Grupy AA przy parafii św Rocha w Jazgarzewie Piątek i Niedziela godz 19.00 na starej plebanii

Od kilku lat jest w naszej psrafii dwie grupy AA piątek j sobota godz 19.0_

Przeczytaj i POSŁUCHAJ : https://youtu.be/iXlopNYg8mc?is=VlelVnIE7DGrS94K

 

Pierwsze symptomy choroby alkoholowej

Często członkowie rodzin są w stanie wcześniej wychwycić problem niż sam zainteresowany, rozpoznając objawy uzależnienia. Jeśli zatem zaobserwujesz poniższe symptomy u najbliższych, warto wówczas przemyśleć dalsze kroki. Nawet pójście do specjalisty przez członka rodziny po samą poradę w kwestii postępowania z osobą uzależnioną, może już zapoczątkować proces pomocy alkoholikowi.

Poniżej lista przykładowych symptomów początkowego etapu choroby alkoholowej:

regularne, codziennie spożywanie co najmniej dwóch piw lub lampek wina,

rozpoczynanie dnia od alkoholu,

szukanie okazji do wypicia alkoholu,

rozdrażnienie w momencie, gdy ma się utrudniony kontakt z alkoholem,

picie w samotności oraz ukryciu,

wypieranie się picia, kłamstwa,

szukanie ucieczki od problemów, kojenie „nerwów” alkoholem,

objawy choroby alkoholowej, takie jak zmiany w zachowaniu, spadek zainteresowań i zaniedbywanie obowiązków.

............___________

Odtruwanie alkoholowe, ESPERAL

Anonimowi Alkoholicy

admin Poradnik dla osób uzależnionych od alkoholu. 15 marca 2020

Uzależnienie od alkoholu jest uznane jako przewlekła, postępująca i śmiertelna choroba, która powoduje znaczące obniżenie jakości życia osób nią dotkniętych. Walkę z nią można podjąć na różne sposoby od zastosowanie wszywki alkoholowej po terapię i uczestnictwo w grupach wsparcia.

Anonimowi Alkoholicy (AA) są to grupy osób gromadzące się dobrowolnie i wspierające się w trzeźwości. Ich spotkania (mitingi) odbywają się regularnie, nawet codziennie, o określonych godzinach. Pomagają one w podwyższeniu jakości życia do poziomu osób nieuzależnionych. W Polsce istnieje około 2300 takich grup.

Grupy AA nie są przymusową formą leczenia alkoholizmu. Opierają się na anonimowości w kontaktach zewnętrznych. Personalia i wizerunek ich członków są nieujawniane w kontaktach np. z mediami. Sama wspólnota zrezygnowała z list obecności czy list członkowskich. Ogranicza to powoływanie się na pozycję społeczną czy wykształcenie podczas dyskusji w trakcie trwania spotkań.

Anonimowi alkoholicy nie zajmują żadnego stanowiska wobec alkoholu i polityki społecznej prowadzonej wobec niego. Nie określają też czasu potrzebnego do nauczenia się życia w trzeźwości i nie przywiązują wagi do warunków środowiskowych panujących w momencie rozpoczynania leczenia.

Model Minnesota

W Polsce system leczenia alkoholizmu opiera się na tzw. Modelu Minnesota. Łączy on wiedzę profesjonalistów – lekarzy i psychologów oraz pracowników z ruchu samopomocy. Podczas leczenia, alkoholicy, są zobligowani do uczestnictwa w spotkania Anonimowych Alkoholików, aby uzupełnić działania psychologów.

Głównym założeniem tego modelu jest to, że alkoholizm (lub inne uzależnienie) jest pierwotną choroba psychiczną. Ma ona podłoże biologiczne i społeczne, a osoby uzależnione powinny być traktowane tak samo jak inni chorzy, z należytym szacunkiem.

Terapeuta, który stosuje tę metodę umożliwia uzależnionemu samodzielną identyfikację symptomów choroby, co może motywować go do zmian. Poza tym, ważne jest też, aby wziąć pod uwagę fakt, że jednym z podstawowych symptomów jest zaprzeczanie problemowi.

Mitingi AA

Często spotkania Anonimowych Alkoholików odbywają się w obiektach czy budynkach należących do kościoła, ośrodkach pomocy społecznej, przychodniach odwykowych czy szpitalach z oddziałem odwykowym. Miejsce spotkania nie oznacza, że dana grupa jest powiązana z określoną instytucją, ponieważ AA nie łączy się z żadną opcją polityczną czy wyznaniem – jest neutralne.

Spotkania najczęściej trwają od godziny do dwóch. Można na nie wejść i wyjść w każdej chwili, nie ma przymusu pozostania do końca spotkania. Każdy uczestnik decyduje za siebie. Na spotkania nie trzeba przynosić żadnych skierowań, wyników badań czy nakazów sądowych.

Podczas mitingów członkowie AA mogą zbierać drobne datki, za które wynajmują salę do spotkań, drukują ulotki informacyjne czy kupują napoje. W trakcie takiego spotkania prowadzący, który jest jednym z członków Wspólnoty Anonimowych Alkoholików, podaje jego temat. Następnie głos zabierają po kolei uczestnicy – ci, którzy mają chęć. Jeżeli ktoś nie chce, nie musi się odzywać. W trakcie mitingów, przede wszystkim, odczytywane jest Dwanaście Kroków oraz Dwanaście Tradycji AA.

Dwanaście kroków AA

Podstawą działania AA jest udział uzależnionych w Programie Dwunastu Kroków. Jest to zbiór zaleceń, które pomagają wyjść z uzależnienia:

1 krok: mówi o uznaniu bezsilności wobec nałogu i zaakceptowaniu tego, że potrzebuje się pomocy i alkoholizm jest chorobą.

2 krok: stawiane są pytania prowadzące do odzyskania równowagi wewnętrznej i zdrowego rozsądku.

3 krok: polega na pomocy w walce z lękami i przymusem kontrolowania rzeczywistości, które pojawiają się po odstawieniu alkoholu.

4 krok: zdrowiejący alkoholik rozpoczyna intensywną pracę nad charakterem, uczy się opanowywania wybuchów złości itp.

5 krok: polega na otwarciu się na drugą osobę i opowiedzeniu jej o swoich wadach, problemach.

6 krok: nauka akceptacji samego siebie, swoich wad.

7 krok: jest otworzeniem się na Boga, jakkolwiek go alkoholik postrzega, pojmuje oraz prosi go o nieużywanie swoich wad, o ich usunięcie.

8 krok: alkoholik robi listę osób, które skrzywdził oraz przygotowuje się do zmierzenia z przeszłością.

9 krok: jest zadośćuczynieniem alkoholika wobec skrzywdzonych osób.

10 krok: polega na obserwacji swoich zachowań w życiu codziennym, aby wyeliminować krzywdzenie innych ludzi.

11 krok: dotyczy rozwoju duchowego.

12 krok: jest zamknięciem całego cyklu leczenia; alkoholik może zacząć dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi uzależnionymi.

Program Dwunastu Kroków polega na przewodnictwie duchowym. Został on stworzony przez innych uzależnionych, którzy pragnęli wyjść z nałogu i zmagali się z różnymi problemami. Uczy on akceptacji swojej choroby – uzależnienia od alkoholu oraz łączy duchowość z jakością życia. Najważniejszy jest pierwszy krok, który jest podstawowy. Na nim opierają się pozostałe kroki.

Sponsor

W trakcie trwania Programu Dwunastu Kroków, najważniejszą kwestią jest zaufanie, opierające się na relacji sponsorskiej. Jest to forma nieodpłatnego wsparcia, korzystnego dla obydwu stron. Sponsor daje wsparcie, opiekę i rady, a także, równocześnie, sam odnajduje swoją drogę. W relacji tej sponsor może mieć wielu podopiecznych. Ma też swojego własnego sponsora, dzięki czemu tworzą się duże rodziny sponsorskie, które mogą nawet wykraczać poza kraj. Takie wsparcie daje duże poczucie bezpieczeństwa dla podopiecznych.

Alkoholicy uczestniczący w takim programie i stosujący się do jego zaleceń pozostają trzeźwi oraz dają świadectwo innym alkoholikom, że można żyć pełnią życia bez dodatkowych używek.

Dwanaście tradycji AA

Są to podstawowe reguły według których funkcjonują grupy AA:

Powrót do zdrowia zależy od jedności AA, wspólne dobro zawsze powinno być na pierwszym miejscu.

Jedyną, ostateczną władzą jest Bóg, jakkolwiek się on wyraża w każdej grupie AA. Przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, nie rządzą.

Jedynym warunkiem umożliwiającym członkostwo w AA jest pragnienie zaprzestania picia.

Każda grupa AA powinna być niezależna w sprawach jej dotyczących. Wyjątkiem są kwestie, które mogę wpłynąć na inne grupy lub AA jako całości.

Każda grupa ma jeden, główny cel – pomoc alkoholikowi, który cierpi.

Grupy AA nie powinny popierać, finansować ani użyczać nazwy żadnym pokrewnym ośrodkom ani zewnętrznym przedsięwzięciom, aby problemy z finansami lub prestiżem nie odciągały grupy od głównego, najważniejszego celu.

Każda grupa powinna być samowystarczalna. Nie powinna przyjmować żadnych zewnętrznych dotacji.

Wspólnota AA powinna być zawsze nieprofesjonalna. Jedynie biura mogą zatrudniać niezbędnych pracowników.

AA nie powinni nigdy stać się organizacją. Dopuszczalne jest tylko tworzenie służb i komisji, które są bezpośrednio odpowiedzialne wobec tych, którym pomagają.

Grupy AA nie zajmują stanowiska wobec problemów spoza ich wspólnoty, aby nigdy nie zostały wciągnięte w publiczne polemiki.

Oddziaływanie AA opiera się na przyciąganiu, a nie reklamowaniu. Musi zostać zachowana anonimowość wobec prasy, radia i telewizji.

Anonimowość jest podstawą duchową tych tradycji. Przypomina o tym, że zasady mają pierwszeństwo przed osobistymi ambicjami.

Program HALT

Program ten stanowi część filozofii zdrowienia dla AA. Jego nazwa to skrót utworzony z angielskich słów: Hungry, Angry, Lonely, Tired (głodny, rozgniewany, samotny i zmęczony).4

Jest on zaleceniem, który zapobiega sięgnięciu po kieliszek. Polega na niedopuszczaniu do tych czterech stanów, które mogą przyczynić się do powrotu do nałogu. Należy wtedy ograniczać zagrożenia według następujących zasad:

„Nie bądź głodny” – podczas leczenia, nie należy wychodzić z domu bez zjedzenia czegoś. Alkoholicy twierdzą, że pokusa na wypicie kieliszka jest większa, gdy są głodni. Głód powoduje też rozgniewanie. Jeżeli nie ma się możliwości zjedzenia czegoś przed wyjściem z domu lub w ciągu dnia to należy wypić herbatę, szklankę wody, soku lub mleka. Można też zjeść coś słodkiego. Przy stosowaniu takich zaleceń chęć na alkohol maleje.

„Nie bądź rozgniewany” – zbyt wysoki poziom złości powoduje zaburzenia w normalnym funkcjonowaniu. W większości przypadków ten stan jest powodem do sięgania po kieliszek przez alkoholika, ponieważ upojenie pozwala na odprężenie. Przeciwieństwem tego uczucia jest wyciszenie i spokój. Na tym opiera się też program jednego dnia (24 godzin). Ważne jest, aby każdy dzień przeżywać dobrze, spokojnie i bez stresu. Należy ograniczać ilość spraw do załatwienia w ciągu dnia, bo stres może być powodem picia.

„Nie bądź samotny” – samotność może być powodem frustracji, napięcia i rozżalenia. Nie jest najlepszym stanem dla alkoholika, który jest w trakcie leczenia. Społeczność AA oraz sponsor pozwalają na walkę z tym stanem oraz ograniczają izolację.

„Nie bądź zmęczony” – należy unikać zbyt dużego zmęczenia psychicznego oraz fizycznego, ponieważ może to prowadzić do chęci sięgnięcia po kieliszek. Wydaje mu się, że alkohol usunie zmęczenie, a on ma jedynie tylko chwilowe działanie znieczulające. Należy skupić się na spokojnym wypoczynku np. spacerze czy relaksie umysłowym i fizycznym. Ważna jest również odpowiednia ilość snu.

Program jednego dnia (one day at a time – jeden dzień naraz)

Program ten nazywany jest również Programem 24 godzin lub Oazą spokoju. Jest sposobem Anonimowych Alkoholików na pozostawaniu w trzeźwości. Polega na tym, że chory ma skupić się na dniu dzisiejszym, na tych 24 godzinach. Ma za zadanie chronić chorego przed rozpamiętywaniem przeszłości, albo przed uciekaniem w nierealistyczne marzenia o przyszłości. Głównym jego zadaniem jest naprowadzenie alkoholika na aktualne problemy i zdarzenia. Dzięki temu może on swoją uwagę skupić na chwili obecnej.

Wielka Księga AA

Książka ta po raz pierwszy została opublikowana w 1939 r. Została przetłumaczona na wiele języków. Zawiera podstawowy tekst programu zdrowienia z choroby alkoholowej, którego przesłanie pozostało niezmienione od prawie pół wieku. Przedstawiona jest w niej istota działania programu Anonimowych Alkoholików oraz jego podstawowe zasady.

Jest ona uniwersalna, a wartości w niej zawarte mogą być stosowane z powodzeniem u osób obu płci, w różnym wieku i o różnych narodowościach na całym świecie.

Bibliografia

Wnuk M.2006. Poczucie jakości życia Anonimowych Alkoholików. Psychologia Jakości Życia, 5(1), str. 49-62.

Bukowski S., Bukowska B., Ilnicki S. 1999. Ocena efektywności ambulatoryjnej terapii alkoholików wzorowanej na Modelu Minnesota. Alkoholizm i Narkomania, 2, str. 237-245.

Wnuk M. 2007. Duchowy charakter Programu Dwunastu Korków a jakość życia Anonimowych Alkoholików. Alkoholizm i Narkomania, tom 20, nr 3, str. 289-301.

Woronowicz B.T. 2001. Bez tajemnic – o uzależnieniach i ich leczeniu. Instytut Psychiatrii i Neurologii

==================================≈//===========

Odtruwanie alkoholowe, ESPERAL

Menu

Padaczka alkoholowa, czyli napady drgawkowe abstynencyjne

admin Poradnik dla osób uzależnionych od alkoholu. 15 marca 2020

Każda próba odstawienia alkoholu prowadzi do występowania nieprzyjemnych dla uzależnionego dolegliwości tworzących tak zwany zespół abstynencyjny. Jednym z objawów tego zespołu jest padaczka alkoholowa, czyli napady drgawkowe abstynencyjne.

Czym jest padaczka alkoholowa, czyli napady drgawkowe abstynencyjne?

Padaczka alkoholowa to nazwa używana na określenie wspomnianych napadów drgawkowych, które pojawiają się u alkoholików zazwyczaj w ciągu pierwszych 72 godzin od momentu odstawienia substancji uzależniającej. Nie jest to jednak zasada – czasami drgawki mogą wystąpić nawet do tygodnia po całkowitej rezygnacji z alkoholu albo po ograniczeniu jego spożywanych ilości.

Napadów drgawek abstynencyjnych nie uznaje się za typową padaczkę, ponieważ nie wynikają one z konkretnej przyczyny tkwiącej w mózgu, a wyłącznie z nagłego braku alkoholu we krwi. To dosłownie efekt reakcji organizmu na: brak etanolu, zaburzenia elektrolitowe zwłaszcza te związane z niedoborem magnezu, zaburzenia neurotransmiterów – m.in. GABA, czyli kwasu gamma-aminomasłowego, zbyt dużą ilość wody w organizmie, deprywację snu oraz organiczne uszkodzenia mózgu spowodowane alkoholizmem. Na razie jednak patogeneza tego typu napadów nie jest dokładnie określona. Wiadomo, że długotrwałe spożywanie alkoholu podwyższa próg drgawkowy, natomiast jego gwałtowne odstawienie znacząco go obniża. W efekcie wpływa to na pojawianie się nagłych napadów drgawkowych nawet w czasie przyjmowania leków. Przeważnie napady mają charakter tak zwany pierwotnie uogólniony – grand mal – nie są poprzedzone aurą albo innymi typowymi objawami ułatwiającymi przewidzenie kolejnego ataku.

Według statystyk napady drgawek abstynencyjnych występują u około 15% osób chorujących na alkoholizm, a w 70% przypadków jest efektem zespołu odstawiennego.

Objawy i skutki padaczki alkoholowej, czyli napadów drgawek abstynencyjnych

Napad drgawek abstynencyjnych przypomina zwykły napad epileptyczny. Chory nagle traci świadomość, upada, ma widoczne skurcze mięśni całego ciała w tym mięśni twarzy, pręży się i wygina. Czasami dochodzi do mimowolnego oddania moczu lub stolca albo przygryzienia języka. Drgawkom mogą towarzyszyć wymioty, nudności, skoki ciśnienia tętniczego, bóle głowy, zaburzenia snu i apetytu, nadmierna potliwość, nadpobudliwość, agresja lub lękliwość. U większości pacjentów napady te nie są trwałe – ustępują do kilkunastu dni od odstawienia alkoholu. Zdarza się jednak, że przeradzają się w padaczkę utrwaloną. Następuje to m.in. w wyniku urazów czaszkowo-mózgowych.

