"Odważnie głosić Ewangelię Boga" hasło Tygodnia Biblijnego
19-25 kwietnia: XVIII Ogólnopolski Tydzień Biblijny
Pod hasłem „Odważnie głosić Ewangelię Boga”, od 19 do 25 kwietnia, w Kościele katolickim w Polsce już po raz 18. obchodzony będzie Ogólnopolski Tydzień Biblijny. Rozpoczyna go Narodowe Czytanie Pisma Świętego. Przedmiotem wspólnotowej lektury będą tym razem Pierwszy i Drugi List św. Pawła do Tesaloniczan, Pierwszy i Drugi List św. Pawła do Tymoteusza oraz List św. Pawła do Tytusa.
dodane 15.04.2026 08:10
„Wsłuchując się w duchowy program Piotra naszych czasów, w kontekście trudnych zmagań o przyszłość Polski, Europy i świata, otwórzmy nasze umysły i serca na słowa Pisma” – zachęca ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk, przewodniczący Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II i inicjator Tygodnia Biblijnego, zapraszając do czytania Pisma Świętego i refleksji nad Biblią. Początek Tygodnia Biblijnego przypada dwa tygodnie po Wielkanocy, w Niedzielę Biblijną, podczas której odbywa się Narodowe Czytanie Pisma Świętego. Inicjatywa, jak wyjaśnia ks. prof. Witczyk, „ma być ważnym impulsem do modlitewnej, osobistej lektury Słowa Bożego.”.
Główne obchody rozpoczynającego Tydzień Biblijny Narodowego Czytania Pisma Świętego odbędą się w niedzielę 19 kwietnia w Krakowie-Łagiewnikach, w Warszawie, w Rzeszowie oraz na Jasnej Górze. Tego dnia liturgii Narodowego Czytania Pisma Świętego w Krakowie-Łagiewnikach o godz. 7.00, transmitowanej na żywo przez TVP1, będzie przewodniczył metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. Mszy św. z Narodowym Czytaniem w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, o godz. 9.00, transmitowanej przez TV Polsat, będzie przewodniczył ks. dr hab. Marcin Kowalski, prof. KUL, członek Papieskiej Komisji Biblijnej. W Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze o godz. 9.30, podczas Mszy Świętej transmitowanej na żywo przez TV Trwam, będzie miała miejsce uroczysta proklamacja Słowa Bożego w relacji do rocznicy Chrztu Polski, której będzie przewodniczył ks. dr Tomasz Siuda, moderator Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II w archidiecezji poznańskiej, dyrektor Księgarni Świętego Wojciecha. Tego samego dnia w Rzeszowie, w kościele pw. św. Judy Tadeusza o godz. 11.00, uroczystej celebracji będzie przewodniczył ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk w koncelebrze z ks. dr. Markiem Dzikiem, moderatorem Dzieła Biblijnego diecezji rzeszowskiej.
Jak poinformował ks. prof. Witczyk, każda parafia za pośrednictwem wydziałów duszpasterskich poszczególnych kurii diecezjalnych otrzymała specjalne materiały liturgiczne, katechetyczne i pastoralne pomocne w przeprowadzeniu Narodowego Czytania Pisma Świętego i inspirujące do działań promujących czytanie Słowa Bożego. W niedzielę, 19 kwietnia, w wielu kościołach – po błogosławieństwie i rozesłaniu – rozdawane będą kartki, tzw. sigla, z wypisanymi fragmentami z Pisma Świętego, które mogą stanowić dla wierzących Boże przesłanie na cały rok.
