.: Wybrał Ją Bóg i wywyższył ponad wszystko,
W.: I wziął Ją na mieszkanie do przybytku swego.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa i Pani świata, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz, wejrzyj na nas, Pani nasza, łaskawym okiem miłosierdzia swego i uproś nam u Syna swego miłego odpuszczenie wszystkich grzechów naszych, abyśmy, którzy teraz święte Twoje Niepokalane Poczęcie nabożnym sercem rozpamiętywamy, wiecznego błogosławieństwa zapłatę w niebie otrzymać mogli; co niechaj da Ten, któregoś Ty o Panno, porodziła, Syn Twój, a Pan nasz Jezus Chrystus, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje w Trójcy Świętej jedyny, Bóg na wieki wieków. 
W.: Amen.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
K.: Błogosławmy Panu,
W.: Bogu chwała.
P.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju.
W.: Amen.

  Pryma

Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy...

Hymn
Zawitaj Panno mądra, domie poświęcony,
Siedmioma kolumnami pięknie ozdobiony.
Od wszelakiej zarazy świata ochroniona,
Pierwej święta w żywocie matki, ni zrodzona.
Tyś Matką wszech żyjących, Tyś jest Świętych drzwiami;
Nowa gwiazdo z Jakuba, Tyś nad Aniołami.
Ogromna czartu jesteś, w szyku obóz silny,
Bądź chrześcijan ucieczką i port nieomylny.

K.: Sam Ją stworzył w Duchu Świętym,
W.: I wyniósł ją nad wszystkie dzieła rąk swoich.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska...

  Tercja

Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy...

Hymn
Witaj arko przymierza, tronie Salomona,
Tęczo wszechmocną ręką, z pięknych farb złożona.
Tyś krzak Mojżeszów boskim ogniem gorejąca,
Tyś różdżka Aaronowa, śliczny kwiat rodząca.
Brama rajska zamkniona, runo Gedeona,
Tyś niezwyciężonego plastr miodu Samsona.
Przystało, aby Cię Syn tak zacny od winy
Pierworodnej zachował i zmazy Ewinej.
Który Ciebie za matkę obierając sobie,
Chciał, by przywara grzechu nie postała w Tobie.

K.: Ja mieszkam na wysokościach,
W.: I tron mój w słupie obłoku.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska...

  Seksta

Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy...

Hymn
Witaj świątynio Boga w Trójcy jedynego,
Tyś raj Aniołów, pałac wstydu panieńskiego.
Pociecho utrapionych, ogrodzie wdzięczności,
O palmo cierpliwości, o cedrze czystości!
Ziemia jesteś kapłańska i błogosławiona,
Święta i pierowrodną zmazą nie dotkniona.
Miasto Pańskie i brama na wschód wystawiona,
Wszelkąś łaską, jedyna Panno, wypełniona.

K.: Jak lilia między cierniem,
W.: Tak przyjaciółka moja między córkami Adamowymi.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska...

  Nona

Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy...

Hymn
Witaj, miasto ucieczki, wieżo utwierdzona,
Dawidowa basztami i bronią wzmocniona.
Tyś przy poczęciu ogniem miłości pałała,
Przez Cię władza piekielnych mocarzów stajała.
O mężna biołogłowo, Judyt wojująca.
Od niewoli okrutnej lud swój ratująca.
Rachel ożywiciela Egiptu nosiła,
Nam Zbawiciela świata Maryja powiła.

K.: Wszystka piękna jesteś przyjaciółko moja,
W.: A zmaza pierworodna nigdy w Tobie nie postała.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska...

  Nieszpory

Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy...

Hymn
Witaj światło z Gabaon, coś zwycięstwo dało,
Z Ciebie Słowo Przedwieczne w ciało się przybrało.
Aby człowiek z padołu powstał wywyższony,
Niewiele od Aniołów jest on umniejszony.
Słońca tego promieńmi Maryja jaśnieje,
W poczęciu swym, jak złota zorza światłem sieje.
Między cierniem lilija kruszy łeb smokowi,
Piękna jak w pełni księżyc, świeci człowiekowi.

K.: Jam sprawiła na niebie, aby wschodziła światłość nieustająca,
W.: I jako mgła okryłam wszystką ziemię.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska...

  Kompleta

Niech nas Syn Twój, o Pani, do siebie nawróci, 
A swoje zagniewanie niech od nas odwróci.

Przybądź nam miłościwa Pani, ku pomocy...

Hymn
Witaj, Matko szlachetna w panieńskiej czystości,
Gwiazdami uwieńczona, Pani łaskawości.
Niepokalana, czystsza niźli Aniołowie,
Po prawej ręce Króla stoisz w złotogłowie.
O Rodzicielko łaski, nadziejo grzeszących,
O jasna gwiazdo morska, o porcie tonących.
Brama rajska, niemocnych zdrowie w Twej obronie,
Niech Boga oglądamy na górnym Syjonie.

K.: Jako olej wylany, o Maryjo, Imię Twoje,
W.: Słudzy Twoi zakochali się bardzo w Tobie.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska...

  Ofiarowanie Godzinek

Z pokłonem Panno Święta, ofiarujem Tobie
Te godzinki ku większej czci Twej i ozdobie;
Prosząc, byś nas zbawienną drogą prowadziła,
A przy śmierci nam słodką Opiekunką była.

Antyfona
Tać to różdżka, w której ani pierworodnej, ani uczynkowej winy skaza nie postała.
K.: W poczęciu Swoim, Panno, niepokalanaś była.
W.: Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.