Jeśli u chorego pojawiają się częste napady drgawkowe, pomiędzy którymi nie odzyskuje przytomności, mówi się o stanie padaczkowym. Jest to stan zagrożenia życia, dlatego wymaga natychmiastowej konsultacji lekarskiej.

Warto mieć również świadomość, że u 30% alkoholików napady drgawkowe są wstępem do majaczenia alkoholowego, inaczej delirium tremens – zaburzeń świadomości z iluzjami, omamami i urojeniami, zaburzeniami wegetatywnymi oraz somatycznymi trwającymi mniej więcej do siedmiu dni.

Do skutków napadów zalicza się występowanie tak zwanej padaczki późnej, która jest efektem braku leczenia napadów epileptycznych w okresie odstawiennym oraz problemy społeczne – zwiększone ryzyko wypadków samochodowych, w pracy itp., ponieważ osoba uzależniona nie wie, kiedy nastąpi kolejny napad.

Napad – co robić w trakcie i jak zapobiegać kolejnym?

Kiedy jednak dojdzie do ataku, trzeba skupić się przede wszystkim na zapewnieniu choremu ochrony. Należy usunąć wszystkie przedmiotu, które mogą spowodować dodatkowe urazy, asekurować jego głowę własnymi dłońmi, uważając, aby nie podnieść jej do góry, a w razie wymiotów ułożyć chorego na boku. W trakcie napadu nie powinno się podkładać pod głowę osoby poszkodowanej żadnych poduszek, koców itp. ani wkładać czegokolwiek do jej jamy ustnej, aby w ten sposób zabezpieczyć przed przygryzieniem języka. Po ustąpieniu drgawek można ułożyć chorego w pozycji bocznej ustalonej, okryć go i ewentualne wezwać pogotowie ratunkowe. Ataki trwają od kilku sekund do kilku minut, a po nich zazwyczaj osoba doświadczająca napadu w efekcie wycieńczenia zapada w sen. Tuż po wyciszeniu ataku nie należy podawać choremu jedzenia ani picia.

Trzeba mieć na uwadze, że statystycznie około 1 do 2% ludzi rocznie umiera w wyniku powikłań po napadach drgawkowych – dotyczy to przede wszystkim osób, które doświadczyły niedotlenienia mózgu albo niewydolności ze strony układu sercowo-naczyniowego.

Jedynym skutecznym sposobem na zapobieganie kolejnych napadów drgawkowych jest farmakoterapia – pacjent wymaga podania dożylnie leków przeciwpadaczkowych – oraz całkowita rezygnacja z substancji uzależniającej i utrzymanie abstynencji. Farmakoterapię w takim przypadku trzeba podtrzymywać lekami przeciwpadaczkowymi doustnie przez tydzień. Pacjenci mający w przeszłości poalkoholowe napady drgawkowe powinni być zabezpieczeni farmakologicznie przy wychodzeniu z następnych ciągów. Prawdopodobieństwo ponownych napadów u alkoholika, który już ich doświadczył, jest wysokie.

Leczenie padaczki alkoholowej, czyli napadów drgawek abstynencyjnych

Leczenie napadów drgawek abstynencyjnych łączy terapię uzależnień z farmakoterapią, w trakcie której stosuje się leki przeciwpadaczkowe oraz przeciwdrgawkowe obniżające aktywność impulsów nerwowych. Czasami skuteczne okazuje się wykorzystywanie preparatów przywracających równowagę elektrolitową organizmu.

Podanie leków poprzedza diagnostyka obrazowa – m.in. wykonanie tomografii komputerowej głowy – weryfikującej, czy w trakcie napadu nie doszło do urazu i czy faktycznie to tylko zespół abstynencyjny był przyczyną wystąpienia drgawek. Jeśli rzeczywiście problem wynika z odstawienia alkoholu, zaleca się rozpoczęcie terapii odwykowej.

Bibliografia

J. Kinney, G. Lepton, Zrozumieć alkohol, Warszawa 1996.

Padaczka alkoholowa, https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/lista/103485,padaczka-alkoholowa

L.P. Rowland, T.A. Pedley, Neurologia Merritta, t. 3, Wrocław 2012.

A. Stępień, Neurologia, t. 3, Warszawa 2016.

B.T. Woronowicz, Padaczka alkoholowa, http://www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=54

← Czym jest delirium tremens?

Encefalopatia wątrobowa →

Nasz poradnik

Jazda po alkoholu – jak odzyskać prawo jazdy?

Leczenie alkoholizmu – Naltrexone

Otępienie alkoholowe

Neuropatia alkoholowa

Halucynoza alkoholowa

Zespół Otella

Zespół Korsakowa

Encefalopatia wątrobowa

Padaczka alkoholowa, czyli napady drgawkowe abstynencyjne

Czym jest delirium tremens?

Copyright © 2026 Odtruwanie alkoholowe, ESPERAL. All rights reserved.
Theme: Accelerate by ThemeGrill. Powered by WordPress.

 Zadzwoń 666 999 121

SŁUCHAJ NAS ON-LINE Sygnał: 320kbps, 44kHz, Stereo

https://share.google/o5UJSFmj4J8zrORZi

https://www.google.c

 Karol Porwich/Niedziela

Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie, że ludzkimi siłami nie jesteśmy w stanie ich przezwyciężyć. Jedność trzeba wyprosić, Bóg na pewno chce nam ją dać – powiedział PAP przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu bp Adam Bab.

Bądź na bieżąco!

W niedzielę rozpoczną się obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, któremu w tym roku towarzyszyć będzie hasło zaczerpnięte z Listu do Efezjan: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja”. Centralne nabożeństwo odprawione zostanie 24 stycznia o godz. 16 w poznańskiej archikatedrze.

Według bp. Baba chrześcijanie bardzo potrzebują okazji do wspólnej modlitwy, ponieważ podziały, które powstały pomiędzy różnymi wyznaniami chrześcijańskimi, nie odpowiadają woli Chrystusa względem Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

– Pan Jezus założył jeden Kościół dla wszystkich narodów. A my jesteśmy podzieleni. Podziały, które pojawiły się między nami w toku dziejów, są na tyle głębokie, że ludzkimi siłami nie jesteśmy w stanie ich przezwyciężyć. Trudno o lepszą, bardziej dojrzałą reakcję na ten stan rzeczy niż modlitwa. Jedność trzeba wyprosić, a na pewno Pan Bóg chce ją dać – ocenił.

Zdaniem bp. Baba jedność, o której mówił Chrystus, jest czymś więcej niż tylko zjednoczeniem różnych wyznań chrześcijańskich w jednym Kościele - to także wytrwała praca nad uczeniem się jedności z drugim człowiekiem.

////////////////////////////////////

Z dzieła św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa

(Życie duchowne, czyli doskonałość chrześcijańska,
Przemyśl 1924, t. 2, s. 162-166)


Pobudki do miłości Boga

Jaka to chwała, jakie szczęście dla nas, iż Pan Bóg pozwala miłować siebie, iż nas przypuszcza do słodkiej poufałości z sobą i przyjaciółmi nawet swoimi nazywa. "Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję". Nie dosyć na tym - Bóg pragnie naszej miłości, nie jakoby jej potrzebował do szczęścia swojego, lecz iż my jej potrzebujemy do szczęścia naszego. On dlatego dał nam serce usposobione do miłości i tego serca żąda od nas jako jedynie miłej ofiary. On też dlatego zesłał Syna swego, aby rzucić na ziemię ogień miłości, mający płonąć na ołtarzach serc ludzkich. Co więcej, Bóg prosi o to serce: "Synu, daj mi serce twoje" i stara się to serce pozyskać, objawiając mu nieskończoną miłość swojego Serca. Stąd, gdziekolwiek się człowiek obróci, wszędzie widzi miłość Bożą, wszędzie potrąca o miłość; a świat cały widzialny i niewidzialny woła do niego ustawicznie tajemniczym głosem: Człowiecze, miłuj Boga.

Lecz ponieważ człowiek zbyt często na ten głos nie zważa, przeto Bóg daje mu osobne przykazanie: "Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem". I któż by Ciebie nie miłował, Miłości Istotna?!

Miłować winniśmy Pana Boga, bo On jest miłości naszej najgodniejszy jako Najwyższa Doskonałość, choćby nie było żadnej nagrody dla tych, którzy Go miłują. Bóg - mówi św. Tomasz z Akwinu - jako najwyższa Prawda, jest pierwszym przedmiotem poznania dla naszego rozumu; jako najwyższe Dobro, pierwszym przedmiotem miłości dla naszego serca. Jeżeli więc każde dobro istotne zasługuje na naszą miłość, o ileż więcej Dobro najwyższe i Źródło wszelkiego dobra.

Miłować winniśmy Pana Boga, bo On jest Stwórcą najmiłościwszym, Panem najłaskawszym, Ojcem najtroskliwszym, a więc słuszne jest, aby stworzenia miłowały swego Stwórcę, słudzy swojego Pana, dzieci swojego Ojca.

Miłować winniśmy Pana Boga, bo On dał nam Syna swego Jednorodzonego, który przyjąwszy naturę ludzką stał się Bratem, Mistrzem, Zbawcą, Królem, Ojcem, Pasterzem, Przyjacielem i Oblubieńcem dusz naszych. On też w jedności z Ojcem i Duchem Świętym umiłował nas pierwszy, i to miłością wieczną, jak sam powiedział: "Ukochałem cię odwieczną miłością"; miłością najtkliwszą, wobec której miłość wszystkich matek jest niczym; miłością najhojniejszą, bo posuniętą aż do ofiary z siebie; miłością tak wielką, jak Bóg sam, więc nieskończoną.

Jeśli chcesz poznać ogrom tej miłości, rozważaj dzieła Boże, spełnione dla człowieka, a mianowicie trzy wieczne pomniki miłości: żłóbek, krzyż i ołtarz. Szczególnie stań pod krzyżem i przypatrz się miłości Ukrzyżowanego, przypatrz się Ukrzyżowanemu. Stań przed Przenajświętszym Sakramentem i rozważ to niezmierne wyniszczenie się Boga utajonego, tę ogromną ofiarę z siebie, to całkowite oddanie się człowiekowi z miłości bez granic. Wniknij potem do Serca Jezusowego i przypatrz się Jego miłości. Zaprawdę, żaden rozum nie zdoła pojąć, jak wielki płomień trawi to Serce Najmiłościwsze. Gdyby Mu było polecone nie raz, ale tysiąc razy za nas umrzeć, albo za jednego człowieka to samo wycierpieć, co wycierpiał za wszystkich, miłość Jego byłaby tę śmierć tysiąckrotną chętnie przyjęła i tyle cierpiała dla jednego, ile dla wszystkich. Gdyby było potrzebne, aby Pan zamiast trzech godzin aż do sądnego dnia na krzyżu wisiał, miłość Jego niewyczerpana i to byłaby spełniła. A więc Jezus więcej nas miłował, aniżeli dla nas wycierpiał.

O miłości Boga mojego, jakżeś ty była nieporównanie większa, aniżeliś się objawiła na zewnątrz. Te niewysłowione cierpienia i rany są dowodem wielkiej miłości, lecz nie objawiają całego jej ogromu, bo ona wewnątrz się raczej zamknęła, aniżeli objawiła na zewnątrz. Była to iskra wielkiego ognia, kropla z bezdennego morza miłości. Ta miłość doszła do szczytu w Przenajświętszej Tajemnicy Ołtarza. Któż by więc nie miłował Boga miłości?

RESPONSORIUM

1 J 4, 16. 19

W. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, † jaką Bóg ma ku nam. * Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, / a Bóg trwa w nim.

K. My miłujemy, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. W. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, / a Bóg trwa w nim

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojego natchnienia święty Józef Sebastian, biskup, słowem, pismem i przykładem uczył dróg sprawiedliwości, † dozwól przez jego wstawiennictwo, * abyśmy nieustannie wzrastali w poznaniu i miłowaniu Ciebie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
 


Pliki do pobrania

Papież Leon XIV ,: tylko złączeni miłością, tworzymy dom Boży

Posyłam was:pieśn:

https://youtu.be/KsuxsWcIb0M?is=e6zikc9gnU_fZ3fN

Papież o wolności i obiektywności prasy

Ojciec Święty przekazał list do redakcji i czytelników włoskiego dziennika La Repubblica, który obchodzi 50-lecie istnienia. Przypomina w nim o ważnej roli prasy we współczesnym społeczeństwie.

Benedetta Capelli, Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan

Nieprzerwany kontakt z czytelnikami, wolność jako kryterium relacjonowania historii Włoch, świata i Kościoła w ostatnich 50 latach. Dialog, jako uprzywilejowana droga do budowania pokoju – to niektóre spośród tematów, jakie Papież podjął w liście, datowanym na 15 stycznia i zaadresowanym do szefa dziennika La Repubblica, Maria Orfea. Gazeta, założona przez Eugenia Scalfariego, obchodzi w tych dniach rocznicę opublikowania pierwszego wydania, które trafiło do czytelników 14 stycznia 1976 r.

Potrzeba komunikacji wolnej i pełnej dialogu

Wolność, opowiadanie historii i obserwowanie świata stanowią sedno wolności prasy, „która mimo różnorodności opinii, punktów widzenia i kultur musi zawsze działać z przejrzystością i rzetelnością” – napisał Papież. Jak dodał, jej zadaniem jest też stwarzanie przestrzeni do konfrontacji, która – jeśli nie jest wroga – przyczynia się do dobra wspólnego i budowania jedności rodzaju ludzkiego. Dialog w ten sposób przezwycięża konflikt i buduje pokój. „Życzę wam, abyście zawsze budowali komunikację wolną i pełną dialogu, ożywioną poszukiwaniem prawdy i pozbawioną uprzedzeń” – dodał Papież na zakończenie

Leon XIV: tylko złączeni miłością, tworzymy dom Boży „My sami winniśmy stać się domem Boga" – przypomina wierzącym Ojciec Święty w liście, skierowanym do kard. Pietro Parolina, w którym mianuje go swoim legatem na obchody 800-lecia brukselskiej katedry. Za św. Augustynem przypomina, że nie wystarcza jedynie chrześcijańska formacja, bowiem dopiero więzy miłości czynią z wierzących świątynię Boga - informuje Vatican News.

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin został przez Leona XIV mianowany papieskim legatem na uroczystości, które odbędą się 11 stycznia w Brukseli z okazji 800-lecia katedry pw. św. Michała i św. Guduli. W liście, skierowanym z tej okazji do swego współpracownika i opublikowanym dziś przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, Ojciec Święty podejmuje refleksję na temat tego, w jaki sposób sami wierzący stają się wspólnie świątynią Boga.

,

Leon XIV: tylko złączeni miłością, tworzymy dom Boży

„My sami winniśmy stać się domem Boga” – przypomina wierzącym Ojciec Święty w liście, skierowanym do kard. Pietro Parolina, w którym mianuje go swoim legatem na obchody 800-lecia brukselskiej katedry. Za św. Augustynem przypomina, że nie wystarcza jedynie chrześcijańska formacja, bowiem dopiero więzy miłości czynią z wierzących świątynię Boga.

Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin został przez Leona XIV mianowany papieskim legatem na uroczystości, które odbędą się 11 stycznia w Brukseli z okazji 800-lecia katedry pw. św. Michała i św. Guduli. W liście, skierowanym z tej okazji do swego współpracownika i opublikowanym dziś przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, Ojciec Święty podejmuje refleksję na temat tego, w jaki sposób sami wierzący stają się wspólnie świątynią Boga.

Miłość – nieodzownym spoiwem chrześcijan

Doceniając doniosłą budowlę i historię jej powstania, Papież przypomina: „Jeśli ten dom został zbudowany dzięki naszym modlitwom, to jednak my sami winniśmy stać się domem Boga”. Podkreśla, że podobnie, jak wznoszenie budynku dokonywało się poprzez spajanie w całość jego kolejnych elementów, tak też budowanie świątyni Pana „dokonuje się dziś, ilekroć gromadzą się wierni: gdyż przez wiarę jesteśmy jak gdyby drwami wyciętymi z lasów i kamieniami z gór, a gdy jesteśmy katechizowani, ochrzczeni, formowani, stajemy się oheblowani, wyrównywani, wygładzani niczym w rękach cieśli i rzemieślników”. Papież przypomina również, odwołując się do św. Augustyna, że do wspólnego stawania się świątynią Pana, niezbędna jest wzajemna miłość.

Papieska życzliwość i apostolskie błogosławieństwo

Ojciec Święty potwierdza również swą życzliwość i troskę względem Kościoła w Belgii. Zapewnia też o swym apostolskim błogosławieństwie, którego Legat udzieli w jego imieniu uczestniczącym w uroczystościach.

Wybudowana 800-lat temu monumentalna świątynia jest obecnie konkatedrą archidiecezji Mechelen-Bruksela. W ramach jubileuszowych obchodów, nawiedzający świątynię mogą uczestniczyć m.in. w spektakularnym pokazie świateł, zorganizowanym w jej wnętrzu, spotkaniach modlitewnych, katechezach, pielgrzymkach i wielu innych wydarzeniach, zebranych pod wspólną nazwą Gudula26.