W czasie Tygodnia Biblijnego odbywają się liczne inicjatywy ogólnopolskie i diecezjalne, jak sympozja, rekolekcje czy modlitewne spotkania członków diecezjalnego „Dzieła Biblijnego”. Wiele parafii przygotowuje też tzw. „Drogę Światła”. W większości Seminariów Duchownych w tym czasie organizowany jest też ogólnopolski konkursu biblijny dla alumnów. Narodowe Czytanie Pisma Świętego i Tydzień Biblijny zostały objęte patronatem honorowym Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTANIA » czytania na każdy dzień
19 kwietnia 2026 Niedziela Trzecia Niedziela Wielkanocna
Czytania: (Dz 2, 14. 22b-32); (Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11); (1 P 1, 17-21); (Łk 24, 32); (Łk 24, 13-35);
Rozważania: ks. Wenancjusz Zmuda , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Oddanie33 dla dzieci
Czytania
(Dz 2, 14. 22b-32)
W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem: "Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Boga został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówi o Nim: „Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec rozkładowi. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim”. Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami".
(Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11)
REFREN: Ukaż nam, Panie, Twoją ścieżkę życia
Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: "Ty jesteś Panem moim".
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.
Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście
po Twojej prawicy.
(1 P 1, 17-21)
Bracia: Jeżeli Ojcem nazywacie Tego, który bez względu na osoby sądzi każdego według uczynków, to w bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie. Wiecie bowiem, że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach objawił się ze względu na was. Wy przez Niego uwierzyliście w Boga, który wskrzesił Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu.
(Łk 24, 32)
Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz.
(Łk 24, 13-35)
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: "Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?" Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: "Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało". Zapytał ich: "Cóż takiego?" Odpowiedzieli Mu: "To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli". Na to On rzekł do nich: "O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?" I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: "Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił". Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: "Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?" W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi". Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
Rozważania do czytań
ks. Wenancjusz Zmuda
Niedziela biblijna, Niedziela Słowa, kiedy Pan przyszedł do apostoła Tomasza, kiedy Tomasz wyznał: «Pan mój i Bóg mój».
To jest też to doświadczenie, że Jezus szuka uczniów, znajduje i towarzyszy im. O tym opowiada historia drogi do Emaus. To jest piękny tekst na Niedzielę Biblijną. On się kończy finalnie w Wieczerniku, kiedy Jezus daje uczniom łaskę rozumienia Pisma, ale nim to nastąpi, dołącza do Kleofasa i do jego bezimiennego towarzysza. Pod bezimiennym każdy z nas może odnaleźć siebie samego.
Idziemy do Emaus. Co ciekawe, ciągle trwa dyskusja, gdzie to Emaus biblijne się znajduje – czy to jest 60 stadiów, jak jest w tekście, czy też 160 stadiów? Czy to jest około 11 kilometrów, czy to będzie koło 30?
Jest kilka lokalizacji, ale można powiedzieć, że Emaus to jest także coś na mapie naszego serca, gdzie mamy szansę spotkać Jezusa, który nam towarzyszy. Euzebiusz z Cezarei mówił, że Emaus to była rodzinna miejscowość Kleofasa. Kleofas jest bardzo dobrze poinformowany, wiele wie. Wie o Jezusie ukrzyżowanym, wie o pustym grobie, wie o niewiastach, wie o tym, że Zmartwychwstały się ukazuje, a mimo to ucieka z Jerozolimy. Ewakuuje się, bo nie zrealizowały się jego plany mesjańskie.
Myśmy się spodziewali, a Pan Bóg poprowadził zupełnie inny plan. I można powiedzieć, że ta historia drogi do Emaus, to jest historia podróży nie tylko tej mierzonej ilością pokonanych kilometrów, ale to jest także wędrówka przez Pisma, żeby doświadczyć Jezusa – zapowiadanego Mesjasza, Jezusa zapowiadanego proroka, Jezusa, który w Pismach się objawia. Żeby także mieć łaskę i dar rozpoznać Go po łamaniu chleba.
On zniknął z oczu uczniów, co nie znaczy, że przestał być obecny. I przeżywając każdą Eucharystię, uczymy się tej wędrówki przez Pisma, uczymy się rozpoznawać Pana po łamaniu chleba.