Módlmy się: Najchwalebniejsza Panno Maryjo, niepokalana od zmazy grzechu wszelkiego, Rodzicielko Jezusa, królowo niebieska, cesarzowo świata, ucieczko i patronko wszystkich grzesznych, Matko nieprzebranego miłosierdzia! Wspomnij na nas, święta Panno i Matko miłościwa w godzinę śmierci, kiedy gasnące oczy nasze nie będą mogły widzieć męki Jezusowej, ani język zdrętwiały nie będzie mógł wzywać imion: Jezus, Maryja! Natenczas, święta Panno i Matko miłościwa, broń nas od najazdów nieprzyjacielskich, zachowaj od potępienia wiekuistego i doprowadź dusze nasze do królestwa niebieskiego. O najłaskawsza Dziewico, niepokalana Maryjo! 
W.: Amen.
K.: Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.
W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi swemu mieszkanie zgotował, Ciebie prosimy, abyś przez wstawiennictwo Tej, którąś dla przewidzianej śmierci tego Syna od wszelkiej zmazy zachował, nam niepokalanymi przyść do siebie dozwolił. Przez Chrystusa Pana naszego, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. 
W.: Amen.

List do rodzicow

Dziesięć Przykazań Bożych KONFERENCJA DLA RODZICÓW DZIECI KOMUNIJNYCH PAŹDZIERNIK 2017

DODATEK dla RODZICÓW

Dziesięć Przykazań Bożych

(cz. 1)

W każdej chwili potrafimy wyrecytować Dziesięć przykazań Bożych. Wydaje się nam, że dobrze je znamy i przestrzegamy, bo przecież nie jesteśmy ani złodziejami, ani mordercami, a w niedzielę chodzimy do kościoła. Czy rzeczywiście tak jest? Zapraszam do dokładniejszego przyjrzenia się Boskim przykazaniom. Pomoże nam w tym Katechizm Kościoła Katolickiego. Uczę na to, że wspólnie odkryjemy coś nowego, zaskakującego, co pozwoli nam odczuć miłość Boga do człowieka, nauczy jak ją odwzajemniać i żyć w dobrej relacji z innymi, a także pomoże w udzielaniu odpowiedzi na pytania zadawane przez nasze dzieci.

I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.

„Pierwsze przykazanie domaga się od nas umacniania naszej wiary, strzeżenia jej z roztropnością i czujnością oraz odrzucania wszystkiego, co się jej sprzeciwia" (KKK 2088). Głównie na tym się koncentrujemy - na wierze w jednego Boga. W Katechizmie czytamy dalej, że pierwsze przykazanie dotyczy także grzechów przeciw nadziei, którymi są rozpacz i zuchwała ufność oraz grzechów przeciw miłości Bożej, czyli obojętności i niewdzięczności. Współczesny człowiek zatroskany o rodzinę i siebie, zapracowany i zagoniony, nie ma czasu dla Boga. Czy można przywrócić Mu pierwsze miejsce w naszym życiu? Jak to zrobić? Nie każdego stać na dni skupienia czy dłuższe rekolekcje, co z pewnością ułatwiłoby uporządkowanie swojego życia. Proponuję zacząć od stawiania małych kroków. Najpierw zaplanujmy czas na modlitwę osobistą bądź rodzinną. Postarajmy się codziennie przestrzegać postanowienia modlitwy. Następnie znajdźmy co jakiś czas wolną chwilę na adorację Najświętszego Sakramentu, prowadzoną przez kapłana lub samotną. Nie potrzeba wówczas wypowiadać tysięcy słów, starajmy się natomiast odpocząć przed Boskim obliczem i słuchać. Następnie koniecznie należy podjąć próbę zerwania z zabobonami, choćby takimi, jak wiara w przebiegającego drogę czarnego kota oraz zaprzestania szukania ukojenia w magii, wróżbiarstwie czy horoskopach, nawet dla zabawy. Nie można wystawiać Pana Boga na próbę, albo szantażować: „jeśli mi pomożesz w załatwieniu tej sprawy, to będę lepszym człowiekiem".

Pierwsze przykazanie niełatwo wytłumaczyć dzieciom. O jakich cudzych bogów chodzi, skoro wierzymy w jednego? Bożkiem może stać siętelewizja, gry komputerowe. Wykroczeniem przeciwko temu przykazaniu jest wszystko, co przesłania nam Boga, uniemożliwia realizację Jego woli, lub choćby odbiera chęci ku temu. Dla dzieci to będzie brak czasu i chęci na modlitwę czy uczestniczenie w niedzielnej Mszy Św., czytanie horoskopów, utwierdzanie się w zabobonach, czerpanie wiedzy o przyszłości z wróżb. Jak temu zaradzić? Na pewno nie poprzez głoszenie kazań. Sama teoria nic nie da. Nasze pociechy automatycznie naśladująpewne zachowania domowników. Jeśli zauważą miłość rodziców do Boga, to będązmieniać swoje postępowanie. Najważniejsze to nauczyć je systematycznej modlitwy, nie odkładania jej na koniec dnia, gdy są zmęczone. Gry komputerowe czy filmy, którymi fascynują się dzieci, nie są złe same w sobie, o ile nie przekazują agresji, zniszczenia. Stają się niebezpieczne, jeśli dzieci całkowicie angażują się w te albo inne zajęcia i zapominają o całym świecie, także o modlitwie.

II. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremnie.

