Kościół miłosierny - przed I Światowym Dniem Ubogich

 

2017-11-17 19:02

Kościół katolicki jest zaraz po państwie największą instytucją, niosącą pomoc ubogim. Prowadzi tysiące dzieł, w które angażują się duchowni, osoby konsekrowane i świeckie, wspierając ubogich, dzieci i młodzież, pomagając w wyjściu z bezdomności.

Światowy Dzień Ubogich w Polsce

Dobroczynność jest logiczną konsekwencją bycia chrześcijaninem - w Ewangelii św. Mateusza Jezus uwrażliwia swoich uczniów na różnorakie rodzaje biedy oraz na prawdę, że Bóg jest wśród najsłabszych. Dlatego od początku istnienia Kościoła chrześcijanie, równolegle z ewangelizacją, prowadzili dzieła charytatywne, o czym świadczą listy św. Pawła czy Dzieje Apostolskie. Apel Jana Pawła II o wyobraźnię miłosierdzia i "taktyka" papieża Franciszka, wciąż wzywającego do solidarności z ubogimi są odpowiedzią na wezwanie, by wspierać najmniejszych i najsłabszych braci.

Z inicjatywy papieża Franciszka po raz pierwszy w tym roku będzie obchodzony Światowy Dzień Ubogich. 19 listopada pod hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem” zostaną zorganizowane w całym kraju liczne wydarzenia. W ramach obchodów zostanie zainaugurowana akcja "Tytka Charytatywna". "Tytki", czyli papierowe torby, mają być wypełnione przez darczyńców żywnością i środkami higienicznymi, które zostaną przekazane potrzebującym. W jadłodajni przy ul. Żytniej w Warszawie zespół Caritas przygotował 16 listopada ciepłe posiłki dla bezdomnych, a w spotkaniu uczestniczył bp Rafał Markowski. Obchody Światowego Dnia Ubogich rozpoczną się 19 listopada Mszą św. w kaplicy siedziby Caritasu Centrum Okopowa po czym planowany jest wspólny obiad, w którym wezmą udział nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz abp Henryk Hoser, metropolita warszawsko-praski. Dwa dni później w siedzibie Caritas Polska odbędzie się konferencja „Pięć Chlebów”, na której zostaną podsumowane liczne akcje żywnościowe Caritas.

Również każda diecezja organizuje obchody, realizując konkretne inicjatywy i pomysły. W Archidiecezji Poznańskiej wierni ofiarowali post w intencji wyproszenia łask najuboższym oraz całodzienną adorację, duchową adopcję osoby ubogiej. W Archidiecezji Krakowskiej przewidziane są modlitwy i spotkania przy wspólnych posiłkach, projekcje filmów: „Brat naszego Boga”, „Anioł w Krakowie” i in., występy zespołów, darmowe usługi medyczne. W Archidiecezji Gdańskiej w ramach akcji rozdawania w parafiach tzw. „Karty Miłosierdzia”. Zaproponowano trzy konkretne działania, z których można wybrać i wykonać jedno z nich. Jest to tylko część inicjatyw, jakie zostają podejmowane w Kościele w

Polsce z okazji Światowego Dnia Ubogich

1% dla parafialnego Caritas

W pkt 137 należy wpisać numer KRS:0000225750.
W  pkt 139 wpisać "PZC w parafii Rzymskokatolickiej pw św. Rocha w Jazgarzewie".

Caritas

Parafialne Zespoły Caritas świadczą pomoc charytatywną w ramach poszczególnych społeczności parafialnych. Działają w około 100 parafiach archidiecezji. Funkcjonują na zasadach wolontariatu skupiając około 900 aktywnych członków. Caritas AW prowadzi w stosunku do Parafialnych Zespołów działania koordynacyjne i wspierające. Podejmowane są wspólne akcje, organizowane spotkania i rekolekcje. W plikach do pobrania znajduje się baza danych wskazująca, w których parafiach archidiecezji działają Zespoły Parafialne.

Spotkanie wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas
W miniona sobotę 29 września  miało miejsce spotkanie wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas. Spotkanie rozpoczęło się mszą św.  w kaplicy 'Res sacra miser', po której  ponad stuosobowa grupa członków PZC przeszła do siedziby Caritas AW. Uroczystość w sali konferencyjnej poprowadził ks. Zbigniew Zembrzuski, Dyrektor Caritas AW, wraz z Koordynatorką ZPC – Anielą Kamińską. Omawiano sprawy bieżące – zasady wydawania żywności PEAD, dystrybucję świec bożonarodzeniowych, współpracę ze Szkolnymi Kołami Caritas i podsumowano akcję kolonijną. Część informacyjną spotkania urozmaicił występ zespołu KURDESZ z Ośrodka Kultury na Woli oraz poczęstunek.