To On do nas dołącza, często utrudzonych życiem, utrudzonych doświadczeniami ostatnich dni. Przychodzi, żeby umocnić w nas nadzieję, umocnić wiarę, umocnić naszą zdolność kochania.
ks. Wenancjusz Zmuda
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Kościół czyta nam dzisiaj fragment z Dziejów Apostolskich opisujący scenę, która miała miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy. Piotr, w asyście pozostałych Jedenastu, przemawia do wielu Żydów. Tych samych Żydów, przed którymi siedem tygodni wcześniej apostołowie zamykali się ze strachu. Teraz, po otrzymaniu Ducha Świętego, staje przed nimi i odważnie mówi do nich o trudnych wydarzeniach, które miały miejsce niedawno w tym środowisku. Niczego nie usprawiedliwia, nie umniejsza win, mówi, jak było: „Jezusa Nazarejczyka… przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście”. Nie zostawia jednak słuchaczy z poczuciem winy. Słowa te stanowią jedynie punkt wyjścia do przedstawienia wydarzeń zbawczych – śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Swój wywód opiera na tekstach zawartych w psalmach (Ps 16,8-11) i słowach proroka Natana skierowanych do Dawida (2 Sm 7,12), zapowiadających Mesjasza. Te starotestamentalne teksty znane były słuchaczom, więc jednoznacznie wskazywały, że to Jezus jest zapowiadanym Mesjaszem. Jednak Jego śmierć nie była końcem historii, bo właśnie Ten zabity Jezus zmartwychwstał i cały wywód Piotra prowadzi do ogłoszenia słuchaczom tego faktu, który stanowi nadzieję dla słuchaczy zarówno ówczesnych jak i dla nas dzisiaj.
Komentarz do psalmu
Psalmista pokłada wielką ufność w Bogu, którego nazywa swoim Panem. Pan jest przed jego oczami nie tylko w dzień, ale też w nocy. Ta ufność przekracza nawet granice ziemskiego życia. Dla nas, żyjących po zmartwychwstaniu Jezusa i znających Jego obietnicę naszego powstania z martwych, taka ufność jest łatwiejsza, ale psalmista mógł wyrazić taką myśl tylko pod natchnieniem Bożym. Wołajmy więc razem z autorem natchnionym: „Ty ścieżkę życia mi ukażesz, pełnię radości przy Tobie”. Przedsmak tej wiecznej radości możemy mieć już teraz, ale tylko wtedy, gdy swoją ufność złożymy wyłącznie w Bogu, gdy On zawsze będzie na pierwszym miejscu każdego dnia i nocy nie tylko w myślach, ale i czynach.
Komentarz do drugiego czytania
Pierwszy List św. Piotra skierowany jest do chrześcijan żyjących w rozproszeniu w kilku prowincjach. Większość z nich była nawrócona z pogaństwa. Celem, jaki autor Listu chciał osiągnąć, było podtrzymanie ich wiary w sytuacji doświadczanych przez nich trudności, które były związane ze zmianą stylu ich życia po nawróceniu. Z pewnością wielu z nas identyfikuje się z ówczesnymi adresatami listu. Podejmując decyzję o życiu zgodnym z Ewangelią, nieuchronnie narażamy się na większe lub mniejsze przeciwności ze strony tych, którzy decyzji z tym związanych nie rozumieją. Przyjmijmy więc słowa św. Piotra do siebie, aby uświadomić sobie, jak bardzo cenni jesteśmy w oczach Boga, który przywrócił nam pierwotne piękno za cenę krwi swojego Syna, Jezusa. Jego zmartwychwstanie jest nadzieją dla nas, podstawą wiary, że nasze życie i życie naszych bliskich w chwili śmierci zmieni się, ale się nie skończy.