Drugie przykazanie nakazuje szanować imię Pańskie. We współczesnym świecie nie zawsze szanuje się słowo. Nie chodzi jedynie o zubożenie języka, ale również o zwracanie się do drugiego człowieka. Na ogół nie przywiązujemy wagi do wypowiadanych słów, uważając, że nie mają one takiej samej wagi jak uczynki, więc zdarza się nam mówić byle co. Dlatego tak niewinne wydaje się przywoływanie Pana Boga w każdej sytuacji. Czasem Imię Boga staje się przerywnikiem między zdaniami. Jednak to nie wszystko, Katechizm podaje: „Drugie przykazanie zakazuje krzywoprzysięstwa. Przysięgać lub uroczyście przyrzekać oznacza wzywać Boga na świadka tego, co się twierdzi" (KKK 2150). Do tego dodać należy jeszcze bluźnierstwo. Jak widać drugie przykazanie jest skomplikowane. O takiej szerszej interpretacji tego przykazania zapominamy na co dzień.

Dzieci  III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że niedzielna celebracja dnia Pańskiego i Eucharystii stanowi centralny punkt życia Kościoła. W Katechizmie czytamy: „W niedzielę oraz inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani powstrzymywać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego wypoczynku duchowego i fizycznego" (KKK 21930).

Wielu osobom to przykazanie kojarzy się jednak tylko z obowiązkowym chodzeniem do kościoła w niedzielę oraz inne święta. Taka interpretacja trzeciego przykazania zubaża je i łatwo nas usprawiedliwia. Niedziela najczęściej kojarzy się z Mszą Św., rodzinnym obiadem, może spacerem. Wchodzi to w nawyk i zaczyna męczyć, podświadomie odhaczamy kolejne punkty dnia, aż wreszcie zaczyna nas to wszystko nudzić. Zaczynamy tęsknić za jakimś zajęciem, więc wynajdujemy sobie różnego rodzaju prace. Najwyższy czas zrewidować przyzwyczajenia. Skoro Bóg powinien zajmować pierwsze miejsce w naszym życiu, to na niedzielę trzeba spojrzeć jak na dzień cudownego zjednoczenia się z Jezusem Chrystusem podczas Eucharystii. W tym dniu Jezus Zmartwychwstał.

Dzieci widząc radość, z jaką podążamy na Mszę Św., i nasze uśmiechnięte twarze po niej, łatwiej zrozumieją, co to znaczy dzień święty. Ale to nie wystarczy - trzeba też z dziećmi porozmawiać, wyjaśnić im, dlaczego niedziela jest dniem świętym, dlaczego czcimy go chodząc do kościoła, a także co znaczą inne święta, w które powinniśmy uczestniczyć w Mszy św. i dlaczego w taki sposób czcimy te dni. Niektórzy rodzice nie mówią o tym, ciągną dzieci do kościoła, a na pytania czy protesty ograniczają się do powiedzenia: „Tak ma być, ja tak każę". To nie jest dobra droga, bo brak wyjaśnień może wzbudzić w dziecku niechęć. W naszej rodzinie mówiliśmy dzieciom o świętach i świętowaniu, odpowiadaliśmy na wszystkie ich pytania i wątpliwości. Osobiście jestem zdania, że odkrywanie miłości Jezusa Chrystusa do człowieka jest ważniejsze, niż ciągnięcie bez wyjaśnień na siłę do kościoła.

IV. Czcij ojca swego i matkę swoją.

To przykazanie odnosi się do człowieka. „Ukazuje porządek miłości. Bóg chciał, abyśmy po Nim czcili naszych rodziców, którym zawdzięczamy życie i którzy przekazali nam wiedzę o Bogu" (KKK 2197). Jest ono skierowane do dzieci, ale też obejmuje obowiązki rodziców, opiekunów, nauczycieli. Często nas, dorosłych, czwarte przykazanie paraliżuje, bowiem nie do końca potrafimy uporządkować obowiązki wobec własnych rodziców. Wprowadza to dyskomfort, albo wręcz poczucie winy. Dlatego warto nasze relacje ze swoimi rodzicami uregulować. Radzę zapoznać się ze wskazówkami.zawartymi w Katechizmie, porozmawiać z rodzicami czy spokojnie zastanowić się, co można w tych relacjach zmienić. Pomoże nam to spojrzeć na siebie jako rodzica, sprawdzić, czy nasze dzieci są szczęśliwe.

Nie wykorzystujmy tego przykazania do dyscyplinowania własnych dzieci. Nie przyniesie to pożądanego efektu - co najwyżej krótkotrwały -może natomiast pogłębić konflikt. Zamiast nakazów i krzyków lepiej relacje z własnym dzieckiem oprzeć na miłości i cierpliwie tłumaczyć problem. Kiedyś słyszałam rozmowę ojca z dziewięcioletnim synem. Chłopiec naprawdę zapomniał się podczas wygłaszania swoich racji. Tata nie zaczął zachowywać się równie agresywnie, zachował zimną krew, spokojnie zwrócił synowi uwagę: „Nie możesz zwracać się do mnie w ten sposób, jestem twoim tatą". A następnie przeszedł do sedna sprawy i wyjaśnienia swoich racji. Spodobało mi się takie zachowanie.

V. Nie zabijaj.

To przykazanie najczęściej jest przywoływane, gdy chcemy usprawiedliwić nasze zachowanie. Łatwo mówimy wówczas: „Przecież nikogo nie zabiłam". Można dodać, że nie dokonałam aborcji ani nie doprowadziłam do eutanazji. Wczytując się w treść piątego przykazania odkryjemy jednak jeszcze jeden jego aspekt, a mianowicie zgorszenie. Według Katechizmu: „Jest poważnym wykroczeniem, gdy uczynkiem lub zaniedbaniem dobrowolnie doprowadza się drugiego człowieka do grzechu" (KKK 2326). Zatem okazać się może, iż nie jesteśmy zupełnie bez winy. Co jakiś czas przyda się rachunek sumienia, czy na pewno nie przyczyniliśmy się do zgorszenia, choćby własnych dzieci.