LJTANIA NOCNA O POKÓJ i POJEDNANIE

LITANIA NOCNA O POKÓJ I POJEDNANIE 
 ,USTANIE WOJNY , LITANIA NOCY O MIĹOSIERDZIE 
oraz PIĘKNE wezwania do Ducha Św
Zgromadzenie odpowjada:
Przez noc Twojej męki, gdy cierpiałeś za nas, Jezu prosimy Cię.
Celebrans:

za Twój Kościół, / który w nocy tego świata / czeka na Ciebie, swojego Oblubieńca...
za Twój lud według ciała, za Izrael, / który w nocy słucha Twojego słowa / i czeka na Jutrzenkę Twego Królestwa...//

POWTARZAMY ZA KAŻDYM WEZWANIEM


,Przez noc Twojej męki  gdy cierpiałeś za nas ,Jezu prosimy Cię"

za narody pogańskie jakby po omacku / szukające Ciebie..

Przez noc Twojej męki.....powtarzamy

za ludy, / skazane przez noc   totalitarnych poglądów / na ucisk i kłamstwo...

-za naród UKRAIŃSKI  który jest mordowany i niszczony przez wojnę  aby doświadczył  pokoju i pojednania 

za tych którzy wywołali wojnę na Ukrainie aby się opamiętali  i nawrócili

za wszystkich ludzi którzy pomagają Ukrainie i  sa dla nich otwarci i miłosierni aby Bóg darzył ich swoim światłem i milosierdziem.....

za naszych braci i siostry, prześladowanych za wiarę, / którzy muszą chronić się pod płaszcz nocy, żeby się do Ciebie modlić; //

za tych, którzy w środku nocy wdzierają się do ich domów, / za ich prześladowców zaślepionych przez nienawiść; /

za tych, którzy nie wiedzą co czynią...

za tych, którzy nie umieją nas kochać, /

za tych, których my kochać nie potrafimy; za naszych wrogów i za tych, którzy źle o nas myślą...

za chorych, za tych którzy w szpitalach tę noc spędzają w cierpieniu;

 za tych którzy walczą ze śmiercią / i tej nocy umrą nie ujrzawszy blasku jutrzenki...
za bojących się, za tych, którzy nie będą mogli zasnąć i którym noc wydaje się nie mieć końca,

/za kuszonych, by popełnić samobójstwo / i na czas nocy podporządkowanych mocy księcia ciemności... za osoby , których miłość kupowana jest w ciemności nocy;

za wpadających w pułapkę rozpusty i narkotyków,

za złodziei i przestępców, / czyniących zło / pod osłoną nocy...

za przebywających w więzieniu aby spotkali  tam dobrych ludzi i weszli na drogę nawr6ócenia

za torturowanych i pozbawianychh godności, /za skazanych na śmierć,

którzy oczekują na noc swego skazania...
za biednych bez domu, / za tych, którzy tej nocy / błąkają się samotnie pośród obojętności innych ludzi...

za niewidomych, których noc nigdy się nie kończy, /

za chorych umysłowo / w nocy ich obłędu...
za tych, którzy trudzą się pracując,

/ za podróżujących / w niepewności nocy...

za mieszkańców  PIASECZNA i tej Archidiecezji Warszwakiej , aby wierzyli w Boga i czuli się odpowiedzialni za swój Kościół,

/ za nasze rodzeństwo i rodziców; / za tych, których kochamy i których Ty chronisz w ich śnie; //

za wszystkie parafie z naszego dekanatu piaseczyńskiego aby były znakiem miłości i braterstwa dla wszystkich.....
za rodziny, które odpoczywają w zaciszu swoich do6mów, /

za kobiety które tej nocy / wydadzą na świat swoje dzieci...

za naszego papieża LEONA XIV  naszego  KS Arcybiskupa  ADRIANA GALBASA i Ks Kard.KAZIMIERZA za Ks Bp Rafała, Ks Bp Michaĺa,Ks Bp Piotra , za  wszystkicb  ..kapłanów, diakonów i cały lud chrześcijański o dar jedości i braterstwa
za naszych zmarłych braci i siostry, / którzy jeszcze nie wkroczyli / w światło Twojej Chwały...

za nas grzeszników, / którzy pośród ciemności / zbliżamy się do światła Twojego dnia bez zachodu słońca...// Przez noc Twojej męki.......

Celebrans:
Boże Nieba, Ty objawiłeś siebie jako Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa i nasz Ojciec, dlatego wołamy  do Ciebie Boże 

:  Ojcze nasz...
Bo Twoje jest Królestwo i potęga i chwała na wieki 

Błogosławieństwo końcowe:
Niech Pan błogosławi nas i strzeże, Nieśmiertelny niech rozjaśni swe Oblicze nad nami i będzie nam łaskawy, niech Pan wzniesie swe oblicze w naszą stronę i ześle nam Twój pokój, Ojciec, Syn i Duch Święty
Zgromadzenie: Amen

LITANIA NOCNA O MILOSIERDZIE.
Kyrie, elejson.Chryste, elejson. Kyrie, elejson.

Chryste, usłysz nas.Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże,zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże,zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże,zmiłuj się nad nami.

-duszom osaczonym prze pokusy.

Panie Jezu okaż miłosierdzie 
tym którzy znajdują się w grzechu śmiertelnym

tym którzy popadli w grzechy…  

tym którzy ulegli światu a zapomnieli o Tobie.

wszystkim duszom osaczonym przez pokusy

tym którym w tym momencie grozi niebezpieczeństwo utraty Ciebie na zawsze 

tym którzy innych kuszą. 

PANIE JEZU OKAŻ MIŁOSIERDZIE
tym którzy tej nocy są na zewnątrz; bezdomnym, zmęczonym, przymierającym z głodu, pijakom i samobójcom…

tym którzy są na zewnątrz, by grzeszyć

tym którzy znajdują się w grzechu śmiertelnym

tym którzy są na zewnątrz by ratować z grzechu….

. tym którzy pracują tej nocy ..

tym którzy chorują i cierpią 

PANIE JEZU OKAŻ MIŁOSIERZDIE
tym którzy są operowani

tym którzy nie mogą zasnąć tej nocy..

tym którzy popadli w grzechy

tym którzy mają kłopoty i zmartwienia ,

wszystkim ludziom na Ukrainie....

wszystkim dzieciom , które płaczą tej nocy , chorym psychicznie

wszystkim pielęgniarkom z nocnej zmiany

 PANIE JEZU OKAŻ MILOSIERDZIE
wszystkim lekarzom i kapłanom wzywanym tej nocy.

Tym którzy tej nocy cierpią z powodu żałoby

tym dla których ta noc będzie ostatnią nocą na ziemi

tym którzy walczą dzisiaj o wolność  swojego narodu ukraińskiego i giną w bezsownej wojnie wywołanej przez Rosje putynowską

PANIE JEZU OKAŻ MIŁOSIERDZIE
Matkom które muszą uciekać z dziećmi ze swego kraju na Ukrainie do Polski pozbawione  domu i miejsc pracy

wszystkim którzy  zgłosili się   na Ukrainie do obrony terytorialnej  opuszczając swoje dzieci i żony....

wszystkim  mieszkańcom Ukrainy aby umieli się obronić przed niesprawiedliwą j terorystyczną inwazją Rosji sowjeckiej....

tym którzy tej nocy umrą bez kapłana lub sakramentów

tym którzy umierają odrzucając posługę świętego Kościoł

tym którzy umierają nieprzytomni

tym którzy boją się śmierci

 PANIE JEZU OKAŻ MILOSIERZDIE
wszystkim umierającym kapłanom , zakonnikom i zakonnicom

wszystkim wiernym przyjmującym komunie św, którzy odchodzą z tego świata

nam samym w ostatniej naszej godzinie…

Boże , którego miłosierdzie jest niezgłębione a skarby litości nieprzebrane wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w Miłosierdzie swoje byśmy nigdy w największych nawet trudnościach nie poddawali się rozpaczy lecz zawsze zgadzali się z wolą Twoją która jest samym Miłosierdziem . Przez Chrystusa Pana naszego . AMEN 

PIĘKNE i WAŻNE  WEZWANIA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

Duchu Święty, Który nie masz ani oblicza ani imienia,naucz mnie dobrze modlić się Bądź pochwalony

Duchu Święty, Który przemawiasz przez usta proroków,
naucz mnie żyć w równowadze ducha i zachować pokój serca Bądź pochwalony

Duchu Święty, Gorejące Ognisko Miłości, ucz mnie mądrości życia oraz cierpliwości Bądź pochwalony

Duchu Święty, Dawco Wszelkich Darów, ucz mnie żyć w pokorze i skromności Bądź pochwalony

Duchu Święty, przeobfita Skarbnico Łask,
ucz mnie pojmować wartość cierpienia Bądź pochwalony

Duchu Święty, bezdenna Skarbnico Łask,
ucz mnie dobrze wykorzystać cenny czas Bądź pochwalony

Duchu Święty, niewyczerpana Skarbnico Łask,broń mnie przed jakimkolwiek brakiem miłości i przed pychą Bądź pochwalony

Duchu Święty, Którego bogactwa nikt ogarnąć nie zdoła,
ucz mnie odrzucać bezużyteczne wyobrażenia i myśli Bądź pochwalony

Duchu Święty, Dawco Wielu Darów, ucz mnie rezygnować z bezużytecznych działań i unikać niepotrzebnych rozmów Bądź pochwalony

Duchu Święty, z Którego Pełni wszyscyśmy otrzymali,ucz mnie milczenia i mówienia we właściwym czasie Bądź pochwalony

Duchu Święty, wieczysta Miłości, ucz mnie dawać innym dobry przykład Bądź pochwalony

Duchu Święty, wieczysta Dobroci, daj mi wytrwanie w dobrym Bądź pochwalony

Duchu Święty, słodki Nauczycielu,
naucz mnie w sposób właściwy obchodzić się z ludźmi Bądź pochwalony

Duchu Święty, najmilszy Przyjacielu Dusz,
ucz mnie nikogo nie sądzić i doznanych krzywd nie pamiętać Bądź pochwalony

Duchu Święty, uszczęśliwiające Światło Duszy, tak mnie prowadź, bym widział potrzeby innych i nie zaniedbywał dobrych dzieł Bądź pochwalony

Duchu Święty, Ojcze ubogich, daj bym poznał swoje błędy Bądź pochwalony

Duchu Święty, Który w duszach dokonujesz swych cudów,ucz mnie czuwać nad sobą i prowadź do doskonałości Bądź pochwalony

Duchu Święty, przed Którym nic nie jest zakryte,
ucz mnie, jak unikać podstępu złego ducha Bądź pochwalony

Duchu Święty, Który znasz przyszłość wszechświata,
pomóż mi uwolnić się spod władania ciała i szatana Bądź pochwalony

Duchu Święty, Który znasz także moją przyszłość,
Twojej opiece powierzam moją rodzinę, przyjaciół, dobroczyńców i wszystkich ludzi Bądź pochwalony

Duchu Święty, dzięki Twej Boskiej pomocy,
nauczaj mnie żyć dla chwały Bożej, dla zbawienia dusz i ku czci Matki Bożej, abym mógł umierać jako wierny sługa Bądź pochwalony! Amen. Amen. Amen

Duchu Święty, Który nie masz ani oblicza ani imienia,
naucz mnie dobrze modlić się Bądź pochwalony

Duchu Święty, Który przemawiasz przez usta proroków,
naucz mnie żyć w równowadze ducha i zachować pokój serca Bądź pochwalony

Duchu Święty, Gorejące Ognisko Miłości, ucz mnie mądrości życia oraz cierpliwości Bądź pochwalony

Duchu Święty, Dawco Wszelkich Darów, ucz mnie żyć w pokorze i skromności Bądź pochwalony

Duchu Święty, przeobfita Skarbnico Łask,
ucz mnie pojmować wartość cierpienia Bądź pochwalony

Duchu Święty, bezdenna Skarbnico Łask,
ucz mnie dobrze wykorzystać cenny czas Bądź pochwalony

Duchu Święty, niewyczerpana Skarbnico Łask,
broń mnie przed jakimkolwiek brakiem miłości i przed pychą Bądź pochwalony

Duchu Święty, Którego bogactwa nikt ogarnąć nie zdoła,
ucz mnie odrzucać bezużyteczne wyobrażenia i myśli Bądź pochwalony

Duchu Święty, Dawco Wielu Darów, ucz mnie rezygnować z bezużytecznych działań i unikać niepotrzebnych rozmów Bądź pochwalony

Duchu Święty, z Którego Pełni wszyscyśmy otrzymali,
ucz mnie milczenia i mówienia we właściwym czasie Bądź pochwalony

Duchu Święty, wieczysta Miłości, ucz mnie dawać innym dobry przykład Bądź pochwalony

Duchu Święty, wieczysta Dobroci, daj mi wytrwanie w dobrym Bądź pochwalony

Duchu Święty, słodki Nauczycielu,
naucz mnie w sposób właściwy obchodzić się z ludźmi Bądź pochwalony

Litania do Ducha Świętego  obietnice

Obietnice Boga Ojca, dla tych, którzy w sposób żarliwy będą odmawiać tę Litanię przynajmniej trzy razy w tygodniu:

1. W sposób widzialny wyrwę cię z rąk twoich przeciwników.
2. Usunę przeszkody, które znajdują się na twej drodze do doskonałości.
3. Dodam ci jeszcze jednego Anioła, aby on przez [specjalne] natchnienia chronił cię przed pokusami do grzechu.
4. Wytrwasz na drodze cnoty.
5. Dobrze poznasz swoje braki i niedociągnięcia.
6. Otrzymasz moc, aby uwolnić się od grzesznych przyzwyczajeń.
7. Umocnię twoją wiarę, nadzieję i miłość.
8. Wyrwę cię z kłopotów materialnych.
9. Twoja rodzina będzie żyć w zgodzie i wzajemnej miłości.
10.Jeśli ktoś pragnie pomóc bliźniemu winien tę Litanię odmawiać codziennie, co najmniej przez pół roku.

2017 Parafia św. Rocha - Jazgarzew
Licznik odwiedzin z dnia  07.01.2026 r:                          7 000 915 osób

wykonanie: e-parafia.net

//////////////////

Dziś Kościele Żyjącego Boga wstań

DZIŚ KOŚCIELE 

[NUTY]

       D                     C7                H
1.Jesteśmy ludem nabytym cenną krwią,
       e                               A
W radości Bogu oddajemy cześć,
           e                A              D                 H7
Gdy głosimy Bożą wielkość, majestat Jego i moc,
            e                  C                  A7
To niszczymy moc szatana na Ziemi tej.
Uwielbiajmy Jego chwałę, dzień po dniu
W radości Bogu oddawajmy cześć,
Gdy głosimy Jego wierność i miłosierdzia dar,
          e                    C                 F D7
To niszczymy moc szatana na ziemi tej.

                   G          h                   C   D7
Ref. Dziś Kościele Żyjącego Boga wstań,
          G       h              C   D7
Bóg Królem całej Ziemi jest!
            G                   G7                C                     A7
Żadne moce ni zwierzchności, nie wzruszą nas nigdy już,
          G              D7     G                         D
Gdy stajemy w jedności, nikt nas już nie rozdzieli,
         C        a        D             G     H7
Bo stajemy razem, gdzie nasz Bóg

Ks. ARCYBISKUP ANTONI BARANIAK przypmnienie męczennika komunizmu,odważnego człowieka który był dręczony i bity 27 miesięcy na rakowieckiej przez komusistów

https://youtube.com/watchv=n2hAZ_Qjdd4&lc=Ugxz6U9d5oQY6kUWeUZ4AaABAg&si=HWWDTxds5gBMe8js

https://youtube.com/watchv=n2hAZ_Qjdd4&lc=Ugxz6U9d5oQY6kUWeUZ4AaABAg&si=HWWDTxds5gBMe8js


///// O Spotkaniu mlodych w Łodzi grudzien 2026/ posłuchaj

POSŁUCHAJ TEJ  CZẸSTO ZAPOMNIANEJ BOLESNEJ HISTORII KOSCIOĹA...Ocaleni Marszałki / koło Poznania i spotkanie mẹżczyzn...

Zapomniany męczennik komunizmu. Dramat ks. abp. Antoniego Baraniaka

/ jak wielu ludzi ,dzisiejszych czcicieli komunizmu o tym nie wie i może w Polsce  jest taka tragjczna nieświadomoŝć....../

fot. X/@PoszukiwaniaIPN

Zapomniany męczennik komunizmu. Dramat ks. abp. Antoniego Baraniaka

29 grudnia 2025 16:30/w Informacje, Polska Radio Maryja

Przypadająca siedemdziesiąta rocznica internowania ks. arcybiskupa Antoniego Baraniaka przywraca pamięć o jednym z najbardziej dramatycznych, a jednocześnie najmniej znanych rozdziałów walki komunistów z Kościołem w Polsce. Jak podkreśla prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dr Jolanta Hajdasz, gość „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, była to zaplanowana próba złamania człowieka, który stał na straży prawdy i wierności Kościołowi.

Internowanie ks. abp Antoniego Baraniaka nie było jedynie administracyjną decyzyjną władz. Było aktem brutalnej represji wymierzonej w jednego z najbliższych współpracowników prymasa Stefana Wyszyńskiego.

– To jest po prostu przewiezienie go do innego miejsca, ale w istocie było to aresztowanie i uwięzienie arcybiskupa Baraniaka na Rakowieckiej – mówi dr Jolanta Hajdasz.

Jak przypomina prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, rok 1953 był momentem szczególnie brutalnej ofensywy aparatu komunistycznego przeciwko Kościołowi. Ks. Baraniak stał się kluczowym celem, ponieważ władze liczyły, że pod presją tortur obciąży prymasa Stefana Wyszyńskiego fałszywymi zeznaniami. Zeznania miały posłużyć do całkowitego zniszczenia autorytetu Kościoła w Polsce. Komuniści nie zdecydowali się jednak na szybkie uśmiercenie duchownego. Ich celem było długotrwałe wyniszczenie – fizyczne i psychiczne – które miało go złamać.

– Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak spędził 27 miesięcy na Rakowieckiej. […] poddany był torturom, żeby zeznawać. Miał stać się świadkiem w pokazowym procesie przeciwko prymasowi, bo tak planowali komuniści – zniszczyć prymasa, jego wizerunek, jego autorytet w społeczeństwie. Arcybiskup Baraniak przeszedł gehennę w tym więzieniu, tortury i wykazał się niezłomną postawą. Tutaj dochodzimy do tego dramatycznego dnia 29 grudnia 1955 roku, czyli 70 lat temu. Wtedy tak naprawdę był w tak ciężkim stanie […]. To był biskup i komuniści nie chcieli żeby katolicki biskup umierał w komunistycznym więzieniu […], dlatego wieźli go w letnim płaszczu, odkrytym samochodem, w trzaskający mróz, grudniową noc – przypomina prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Mimo skrajnego wyniszczenia ks. abp Antoni Baraniak przeżył. Po przewiezieniu z więzienia nie odzyskał już pełni zdrowia, ale pozostał wierny temu, czego komuniści nie byli w stanie z niego wydrzeć – prawdzie i Kościołowi. Jak podkreśla dr Jolanta Hajdasz, jego milczenie uratowało prymasa Stefana Wyszyńskiego przed pokazowym procesem.

Cała rozmowa z dr Jolantą Hajdasz dostępna jest.

Wariant 1

Boże coś Polskę przez tak długie wiekiOtaczał blaskiem potęgi i chwały.Coś ją osłaniał tarczą swej opiekiOd nieszczęść, które przygnębić ją miały.Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,Ojczyźnie wolność, racz nam wrócić, Panie!Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem,Walczących wspierał za najświętszą sprawę,I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,W nieszczęściach samych pomnażał ich sławę.Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...Wróć naszej Polsce świetność starożytną,Użyźniaj pola, spustoszone łany,Niech szczęście, spokój na nowo zakwitną!Poprzestań kary, Boże zagniewany! Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...

Boże, którego ramię sprawiedliwe

Żelazne berła władców świata kruszy;

Zniwecz tych wrogów zamiary szkodliwe,

Obudź nadzieję w biednej naszej duszy.

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...

Boże najświętszy, przez Twe wielkie cudy

Oddalaj od nas klęski, mordy boju;

Połącz wolności węzłem Twoje ludy

Pod jedno berło Anioła Pokoju.

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...

Boże najświętszy, od którego woli

Istnienie świata całego zależy,

Wyrwij lud Polski z tyranów niewoli, Wspieraj zamiary wytrwałej młodzieży.Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...Boże najświętszy przez Chrystusa rany,Świeć wiekuiście, nad braćmi zmarłymi;Spojrzyj na lud Twój niewolą znękany, Przyjmij ofiary synów Polskiej ziemi.Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...Gdy naród polski dzisiaj we łzach tonie,Za naszych braci poległych błagamy,By ich męczeństwem uwieńczone skronieNam do wolności otworzyły bramy. Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...

Niedawno wolność zabrał z polskiej ziemi,

A łez krwi naszej popłynęły rzeki.

Jakże to musi być okropnie z tymi,

Którym ojczyznę zabierasz na wieki.

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...

Jedno Twe słowo o wielki nasz Panie

Z prochów nas podnieść znowu będzie zdolne;

A gdy zasłużym na Twe ukaranie,Obróć nas w prochy, ale prochy wolne!Przed Twe ołtarze zanosim błaganie...[1

Pliki do pobrania

Papież Leon XIV 2025 ORĚDZIE POKOJU

Pokój z wami wszystkimi.

W kierunku pokoju nieuzbrojonego i rozbrajającego

„Pokój z tobą!”

To starożytne pozdrowienie, nadal używane na co dzień w wielu kulturach, w wieczór Paschy nabrało nowego znaczenia w ustach zmartwychwstałego Jezusa. Jego Słowo: „Pokój wam” (J20, 19.21) nie tylko wyraża życzenie, ale dokonuje ostatecznej przemiany w tych, którzy je przyjmują, a tym samym w całej rzeczywistości. Dlatego następcy Apostołów każdego dnia i na całym świecie głoszą najcichszą rewolucję: „Pokój z wami!”. Począwszy od wieczora, gdy wybrano mnie na Biskupa Rzymu, chciałem włączyć moje pozdrowienie do tego chóralnego zwiastowania. I pragnę potwierdzić, że jest to pokój zmartwychwstałego Chrystusa, pokój nieuzbrojony i rozbrajający, pokorny i wytrwały. Pochodzi on od Boga, Tego, który bezwarunkowo miłuje nas wszystkich[1].

Pokój zmartwychwstałego Chrystusa

Chrystus – nasz pokój, jest Tym, który zwyciężył śmierć i zburzył mury oddzielające ludzi (por.Ef2, 14) – to Dobry Pasterz, który oddaje życie za swoją owczarnię i ma wiele owiec poza zagrodą (por.J10, 11.16). Jego obecność, Jego dar, Jego zwycięstwo znajdują oddźwięk w wytrwałości wielu świadków, dzięki którym dzieło Boga trwa w świecie, stając się jeszcze bardziej widoczne i jaśniejące w mroku czasów.

Kontrast między ciemnością a światłem nie jest bowiem jedynie biblijnym obrazem opisującym cierpienia, z których rodzi się nowy świat: jest to doświadczenie, które nas przenika i wstrząsa nami w związku z próbami, napotykanymi w sytuacji historycznej, w jakiej żyjemy. Jednak, by nie pogrążyć się w ciemności, trzeba widzieć światło i w nie wierzyć. Jest to konieczność, do której przeżywania w sposób wyjątkowy i uprzywilejowany powołani są uczniowie Jezusa, ale która na wiele sposobów może otworzyć drogę do serca każdego człowieka. Pokój istnieje, chce w nas zamieszkiwać, ma łagodną moc oświecania i poszerzania rozumu, opiera się przemocy i ją pokonuje. Pokój ma tchnienie wieczności: podczas gdy w stronę zła woła się: „dość”, pokojowi szepcze się: „na zawsze”. W tę perspektywę wprowadził nas Zmartwychwstały. W tym przeczuciu żyją kobiety i mężczyźni budujący pokój, którzy przeżywając dramat tego, co Papież Franciszek nazwał „trzecią wojną światową w kawałkach”, nadal opierają się skażeniu ciemności, jak strażnicy w nocy.

Niestety, możliwe jest również coś przeciwnego, czyli zapomnienie o świetle: traci się wtedy realizm, ulegając częściowemu i wypaczonemu obrazowi świata, naznaczonemu mrokami i lękiem. Niemało jest dziś osób, które realistycznymi nazywają narracje pozbawione nadziei, ślepe na piękno innych, zapominające o łasce Boga, który zawsze działa w sercach ludzkich, nawet jeśli są one zranione grzechem. Św. Augustyn zachęcał chrześcijan do nawiązania nierozerwalnej przyjaźni z pokojem, aby strzegąc go w głębi swojego ducha, mogli promieniować na otoczenie jego jasnym ciepłem. Zwracając się do swojej wspólnoty, napisał: „Jeśli chcecie innych przyciągnąć do niego [pokoju], wpierw sami go miejcie i przestrzegajcie. Niech to w was goreje, czym innych macie zapalać”[2].

Niezależnie od tego, czy mamy dar wiary, czy wydaje nam się, że go nie posiadamy, drodzy bracia i siostry, otwórzmy się na pokój! Przyjmijmy go i uznajmy, zamiast uważać go za daleki i niemożliwy. Pokój jest nie tyle celem, co obecnością i wędrówką. Nawet jeśli spotyka się z oporem zarówno w nas, jak i poza nami, strzeżmy go jak małego płomienia zagrożonego burzą, nie zapominając o imionach i dziejach tych, którzy nam o nim dawali świadectwo. Jest to zasada, która kieruje naszymi wyborami i je determinuje. Nawet w miejscach, gdzie pozostały jedynie gruzy i gdzie rozpacz zdaje się nieunikniona, właśnie dzisiaj znajdujemy tych, którzy nie zapomnieli o pokoju. Tak jak w wieczór Paschy Jezus wszedł do miejsca, gdzie przebywali przerażeni i zniechęceni uczniowie, tak pokój zmartwychwstałego Chrystusa nadal przekracza drzwi i bariery dzięki głosom i twarzom Jego świadków. Jest to dar, który pozwala nie zapominać o dobru, a uznawać je za zwycięskie, wybierać je na nowo i wspólnie.

Pokój nieuzbrojony

Tuż przed pojmaniem, w chwili głębokiego zaufania, Jezus powiedział do tych, którzy z Nim byli: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat”. I zaraz dodał: „Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka” (J14, 27). Zaniepokojenie i lęk mogły, rzecz jasna, dotyczyć przemocy, która wkrótce miała w Niego uderzyć. Analizując głębiej, Ewangelie nie ukrywają, iż powodem zaniepokojenia uczniów była Jego pokojowa odpowiedź. Drogę tę kwestionowali wszyscy – Piotr jako pierwszy – jednak Nauczyciel prosił, aby nią podążali za Nim do końca. Droga Jezusa jest nadal powodem niepokoju i strachu. A On stanowczo powtarza tym, którzy chcieliby Go bronić: „Schowaj miecz do pochwy” (J18, 11; por.Mt26, 52). Pokój zmartwychwstałego Jezusa jest nieuzbrojony, ponieważ taka była Jego walka w konkretnych okolicznościach historycznych, politycznych i społecznych. Chrześcijanie muszą wspólnie stawać się profetycznie świadkami tej nowości, pamiętając o tragediach, w których zbyt często byli współwinni. Wielka przypowieść o sądzie ostatecznym zachęca wszystkich chrześcijan do działania z miłosierdziem w takiej właśnie świadomości (por.Mt25, 31-46). Czyniąc to, znajdą u swojego boku braci i siostry, którzy na różne sposoby potrafili wysłuchać cierpienia innych i wewnętrznie uwolnili się od iluzji przemocy.

Chociaż obecnie nie brakuje osób o sercach gotowych na pokój, ogarnia je wielkie poczucie bezsilności wobec coraz bardziej niepewnego biegu wydarzeń. Już św. Augustyn zwracał uwagę na pewien szczególny paradoks: „Trudniej jest sławić pokój, niż go mieć. Jeśli go chcemy sławić, wysilamy się, szukamy znaczenia wyrazów, ważymy słowa; jeśli go chcemy posiąść bez żadnego trudu osiągamy i posiadamy”[3].

Kiedy traktujemy pokój jako odległy ideał, w końcu nie uznajemy za skandaliczne, że można mu zaprzeczyć, a nawet prowadzić wojnę, żeby go osiągnąć. Wydaje się, że brakuje właściwych idei, wyważonych słów, umiejętności powiedzenia, że pokój jest blisko. Jeśli pokój nie jest rzeczywistością, której doświadczamy i którą należy chronić i pielęgnować, to w życiu domowym i publicznym rozprzestrzenia się agresja. W relacjach między obywatelami a rządzącymi dochodzi do sytuacji, w której za winę uznaje się fakt, iż nie przygotowuje się dostatecznie do wojny, do reagowania na ataki, do odpowiadania na przemoc. Wykraczając znacznie poza zasadę uprawnionej obrony, na płaszczyźnie politycznej taka logika konfrontacyjna jest najbardziej aktualnym czynnikiem w globalnej destabilizacji, która z każdym dniem nabiera większej dramatyczności i nieprzewidywalności. Nieprzypadkowo powtarzające się apele o zwiększenie wydatków na cele wojskowe i wynikające z tego decyzje są przez wielu rządzących usprawiedliwiane rzekomym zagrożeniem ze strony innych. W istocie, odstraszająca siła potęgi militarnej, a w szczególności odstraszanie nuklearne, wyraża irracjonalność relacji między narodami opartej nie na prawie, sprawiedliwości i zaufaniu, lecz na strachu i dominacji siły. „To zaś sprawia – jak już pisał w swoim czasie św. Jan XXIII – że narody żyją w ustawicznym strachu, jakby w obliczu nawałnicy, która może rozpętać się w każdej chwili z potworną siłą. I słusznie, gdyż rzeczywiście broni nie brak. Jest rzeczą niemal nie do wiary, żeby istnieli ludzie, którzy mieliby odwagę wziąć na siebie odpowiedzialność za mordy i nieopisane zniszczenia, jakie pociąga za sobą wojna. Nie można jednak zaprzeczyć, że jakieś jedno nieprzewidziane i przypadkowe wydarzenie może rozpalić pożogę wojenną”[4].

W 2024 r. światowe wydatki na zbrojenia wzrosły o 9,4% w porównaniu z rokiem poprzednim, potwierdzając nieprzerwaną od dziesięciu lat tendencję i osiągając kwotę 2718 mld dolarów, czyli 2,5% światowego PKB[5]. Co więcej, wydaje się, że obecnie na nowe wyzwania chce się odpowiedzieć nie tylko ogromnym wysiłkiem gospodarczym na rzecz zbrojeń, ale także zmianą polityki edukacyjnej: zamiast kultury pamięci, która przechowuje świadomość nabytą w XX w. i niezapominanie o milionach ofiar, promuje się kampanie komunikacyjne i programy edukacyjne w szkołach i na uniwersytetach, a także w mediach, które sieją poczucie zagrożenia i przekazują wyłącznie zbrojną koncepcję obrony i bezpieczeństwa.

Jednak „prawdziwy miłośnik pokoju kocha wrogów pokoju”[6]. W ten sposób św. Augustyn zalecał, aby nie palić mostów i nie nalegać przedstawiając listę zarzutów, ale preferować drogę słuchania i – w miarę możliwości – spotkania z racjami innych osób. Sześćdziesiąt lat temu Sobór Watykański II zakończył się ze świadomością pilnej potrzeby dialogu między Kościołem a światem współczesnym. W szczególności KonstytucjaGaudium et speszwracała uwagę na ewolucję sztuki wojennej: „Szczególne niebezpieczeństwo współczesnej wojny polega na tym, że niejako dostarcza ona sposobności do popełniania tego rodzaju przestępstw tym, którzy są w posiadaniu najnowszych rodzajów naukowo opracowanej broni, i w wyniku nieubłagalnego splotu okoliczności może skłaniać ludzką wolę do podejmowania najokropniejszych decyzji. Aby nigdy do tego nie doszło, zebrani wspólnie biskupi całego świata błagają wszystkich, a zwłaszcza rządzących narodami, a także tych, którzy sprawują nadzór nad sferą militarną, aby nieustannie pamiętali o tak wielkiej odpowiedzialności wobec Boga i całej ludzkości”[7].

Potwierdzając apel ojców soborowych i uznając drogę dialogu za najskuteczniejszy sposób działania na każdym poziomie, stwierdzamy, że dalszy postęp technologiczny i zastosowanie sztucznej inteligencji w dziedzinie wojskowości doprowadziły do radykalizacji tragizmu konfliktów zbrojnych. Zarysowuje się wręcz proces pozbawiania odpowiedzialności przywódców politycznych i wojskowych, spowodowany rosnącym „delegowaniem” maszynom decyzji dotyczących życia i śmierci osób. Jest to bezprecedensowa spirala destrukcyjna humanizmu prawnego i filozoficznego, na którym opiera się wszelka cywilizacja i który ją chroni. Należy potępić ogromną koncentrację prywatnych interesów gospodarczych i finansowych, popychających państwa w tym kierunku; jednak to nie wystarczy, jeśli jednocześnie nie sprzyja się budzeniu sumień i krytycznego myślenia. EncyklikaFratelli tuttiprzedstawia św. Franciszka z Asyżu jako przykład takiego przebudzenia: „W tamtym świecie pełnym wież strażniczych i murów obronnych, miasta przeżywały krwawe wojny między potężnymi rodami, podczas gdy rozszerzały się ubogie rejony wykluczonych przedmieść. Tam Franciszek otrzymał w swym wnętrzu prawdziwy pokój, uwolnił się od wszelkich pragnień panowania nad innymi, stał się jednym z ostatnich i starał się żyć w harmonii ze wszystkimi”[8]. Jest to historia, która chce mieć w nas swój dalszy bieg i wymaga połączenia wysiłków, aby nawzajem przyczyniać się do rozbrajającego pokoju, pokoju, który rodzi się z otwartości i ewangelicznej pokory.

Pokój rozbrajający

Dobroć jest rozbrajająca. Być może dlatego Bóg stał się Dzieciątkiem. Tajemnica Wcielenia, której najdalej posuniętym punktem jest uniżenie zstąpienia do piekieł, zaczyna się w łonie młodej matki i objawia się w betlejemskim żłóbku. „Pokój na ziemi” śpiewają aniołowie, obwieszczając obecność bezbronnego Boga, dzięki któremu ludzkość może odkryć, że jest miłowana tylko wtedy, gdy troszczy się o Niego (por.Łk2, 13-14). Nikt, jak tylko dziecko, nie potrafi tak nas przemienić. I być może właśnie myśl o naszych synach i córkach, o dzieciach, a także o tych, którzy są tak samo bezbronni jak one, przeszywa nasze serca (por.Dz2, 37). W tym kontekście mój czcigodny Poprzednik pisał, że „ludzka kruchość ma moc czynienia nas bardziej świadomymi tego, co trwałe, a co przemijające, tego, co daje życie, a co zabija. Być może właśnie dlatego tak często zaprzeczamy własnym ograniczeniom i unikamy ludzi słabych i zranionych – mają bowiem moc podawania w wątpliwość kierunek, który obraliśmy, zarówno jako jednostki, jak i jako wspólnota”[9].