Komentarz do Ewangelii
Czy zmartwychwstały Pan Jezus nie wiedział, o czym rozmawiali dwaj uciekający z Jerozolimy uczniowie? Zapytał ich o to, aby się dowiedzieć? Będąc Bogiem zapewne nie pytał o to ze względu na Siebie. Wiedział jednak, jak bardzo im potrzebne jest to opowiedzenie komuś potrafiącemu słuchać o tym, co dzieje się w ich sercach. Jezus słuchał z uwagą, dopytywał o szczegóły, dopiero na końcu szczerze zdziwił się, że znając Pisma proroków nie potrafią uwierzyć w treści tam zawarte, które dotyczą Mesjasza. Nie zostawił ich jednak z tym niezrozumieniem, ale „zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego”. Pomimo tych wyjaśnień uczniowie nadal nie rozpoznali, że towarzyszem ich podróży był Jezus. Postawa: „A my spodziewaliśmy się…”, nie dopuszczała do ich świadomości tego, co było faktem. Patrząc, nie mogli zobaczyć. Tłumili pojawiające się uczucia, dopiero później przypomnieli sobie, że serca ich pałały, gdy Pisma im wyjaśniał. Jednak scena łamania chleba gwałtownie zmieniła uczniów. Ich oczy otworzyły się, a serca przestały być bojaźliwe. Nie bacząc na niebezpieczeństwa nocnej podróży, postanowili natychmiast wrócić do Jerozolimy, do braci, do tych, którym mogli opowiedzieć to, czego sami doświadczyli.
Takie spotkanie z Jezusem zmartwychwstałym przeżywamy na każdej Eucharystii. On w Liturgii Słowa „wyjaśnia nam Pisma”, a na ołtarzu rękami kapłana łamie dla nas chleb i daje każdemu, kto szczerze pragnie Go przyjąć. Wychodzimy z tego spotkania odważni, pragnący swoim życiem opowiadać o Jego wielkiej miłości do każdego, bez wyjątku, człowieka.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Teresę Kołodziej
Książka na dziś
Oddanie33 dla dzieci
„Oddanie33 dla dzieci” to wyjątkowa, 33-dniowa duchowa podróż, która wprowadza najmłodszych w piękno wiary, modlitwy i bliskości z Matką Bożą. Każdy dzień to opowieść, rozważanie, modlitwa i proste zadanie, dzięki którym dziecko krok po kroku odkrywa, że z Bogiem można iść przez życie z ufnością i spokojem.
Papież LEON XIV z Afrukj -przedłanie
Leon XIV w Kamerunie: Jezus przychodzi pośród burz i mroków Kościół wielokrotnie doświadczał burz i „przeciwnych wiatrów”. I dziś wszystko może wydawać się mroczne, a my słabi. Ale tak nie jest – Jezus jest silniejszy od wszelkiej mocy zła – mówił w ostatniej homilii wygłoszonej na kameruńskiej ziemi Leon XIV. Wskazał, że czasami, aby zmienić trudną rzeczywistość, potrzeba zmiany nawyków i struktur, jak to uczynili Apostołowie w Kościele pierwotnym. /Watykan //W pożegnalnej Mszy św. Leona XIV w Kamerunie, sprawowanej na lotnisku w Jaunde, zgromadziło się około 20 tys. wiernych. Uroczystej procesji z ewangeliarzem towarzyszyli szefowie miejscowych ludów. To stara tradycja, kiedy szefowie witali przybywającego króla. Na ewangeliarzu znajdują się obrazy //o. Engelberta Mvenga, //kameruńskiego jezuity, który stworzył specjalny styl wyrażania obrazów ewangelicznych, używając kolorów czerwonego, czarnego, białego. Jezus rozprasza największe ciemności i burze Papież w homilii przypomniał czytanie z Ewangelii o tym, jak Jezus pośrodku nocy uciszył burzę na Jeziorze Tyberiadzkim. Zarówno noc, jak i otchłanie wody symbolizowały niebezpieczeństwo i mroczne siły zła.Ojciec Święty zauważył, że przez płynąc przez wieki, Kościół wielokrotnie doświadczał burz i „przeciwnych wiatrów”, a współczesna ludzkość może również doświadczać lęku i zwątpienia, jakie odczuwali uczniowie podczas