Jak rozmawiać z małymi jeszcze dziećmi o zabijaniu, aborcji czy eutanazji? Jakie jeszcze tematy poruszyć rozmawiając z nimi o tym przykazaniu? Koniecznie dzieciom trzeba zwrócić uwagę na temat znęcania się nad zwierzętami. Natomiast o zabijaniu można mówić przy okazji oglądania telewizji czy przy grach komputerowych. Ów problem pojawia się także w informacjach o wypadkach drogowych. Zabójstwa w ówczesnym świecie stały się niestety częstym tematem, dzieci są niejako przyzwyczajone do tego typu informacji. Dlatego bez obaw można podejmować rozmowę na ten temat. Natomiast kwestie aborcji i eutanazji niosą ze sobą dodatkowy bagaż negatywnych emocji, dlatego - w zależności od wrażliwości dziecka - musimy zdecydować, w jakim zakresie poruszymy te tematy. Wydaje mi się, iż podawanie szczegółów dziewięciolatkowi nie jest konieczne, jego psychika jest krucha, a takie informacje mogą wzbudzić w nim lęk i narazić na koszmary. Nie o to chodzi.

Ewa Rozkrut

Adres redakcji: ul. Kazimierza Wlk. 18/7, 30-074 Kraków, teł.: 12 429 36 34 e-mail: dominik@wydawnictwoaz.pl www.dominik.krakow.pl

Zobacz film -Ks. Franciszek Blachnicki - odważny wiarą

 

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie współcześnie

Ks. Franciszek Blachnicki w swoim testamencie zapisał prawa autorskie do swoich tekstów i przemówień Instytutowi Niepokalanej Matki Kościoła, czyli tzw. diakonii stałej Ruchu Światło-Życie, która od początku służyła dziełu oaz[1]. Instytut Niepokalanej Matki Kościoła jako odpowiedzialny za spuściznę po ks. Blachnickim powołał do istnienia w roku 1998 Instytut im. Ks. Franciszka Blachnickiego. Zadaniem Instytutu jest przede wszystkim „zachowanie duchowej spuścizny ks. Franciszka Blachnickiego, działalność naukowo-badawcza i wychowawcza dla pogłębienia i rozwoju działalności formacyjnej, określonej przez ks. Franciszka Blachnickiego, zmierzającej do przekazania jej przyszłym pokoleniom”[2]. Swoje zadania instytut realizuje m. in. poprzez „opiekę nad zbiorami stanowiącymi dziedzictwo ks. Franciszka Blachnickiego, zabezpieczenie i opracowywanie ich, oraz udostępnianie i rozpowszechnianie”[3].

Zgodnie z celami postawionymi w statucie w roku 2001 w ramach wydzielono specjalną komórkę: Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie (AGRŚ-Ż)[4]. W tym też roku w archiwum zatrudniono przygotowanego do tej funkcji archiwistę. Od roku 2004 archiwum stało się jednym z działów Instytutu im. Ks. Franciszka Blachnickiego[5]. Pierwszą grupę pracowników archiwum stanowiła zaledwie para archiwistów.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie zostało zlokalizowane w jednym z domów centrum Ruchu w Lublinie. Jest to dom który należał do ks dr. Wojciecha Danielskiego, drugiego moderatora Ruchu Światło-Życie i w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych służył działalności liturgicznej Ruchu.

Pierwszym procesem, który podjęło archiwum było scalenie dokumentacji znajdującej się w kilku ośrodkach Ruchu. Najwięcej dokumentacji znajdowało się w archiwum w Krościenku (ok. 60%) oraz w Katowicach (ok. 25%)[6]. Od utworzenia Archiwum Głównego Ruchu Światło-Życie w Lublinie w roku 2001 sukcesywnie przewożono zasób placówki w Krościenku do Lublina. W roku 2009 ostatecznie zlikwidowano archiwum w Krościenku przewożąc ostatnie dokumenty do Lublina.

Oprac. dr Robert Derewenda

[1] Testament Ks. F. Blachnickiego w:, Gwałtownik Królestwa Bożego, Kraków 2009, s. 44; http://blachnicki.oaza.pl/testament/

[2] Statut Instytutu im. ks. Franciszka Blachnickiego, § 3, pkt 1

[3] Tamże, § 6, pkt 1.

[4] W styczniu i lutym 2001 roku archiwum Ruchu Światło-Życie w Lublinie i Krościenku wizytował dr Tomasz Nowicki (KUL), który w sporządzonym raporcie pokontrolnym wnioskował o jak najszybsze podjęcie procesu opracowania i zabezpieczenia zasobu. Raport trafił na podatny grunt i zrozumienie ówczesnego moderatora generalnego Ruchu Światło-życie ks. Henryka Bolczyka. Ciężar finansowania działalności archiwum w okresie 1.09 2001. - 31 06. 2004 podjęła Fundacja „Światło-Życie”.

[5] W okresie od 1 września 2001 r. do 31 czerwca 2004 r. Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie podlegało Fundacji „Światło-Życie”. Dopiero 1 maja 2004 roku nowy dyrektor Instytutu im. ks. Franciszka Blachnickiego ks. dr Mirosław Kiedzik powołał formalnie Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie jako dział Instytutu. Decyzja została podjęta zgodnie ze statutem Instytutu, którego jednym z trzech głównych celów jest: „Prowadzenie działalności archiwalnej, redakcyjnej, wydawniczej i innej dla rozpowszechniania idei zainspirowanych przez ks. Franciszka Blachnickiego.” Statut Instytutu im. ks. Franciszka Blachnickiego, § 3, pkt 3.

[6] Była to głównie dokumentacja sekretariatu trzeciego moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie, który zgodnie z miejscem zamieszkania moderatora znajdował się w latach 1986-2001 w Katowicach.

