Od początku powstawania Kościoła istniały przepisy - zakorzenione w dziesięciu przykazaniach Bożych oraz w przykazaniu miłości - regulujące życie wiernych. Są to przykazania kościelne. Mają one pomóc ludziom w zbliżeniu się do Boga. Najstarsze znane zapisy na ten temat znajdują się w średniowiecznych pismach św. Antonina, biskupa Florencji. Autor wylicza dziesięć takich przepisów. W Kościele katolickim nie trzymano się jednak ani raz ustalonej treści, ani liczby przykazań; ulegały one ewolucji. Uważano, że należy dostosowywać je do aktualnych potrzeb religijnych i moralnych wiernych tak, aby pomóc im rozeznawać bieżące kłopoty.

Polskich katolików, po nowelizacji czwartego przykazania na Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski od 2014 roku, obowiązuje następująca wersja przykazań kościelnych:

1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.

2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do Sakramentu Pokuty.

3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym przyjąć Komunię świętą.

4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach.

5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Zastanówmy się, co one oznaczają.

W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymywać się od prac niekoniecznych

Uczęszczanie na niedzielną bądź świąteczną Eucharystię wielu wiernym wydaje się oczywiste. Dzieje się tak od czasów apostolskich, bowiem wówczas została zapoczątkowana praktyka niedzielnych zgromadzeń. W tamtych czasach nie trzeba było zobowiązywać chrześcijan do udziału w „łamaniu chleba", ponieważ Eucharystia stanowiła dar i przywilejwynikający z żywej wiary. Z biegiem lat zmiany zachodzące w Kościele wymusiły kształtowanie się prawodawstwa w kierunku określania obowiązku udziału w Eucharystii.

Nie zawsze można uczestniczyć w niedzielnej Mszy Świętej Katechizm Kościoła Katolickiego podaje warunki usprawiedliwiające, między innymi chorobę czy opiekę nad niemowlęciem (KKK 2181).

Wiele nieporozumień wprowadzają święta nakazane, przede wszystkim dlatego, że wierni ich nie znają. Od 30 listopada 2003 roku decyzją Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski obowiązują następujące święta nakazane (poza niedzielami):

- uroczystość Narodzenia Pańskiego (25 grudnia);

- uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki (1 stycznia);

- uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia);

- uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało);

- uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia);

- uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada).

Właśnie w te dni katolicy są zobowiązani do uczestniczenia w Mszy Świętej.

Przynajmniej raz w roku przystąpić do Sakramentu Pokuty

Poprzez popełnienie grzechu ciężkiego człowiek stracił kontakt z Bogiem. Sakrament pokuty jest szansą, by powrócić do Ojca. Być może właśnie obwarowany przepisem nakaz przystąpienia do tego sakramentu dał niejednemu z nas odwagę do naprawy życia. Jednakże nie polecam trzymać się go zbyt sztywno. Większa częstotliwość spowiedzi ułatwia codzienne życie. Dzieci najlepiej wdrażać do comiesięcznego spowiadania się, gdyż częstsze uwalnianie się od grzechów porządkuje życie, czyni je radośniejszym. Zachęcam do pójścia razem z dziećmi do spowiedzi. Doda im to odwagi. Z pewnością będzie im raźniej, gdy będą stały w kolejce do konfesjonału razem z mamą czy tatą.

Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym przyjąć Komunię świętą

Ten obowiązek został określony prawnie dopiero wówczas, gdy osłabła gorliwość wiernych i zaczęto zaniedbywać korzystanie z Eucharystii. W stosunku do całego Kościoła obowiązek ten wprowadził Sobór Laterański IV w 1215 roku.

Święta wielkanocne są źródłem i centrum liturgii chrześcijańskiej. W Polsce okres, w którym można przyjmować Komunię Świętą wielkanocną jest długi, gdyż trwa od Wigilii Paschalnej do uroczystości Zesłania DuchaŚwiętego (kan. 920). Oczywiście Komunię można przyjąć jedynie w stanie łaski uświęcającej. Przystępowanie do Komunii tylko raz w roku to wywiązywanie się z obowiązku. Szkoda byłoby jednak na tym poprzestać, przecież Eucharystia objawia pełnię miłości Boga. Namawiajmy dzieci do częstego przystępowania do Komunii św. Jednoczenie się z Jezusem uczyni je bardziej zdolnymi do przyjmowania woli Bożej.

Komunia jest pokarmem dającym siły do przezwyciężania różnych przeciwności losu. Dotyczy to także nas.

Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymać się od udziału w zabawach

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku postanawia: „Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, obowiązani są na podstawie prawa Bożego czynić pokutę. Żeby jednak wszyscy przez jakieś wspólne zachowanie pokuty złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, w które wierni powinni modlić się w sposób szczególny, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachować post i wstrzemięźliwość, zgodnie z postanowieniami zamieszczonych poniżej kanonów" (kan. 1249).

Przyznam, iż podoba mi się to wyjaśnienie. Wskazuje na siłę modlitwy oraz innych działań wspólnotowych. Katolik nie jest sam, zawsze może polegać na współbraciach w wierze.

Tym bardziej, iż kolejny kanon mówi: „W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego postu" (kan. 1250).

Według Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 1249-1253) rozróżnia się post ilościowy i jakościowy (wstrzemięźliwość). Post ilościowy polega na spożyciu do syta jednego posiłku w ciągu dnia (dwa pozostałe mają być lekkie). Post jakościowy zabrania jedzenia pokarmów mięsnych. W każdy piątek, jeśli nie wypada wtedy uroczystość kościelna, trzeba zachować post jakościowy. Natomiast w Środę Popielcową i Wielki Piątek obowiązuje wstrzemięźliwość i post ilościowy, powinny go przestrzegać osoby w wieku od 18 do 60 lat, natomiast obowiązek postu jakościowego zaczyna się od 14 roku życia. Post powinien mieć odniesienie do Jezusa i Jego cierpienia. Nie wolno koncentrować się wyłącznie na posiłkach. Proponuję przyjrzeć się ofierze Chrystusa, który wyrzekł się swego życia, by nas zbawić. Wyobraźmy sobie ogrom Jego cierpienia i wyrzeczeń. Chodzi o to, by odpowiedzieć miłością na Jego miłość. I to powinno stanowić główną motywację naszychwyrzeczeń. Jeśli przekonamy się do takiego sposobu przeżywania postu, nie koncentrując się wyłącznie na liczbie i jakości spożywanych posiłków, wówczas także dla dzieci post nie stanie się katorgą, ale czasem towarzyszenia Jezusowi w Jego cierpieniu.

Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła

Mimo, iż aspekt finansowy nie został tu wymieniony, to od razu przychodzi na myśl. I trudno się dziwić, bowiem sprawy materialne zajmują wiele miejsca w ludzkim życiu.

Kościół powinien mieć środki konieczne do sprawowania najświętszej ofiary i utrzymania miejsc kultu, prowadzenia działalności charytatywnej, wychowawczej, edukacyjnej itp., a także na godziwe utrzymanie kapłanów. Można tu przywołać wczesnochrześcijański zwyczaj przynoszenia na Eucharystię wraz z chlebem i winem darów, które rozdawano następnie potrzebującym. Od początku możliwość zaspokajania różnego rodzaju potrzeb członków Kościoła miała ogromne znaczenie. Kościół jest społecznością, wszyscy jesteśmy za siebie nawzajem odpowiedzialni, tworzymy wspólnotę. Przeznaczamy środki na prowadzenie różnych inicjatyw społecznych czy charytatywnych w Kościele, bo Kościół to nie tylko budynki, które należy utrzymywać, to przede wszystkim współtworzący go ludzie.

Jest to znakomita okazja, by uwrażliwić dzieci. Zachęcajmy je, by włączały się w inicjatywy Kościoła, których jest dużo i można znaleźć taką, która najbardziej będzie im odpowiadać. Można zaangażować się w życie parafii, włączyć w życie wspólnoty czy grupy modlitewnej. Ale najważniejsze, by zauważać potrzebującego obok siebie. Podoba mi się metoda matki św. Jana Bosko. Gdy szła pomóc komuś, to zabierała go ze sobą. Mały Janek nie tylko przyglądał się, również włączał się w pomoc. W ten sposób można nauczyć dzieci o wiele więcej, niż gdy wyłącznie mówi się o tym.

Z dziećmi naprawdę można wiele zrobić, a czas I Komunii Świętej jest doskonałą okazją na pogłębienie relacji z nimi. Codzienne, często nazbyt liczne obowiązki zabierają nam czas, który dobrze byłoby przeznaczyć na rozmowy, wspólną modlitwę, czy przeżywanie sakramentów. Warto podjąć wysiłek, by to zmienić. To naprawdę się opłaci.

Ewa Rozkrut

Adres redakcji: ul. Kazimierza Wlk. 18/7, 30-074 Kraków, tel.: 12 429 36 34 e-mail: dominik@wydawnictwoaz.pl www.dominik.krakow.pl