przeprawy przez Jezioro Tyberiadzkie. Leon XIV przybył na Mszę św. w papamobile .Tego doświadczamy w chwilach, gdy wydaje nam się, że toniemy, przytłoczeni wrogimi siłami, gdy wszystko jawi się mroczne, a my czujemy się samotni i słabi. Ale tak nie jest. Jezus jest z nami – zawsze, silniejszy od wszelkiej mocy zła; w każdej burzy do nas dołącza i powtarza: ‘Jestem tu z tobą: nie lękaj się’” – wskazał Leon XIV, podkreślając, że to dzięki Jezusowi podnosimy się po każdym upadku i idąc z ufnością nie pozwalamy, by zatrzymała nas burza. Nikt nie może być pozostawiony sam Papież wskazał, że Jezus przybliża się i nie uspokaja od razu burz, „ale dołącza do nas pośród niebezpieczeństw i zaprasza również nas, w radościach i smutkach, byśmy byli razem, solidarni, jak uczniowie, na tej samej łodzi; byśmy nie patrzyli z daleka na cierpiących, ale stawali się bliscy, trzymali się razem.” Nikt nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu przeciwności życia – mówił Ojciec Święty. Każda wspólnota ma zadanie tworzenia i wspierania struktur solidarności i wzajemnej pomocy, w których w obliczu kryzysów – czy to społecznych, politycznych, zdrowotnych czy ekonomicznych – wszyscy mogą dawać i otrzymywać pomoc, zależnie od swoich możliwości i potrzeb.Wierni w oczekiwaniu na Mszę św. pod przewodnictwem Leona XIV W społeczeństwie opartym na poszanowaniu godności osoby wkład każdego jest ważny i ma wyjątkową wartość, niezależnie od statusu czy pozycji, jaką zajmuje w oczach świata” – podkreślił Ojciec Święty. Zachęcił, aby również na poziomie społecznym i politycznym wspólnie stawiać czoła problemom i wyzwaniom – zwłaszcza tym związanym z ubóstwem i niesprawiedliwością. „Wiara nie oddziela sfery duchowej od społecznej, a wręcz przeciwnie, daje chrześcijaninowi siłę, by angażować się w świat, aby odpowiadać na potrzeby innych, zwłaszcza najsłabszych” – mówił Leon XIV. Dodał, że instytucje powinny kierować się wymiarem duchowym i etycznym Ewangelii działając na rzecz dobra wspólnego, zamiast toczyć jałowe spory. W duchu nauki Jezusa pokonać problemy Papież wskazał przy tym na opisaną w Dziejach Apostolskich sytuację Kościoła pierwotnego i wyzwaniom praktykowania dobroczynności, spowodowanym gwałtownym wzrostem uczniów, czemu sami Apostołowie nie mogli sprostać.Apostołowie po modlitwie i dyskusji w świetle nauk Jezusa przezwyciężyli przeszkody, które na pierwszy rzut oka wydawały się nie do pokonania. Wybrali mężczyzn „cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości” i przeznaczyli ich przez nałożenie rąk do praktycznej służby, która była jednocześnie misją duchową. Potrzeba odwagi zmiany „Słuchając głosu Ducha Świętego i będąc wrażliwymi na wołanie cierpiących, nie tylko uniknęli wewnętrznego rozłamu we wspólnocie, ale dzięki Bożemu natchnieniu wyposażyli ją w nowe i odpowiednie narzędzia do jej rozwoju, przekształcając moment kryzysu w szansę ubogacenia i rozwoju dla wszystkich” – zaznaczył Papież. „Niekiedy życie rodziny i społeczeństwa wymaga właśnie tego: odwagi do zmiany nawyków i struktur, aby godność osoby zawsze pozostawała w centrum i aby przezwyciężać nierówności i marginalizację” – podkreślił Ojciec Święty.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
© 1996–2018 mateusz.pl
BP KEP
Ks. prof. Henryk Witczyk na Niedzielę Biblijną: Otwórzmy nasze umysły i serca na słowa Pisma
Plakat - Tydzień Biblijny
Plakat - Narodowe Czytanie Pisma Świętego
Sigla
Przegląd Biblijn