Jan XXIII jako pierwszy wprowadził perspektywę integralnego rozbrojenia, które można osiągnąć jedynie poprzez odnowę serca i umysłu. W encyklicePacem in terrisnapisał: „Wszyscy muszą zrozumieć, że nie da się ani powstrzymać wzrostu potencjału wojennego, ani zmniejszyć zapasów broni, ani – co jest najistotniejsze – całkowicie jej zlikwidować, jeśli tego rodzaju rozbrojenie nie będzie powszechne i całkowite oraz jeśli nie dokona się ono i w sercach ludzkich, to znaczy, jeśli wszyscy nie będą zgodnie i szczerze współdziałać, aby usunąć z serc strach i obawę przed wybuchem wojny. To zaś wymaga, żeby w miejsce zasady, uważanej dziś za najwyższą gwarancję pokoju, wprowadzić zupełnie inną, która głosi, że prawdziwy i trwały pokój między narodami musi się opierać nie na równowadze sił zbrojnych, ale jedynie na wzajemnym zaufaniu. Ufamy, że tak stać się może, ponieważ idzie o rozwiązywanie nie tylko nakazane przez właściwe zasady rozumu, ale również w najwyższym stopniu pożądane i przynoszące wielkie dobra”[10].

Właśnie to jest zasadniczą posługą, jaką religie powinny świadczyć cierpiącej ludzkości, czuwając nad rosnącą pokusą przekształcania w broń nawet myśli i słów. Wielkie tradycje duchowe, podobnie jak właściwe używanie rozumu, pozwalają nam wyjść poza więzy krwi lub pochodzenia etnicznego, poza te braterstwa, które uznają tylko tego, kto jest podobny, a odrzucają tego, kto jest odmienny. Dzisiaj widzimy, że nie jest to oczywiste. Niestety, coraz częściej we współczesnym świecie słowa wiary są wciągane do walki politycznej, błogosławienia nacjonalizmu i religijnego usprawiedliwiania przemocy i walki zbrojnej. Ludzie wierzący muszą aktywnie, przede wszystkim poprzez swoje życie, zaprzeczać tym formom bluźnierstwa, które przysłaniają Święte Imię Boga. Dlatego też – oprócz działania – bardziej niż kiedykolwiek, konieczne jest pielęgnowanie modlitwy, duchowości, dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego jako dróg pokoju i języków spotkania między tradycjami a kulturami. Na całym świecie pożądane jest, aby „każda wspólnota stawała się «domem pokoju», w którym wrogość uczymy się rozbrajać przez dialog, gdzie praktykuje się sprawiedliwość i pielęgnuje się przebaczenie”[11]. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek, trzeba bowiem, poprzez czujną i twórczą kreatywność duszpasterską, ukazać, że pokój nie jest utopią.

Z drugiej strony, nie powinno to odwracać uwagi wszystkich od znaczenia wymiaru politycznego. Ci, którzy są powołani do pełnienia funkcji publicznych na najwyższych i najbardziej odpowiedzialnych stanowiskach, niech „badają wnikliwie, w jaki sposób da się najrozsądniej ułożyć na całym świecie wzajemne stosunki między państwami na zasadzie równowagi bardziej zgodnej z ludzką naturą. Równowaga ta polega na wzajemnym zaufaniu, na szczerości układów, na wiernym przestrzeganiu zawartych umów. Sprawa ta powinna być tak wszechstronnie rozważana, aby mogła służyć za punkt oparcia do rozwinięcia przyjacielskich, trwałych i jak najbardziej pożytecznych przymierzy”[12]. Jest to rozbrajająca droga dyplomacji, mediacji, prawa międzynarodowego, niestety zaprzeczana przez coraz częstsze naruszanie mozolnie osiągniętych porozumień, w kontekście, który wymagałby nie delegitymizacji, ale raczej wzmocnienia instytucji ponadnarodowych.

Dzisiaj sprawiedliwość i godność ludzka są bardziej niż kiedykolwiek narażone na nierównowagę sił między najsilniejszymi. Jak przeżyć czas destabilizacji i konfliktów, uwalniając się od zła? Należy motywować i wspierać każdą inicjatywę duchową, kulturową i polityczną, która podtrzymuje żywą nadzieję, przeciwdziałając rozprzestrzenianiu się „podejścia fatalistycznego, tak jakby aktualne procesy były wynikiem anonimowych i bezosobowych sił oraz struktur niezależnych od ludzkiej woli”[13]. Jeśli bowiem „najlepszym sposobem, by panować i posuwać się naprzód bez ograniczeń, jest sianie rozpaczy i budzenie ciągłej nieufności, nawet jeśli jest to zakamuflowane pod maską bronienia pewnych wartości”[14], to takiej strategii należy przeciwstawić rozwój świadomych społeczeństw obywatelskich, form odpowiedzialnego stowarzyszania się, doświadczeń uczestnictwa wolnego od przemocy, praktyk sprawiedliwości naprawczej na małą i dużą skalę. Leon XIII jasno podkreślił to już w encykliceRerum novarum: „Doświadczenie codzienne uczy człowieka, że siły ma słabe; ono go też składnia i wzywa do starania się o pomoc drugich. W Piśmie św. czytamy zdanie: «Lepiej jest dwom niż jednemu, gdyż mają dobry zysk ze swej pracy. Bo gdy upadną, jeden podniesie drugiego. Lecz samotnemu biada, gdy upadnie, a nie ma drugiego, który by go podniósł» (Koh4, 9-10). I drugie zdanie: «Brat, który bywa wspomagan od brata, jako miasto mocne» (Prz18, 19)”[15].

Oby to było owocem Jubileuszu Nadziei, który pobudził miliony ludzi do ponownego odkrycia siebie jako pielgrzymów i rozpoczęcia w sobie tego rozbrojenia serca, umysłu i życia, na które Bóg odpowiada niezwłocznie, wypełniając swoje obietnice: „On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i sędzią dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej!” (Iz2, 4-5).

Watykan, 8 grudnia 2025 r

Modlitwa Jubileuszu

Ojcze, który jesteś w niebie, niech wiara, którą nam dałeś w Twoim Synu Jezusie Chrystusie, naszym Bracie,  i płomień miłości rozlany w naszych sercach przez  Ducha Świętego,obudzą w nas błogosławioną     nadzieję  na przyjście Twojego Królestwa.Niech Twoja łaska przemienia nasw pracowitych  siewców ewangelicznych  ziaren,które będą zaczynem ludzkości i  kosmosu,w ufnym oczekiwaniu nowego nieba i nowej ziemi, gdy moce Zła zostaną pokonane, a Twoja chwała objawi się na wieki.  Niech łaska Jubileuszu ożywi w nas, Pielgrzymach nadziei, pragnienie dóbr niebieskichi rozleje po całej ziemi radość i  pokój naszego Odkupiciela. Tobie Boże, błogosławiony po  wsze czasy,niech będzie cześć i  chwała na wieki. Amen

Papież opublikuje nowy dokument i ogłosi św. Johna Newmana patronem edukacji

Zamknięto pierwsze Drzwi Święte Roku Jubileuszowego

Przekroczenie Drzwi Świętych było darem, a naszą misją na przyszłość jest stawanie się od dziś otwartymi drzwiami dla innych – powiedział kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej w homilii po zamknięciu Drzwi Świętych w tej bazylice. W najbliższych dniach zostaną zamknięte Drzwi Święte w kolejnych Bazylikach Papieskich w Rzymie. Zostały one otwarte na Rok Jubileuszowy.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik – Watykan

Drzwi serca otwierają się, gdy słuchamy Słowa Bożego

„Wielu pielgrzymów, podobnie jak my, w czasie roku jubileuszowego przekroczyło Drzwi Święte – znak Bożego miłosierdzia, które nas uprzedza. Dziś widzieliśmy, jak zostały zamknięte, lecz drzwi, które naprawdę się liczą, pozostają drzwiami naszego serca: otwierają się, gdy słuchają Słowa Bożego; rozszerzają się, gdy przyjmują brata; umacniają się, gdy przebaczają i proszą o przebaczenie” – podkreślił kard. Makrickas.

Nawiązując do pierwszego czytania w księgi proroka Izajasza, archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej podkreślił, że Bóg króluje, Bóg pociesza, Bóg wyzwala. Posłaniec biegnie po górach, ponieważ niesie słowo, które zmienia historię. To nie jest mglista obietnica, lecz realna obecność: Pan spieszy się, aby zbawić swój lud.

Miłosierdzie jest silniejsze niż grzech

„Jubileusz Nadziei był właśnie tym: czasem, w którym Kościół po raz kolejny ogłosił całemu światu, że Bóg nie jest daleko, że pokój jest możliwy, że miłosierdzie jest silniejsze niż grzech.
Papież Franciszek przypomniał nam, że nadzieja chrześcijańska nie jest iluzją, lecz konkretną siłą, która otwiera nowe drogi i przywraca godność tym, którzy ją utracili” – wskazał pochodzący w Litwy kardynał.

Nawiązując do nauczania Papieża Leona XIV przypomniał, że „nasza nadzieja nie jest ucieczką, lecz decyzją”. Decyzją naznaczoną miłością, zdolną dostrzec autentyczną i konkretną obecność Boga nawet w najbardziej złożonych momentach naszego życia. Boga, który nas kocha i zawsze nam przebacza, aby uczynić nas zdolnymi, z kolei, do oddawania życia za innych.

Nie gasić światła, ale strzec go w sercach

Komentując czytanie z Listu do Hebrajczyków wskazał, że Bóg nie mówi już jedynie przez proroków czy odległe znaki, lecz w Synu. „Jubileusz nie jest więc wydarzeniem do odłożenia do archiwum po jego zakończeniu, ale zaproszeniem, by trwać w słuchaniu Syna, ponieważ bez słuchania Słowa nadzieja gaśnie”. „Dziś, w świetle tych słów, celebrujemy zamknięcie Drzwi Świętych tej Bazyliki. Jest to gest prosty, a zarazem uroczysty: drzwi, które się zamykają, lecz nie po to, by zgasić światło. Zamykają się, aby strzec go w naszych sercach, by stało się naszą codzienną drogą, wdzięczną pamięcią i odważną misją” – skomentował zamknięcie pierwszych Drzwi Świętych.

Pozostawić otwarte drzwi miłosierdzia, pojednania i braterstwa

Dodał, że Jubileusz Nadziei przypomniał nam właśnie to: „nadzieja nie jest naiwnym optymizmem, lecz uczestnictwem w życiu Słowa, które stało się ciałem – światłem, którego żadna noc nie zdoła zgasić. Jeśli nadzieja jest żywa, to dlatego, że Chrystus jest żywy!”

„Największym zagrożeniem jest przejść przez Drzwi Święte, nie pozwalając Bogu wejść do serca. Prawdziwymi drzwiami, które należy pozostawić otwarte, są drzwi miłosierdzia, pojednania i braterstwa” – wskazał kardynał.

Świadectwo papieża Franciszka wzywa do budowania Kościoła, który umywa nogi

Zaznaczył, że w roku Jubileuszowym został pochowany w tej Bazylice papież Franciszek. „Otrzymaliśmy łaskę szczególnego zadania: strzec pamięci, która staje się proroctwem. Wspominamy posługę papieża Franciszka, tutaj pochowanego i codziennie otaczanego czcią przez tysiące wiernych: pasterza, który z mocą wskazał nam drogę prostego i radykalnego Ewangelii, miłosierdzie jako pierwsze orędzie, nadzieję jako muzykę serca chrześcijańskiego”.

Dodał, że świadectwo papieża Franciszka „wzywa nas, by nie zasypiać w przyzwyczajeniach, lecz budować Kościół, który słucha, który staje się bliski, który umywa nogi, który dialoguje i który nie męczy się rozpoczynaniem na nowo”.

Czy Jubileusz rozpalił w nas nadzieję?

Na koniec kard. Makrickas zapytał: „Czy Jubileusz rozpalił w nas nadzieję? Jak zamierzamy ją podtrzymywać? Komu pragniemy ją ofiarować?” „Nie wystarczy przeżyć mocnych chwil; nadszedł czas, by przełożyć je na pokorne kroki: na odnowioną wierność modlitwie, na konkretną troskę o ubogich, na słowo pojednania w naszych rodzinach, na twórcze zaangażowanie w pracy, na miłosierną obecność we wspólnocie” - wskazał. Dodał, że jeśli światło Słowa wejdzie do małych izb naszej codzienności – tam ciemności nie będą mogły zwyciężyć.

Być Kościołem z Ewangelią w rękach i bratem w sercu

„Zabierzmy dziś wieczorem ze sobą światło, które nie gaśnie, miłosierdzie, które się nie wyczerpuje, nadzieję, która nie zawodzi. I za wstawiennictwem Maryi, Bramy Niebios, prośmy o odwagę, by być Kościołem z Ewangelią w rękach i bratem w sercu” – apelował archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej.

Kolejne Drzwi Święte zostaną zamknięte w najbliższych dniach. 27 grudnia w Bazylice św. Jana na Lateranie a 28 grudnia w Bazylice św. Pawła za Murami. Dnia 6 stycznia w Bazylice św. Piotra ostatnie Drzwi święte zamknie Papież Leon XIV, który tym samym zakończy Roku Jubileuszowy

/////////////////____////////_____/////////

28 października zostanie opublikowany dokument Papieża Leona XIV, który podejmie refleksję nad soborową deklaracją Gravissimum Educationis z okazji 60 rocznicy jej wydania. Kilka dni później Papież ogłosi św. Kardynała Newmana Doktorem Kościoła i patronem misyjnej działalności edukacyjnej obok św. Tomasza z Akwinu - poinformował Kardynał José Tolentino de Mendonça, prefekt Dykasterii ds. Kultury i Edukacji.

Eugenio Murrali, Wojciech Rogacin – Watykan

Czas łaski i odnowy

Dokładnie 60 lat po ogłoszeniu przez papieża Pawła VI soborowej deklaracji Gravissimum Educationis ukaże się dokument Papieża Leona XIV, który podejmie refleksję nad aktualnością tamtej deklaracji w dzisiejszej epoce, naznaczonej m.in. rewolucją cyfrową. Publikacja dokumentu wpisuje się w obchody Jubileuszu Oświaty, który przeżywany będzie od 27 października do 2 listopada.

Jak zaznaczył kard. José Tolentino de Mendonça, Jubileusz będzie czasem modlitwy i refleksji, a także okazją do odnowienia i wzbogacenia „Globalnego Przymierza Edukacyjnego” – inicjatywy zapoczątkowanej przez papieża Franciszka.

Św. John Henry Newman Doktorem Kościoła i patronem edukacji

„Ojciec Święty – powiedział kard. de Mendonça – postanowił powiązać Jubileusz edukacji z postacią niezwykłego pedagoga i wielkiego inspiratora filozofii wychowania: świętego Johna Henry’ego Newmana. Zostanie on ogłoszony Doktorem Kościoła podczas uroczystości 1 listopada.”

Święty zostanie również mianowany współpatronem misyjnej działalności edukacyjnej Kościoła, obok św. Tomasza z Akwinu.

Edukacja jest imieniem pokoju

Począwszy od tych dni jubileuszowych, celem jest – jak wyjaśnił prefekt – „rozpoczęcie nowego etapu, który zaangażuje ze świeżym duchem i nową wizją wspólnoty edukacyjne, zachęcając je, by stały się prawdziwymi mapami nadziei w dzisiejszym świecie”. „Edukacja jest nowym imieniem pokoju – wpisuje nadzieję na mapę teraźniejszości i przyszłości” - zakończył.

Edukacja katolicka największa na świecie

Jak powiedziała prof. Elena Beccalli, rektor Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca w Mediolanie i przewodnicząca Federacji Katolickich Uniwersytetów Europejskich (FUCE), edukacja katolicka stanowi największą sieć edukacyjną na świecie.

Według danych Centralnego Biura Statystyki Kościoła Katolickiego przy Stolicy Apostolskiej sieć ta obejmuje ponad 231 tysięcy instytucji szkolnych i uniwersyteckich działających w 171 krajach.
Profesor Beccalli podkreśliła, że aż 72 miliony uczniów i studentów uczęszcza do katolickich szkół i uczelni.
Wśród kontynentów to Afryka stanowi „bijące serce” tej propozycji edukacyjnej, z największą liczbą uczniów.

Są jednak również niepokojące dane dotyczące sytuacji globalnej: 61 milionów dzieci na świecie nigdy nie uczęszczało do szkoły, a 160 milionów młodych ludzi nie kończy szkoły średniej.

Copyright © 2017-2025 Dicasterium pro Communicatione - Wszystkie prawa zastrzeżone.

 

Papież ogłosił List Apostolski o kapłanach i ich tożsamości.

Spotkanie Leona XIV z kapłanami (26.06.25)  (@Vatican Media)

Papież

Magisterium papieskie

Papież ogłosił List apostolski o kapłanach i ich tożsamości

Odnowa Kościoła w dużej mierze zależy od posługi kapłańskiej – przypomina Leon XIV w ogłoszonym dziś Liście apostolskim z okazji 60-lecia soborowych dekretów o kapłaństwie i formacji kapłańskiej. Cytując św. Jana Marię Vianneya podkreśla, że „’Kapłaństwo to miłość serca Jezusowego’ . Miłość tak silna, że rozprasza chmury przyzwyczajenia, zniechęcenia i samotności, miłość całkowita, która jest nam w pełni dana w Eucharystii. Miłość eucharystyczna, miłość kapłańska”.