SYMPATYCY CZY CHRZEŚCIJANIE? Sługa Boży Ks Franciszek Blachnicki

 

DOJRZAŁOŚĆ I NIEDOJRZAŁOŚĆ CHRZEŚCIJAŃSKA

Dojrzałym chrześcijaninem według Biblii jest ten, które­go wiara spontanicznie wytwarza owoc uczynków (zob. Jk 2» 14-22). Uczynki są dowodem, że wiara jest auten­tyczna. Nasze usprawiedliwienie zaczyna się od wiary, którą Bóg daje człowiekowi darmo, bez jego zasługi, ale człowiek musi z tą wiarą współdziałać.

Gdy czytamy listy Świętego Pawła, to zawsze na ich końcu znajdujemy różne pouczenia. Te fragmenty nazy­wa się częścią parenetyczną listów. Święty Paweł wylicza uczynki, postawy, które powinny cechować chrześcija­nina. Dla niego życie dojrzałe wyrasta z wiary (zob. np. Ef 4-6). Święty Paweł często wskazuje w postawie chrze­ścijan na obecność czegoś, co nazywa więzią doskonało­ści, i w tym jest zawarta istota chrześcijańskiej dojrzałości. Chodzi tu po prostu o miłość, która wszystko przenika, ale nie o jakąkolwiek miłość, trzeba dodać - miłość w wymiarze krzyża. Co to znaczy? Chodzi o miłość, któ­ra umie przebaczać, która potrafi znosić drugiego, która nie odpłaca złem za zło, ale zło dobrem zwycięża; miłość, która jak gdyby bierze zło świata i tak jak Chrystus nie­sie je na krzyż, aby umrzeć za nie, by zostało ludziom darowane.

Miłość Chrystusowa, ta miłość w wymiarze krzyża, bezinteresowna, znosząca i przebaczająca stanowi istotę chrześcijańskie) doskonałości. „Przykazanie nowe daję wam, byście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umi­łowałem" (J13, 34). Taka miłość musi zapanować wśród nas, obalając bariery i tworząc z nas jedność, czyli wspól­notę. Wtedy możemy mówić, że jesteśmy Kościołem. Ży­cie we wspólnocie wiary, ale i we wspólnocie miłości, to istota chrześcijańskiego życia.

Chrześcijanin, który żyje w jedności z innymi, dzię­ki temu, że ma miłość, która potrafi przebaczać, znosić i poświęcać się dla drugich, jest nazwany przez Świętego Pawła „nowym stworzeniem", „nowym człowiekiem" „człowiekiem według Ducha", „człowiekiem przyobleczo­nym w Chrystusa", „synem Bożym w Jezusie Chrystusie". Takie wyrażenia ciągle powtarzają się u Świętego Pawła. Kto nie potrafi żyć miłością w wymiarze krzyża, kto nie jest zdolny znosić krzywdy w postawie przebaczającej, ale procesuje się, dochodzi swoich praw, kto wywołuje roz-dźwięki we wspólnocie, ten jeszcze jest - jak mówi Święty Paweł - „człowiekiem cielesnym" albo „niemowlęciem w Chrystusie". Święty Paweł mówi do Koryntian, że skoro są między nimi kłótnie, to są jeszcze niedojrzali, są nie­mowlętami w Chrystusie (por. 1 Kor 3,1-3).

Jeżeli przyjrzymy się dzisiaj przeciętnym chrześci­janom czy katolikom, to zobaczymy, jak daleko jest im do takiej dojrzałości chrześcijańskiej. Ogromna większość żyje tak, jak żyją poganie: kłóci się, procesu­je, nienawidzi, nie potrafi przebaczać. Ludzie chodzą do kościoła, spełniają jakieś praktyki religijne, ale ich życie jest antyświadectwem. Dlaczego tak jest? Dlatego że zaniedbano drogę, która prowadzi do dojrzałości chrześcijańskiej, czyli katechumenat. W przeciętnych parafiach nie funkcjonuje instytucja katechumenatu, której celem jest wychowywanie ludzi do dojrzałości w wierze. Dlatego nie ma dojrzałych chrześcijan, są tylko niemowlęta w Chrystusie.

W jaki sposób dochodzi się do dojrzałości w wierze? Jak to jest przedstawione w Biblii? Biblia daje na to pyta­nie odpowiedź negatywną i pozytywną.

Negatywnie Pismo Święte stwierdza, że dojrzałość chrześcijańska nie jest dziełem człowieka. Nie jest to pro­sty rezultat wysiłku i pracy nad sobą. Święty Paweł mówi, że dążność ciała prowadzi do śmierci, nie podporządko­wuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna (zob. Rz 8, 6-7). Człowiek naturalny więc, człowiek sam z siebie, nie jest zdolny do tego, żeby siebie przemienić, żeby stać się człowiekiem żyjącym według Ducha, to znaczy według miłości w wymiarze krzyża. Natura człowieka jest skażona i każdy przeżywa w sobie ten dramat, że chciałby zachować Prawo Boże, ale nie jest do tego zdolny. Święty Paweł jasno i dobitnie to opisuje: nie czynię tego, co chcę, ale czynię to, czego nienawidzę, stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło (zob. Rz 7, isnn.). To jest pierwsza spra­wa, o której musimy pamiętać. Chciejmy także uświado­mić sobie słabość, ograniczoność i niezdolność naszej natury do osiągnięcia własnymi siłami stanu dojrzałej

wiary. A ciągle spotykamy się z pewnym dopingowaniem nas do wysiłku w tym kierunku: musisz mocno postano­wić sobie, musisz chcieć i wtedy na pewno dojdziesz do tego. A tymczasem to jest nieprawda.