Członkowie Zespołów Parafialnych Caritas są ogromnym wsparciem dla działań Caritas AW. W tym roku najdłużej działających wolontariuszy uhonorowano dyplomami i książkami. To tylko mały gest w stronę osób, których praca na rzecz drugiego człowieka jest nie do oszacowania.

Historia i współczesność
Kościół katolicki w Polsce podjął zadanie usystematyzowania prowadzonej w jego ramach działalności charytatywnej powołując w roku 1929 Instytut Caritas w Poznaniu. W okresie międzywojennym Instytut Caritas koordynował działalność sukcesywnie powstających Diecezjalnych Związków Caritas. Caritas diecezjalne, w tym Caritas warszawska rozbudowywały sieć placówek pomocy najuboższym tworząc sierocińce, kuchnie, domy starców, bursy.

Działalność dobroczynna była kontynuowana pomimo okupacyjnego terroru, a w pierwszych latach powojennych nastąpił powtórnie jej dynamiczny rozwój. Dyktatura stalinowska nie byłą jednak w stanie tolerować obecności Kościoła w życiu społecznym. W roku 1950 zlikwidowano Caritas kościelną powołując w jej miejsce reżimowe, nie uznawane przez polski episkopat, Zrzeszenie Katolików „Caritas” z siedzibą główną w dawnym budynku Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności ”Res Sacra Miser” przy Krakowskim Przedmieściu 62.

W epoce tzw. „demokracji ludowej” działalność społeczna Kościoła przybrała z konieczności charakter rozproszony i indywidualny. Ważnym etapem na drodze do jej odrodzenia było powołanie przez Episkopat w roku 1986 parafialnych zespołów charytatywnych. W dobie ówczesnej zapaści na rynku wewnętrznym zajęły się one rozdawnictwem darów zagranicznych.

Pełny powrót Caritas kościelnej do życia umożliwiła ustawa o stosunku państwa do Kościoła katolickiego z 17 maja 1989 r. Caritas Archidiecezji Warszawskiej została ustanowiona na nowo dekretem Prymasa Józefa Glempa z 14 grudnia 1989 roku. Terytorialnie Caritas AW objęła obszar archidiecezji warszawskiej, czyli lewobrzeżną Warszawę i jej okolice. Pierwsza siedziba oraz magazyn Caritas warszawskiej mieściły się przy ulicy Czerniakowskiej 137 w lokalach parafii św. Stefana Króla. Pierwszym dyrektorem został ks. Krzysztof Wojno. W tamtym czasie Caritas warszawska dysponowała jedynie noclegownią dla bezdomnych mężczyzn. W roku 1993 przejęto od Zrzeszenia Katolików „Caritas” Dom Pomocy Społecznej dla kobiet przy Krakowskim Przedmieściu 62.

31 lipca 1995 r. funkcję dyrektora Caritas warszawskiej objął ks. Mirosław Jaworski. W kolejnych latach nastąpił dynamiczny rozwój jej struktur. Powołano do życia stacje mobilnej pomocy medycznej w Piasecznie, Raszynie i Błoniu oraz świetlice dla dzieci w wielu dzielnicach Warszawy. W roku 1999 Dom Pomocy Społecznej dla kobiet przekształcony został w Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla osób przewlekle i nieuleczalnie chorych. W przyległym do niego, odrestaurowanym wysiłkiem Caritas „Domu Gay’a” powstało hospicjum stacjonarne.

Z dniem 7 września 2004 r. likwidator Zrzeszenia Katolików „Caritas” przekazał Caritas warszawskiej w użytkowanie cały kompleks obiektów przy Krakowskim Przedmieściu 62 w Warszawie. Umożliwiło to przeniesienie do budynku „Res Sacra Miser” oficjalnej siedziby Caritas warszawskiej. W styczniu 2005 r. do struktur Caritas warszawskiej został włączony ośrodek dla osób bezdomnych „Tylko z Darów Miłosierdzia” przy ul. Żytniej 1A w Warszawie.

Od 21.I.2005 r. Caritas A.W. jest Organizacją Pożytku Publicznego (KRS 0000225750).

Obecny dyrektor Caritas warszawskiej, ks. Zbigniew Zembrzuski, powołany dekretem arcybiskupa Kazimierza Nycza z dnia 20 czerwca 2007 r., kontynuuje dzieło poprzedników podejmując wyzwania specyficzne dla obecnego czasu. Jest to przede wszystkim konieczność kompleksowej odnowy struktur i infrastruktury organizacji w celu dostosowania poziomu oferowanych świadczeń do standardów coraz bardziej wymagającej współczesności.

Pracą Caritas Archidiecezji Warszawskiej kieruje dwuosobowy Zarząd z pomocą biura centralnego. Placówki Caritas warszawskiej, rozsiane po całym terytorium archidiecezji, podlegają bezpośrednio Zarządowi, a w jego ramach poszczególnym członkom według właściwości.