Krzysztof Bronk – Watykan

Rocznica soborowych dekretów

List apostolski nosi tytuł “Wierność, która rodzi przyszłość”. Są to pierwsze słowa dokumentu, w których Papież wskazuje, że „wierność, która rodzi przyszłość, jest tym, do czego kapłani są powołani również dzisiaj”. Leon XIV zauważa, że rocznica dekretów Optatam Totius oraz Presbyterorum ordinis stanowią okazję do ponownego rozważenia tożsamości i funkcji kapłańskiej posługi w świetle tego, czego Pan dziś wymaga od Kościoła.

Wdzięczność za świadectwo i oddanie kapłanów

Na samym wstępie Papież wyraża jednak „wdzięczność za świadectwo i oddanie kapłanów, którzy na całym świecie składają w ofierze życie, sprawują Ofiarę Chrystusa w Eucharystii, głoszą Słowo, odpuszczają grzechy i każdego dnia hojnie poświęcają się swoim braciom i siostrom, służąc im w komunii i jedności, a w szczególności troszcząc się o tych, którzy najbardziej cierpią i żyją w potrzebie”.

Pójdź za Mną”, to jest początek

Ojciec Święty przypomina, że u początków każdego powołania stoi spotkanie z Chrystusem, Jego głos: „Pójdź za Mną”. „Nie jest to tylko wewnętrzny głos – pisze Papież – ale duchowy impuls, który często dociera do nas poprzez przykład innych uczniów Pana i który przybiera formę odważnego wyboru życia. Wierność powołaniu, zwłaszcza w czasie próby i pokusy, umacnia się, gdy nie zapominamy o tym głosie, gdy potrafimy z pasją przypomnieć sobie brzmienie głosu Pana, który nas kocha, wybiera i wzywa”.

Strzec własnego powołania, powracać do Pana

Leon XIV przypomina dalej, że każde powołanie musi być wiernie strzeżone w dynamice ciągłego nawracania, poprzez słuchanie Słowa Bożego, sprawowanie sakramentów, ewangelizację, bliskość z najuboższymi kapłańskie braterstwo. „Każdego dnia – pisze Ojciec Święty – kapłan powraca jakby nad Jezioro Galilejskie – tam, gdzie Jezus zapytał Piotra: ‘Czy miłujesz Mnie?’ (J 21, 15) – aby odnowić swoje ‘tak’”.

Formacja to naśladowanie Chrystusa

Papież podkreśla, że wszyscy kapłani muszą też dbać o własną formację. Nie jest to jedynie wysiłkiem intelektualnym, ale żywą pamięcią i ciągłym uaktualnianiem własnego powołania, przede wszystkim poprzez naśladowanie samego Chrystusa, świadomość, że jest się uczniem Mistrza. „Tylko ta relacja posłusznego naśladowania i wiernego bycia uczniem może utrzymać umysł i serce we właściwym kierunku, pomimo zawirowań, jakie może przynieść życie” – dodaje Ojciec Święty.

Seminarium szkołą uczuć, kochać jak Jezus

Leon XIV podejmuje też problem nadużyć, a także porzucania posługi kapłańskiej. Fakty te uświadamiają pilną potrzebę formacji integralnej, zapewniającej ludzką dojrzałość kandydatów do kapłaństwa, a także odnowione zaangażowanie w formację, której celem jest zacieśnienie więzi z Panem, angażującej całą osobę, serce, inteligencję, wolność, i kształtującej ją na obraz Dobrego Pasterza. Papież podkreśla, że seminarium powinno być szkołą uczuć, w której uczymy się kochać na wzór Jezusa.

Abyście byli szczęśliwymi ludźmi i kapłanami

Papież zachęca też seminarzystów do wewnętrznej pracy nad motywacjami, obejmującymi wszystkie aspekty życia. „Bowiem nie ma w was nic, co należałoby odrzucić, lecz wszystko musi zostać przyjęte i przemienione według logiki ziarna, abyście stali się szczęśliwymi ludźmi i kapłanami – ‘mostami’, a nie przeszkodami w spotkaniu z Chrystusem”. „Tylko prezbiterzy i osoby konsekrowane, po ludzku dojrzałe i duchowo silne, to znaczy osoby, w których wymiar ludzki i duchowy są dobrze zintegrowane i które dzięki temu są zdolne do autentycznych relacji ze wszystkimi, mogą podjąć zobowiązanie celibatu i wiarygodnie głosić Ewangelię Zmartwychwstałego” – pisze Ojciec Święty.

Oparcie w kapłańskim braterstwie

Papież zwraca też uwagę na znaczenie kapłańskiego braterstwa. Przypomina, że jest nie tylko zadaniem, ideałem czy sloganem, ale przede wszystkim darem, łaską wynikającą z samych święceń, elementem składowym tożsamości kapłańskiej. Leon XIV zaznacza, że jest ono szczególnie ważne w obecnych warunkach, kiedy kapłan nie może już liczyć na oparcie w społeczności, i dlatego bardziej jest narażony na samotność, co może prowadzić do osłabienia zapału apostolskiego i zamknięcia się w sobie. Dlatego Papież wzywa do promowania życia wspólnotowego i wzajemnej pomocy między kapłanami.

Dar diakonatu

W dalszej części listu Leon XIV pisze o relacji kapłanów z biskupem, diakonami stałymi i świeckimi. Podkreśla, że posługa diakonatu, zwłaszcza, gdy jest przeżywana we wspólnocie z własną rodziną jest darem, który należy poznać, docenić i wspierać.

Synodalność nie eliminuje różnic, ale je uwydatnia

Szczególną uwagę poświęca Papież współpracy ze świeckimi. Przypomina, że to Sobór zachęcał kapłanów, by odkrywali charyzmaty wiernych świeckich. Nową szansą jest w tym względzie proces synodalny. Leon XIV podkreśla jednak, że w Kościele synodalnym, „posługa kapłańska nie traci nic ze swojego znaczenia i aktualności, a wręcz przeciwnie, będzie mogła bardziej skupić się na swoich szczególnych i specyficznych zadaniach. Wyzwanie synodalności – która nie eliminuje różnic, ale je uwydatnia – pozostaje jedną z głównych szans dla przyszłych kapłanów”. Ojciec Święty dodaje, że „posługa kapłańska musi wyjść poza model wyłącznego przywództwa (leadership), który determinuje centralizację życia duszpasterskiego i obciążenie wszystkich powierzonych mu wyłącznie obowiązków, dążąc do kierowania bardziej kolegialnego, we współpracy między prezbiterami, diakonami i całym Ludem Bożym”.

Być „dla”, jak uczył Jan Paweł II

Pisząc z kolei o pasterskiej tożsamości kapłanów, Papież podkreśla, że opiera się ona na „byciu dla” i jest nierozerwalnie związana z ich misją. „Jak nauczał św. Jan Paweł II: ‘prezbiterzy są w Kościele i dla Kościoła sakramentalnym uobecnieniem Jezusa Chrystusa Głowy i Pasterza, głoszą autorytatywnie Jego słowo, powtarzają Jego znaki przebaczenia i daru zbawienia, zwłaszcza w sakramencie chrztu, pokuty oraz w Eucharystii, dzielą Jego pełną miłości troskę aż do całkowitego złożenia daru z siebie za owczarnię, którą gromadzą w jedno i prowadzą do Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym’”.

Najważniejsze pokusy: wydajność i wycofanie

Leon XIV zwraca też uwagę na dwie główne pokusy, które zagrażają dziś wierności kapłańskiej misji. Pierwszą z nich jest mentalność oparta na mentalności wydajności, według której to, co się robi ważniejsze jest od tego, kim się jest. Druga pokusa to swoista forma kwietyzmu: „przerażeni kontekstem, wycofujemy się w głąb siebie, odrzucając wyzwanie ewangelizacji i przyjmując podejście leniwe i defetystyczne”.

Z ufnością podejmować swą misję

Papież podkreśla, że aby przezwyciężyć te pokusy, kapłan musi być wierny powierzonej mu misji i pomimo swych słabości z ufnością podejmować zadanie ewangelizacji. „Wierność misji – pisze Leon XIV - oznacza przyjęcie paradygmatu, który przekazał nam św. Jan Paweł II, przypominając wszystkim, że miłość pasterska jest zasadą jednoczącą życie kapłana. To właśnie poprzez podtrzymywanie ognia miłości pasterskiej, czyli miłości Dobrego Pasterza, każdy kapłan może odnaleźć równowagę w codziennym życiu i umieć rozróżniać to, co jest pożyteczne i co stanowi proprium posługi, zgodnie z wytycznymi Kościoła”.

Pan wzbudza powołania, zadbajmy o nie

Na zakończenie Ojciec Święty podejmuje kwestie powołań. Wyraża nadzieję na nową powołaniową Pięćdziesiątnicę w Kościele, budzącą święte, liczne i trwałe powołania do kapłaństwa. Podkreśla potrzebę zaangażowania w promocję powołań i modlitwę „do Pana żniwa”. „Musimy mieć odwagę – pisze Papież - przedstawiać młodym ludziom propozycje silne i wyzwalające oraz dbać o to, aby w poszczególnych Kościołach lokalnych powstawały środowiska i formy duszpasterstwa młodzieżowego przesiąknięte Ewangelią, gdzie mogą się ujawniać i dojrzewać powołania do całkowitego daru z siebie. W przekonaniu, że Pan nigdy nie przestaje wzywać (por. J 11, 28), należy zawsze pamiętać o perspektywie powołaniowej w każdej dziedzinie duszpasterstwa, zwłaszcza w duszpasterstwie młodzieży i rodzin. Pamiętajmy: nie ma przyszłości bez troski o wszystkie powołania!”

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

 

PAPIESKIE DZIEŁA MISYJNE 2025/2026

 Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci

Namiot Światła  -przyjdź i zobacz  a może w swoim pokoju otwórz Pismo św...

Słowo Boże jest naszym światłem. Symbolika tego budynku nawiązuje do tej prawdy. Nasz Bóg jest Bogiem żywym, który przemawia do nas i kieruje nas ku właściwej drodze.

DzIśiaj BREWIARZ

1 Pragniemy Ciebie, jak ziemia spalonaPrzez żar słoneczny spragniona jest deszczu,By ją nasycił i plonem obdarzył Nowego życia.

2 Szukamy Ciebie, jak łania dążącaDo chłodnej wody przejrzystych strumieni,By się napoić i siły odzyskaćNa dalszą drogę.

3 Czekamy, Panie, na Twe narodzenie,Jak nocne straże na świt oczekują;Łakniemy Ciebie, jak człowiek zgłodniałyPożąda chleba.

4 Baranku Boży, posłany przez Ojca,Byś swoją śmiercią odkupił grzeszników,Nie zwlekaj dłużej, lecz przyjdź i zamieszkaj W człowieczych sercach.

5 Nadziejo świata i Nowe Przymierze,Emmanuelu odwiecznej miłości,Niech Tobie z Ojcem i Duchem płomiennym Rozbrzmiewa chwała. Amen.

Kolędnicy Misyjni

„Drodzy przyjaciele, jesteśmy stworzeni do życia, które nieustannie odradza się w darze i w miłości” – powiedział do ludzi młodych papież Leon. Kolędnicy misyjni to ci, którzy z miłości do braci i sióstr na krańcach świata ofiarują w darze swój czas, siły i talenty.
KOLĘDNICY MISYJNI TO WSPÓŁPRACOWNICY PAPIEŻA
W całej Polsce i wśród Polonii w okresie Bożego Narodzenia setki tysięcy dzieci, rodziców, opiekunów i animatorów zaangażowanych w działalność Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci wyrusza z misyjnym kolędowaniem. Kolędnicy misyjni ewangelizują, formują i uwrażliwiają na potrzeby dzieci świata, a wszystko to w łączności z Ojcem Świętym, z jego posłaniem i błogosławieństwem.

Idąc od domu do domu, od rodziny do rodziny, od jednego szpitalnego łóżka od drugiego, niosą radość, pokój i nadzieję. Opowiadając o życiu dzieci w różnych częściach świata, uświadamiają wszystkim, że Kościół jest jeden i jest powszechny. I to my jesteśmy odpowiedzialni, by wszyscy usłyszeli o Chrystusie i żyli w warunkach pozwalających na wzrost, rozwój i życie godne dziecka Bożego. W zabieganiu i codziennych problemach swoich rodzin, szkół czy parafii, pokazują swoim radosnym śpiewem, kolorowymi strojami i pełnym zapału zaangażowaniem, jak wielką radość daje Ewangelia, poznanie Jezusa i spotkanie z Nim. Wszystkim smutnym, zagubionym i zniechęconym przypominają, że Bóg stał się Człowiekiem, by być bliżej każdego z nas. Są jak aniołowie w Betlejem „zwiastujący radość wielką” i głoszący: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”.    

Brodnica, diec. toruńska, arch. PDM Cieszyn-Krasna, diec. bielsko-żywiecka Długa Kościelna, diec. warszawsko-praska
Jasienica Rosielna, diec. przemyska
Jako kolędnicy MISYJNI niosą też pomoc i nadzieję dzieciom w różnych częściach świata. Dzięki ich kolędowaniu wiele osób w naszym kraju dowiaduje się o warunkach życia najmłodszych na terenach misyjnych i dzieląc się sercem i ofiarami, wspiera i pomaga w realizacji wielu projektów. Tym samym nie tylko przypominamy sobie, że mamy braci i siostry na krańcach świata i jesteśmy odpowiedzialni za to, by usłyszeli oni o Chrystusie i żyli w warunkach godnych dzieci Bożych, lecz także czynimy możliwym kupno leków, książek, kredek, łóżek, jedzenia, ubrania i wielu innych rzeczy dla tych osób, które same nie mogą tego zrobić.

Ełk, parafia św. Tomasza Apostoła, arch. PDM
Lublin, parafia św. Jana Pawła II, arch. PDM
Osiek nad Wisła, diec. włocławska, par. NSPJ, arch. PDM
Przewrotne, par. św. Antoniego, diec. rzeszowska, arch. PDM
CHARAKTER AKCJI
Kolędnicy Misyjni to przede wszystkim EWANGELIZACJA. Dzieciaki są misjonarzami, ponieważ idąc od domu do domu, przypominają wszystkim, że narodził się Chrystus. Wraz z tym przesłaniem niosą radość i pokój Bożego Narodzenia. Są jak aniołowie w Betlejem „zwiastujący radość wielką” i głoszący: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”.      Kolędnicy to MISJA. Opowiadają o życiu swoich rówieśników na całym świecie, uświadamiając wszystkim, że Kościół nie kończy się w naszej parafii, ale mamy braci i siostry na krańcach świata. I tak jak w rodzinie ludzie są za siebie odpowiedzialni i pomagają sobie wzajemnie, tak każdy ochrzczony odpowiedzialny jest za to, aby Ewangelia dotarła do każdego narodu
i każdej osoby oraz aby nasi bracia i siostry mogli żyć w godnych warunkach.  

Kolędnicy Misyjni to również FORMACJA – intelektualna i duchowa. Dzieci, zanim wyruszą ze scenką i przesłaniem, modlą się za misje i misjonarzy, poznają geografię, inne kultury, języki obce, zwyczaje ludów świata, sytuację dzieci na świecie.

Kolędnicy Misyjni to rozwój WRAŻLIWOŚCI LUDZKIEJ. Dzieci uczą się zauważania drugiego człowieka, otwierają się na pomoc potrzebującym, poszerzają horyzonty, poświęcają czas i siły, żeby pomóc innym, uczą się przyjmowania zarówno sukcesu, jak i porażki. 

Rogoźnica, par. MB Nieustającej Pomocy, diec. siedlecka, arch. PDM
Różanki, par. św. Stanisława Kostki, diec. zielonogórsko-gorzowska, arch. PDM Rzeszów, par. św. Rocha, diec. rzeszowska, arch. PDM
Siemiatycze, par. św. Andrzeja Boboli, diec. drohiczyńska, arch. PDM
PRZYGOTOWANIE KOLĘDNIKÓW MISYJNYCH
Wydarzenie o nazwie Kolędnicy Misyjni prowadzone jest pod patronatem Papieskich Dzieł Misyjnych. Każdego roku Sekretariat Krajowy PDMD w Polsce przygotowuje wszelkie materiały pomocne do przeprowadzenia całej akcji.

Odpowiadając na pytania niektórych katechetów i animatorów, informujemy, że możliwe jest znalezienie w tym samym roku formacyjnym innych broszur z materiałami dla kolędników misyjnych niż materiały z Dyrekcji Krajowej PDM, ponieważ niektóre diecezje przygotowują materiały samodzielnie. 

Niezwykle ważne jest dla nas zdrowie i bezpieczeństwo zarówno dzieci i młodzieży, jak i organizatorów przedsięwzięcia. Dlatego też prosimy, aby kolędnicy misyjni działający w ramach struktur PDM i pod naszym patronatem przestrzegali prawa cywilnego i kościelnego oraz by przeprowadzili akcję według proponowanych przez nas kroków.