Pozytywnie Pismo Święte, zwłaszcza Nowy Testament, mówi, że życie nacechowane miłością w wymiarze krzyża jest następstwem, konsekwencją wydarzenia, które od­mienia człowieka wewnętrznie, czyni go innym, nowym człowiekiem, stwarza w nim jakąś nową rzeczywistość, która go uzdalnia do rzeczy przedtem niemożliwych. To wydarzenie opisywane w wieloraki sposób w Biblii nazywa się na przykład „odrodzeniem z wysoka", czyli „odrodzeniem z Ducha Świętego", albo „ponownym stwo­rzeniem", „wskrzeszeniem z martwych w Jezusie Chrystu­sie". Opisując to odrodzenie, stworzenie czy wskrzeszenie, Paweł mówi, że człowiek nie jest już wtedy ten sam, ale że w nim przez wiarę żyje Chrystus, że przebywa w nim Duch Święty, który w jego wnętrzu jak gdyby poświadcza, że jest on dzieckiem Bożym. Te przemiany w człowieku Biblia wiąże z obmyciem wodą, czyli z chrztem świętym. Zewnętrzne obmycie wodą to znak pokonania śmierci i zniszczenia grzechu, który dotąd panował nad człowie­kiem i trzymał go w niewoli.

Od momentu chrztu zaczyna istnieć nowy człowiek, człowiek według Ducha, człowiek nawrócony, czyli właśnie dojrzały chrześcijanin. Przed chrztem istniał człowiek według ciała, ulegał zepsuciu na skutek zwod­niczych żądz. Ale przecież wszyscy ci chrześcijanie, o których mówiliśmy przed chwilą, że faktycznie żyją we-

dług ciała, a nie według Ducha, że bardzo daleko jest im do dojrzałości chrześcijańskiej, chrzest otrzymali, a nie widać w ich życiu przemiany. Trzeba sobie uświadomić, że Kościół nigdy nie nauczał, że chrzest automatycznie dokonuje przemiany człowieka. Nie mamy tu do czynie­nia z jakimś magicznym działaniem. Święty Paweł nawet wyraźnie zakłada, że mimo przyjęcia chrztu świętego we wnętrzu człowieka może nic się nie wydarzyć. „Wy jednak - mówi Święty Paweł - nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka" (Rz 8, 9a). Zwróćmy uwagę na słowa „jeśli tylko" - to jest warunek, który może się nie spełnić. Święty Paweł mówi dalej: „Jeżeli zaś ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy" (zob. Rz 8, pb). Chrzest daje pew­ną szansę, pewną możliwość, ale bez wysiłku człowieka może on pozostać w nim martwy, nie objawiać żadnych skutków. , - * a^i

Prenumerata „Dominik idzie do Pierwszej Komunii Świętej"

 
 

Zadaj pytanie o produkt

Miesięcznik dla dzieci przygotowujących się do Pierwszej Spowiedzi i Komunii Świętej, zawierający podstawy wiedzy dzieci pierwszokomunijnych, omówienie prawd wiary, niezbędne informacje z Małego Katechizmu, prezentację sylwetek świętych.
W opowiadaniu Drogowskazy dzieci zadają pytania związane z przygotowaniem do Pierwszej Komunii Świętej.
W Dominiku wiele ciekawych stron rozrywkowo-edukacyjnych, krzyżówki, łamigłówki i rebusy, kącik języka angielskiego oraz ciekawostki o zwierzętach i zjawiskach przyrodniczych.
Edukacyjna płyta CD.  Dodatek dla rodziców przygotowujących swoje pociechy do Pierwszej Komunii Świętej.

Prenumerata półroczna:
od września br. do stycznia 2018 r. (5 numerów z płytami CD) – 39,00 zł;
od lutego do maja 2018 r. (4 numery z płytami CD) – 30. 00 zł.

Prenumerata całoroczna od września br. do maja 2017 r. (w tym 9 płyt CD) – 69 zł.

Małgosia i Mateusz

Małgosia i  Mateusz
Pobudka! – mama energicznym ruchem odsłoniła okno, wpuszczając do pokoju dzieci promyki wrześniowego słońca.
– Jeszcze minutkę – Małgosia schowała nos w poduszkę.
Mateusz nawet nie drgnął.
– Jeśli nie wstaniecie natychmiast, nie zdążycie do szkoły. Jak tak dalej pójdzie, spóźnicie się na Pierwszą Komunię Świętą – mama najwyraźniej straciła cierpliwość.
Widać ta ostatnia uwaga zadziałała, bo bliźniaki usiadły na łóżkach i otworzyły oczy. Kilka minut później siedziały już przy kuchennym stole, zajadając kanapki z serem.
Mama z uśmiechem zerkała na jasne czuprynki, niebieskie oczy i nieco zadarte, piegowate nosy duetu. Nie tak dawno uczyli się chodzić, mówić, a tu proszę, za kilka miesięcy przystąpią do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej.
– W tym roku jest więcej religii – Gosia jakby czytała w maminych myślach – a potem trzeba będzie zdać egzamin z katechizmu.
– Wielki mi egzamin – wzruszył ramionami Mateusz. – Przecież już umiemy „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, „Wierzę w Boga”.
– Ale to ostanie jeszcze ci się myli – zauważyła Gosia.
– Bo w kościele po kazaniu mówi się trochę inaczej i dlatego – bronił się Mateusz.
– A ósme przykazanie? – nie dawała za wygraną Gosia.
– Spokojnie – zażegnała kłótnię mama. – Ten rok jest właśnie po to, abyście się jak najlepiej przygotowali do przyjęcia tego sakramentu.