Pracę charytatywną na poziomie parafii prowadzą Parafialne Zespoły Caritas, w stosunku do których Zarząd CAW sprawuje funkcję koordynacyjną i formacyjną. Podobnie rzecz się ma z działającym na terenie szkół charytatywnym wolontariatem uczniowskim zorganizowanym w Szkolne Koła Caritas.

Jak zyć?

Pytanie to nurtuje mędrców, filozofów, uczonych, a także każdego z nas. Zazwy­czaj pytamy: „Jak żyć, aby... osiągnąć szczęście, założyć udaną rodzinę, osią­gnąć wymarzony zawód, samochód, sta­nowisko pracy' itd.

W wielu filmach i serialach widzimy „nowoczesny tryb życia'. Luźne związki, rodzina - najlepiej bez dziecka (co najwy­żej jedno), wolność bez zobowiązań, swo­boda seksualna. Mamy jednak seriale obrazujące prawdziwe życie, z radościa­mi i problemami, jak: „Klan', „M jak mi­łość'. „Plebania'. Powstał też film o tym znamiennym tytule Jak żyć?' - to polska komedia obyczajowa o życiu, miłości i o tym, że każdy w końcu musi dorosnąć.

Jak więc żyć? Nie da się jednoznacz­nie odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma jednej odpowiedzi.

Soeren Kierkegaard powiedział: „Nikt nie może być zapomniany, kto był wielki na świecie; ale każdy byt wielki na swój sposób, a każdy w zależności od wielko­ści tego, co umiłował. Albowiem ten, kto umiłował siebie, był wielki sam przez sie­bie, ten, kto kochał ludzi, stał się wielki przez swoje oddanie, ale ten, kto Boga ukochał, stał się największy ze wszyst­kich' (Bukowski, Tischner 1990: 161). Miłość jest więc wyznacznikiem życia, zwłaszcza chrześcijańskiego. Tak na­uczał Jezus: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem, a swego bliźniego jak siebie samego' (Lk 10, 27).

Warto zadać sobie pytanie: kto jest naszym bliźnim? Bliźni to ten, kto zauwa­ża krzywdę, problem drugiego i nie zasta­nawiając się nawet, kim ten jest, skupia się na tym, by mu pomóc doraźnie - opa­trując rany, przewożąc w bezpieczne miejsce, i opłacając opiekę, gdy trzeba wyruszyć w drogę. Zawsze będą wokół nas chorzy, niezaradni, bezdomni, ofiary przemocy, uciekający przed wojną imi­granci - ludzie potrzebujący pomocy.

Na portalu Tezeusz.pl czytamy: „Współczesne 'wątpliwości'? Są renty, emerytury, zasiłki, opieka społeczna, ośrodki, stowarzyszenia, fundacje; leżą­cego na ulicy chorego 'powinno' zabrać pogotowie, a nietrzeźwym 'powinna' zająć się policja; czy to moja sprawa, co dzieje się u sąsiada - za ścianą mojego miesz­kania lub za płotem mojego domu? Czy nasze społeczeństwo nie ma już na wszystko procedur postępowania?'.

W życiu można się nieraz pogubić. Uciekając w świat seriali, muzyki, gier -rzeczy, które zagłuszają nas samych, za­pominamy o własnej drodze. A przecież każdy z nas ma swoją, odmienną ścieżkę, którą musi przejść.

Jak więc żyć? Po pierwsze, nie wolno zatracić siebie, dać się zniewolić nałogom czy nawarstwiającym się problemom. Na­leży próbować je rozwiązywać, jak dziec­ko stawiające pierwsze kroki - nieraz się wywróci, ale wstaje i idzie dalej. Po dru­gie, zrozumieć, że szczęście zależy od nas samych. Nikt nie będzie za nas budo­wał szczęśliwego świata i uszczęśliwiał

nas na siłę. Sami winniśmy obdarowywać innych radością, uśmiechem, pomagać im w potrzebie, aby otrzymać iskierkę szczęścia. Po trzecie, do niczego się nie przywiązywać, bo stajemy się więźniami samych siebie i rzeczy, które nas zniewa­lają. Po czwarte, zauważać na własnej drodze innych ludzi, z ich codziennymi potrzebami, problemami, radościami i smutkami.

Ktoś powie: „Żyję tak, jak jest mi wy­godnie. Nie czynię nikomu ani niczemu krzywdy'. Ale czy tak można żyć? Być człowiekiem zobojętniałym, zadufanym w sobie - jak długo? Ktoś inny stwierdzi, że doznał od ludzi jedynie zawodu, że kiedy potrzebował pomocnej dłoni, nikt mu jej nie podał. Dlatego uważa, że trze­ba być bardzo ostrożnym i liczyć tylko na własne siły.

Nawet jeśli doznało się wielu krzywd, nie trzeba odwracać się od ludzi plecami. Kiedyś może nam sił zabraknąć, a sprawy tak się ułożą, że będziemy zależni od innych.

Trzeba żyć najlepiej jak potrafimy, robić to, co dobre i piękne.

Grzegorz Rąpala