Dyrekcja Krajowa PDM obejmuje patronatem tylko te grupy kolędnicze, które przestrzegają prawa oraz poniższych „kroków przygotowania”:

1. Organizator i animator wydarzenia Kolędnicy Misyjni poznaje całą akcję i sam się do niej przygotowuje. Najlepiej zapoznać się dokładnie z broszurą „KOLĘDNICY MISYJNI 2025/2026 DZIECIOM NA SRI LANCE”.

2. Organizator spotyka się z księdzem proboszczem, ustalając czas i miejsce posłania kolędników oraz możliwości kolędowania na terenie parafii.

3. Animator organizuje spotkanie z rodzicami, wyjaśniając przebieg i cel akcji. Prosi również o pomoc w przygotowaniu strojów, gwiazdy oraz w uczestnictwie w czasie kolędowania.

4. Od początku grudnia (a nawet wcześniej) rozpoczyna się czas bezpośredniego przygotowania duchowego, intelektualnego i praktycznego. Kolędnicy misyjni wraz z rodzicami, animatorami i opiekunami modlą się za całą akcję, za parafian, za dzieci, dla których będą kolędować, i za siebie samych. Włączają się w projekt adwentowy z pomocą kalendarza adwentowego załączonego do czasopisma „Świat Misyjny” nr 6/2025.

5. Wszyscy uczestnicy poznają projekt danego roku, przygotowują stroje, scenkę i gwiazdę.

6. Jeśli grup jest więcej niż jedna, następuje również podział na grupy kolędnicze. Ważne, aby każdej grupie dzieci towarzyszyła osoba dorosła, a najlepiej dwie! Dzieci nigdy nie mogą kolędować same! Jeżeli prawo państwowe wymaga stosownych zaświadczeń od opiekunów, powinni je posiadać.

7. 26 grudnia lub w innym dogodnym dla parafii i kolędników terminie w kościele parafialnym ma miejsce uroczyste posłanie kolędników misyjnych. Misjonarz nigdy nie idzie sam, nigdy nie mówi o Jezusie sam od siebie, jest zawsze posłany przez Kościół. Znakiem tego jest specjalna modlitwa posłania i błogosławieństwo, które dzieci i animatorzy otrzymują od swoich pasterzy. Na mocy tego posłania wyruszają do parafian, aby nieść radość Bożego Narodzenia i mówić o potrzebach dzieci w różnych częściach świata.

8. Do odwiedzanych rodzin kolędnicy misyjni przynoszą błogosławieństwo, którego zewnętrznym znakiem jest zostawiana w rodzinach pamiątka kolędowania, nadająca się do powieszenia na choince. Nawiązuje zawsze do konkretnego projektu realizowanego w danym roku.

9. Podsumowanie akcji odbywa się w parafii, zwykle 6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego i jednocześnie Misyjny Dzień Dzieci. Wtedy to kolędnicy animują liturgię Mszy Świętej i składają w procesji z darami zebrane ofiary materialne.

Staszów, par. św. Bartłomieja, diec. sandomierska, arch. PDM
Koźmin Wielkopolski, par. św. Stanisława, diec. kaliska, arch. PDM
Płośnica, par. św. Anny, diec. toruńska, arch. PDM
ZOBACZ JAK PRZYGOTOWAĆ KOLĘDOWANIE:

WSPARCIE DUCHOWE I MATERIALNE
Przy okazji kolędowania zbierane są ofiary przeznaczone na pomoc dzieciom w różnych częściach świata.

W 2024 roku samym Kolędnikom Misyjnym udało się zebrać 1 279 999,91 zł, a wraz z innymi ofiarami dzieci z PDMD w Polsce suma ta wzrosła do 3 109 679, 15 zł. Czekamy na wykaz konkretnych projektów przydzielonych nam do opłacenia przez Dykasterię ds. Ewangelizacji. Projekty wcześniejszych lat można zobaczyć poniżej:


PROJEKT 2025 ROKU

Tegoroczny projekt akcji Kolędnicy Misyjni pragnie przybliżyć dzieciom i dorosłym Sri Lankę.

Oficjalna nazwa kraju brzmi: Demokratyczno-Socjalistyczna Republika Sri Lanki (syng. ශ්රී ලංකා ප්රජාතාන්ත්රික සමාජවාදී ජනරජය, tamil. இலங்கை சனநாயக சோஷலிசக் குடியரசு, ang. Democratic Socialist Republic of Sri Lanka).

Nazwa ta została przyjęta w 1972 r. Wcześniej kraj nosił taką samą nazwę jak wyspa, na której jest położony, to znaczy Cejlon.

W tłumaczeniu z sanskrytu Sri Lanka oznacza „olśniewającą, pełną dostatku wyspę”. Jeden z języków miejscowych, syngaleski, tłumaczy tę nazwę jako „błogosławiona wyspa”.

Sri Lanka leży w Azji Południowej, na wyspie Cejlon, i należą do niej także mniejsze przybrzeżne wyspy. Oddzielona jest od Półwyspu Indyjskiego Cieśniną Palk i Zatoką Mannar, od wschodu otoczona przez Zatokę Bengalską, od południa otwartym Oceanem Indyjskim. Największe miasta kraju to: Kolombo, Dehiwala, Moratuwa, Dżafna, Kandy, Galle, Kalmunai.

Obowiązują trzy języki urzędowe: tamilski, syngaleski i angielski. Prawie wszystkie szyldy i napisy są zapisane w tych trzech językach jednocześnie.

Flaga Sri Lanki została zatwierdzona 7 września 1978 r. Ma kształt prostokąta o żółtej obwódce. W jej wnętrzu znajdują się pionowe pasy, od lewej: zielony i szafranowy oraz lew w kolorze żółtym na czerwonym tle, trzymający w prawej przedniej łapie wyprostowany miecz, zwrócony w lewą stronę. W czterech narożnikach czerwonego obszaru znajdują się żółte liście figowca. 


SYTUACJA DZIECI I RODZIN
Dziękujemy organizacji Open Doors za pozwolenie na wykorzystanie materiałów ze strony https://www.opendoors.pl oraz za udostępnienie zdjęć.

Opracowano na podstawie raportów z lat 2023–2024 ze stron: https://www.unicef.org/ i https://www.savethechildren.net/.

Rok 2023 przyniósł pewną stabilizację gospodarki Sri Lanki. Jednak wciąż jeszcze wiele jest rodzin żyjących w obliczu biedy ekonomicznej. Szacuje się, że około 62 proc. rodzin wymaga wsparcia.
Rodziny pomijają posiłki, ponieważ podstawowe produkty spożywcze stały się zbyt drogie. Nieustannie trzeba szukać sposobów zdobywania żywności, czystej wody i leków. Dzieci chodzą spać głodne, niepewne, skąd rodzina zdobędzie jedzenie.
Ponad 2,9 miliona dzieci potrzebuje pomocy w wyżywieniu i edukacji.
Z powodu opóźnionego monsunu południowo-zachodniego i mniejszych opadów 139 149 osób w siedmiu dystryktach dotkniętych zostało suszą i niedoborem wody. Rząd Sri Lanki rozprowadził wodę pitną za pomocą beczek do 57 718 osób (21 122 rodzin) w poważnie dotkniętych dystryktach. Susza negatywnie wpłynęła na sezon rolniczy, niszcząc ponad 45 000 akrów pól ryżowych w poważnie dotkniętych dystryktach.
Susza i okresowe opady deszczu spowodowały niemal 20-procentowy wzrost liczby zgłoszonych przypadków dengi w całej Sri Lance.
Jedno dziecko na pięć jest poważnie niedożywione z powodu suszy i kryzysu gospodarczego. W październiku 2023 r. odsetek dzieci poniżej piątego roku życia z niedowagą wynosił 17,2 proc.
Ponad 10 tysięcy dzieci przebywa w państwowych ośrodkach opieki, głównie z powodu ubóstwa. Kryzys popycha coraz więcej rodziców do oddawania dzieci do ośrodków, ponieważ nie są w stanie ich utrzymywać, nie mogą zapewnić im jedzenia.
Badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Edukacji wykazało, że w latach 2021 i 2022 tylko 15 proc. uczniów klas 3 osiągnęło minimalne niezbędne kompetencje edukacyjne w zakresie umiejętności czytania i pisania oraz liczenia.
Edukacja dzieci jest utrudniona przez brak podstawowych artykułów papierniczych oraz przez problemy transportowe kraju. Często brakuje paliwa i nie jeżdżą żadne autobusy – dzieci i nauczyciele mają problem z dotarciem do szkół.
Z powodu niepewności ekonomicznej i edukacyjnej zauważono wiele negatywnych zmian w zachowaniu dzieci w ciągu ostatnich dwóch lat.
Jedna na trzy rodziny zauważają zmiany w zdrowiu psychicznym swoich dzieci. Wykazują one oznaki niepokoju i wycofania, a nawet agresji.
Rosnąca inflacja, codzienne przerwy w dostawie prądu oraz niedobory paliwa, żywności i leków sprawiły, że przekroczone zostały możliwości rodzin, jeśli chodzi o radzenie sobie na co dzień. Stres ekonomiczny rodzin spowodował, że jedno na 10 dzieci straciło apetyt i wykazywało więcej oznak agresji.
W teorii wychowanie i edukacja dzieci z różnymi niepełnosprawnościami są dobrze zorganizowane, jednak w praktyce brakuje przygotowanej kadry i środków finansowych na odpowiednie pomoce oraz dowóz do szkół i ośrodków.
Brakuje wsparcia zdrowia psychicznego i psychospołecznego dzieci, które tego potrzebują, z powodu braku środków finansowych.
Od czerwca 2023 r. do czerwca 2024 r. rząd Sri Lanki zidentyfikował 95 ofiar handlu ludźmi w ciągu ostatniego roku, w tym pięć dziewcząt i trzech chłopców. Jednak wiele przypadków handlu dziećmi nadal nie zostało zgłoszonych, co pozostawia dzieci będące ofiarami handlu ludźmi bez wsparcia i pomocy. Handel ludźmi i wykorzystywanie są szczególnie powszechne w sektorze turystycznym, gdzie dzieci są przemycane do miast w celu wykonywania prac domowych i wykorzystywania seksualnego.
W niektórych, szczególnie uboższych rejonach dzieci zmuszane są do pracy zarobkowej.
W większości przypadków wyznawcy różnych wyznań i religii żyją razem w zgodzie i wzajemnym szacunku, jednak zdarzają się przypadki prześladowania chrześcijan. Najtragiczniejszym z nich był atak bombowy na trzy kościoły i dwa hotele w Wielkanoc 2019 r. Zginęło wtedy ponad 250 osób.

TEGOROCZNA PAMIĄTKA KOLĘDOWANIA TO LIŚCIE BETELU!
BETEL, inaczej pieprz żuwny, pieprz betelowy, betel (Piper betle) to gatunek rośliny z rodziny pieprzowatych. Pochodzi z Indii i Półwyspu Malajskiego. Uprawiany jest na terenach południowych Azji Wschodniej. Ma ostry smak i zapach, który przypomina liście herbaty. 

W społeczeństwie Sri Lanki niezwykle ważne są dobre maniery, grzeczność, szacunek i dobre wychowanie. Jednym z najczęściej używanych przedmiotów, symbolicznym samym w sobie, który oznacza i wyraża ten szacunek i uprzejmość we wszystkich stosunkach społecznych na Sri Lance, była od wieków –  i nadal jest – wiązka betelu. Ten skromny liść ma ważne znaczenie w zwyczajach i tradycji Sri Lanki.  

 

LIŚCIE BETELU W KULTURZE SRI LANKI

W Indiach i na Sri Lance tradycyjnie ofiarowuje się wiązkę liści betelu jako znak szacunku.
Ofiarowanie wiązki betelu jest również formą powitania. Specjalni goście na rozdaniu nagród, podczas uroczystych otwarć budynków i inauguracji nowych projektów są witani wiązką betelu.
Liście betelu są też oznaką życzenia pomyślnego początku spotkania, nowego roku, nowej drogi życia itp.
Betel jest symbolem braterstwa i przyjaźni. Przynosi się go w podarunku, kiedy chce się kogoś przeprosić i prosić o wybaczenie wszelkich krzywd.  
Kiedy między dwiema osobami lub rodzinami panuje jakaś niezgoda czy nieporozumienie, młodsza osoba odwiedza starszą i wita ją wiązką betelu. Starszy przyjmuje ją i jest to znak, że wszystkie złe uczucia zostały wymazane, a przeszłe krzywdy wybaczone i zapomniane.
Betel należy ofiarować obiema rękami, łodygami w stronę odbiorcy. Następnie osoba dająca upada do stóp osoby otrzymującej lub zgina kolana i składa hołd.
Dawniej pilnowano, aby w wiązce było 40 liści, ale ta liczba jest rzadko przestrzegana w dzisiejszych czasach. Ważny jest akt ofiarowania betelu oraz to, aby liście były równo ułożone jeden na drugim.
Kiedy szkoły otwierają się ponownie po kwietniowych (noworocznych) wakacjach, dzieci ze szkół wiejskich i niektórych miejskich również biorą wiązkę betelu, aby dać ją nauczycielom. Niektórzy ofiarowują betel dyrektorowi i wychowawcy klasy na początku roku szkolnego, a w niemal każdej szkole w Dniu Nauczyciela 5 października. Buddyści, katolicy czy protestanci, wszyscy ofiarowują betel.
Krewnym, których zaprasza się na wesele, ofiarowuje się tacę betelu. Krewny, biorąc liść, przyjmuje zaproszenie. Panna młoda i pan młody ofiarowują betel jako znak szacunku rodzicom, ciociom, wujkom i innym starszym.
Betel jest niezbędny przy powitaniu nowego roku. Gdy rodziny spotykają się w domu rodzinnym, dzieci składają hołd rodzicom, dziadkom i innym starszym, którzy z nimi przebywają, ofiarowując wiązkę betelu. Siostrzeńcy i siostrzenice podczas wizyt noworocznych przynoszą wiązkę betelu, aby powitać i złożyć wyrazy szacunku wujkom i ciociom.
Pracownicy, odwiedzając swoich pracodawców, także ofiarowują im bulat atha – wiązkę betelu.
Dawniej w tradycyjnym społeczeństwie lekarze nie przyjmowali pieniędzy. Leczenie chorych było usługą społeczną, której oczekiwano od medyka. Jednak stopniowo, w miarę jak społeczeństwo się zmieniało i pieniądze były potrzebne do codziennego życia, pacjenci zaczęli ofiarowywać gotówkę – w tamtych wczesnych czasach maksymalna kwota wynosiła pięć rupii zawiniętych w wiązkę betelu. Był to sposób na uprzejme poproszenie o pomoc medyczną.
W chwilach, gdy potrzebna jest pomoc wspólnoty, np. podczas żniw lub orania pól, liście betelu są noszone do sąsiadów.
Dawniej wszelkie grzywny i podatki płacono, przynosząc jednocześnie snop betelu.

 


Powitania i liście betelu, arch. PDM
WAŻNE!
Drodzy animatorzy i opiekunowie grup!
Bardzo dziękuję, że czytacie te słowa, bo to znaczy, że całym sercem zaangażowaliście się w tegoroczną akcję Kolędnicy Misyjni. Ukłony dla Was! Działacie w tak wielu miejscach, że warto, byście podzielili się z innymi swoim zaangażowaniem. Swoją gorliwą aktywnością piszecie historię Kolędników Misyjnych i PDMD w Polsce. Dajecie również przykład innym, jak można zaangażować się w dzieło misyjne Kościoła. Dawanie świadectwa to też EWANGELIZACJA!

Niniejszym pozwalam sobie poprosić Was, abyście do tych wielu godzin przygotowań dodali  jeszcze chwilę po kolędowaniu i przysłali do nas na adres pdmd@missio.org.pl:

1. wypełnioną ankietę z kolędowania, według wzoru załączonego do materiałów;

2. relację z kolędowania, najlepiej napisaną przez dzieci, w formacie otwartym (Word);

3. kilka zdjęć z kolędowania (w dobrej jakości, aby nadawały się do druku, najlepiej około 1 MB), a także ZAŚWIADCZENIE OPIEKUNA GRUPY o przedstawieniu rodzicom/ opiekunom prawnym dziecka regulaminu współpracy z PDM oraz posiadaniu zgód na wykorzystanie wizerunku dzieci (zgody poszczególnych rodziców zostają u opiekuna grupy; do PDMD opiekun przesyła tylko jedno zaświadczenie, że takie zgody ma u siebie).

REGULAMIN WSPÓŁPRACY_Z_PDM_KM_2025_2026Pobierz
RODO_RODZICE_DZIECKA_KM_2025_2026Pobierz
ZASWIADCZENIE_OPIEKUNA_GRUPY_KM_2025_2026Pobierz
ANKIETA_KM_2025_2026Pobierz
Kochani, dokumenty wymienione wyżej są dla nas bardzo ważne!
Możemy z nich korzystać tylko wtedy, gdy przesłane są WSZYSTKIE. Niestety, kiedy brakuje ankiety lub stosownych zaświadczeń, nie możemy opublikować i pokazać innym owoców Waszej pracy. Nie możemy nawet przechowywać Waszych zdjęć lub danych w naszym archiwum.

Dlatego też, ze względów prawnych, organizacyjnych oraz wydawniczych, archiwizować i publikować będziemy jedynie takie sprawozdania, które w JEDNEJ WIADOMOŚCI MEJLOWEJ, przesłanej na adres pdmd@missio.org.pl zawierać będą:

– zdjęcie lub skan ankiety (według wzoru) z widocznym podpisem ODRĘCZNYM opiekuna grupy;

– zdjęcie lub skan zaświadczenia opiekuna grupy (według wzoru) z jego widocznym podpisem ODRĘCZNYM;

– relację z kolędowania tylko i wyłącznie w formacie WORD;

– kilka zdjęć, każde minimum 1 MB.