DLA RODZICÓW

DODATEK DLA RODZICÓW  Rozpoczynający się rok szkolny to wyjątkowy czas dla dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej, a także ich rodziców i najbliższej rodziny. Przygotowanie do tak ważnych sakramentów jak sakrament pokuty i pojednania oraz sakrament Eucharystii wymaga poświęcenia i czasu, aby dziecko mogło dobrze zrozumieć istotę wydarzeń pierwszo-komunijnych. Dlatego tak ważne jest zaangażowanie rodziców, szczególnie w okresie przygotowań na spotkanie z Jezusem. Rodzice powinni być wzorem i podporą dla swojego dziecka.

Na łamach miesięcznika „Dominik idzie do I Komunii Świętej" postaramy się przybliżać dzieciom obowiązujące tematy pierwszokomunijne, wyjaśniać trudniejsze zagadnienia. Ponadto dzieci otrzymają w każdym numerze wkładki z tekstami modlitw i definicjami, których powinny nauczyć się na pamięć. Dla rodziców będziemy do każdego numeru załączać dodatek, w którym przybliżymy tematy prezentowane w kolejnych numerach, a także omówimy ogólne zagadnienia związane z przygotowaniem dziecka do pierwszej spowiedzi i Komunii św. Autorką tekstów jest Ewa Rozkrut, autorka poradnika dla rodziców i katechetów „Jak dobrze przygotować dziecko do I Komunii Świętej". Mamy nadzieję, że lektura tych tekstów pomoże Państwu w dobrym przygotowaniu dziecka do tych ważnych sakramentów.

Redakcja

Drodzy Rodzice

MODLITWA Zastanówmy się czym jest modlitwa, jak powinna wyglądać, czy lepszy jest wyuczony pacierz, czy raczej spontanicznie wypowiadane słowa? Jak nauczyć dzieci modlitwy i jak sami powinniśmy się jej uczyć?

Modlitwa to spotkanie z Bogiem. Jest darem. Czy jednak wykorzystujemy go należycie? Pomyślcie Państwo - na audiencję do ważnej i wpływowej osoby trzeba się wcześniej zapisać, odpowiednio przygotować i ubrać. Sami natomiast wybieramy czas rozmowy z Panem Bogiem, który jest Królem Wszechświata, i może ona potrwać tak długo, jak my zechcemy. Szkoda, że tak często rezygnujemy z modlitwy naprawdę z błahych powodów. A może dlatego tak się dzieje, bo nie doceniamy Boga? Bierzemy w swoje ręce przyszłość, zachowujemy się tak, jakby wszystko zależało wyłącznie od nas samych lub od kogoś znaczącego tutaj na ziemi, zapominając o Bogu. To grzech współczesnego człowieka. Zatem tym bardziej nadszedł czas, by powrócić do Stwórcy.

Modlitwa to rozmowa z Bogiem, podczas której możemy o wszystkim powiedzieć. To nie musi być trudne. Natomiast znacznie więcej kłopotów sprawia drugi aspekt tej rozmowy - słuchanie. Wydawać się może, że Bóg do nas nie przemawia, bo nie słyszymy Jego głosu, a może raczej nie staramy się słuchać. Często po przedstawieniu sprawy, zwyczajnie oddalamy się do codziennych obowiązków. Stąd częste posądzenia Stwórcy o niewy-słuchiwanie naszych próśb. Nie sądzę, że dzieje się tak z powodu naszej ignorancji, raczej nie potrafimy wsłuchiwać się i cierpliwie czekać na odpowiedź; nie nauczyliśmy się tego w dzieciństwie i później również nie podjęliśmy tego trudu. Skoro tak, to nie uda nam się nauczyć tego własnych dzieci. Wykorzystajmy czas przedkomunijny na pogłębienie modlitwy.

W XXI wieku życie toczy się szybko, ze wszystkim trzeba zdążyć, brakuje nam ciągle czasu. Dzieci obserwują nasze zachowania i je powielają. Dotychczas byliśmy dla nich największym autorytetem, właśnie nas naśladowały, widziały też wszystko to, co staraliśmy się ukryć. Podświadomie naśladując, również nie mają czasu na modlitwę, słuchanie, biegną do odrabiania lekcji, zajęć pozalekcyjnych, komputera, telewizora, na boisko. Ponadto słuchanie łączy się z późniejszym przemyśleniem usłyszanych słów, a może nawet ze zmianą przyzwyczajeń. Dlatego niechętnie czekają na głos z nieba. Wymaga to trudu.

Zadaniem rodziców jest nauczenie dziecka słuchania. Dziecko jest niespokojne, lubi się wiercić. Leży to w jego naturze, siedzenie w spokoju przez dłuższy czas wydaje mu się niemożliwe. Cóż zatem robić? Przede wszystkim nie przejmować jego emogi, nie denerwować się, nie spieszyć. Mówić do niego spokojnie, patrząc mu prosto w oczy, a co najważniejsze słuchać go z uwagą. Zauważyłam, że najlepszą metodą na wdrożenie dziecka w umiejętność słuchania, jest uważne słuchanie tego, co ono ma do powie­dzenia. W czasie rozmowy dobrze jest nie przerywać dziecku. Nie powinniśmy też wykonywać żadnych prac, ani myśleć o innych sprawach. Dziecko natychmiast rozpozna, czy jego przekaz nas interesuje, czy tylko udajemy.////////Jako rodzice chrześcijańscy musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nasze pociechy przenoszą relacje z nami, rodzicami, na relacje z Panem Bogiem. On jest Ojcem, więc więzi, jakie łączą dzieci z ziemskim tatą automatycznie wiążą się z Ojcem w niebie. Nie potrafią sobie wyobrazić innego sposobu kochania jak miłość do mamy i taty. Jeśli my będziemy miłosierni, to i Ojciec w niebie również tak będzie postrzegany. O tym warto pamiętać, ale na szczęście wiara to Boży dar, więc z pewnością On naprawi to, co my możemy zniszczyć.