Materiały przesłane w innej formie czy innej jakości, niż podano wyżej, lub wiadomości niekompletne nie będą mogły zostać zarchiwizowane, a tym samym wzięte pod uwagę przy sprawozdaniach i/ lub publikacjach.

Nie akceptujemy materiałów przesłanych w inny sposób niż przez korespondencję mejlową na adres pdmd@missio.org.pl.

Informacje, które dotrą do nas z kompletem dokumentów i odpowiednią drogą do 20 stycznia 2026 r., postaramy się opublikować na mediach społecznościowych PDM.

Przypominamy również, że okres rozliczeniowy ofiar z akcji Kolędnicy Misyjni na projekt roku (grudzień/ styczeń) kończy się 31 stycznia z uwagi na potrzebę przekazania sprawozdań do Sekretariatu Generalnego PDMD w Rzymie, gdzie rozpatrywane są projekty złożone przez misjonarzy z całego świata.

Żeby wziąć udział w projekcie roku 2025/2026 (Dzieciom na Sri Lance), ofiary z kolędowania misyjnego należy wpłacić do Dyrekcji Krajowej PDM do końca stycznia 2026 r. Po upływie tego terminu zostaną one wliczone do projektu kolejnego roku.

Bądźcie z nami i zaglądajcie na nasze media społecznościowe!
Życzę dobrego, bezpiecznego (z odblaskami PDMD) i radosnego kolędowania!
Z modlitwą s. Monika Juszka RMI
WIĘCEJ W NASZYCH MATERIAŁACH , KTÓRE SĄ DO NABYCIA w SKLEPIE MISSIO https://misyjny-sklep.missio.pl/ w wersji papierowej https://misyjny-sklep.missio.pl/papieskie-dzielo-misyjne-dzieci/1668-kolednicy-misyjni-20252026.html lub elektronicznej https://misyjny-sklep.missio.pl/papieskie-dzielo-misyjne-dzieci/1669–pdf-kolednicy-misyjni-20252026.html oraz PLAYLISTA YT – KM 2025/2026

Powrót do strony głównej
Zobacz nasze aktualności

Aktualności

 

Plan Wizyty Duszpasterskiej - Kolęda 2025/2026

KOLĘDA 2025/2026 par. Św. Rocha - JAZGARZEW

 

29.12 PONIEDZIAŁEK - ŁOŚ od 15.00

Spółdzielcza, Sowia, Bukowa, Al. Cykady, Puszczyka, Cicha, Słowików, Skowronków, Sikorki, Spacerowa, Zielona, Biała, Bajeczna, Gandalfa, Miła.

30.12 WTOREK - ŁOŚ od 15.00

6 Września (za Prażmowską też ul. 6 Września), Kwiatowa, Leśna, Kuropatwy, Ogrodowa, Przylesie, Lawendowa, Bażancia.

2.01 PIĄTEK - ŁOŚ od 15.00

Prażmowska, Al. Gwiazdy, Al. Lipowa, Sosnowa, Parkowa, Kalinowa, Wrzosowa, Zajęcza, Brzozowa, Podleśna.

03.01 SOBOTA – ŁOŚ i BOGATKI od 10.00

ŁOŚ: Kukułki, Chabrowa, Sołecka, Tarczyńska, Polna, Przepiórki, Zajęcza, Parkowa.
BOGATKI: Królewska od nr 1 do nr 153,
Azalii nr 2.

05.01 PONIEDZIAŁEK - BOGATKI od 15.00

Królewska, nr parzyste od początku do końca, Dalii, Równoległa.

07.01 ŚRODA - BOGATKI od 15.00

Anemonów, Malwy, Azalii, Książęca, Polnych Maków, Modraszki, Królewska od 153 do 187, Królewska 164, Szafirków.

08.01 CZWARTEK – MIESZKOWO i ANTONINÓW od 15.00

MIESZKOWO: Malinowa, Malinowy Gaj, Darniowa, Szklarniowa, Cicha, Ostoja, Traktowa, Zdrojowa, Pod Gruszą, Ustronie, Słonecznej Polany.

ANTONINÓW: Złotych Piasków, Dobrych Sąsiadów, Radomska.

09.01 PIĄTEK - WOLA GOŁKOWSKA od 15.00

Gościniec /lewa i prawa strona, od Sióstr do ronda (Nr 11-47 i 10-46), Fantazyjna, Piesza, Turystyczna, Sielankowa, Gościniec od ronda (od rodziny p. Kowalskich) do końca w kierunku Jazgarzewa), Polnej Brzozy, Przy Akacjach.

10.01 SOBOTA - WOLA GOŁKOWSKA od 10.00  Siostry Rodziny Maryi, Jeżynowa, Krótka, Dzikiej Mięty, Liryczna, Żonkilowa, tj ROBERCIN -Kolonia, Podskarbińska, Hetmańska, Orzechowa, Wierzbowa, Maciejki.

12.01. PONIEDZIAŁEK - WOLA GOŁKOWSKA od 15.00

Rybna, Błękitnego Motyla, Płaczącej Wierzby (cała – również część od ul. Gościniec), Pszczela,
Pod Brzeziną.

13.01 WTOREK – GOŁKÓW i WÓLKA PĘCHERSKA od 15.00

Zielona, Gołkowska nr 43-87A i 56A – 66C /od „mleczarni”- sklepu do nowego ronda przy świetlicy/, Gołkowska za torami, Czterolistnej Koniczyny oraz Wólka Pęcherska.

14.01 ŚRODA - Gołków od 15.00

Ceramiczna, Ceglana, Małego Stawu, Dużego Stawu, Gołkowska (od świetlicy do ronda cpn, lewa
i prawa strona; od nr 56 i 41).

15.01 CZWARTEK - PISKÓRKA od 15.00

Jagodowa, Świerkowa, Główna, Słoneczna, Akacjowa, Brzozowa, Krótka, Cedrowa, Klonowa, Sosnowa, Modrzewiowa.

16.01 PIĄTEK - PĘCHERY i GROCHOWA od 15.00

PĘCHERY: Boczna, Cietrzewia, Pawlaka, Dzikich Grusz.
GROCHOWA: Pawlaka, Słoneczników, Przytulna, Słoneczna, Kryształowa.

17.01 SOBOTA - GOŁKÓW od 10.00

Gołkowska /od cpn do Zalesia Dolnego/, Pod Bateriami, Lipowa, Wołodyjowskiego, 11 Listopada, Hajduczka, Szaniec, Soroki, Bilewiczówny, Bohuna, Ketlinga, Trylogii, Kordiana.

19.01 PONIEDZIAŁEK – GOŁKÓW od 15.00

Łąkowa, IV Pułku Ułanów, Jazdy Polskiej, Główna, Wenedów, Kirkora, Aliny, Gwalberta.

20.01 WTOREK - JESÓWKA od 15.00

Czapli, Dzikich Gęsi, Orlika, Ptasia, Zimorodka, Konika Polnego, Leśnych Malin.

21.01 ŚRODA - WÓLKA KOZODAWSKA od 16.00

Pogodna, Dworkowa, Gruszek i Jabłuszek, Familijna, Serdeczna.

22.01 CZWARTEK - WÓLKA KOZODAWSKA od 16.00

Czarodziejska, Polnych Kwiatów, Bajkowych Domków, Wichrowa, Źródlana, Zawietrzna, Ptasia.

23.01 PIĄTEK - WÓLKA KOZODAWSKA od 16.00

Zielonej Łąki, Dzikie Pola, Bociana Białego, Białej Róży.

24.01 SOBOTA - WÓLKA KOZODAWSKA od 10.00

Herbacianej Róży, Zaciszna, Rajskich Ogrodów, Stepowa, Krokusowa.

26.01 PONIEDZIAŁEK - WÓLKA KOZODAWSKA od 16.00

Porannej Rosy, Szczęśliwa.

27.01 WTOREK - ŁBISKA od 15.00

Bolesława Chrobrego – nr nieparzyste, Jagiełły, Królowej Marysieńki, Z. Starego, K. Wielkiego.

28.01 ŚRODA - ŁBISKA od 15.00

Bolesława Chrobrego – nr parzyste, 15 sierpnia, Piastowska, Królowej Bony, Żeligowskiego, Zygmunta III.

29.01 CZWARTEK - JAZGARZEW od 15.00

Szkolna - nr nieparzyste, Ruciana, Przebiśniegów, Runa Leśnego.

30.01 PIĄTEK - JAZGARZEW od 15.00

Szkolna - nr parzyste, Górna, Bluszczowa.

31.01 SOBOTA - JAZGARZEW od 10.00

Główna (w kierunku Bogatek), Błękitna, Rajska, Pasikoników, Śpiew Skowronków.

02.02 PONIEDZIAŁEK – JAZGARZEW od 15.00

Leśna - nr parzyste, Gajowa, Amarantowa.

03.02 WTOREK - JAZGARZEW od 15.00

Leśna - nr parzyste, Główna w Jazgarzewie (od ronda do Kościoła).

 

zakończenie kolędy

 

W naszej parafii wizyta duszpasterska - kolęda nie wymaga wcześniejszego zgłoszenia – odwiedzamy wszystkich parafian!

PROSIMY O ZGŁASZANIE NOWYCH ULIC I DOMÓW JEŚLI NIE MA ICH W ROZKŁADZIE KOLĘDOWYM

W wyjątkowych sytuacjach, kiedy ktoś nie może nas przyjąć w wyznaczonym terminie prosimy
o bezpośredni kontakt z księżmi.


Telefon do Księdza Proboszcza: 501 166 065

Telefon do Księdza Wikarego: 604 808 901

W czasie trwanie kolędy kancelaria parafialna czynna tylko rano, w poniedziałek, środę i piątek
w godz. 9.00 – 10.00

W sprawach pilnych prosimy o kontakt z księżmi.

 

 

Pliki do pobrania

JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ Ks Dolindo

https://music.youtube.com/watchv=KtLe7PJEiJk&si=82MtXH8m2vUPI58v
___posłuchaj______Jezus Chrystys jest moim zbawieniem

Wiadomości Wyróżnione z Niepokalanowa Modlitwa ks. Dolindo: JEZU, TY SIĘ TYM ZAJMIJ!

https://youtu.be/k7Ozz1VDr6I?is=ONw-HOOuq66HjaPp

 Lektura duchowa, Modlitwa

Akt oddania się Jezusowi „Jezu, Ty się tym zajmij” podyktował ks. Dolindo Ruotolo sam Jezus. To gwarancja, że modlitwa ta jest wyjątkowa. Dodatkową gwarancję dał nam także sam Jezus, zapewniając, że „nie ma bardziej skutecznej nowenny niż ta”. Sami spróbujcie.

Jezus do duszy:

„Z jakiego powodu wzburzony ulegasz zamętowi? Oddaj Mi swoje sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę powiadam wam, każdy akt prawdziwego, ślepego, pełnego oddania się Mi przyniesie owoc, jakiego pragniecie i rozwiąże najbardziej napięte sytuacje.

Całkowicie zdać się na Mnie nie oznacza walczyć, denerwować się i rozpaczać, a jednocześnie prosić Mnie niecierpliwie, bym to Ja po twojej myśli przemienił wzburzenie w modlitwę. Całkowicie zdać się na Mnie znaczy zamknąć ze spokojem oczy duszy, odsunąć niespokojne myśli i zamęt, oddać się Mi, tak bym tylko Ja działał i powtarzać: «Ty się tym zajmij».

Zamartwianie się, denerwowanie, myślenie o konsekwencjach zdarzeń jest wbrew, zdecydowanie wbrew, oddaniu się Mi. To tak jak z dziećmi, które domagają się, by mamy zajęły się ich potrzebami, a jednocześnie same zaczynają się mieszać, utrudniając swoimi pomysłami im pracę.

Zamknij oczy i daj się ponieść prądowi mojej łaski. Zamknij oczy i nie myśl o bieżących sprawach, odwróć wzrok od przyszłości jak od pokusy; odpocznij we Mnie, ufając w Moją dobroć, a zapewniam cię na Moją miłość, że kiedy zwrócisz się do Mnie z tą dyspozycją: «Ty się tym zajmij», oddam się tej sprawie całkowicie, pocieszę cię, wyzwolę i poprowadzę.

I kiedy będę musiał poprowadzić cię inną drogą niż tą, którą zaplanowałeś, będę ci przewodnikiem, wezmę na ramiona, przeprowadzę cię, jak matka uśpione niemowlę na rękach, na drugi brzeg. To twój racjonalizm, tok rozumowania, zamartwianie się i chęć, by za wszelką cenę zająć się tym, co cię trapi, wprowadza zamęt i jest powodem trudnego do zniesienia bólu.

Ileż mogę zdziałać, zarówno w sprawach duchowych, jak i materialnych, kiedy dusza zwróci się do Mnie, spojrzy na Mnie mówiąc Mi: «Ty się tym zajmij», zamknie oczy i odpocznie.

Otrzymujesz niewiele łask, kiedy się zamartwiasz. Wiele zaś łask spada na ciebie, jeśli tylko twoja modlitwa jest pełnym zawierzeniem i oddaniem się Mi. W bólu i cierpieniu prosisz, bym działał, ale tak, jak ty tego chcesz… Nie zwracasz się do Mnie, a jedynie chcesz, bym się dopasował do twoich potrzeb i zamysłów. Nie jesteś chory, skoro prosząc lekarza o pomoc, sugerujesz mu leczenie.

Nie postępuj tak, ale módl się tak, jak was nauczyłem w „Ojcze Nasz”: «święć się imię Twoje», czyli bądź pochwalony, uwielbiony w mojej potrzebie; «przyjdź królestwo Twoje», czyli niech wszystko, co się dzieje, przyczynia się do stwarzania Twojego królestwa w nas i na świecie; «bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi», czyli to Ty wejdź i działaj w tej mojej potrzebie, tak jak według Ciebie będzie lepiej dla mojego życia wiecznego i doczesnego.

Jeśli powiesz mi naprawdę: «bądź wola Twoja», czyli jakbyś mówił: «Ty się tym zajmij», wkroczę z całą moją mocą i rozwiążę najtrudniejsze sytuacje. Proszę, widzisz, że choroba postępuje, zamiast zanikać? Nie burz się, zamknij oczy i ufnie powiedz: „niech się dzieje Twoja wola, Ty się tym zajmij”. Powiadam ci, że się tym zajmę, jak lekarz. Uczynię nawet cud, jeśli będzie to potrzebne.

Masz wrażenie, że stan chorego się pogarsza? Nie denerwuj się; zamknij oczy i mów: «Ty się zajmij». Powtarzam ci, że się tym zajmę, że nie ma potężniejszego lekarstwa niż moje działanie z miłości. Zajmę się tym tylko, kiedy zamkniesz oczy.

Jesteś niezmordowany, chcesz wszystko sam oszacować, o wszystkim samemu pomyśleć; zdajesz się na siły ludzkie, czy też gorzej, na człowieka, wierząc w jego pomoc. I to utrudnia Moje działanie. Och, jak bardzo pragnę twojego oddania, bym mógł ci błogosławić i w jakim smutku pogrążam się widząc, jak się miotasz! Szatan właśnie do tego dąży: byś był niespokojny, by oderwać cię od Moich działań i rzucić na pastwę ludzkich przedsięwzięć.

Ufaj zatem tylko Mi, odpocznij we Mnie, całkowicie się na Mnie zdaj. Czynię cuda proporcjonalnie do twojego pełnego oddania się Mi i oderwania się od twoich myśli. Rozrzucam skarby łask, kiedy jesteś ubogi, całkowicie. Kiedy posiadasz własne zasoby, nawet w niewielkiej mierze lub jeśli to ich szukasz, jesteś w zwykłym wymiarze i idziesz za ziemskim, naturalnym biegiem wydarzeń, w który często interweniuje Szatan.Żaden jeszcze racjonalista czy człowiek ciągle rozsądzający sprawy, nie uczynił cudów, nawet wśród świętych; kto zdaje się na Boga, postępuje w Jego stylu (po Bożemu).

Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, mów z zamkniętymi oczyma duszy: «Jezu, Ty się tym zajmij». Oderwij się od siebie, bo twój umysł jest napięty… Trudno dostrzec ci zło i zaufać Mi odrywając się od siebie. Postępuj tak w każdej trudności; róbcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie efekty i ciche cuda. Przysięgam wam na Moją miłość.

I Ja się tym zajmę, zapewniam was.

Módl się za każdym razem z tą gotowością oddania się, uzyskasz tak wielki pokój i owoce także wówczas, kiedy udzielę ci łaski złożenia ofiary ze swojego życia jako zadośćuczynienie i w imię miłości, co poniesie za sobą cierpienie.

Wydaje ci się to niemożliwe? Zamknij oczy i powiedz całą duszą: «Jezu, Ty się tym zajmij». Nie bój się, zajmę się i będziesz błogosławił Moje imię w uniżeniu. Tysiąc modlitw nie jest wartych tyle, co ten jeden akt oddania się: zapamiętaj to dobrze. Nie ma bardziej skutecznej nowenny niż ta”.

Tekst za: Joanna Bątkiewicz-Brożek, „Jezu, Ty się tym zajmij! O. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda”, Wydawnictwo Esprit

Pliki do pobrania