Zacznijmy od wyciszenia się, bez tego trudno mówić o jakimkolwiek skupieniu. Najpierw zlikwidujmy w domu hałas, przynajmniej na czas rozmowy. Niekoniecznie trzeba wszystko wyłączać, ale na pewno ściszyć telewizor czy odtwarzacz. Wyciszenie, to nie tylko brak hałasu, ale - co ważniejsze - uzyskanie harmonii wewnętrznej. Dla dziecka powinno to oznaczać pewność, że w każdej chwili, gdy tego potrzebuje, może skontaktować się z kimś bliskim, wtulić się w jego ramiona, poradzić, zwyczajnie poczuć się bezpiecznie. Taką pewność daje także wspólna modlitwa. Uczymy wówczas dziecko kierowania swojej duszy ku Bogu. Spotkanie z Nim daje ukojenie.

Natomiast samo przekazywanie informacji o modlitwie, o relacjach z Bogiem, bez własnego zaangażowania, i może zmiany życia, będzie tylko pustą wiedzą, którą łatwo zapomina się zaraz po zdanym egzaminie.

Jak się modlić Lepiej odmawiać pacierz, czy modlić się własnymi słowami? Lepiej śpiewać (kto śpiewa, ten dwa razy się modli), czy w ciszy rozmawiać z Panem Bogiem. A może skupić się wyłącznie na czytaniu Pisma Świętego? To pytania zarówno dla dorosłych, jak i dla ćzea. Wydaje mi się, że nie można podzielić modlitw na ważniejsze i mniej ważne. Najważniejsze, w jakim stopniu angażujemy nasze serce. Słyszałam, że modlitwy spisane w książeczkach, jak litanie, pełnią rolę poręczy. Gdy brakuje nam siły albo inicjatywy, by się modlić, to właśnie one pomagają piąć się do nieba.

Dochodzi sprawa uczenia dzieci modlitw. Mają one do opanowania mały katechizm, poznają zasady naszej wiary. Muszą nauczyć się modlitw. Są odpytywane. Dzieje się tak jednak przez cały rok szkolny, mają więc sporo czasu na ich przyswojenie.

Najlepiej uczyć dzieci modlitw modląc się razem z nimi, albo spokojnie je powtarzając. Wykorzystać można nie tylko czas modlitwy. Ja na przykład w czase drogi do szkoły powtarzałam z dziećmi niektóre bardziej skompli­kowane fragmenty modlitw.

Pismo święte Pan Bóg mówi do nas poprzez Pismo Święte. Popełniamy błąd uważając, że Biblię mogą czytać jedynie ludzie mający teologiczne przygotowanie, że jest to za trudne dla zwykłego człowieka. Słowa Pana Boga do człowieka zawarte w Piśmie św. są niezwykłym darem. W każdej chwili można do nich zajrzeć, wielokrotnie czytać, przemyśleć i postępować zgodnie z Bożymi wskazówkami. Jeśli jesteśmy zbyt onieśmieleni, to proponuję rozpocząć lekturę od Ewangelii. Słuchamy jej słów od lat podczas niedzielnej Eucharystii. Ewangelia to po grecku dosłownie: dobra nowina. Taką dobrą nowinę głosił sam Chrystus.

Myślę, że łatwo przyzwyczaić dziecko do korzystania z Pisma św. Gdy moje dzieci były małe, czytałam im codziennie przed zaśnięciem fragmenty z Biblii dla dzieci. Historie opisane są przystępnym językiem, z reguły ładnie ilustrowane. Później rozmawialiśmy trochę o tym, co usłyszały. Z czasem same zaczęły czytać, nie tylko wydania dla dzieci. Tradycją w naszym domu jest włączanie gości do czytania Pisma Świętego.

Jest teraz wiele filmów, książek czy audycji telewizyjnych o tematyce biblijnej, sporo też można znaleźć w Internecie. Nie zostawiajmy jednak wszystkiego książkom czy telewizji. Zachęcam do wygospodarowania czasu na choćby jedno spotkanie w tygodniu poświęcone na czytanie i rozważanie słów zawartych w Biblii. Szkoda tracić możliwość wspólnego odkrywania Pana Boga, komunikowania się z Nim poprzez tekst. Powinniśmy porozmawiać o tym, co Bóg chce wytłumaczyć nam poprzez daną opowieść.

Jeśli mamy nieco więcej czasu, to proponuję wykorzystać techniki teatralne. Przedstawić wybraną historię i później odegrać role, można przygotować stroje. Naprawdę jest dużo możliwości.

WSPÓLNA MODLITWA Wspólne klękanie do modlitwy nie jest przesadą. Warto to robić i to nie tylko z samym dzieckiem, ale całą rodziną. Oczywiście, jeśli nie było w domu takiej tradycji, to przymus nie da rezultatu, może wręcz przynieść odwrotny skutek. Zachęcam jednak do spróbowania, i nie zrażania się szybkim rozproszeniem uwagi czy znudzeniem dzieci. Ponawiajmy próby systematycznie, można zacząć od sobotniego wieczoru. Natomiast codziennie pilnujmy, by dzieci odmówiły modlitwę. Powinny się do niej wdrożyć, za to jesteśmy odpowiedzialni.

Ewa Rozkrut

Adres redakcji: ul. Kazimierza Wlk. 18/7, 30-074 Kraków, tek: 12 429 36 34 e-mail: dominik@wydawnictwoaz.pl www.dominik.krakow.pl