93 rocznica objawień Św Faustyny

Zbliża się 93. rocznica pierwszego objawienia św. s. Faustyny Kowalskiej

18 lutego 2024 19:52/w Kościół

Przed nami 93. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. s. Faustynie Kowalskiej. Uroczyste obchody zaplanowano na najbliższy czwartek w Płockim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Poprzedzą je trzydniowe rekolekcje.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku (wcześniej płockim Klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia) niespełna 93 lata temu (dokładnie 22 lutego 1931 r.) do 26-letniej s. Faustyny Kowalskiej – dzisiaj świętej – po raz pierwszy przyszedł Jezus Miłosierny.

– 22 lutego, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, po Nieszporach w jej pokoju ukazał się Jezus Miłosierny i powiedział: „wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem »Jezu ufam Tobie«” – przypomniała s. Diana Kuczek ZMBM, przełożona Klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku oraz kustosz tamtejszego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

To wydarzenie – jak podkreśliła s. Diana Kuczek ZMBM – odmieniło nie tylko życie s. Faustyny, ale także losy całego świata.

– Wtedy rozpoczęła się ta misja Miłosierdzia, z którą Jezus wysłał ją na cały świat i ta misja sprawiła, iż Pan Bóg stał się bardziej bliski każdemu człowiekowi – Bóg pełen Miłości, pełen Miłosierdzia, a Płock przez to stał się Betlejem orędzia Bożego Miłosierdzia, bo tutaj wszystko się zaczęło – zaznaczyła przełożona Klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku.

Dlatego to właśnie w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Płocku odbędą się uroczyste obchody, które poprzedzą 3-dniowe rekolekcje o Bożym Miłosierdziu.

– To jest to miejsce, ta przestrzeń i poprzez rekolekcje, poprzez czas przygotowania, chcemy na nowo odkrywać dar Bożego Miłosierdzia. Zapraszamy do wzięcia udziału, do przyjścia na rekolekcje, a jeżeli nie możecie być fizycznie, to pamiętajcie o tym 22 lutego, aby zaczerpnąć z niesamowitego skarbca Bożego Miłosierdzia i czytać najpopularniejszą na świecie polską książkę: „Dzienniczek” s. Faustyny – mówił ks. dr Grzegorz Zakrzewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Płockiej.

„Dzienniczek” to zapiski s. Faustyny Kowalskiej, w których znajduje się opis jej niezwykłej relacji z Jezusem Miłosiernym oraz jej głębokiego zawierzenia Bogu.

– Dla mnie osobiście najmocniejszym fragmentem z „Dzienniczka” jest sytuacja, w której Faustyna po rozmowie z Jezusem zapisuje „moja wola” i ją bardzo mocno przekreśla. W samym „Dzienniczku” w oryginale jest to zrobione na całą stronę. I to jest dla mnie takie wyzwanie: czy ja w życiu chcę realizować swoją wolę, swoje pomysły na życie, na świętość, czy wolę Boga, Jezusa, tak jak się o to modlimy w „Ojcze Nasz”? – zwrócił uwagę ks. dr Grzegorz Zakrzewski.

„Dzienniczek” s. Faustyny Kowalskiej to wyjątkowa lektura, z której możemy czerpać każdego dnia, szukając odpowiedzi na różne pytania. W lepszym zrozumieniu poszczególnych wersów zapisanych w „Dzienniczku” pomoże nam „Zeszyty miłości pełne” autorstwa s. Gaudii Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.//Św. Siostra Faustyna pisze: Wtenczas jesteśmy najwięcej podobni do Boga, kiedy przebaczamy bliźnim. Bóg jest miłością, dobrocią i miłosierdziem…, a Jezus zachęca: Miłosierdzie moje powinna odzwierciedlić w sobie każda dusza (Dz. 1148). To podobieństwo do Boga, wyrażone w akcie darowania uraz, sprawia, że wtedy jesteśmy tak naprawdę najbardziej ludzcy, na wzór Jezusa, który stał się człowiekiem. Przykazanie miłości bliźniego, znajdujące w przebaczaniu swą wyrazistą realizację, jest charakterystycznym i fundamentalnym prawem chrześcijaństwa, które jednak nie rezygnuje z prawa do sprawiedliwości i wyrównania wyrządzonych krzywd3. Nie skupia się ono jednak na bezwzględnym wyrównaniu rachunków, lecz wzywa do przebaczenia. Ten uczynek miłosierdzia ma na uwadze, w głównej mierze, dobro tego, kto przebacza, chroniąc jego serce przed zbyt długotrwałym tkwieniem w uczuciach złości, żalu i bólu4. W Księdze Kapłańskiej czytamy: Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan (Kpł 19, 17-18). Bóg jest tym, który określa normę właściwych postaw, do jakich jesteśmy nieraz zaskakująco nagle wzywani, w obliczu niespodziewanej urazy dotykającej nasze serce. On wie, co jest dla nas najlepsze, co sprzyja budowaniu Królestwa Bożego na tej ziemi. Stąd ciągle aktualny jest apel, by doznaną urazę oddać Bogu w akcie darowania winy czyli przebaczenia. Ten, kto żyje w przestrzeni Bożej miłości, gotowy jest to uczynić nawet przed tym, zanim zostanie zraniony5.

40 rocznica porwania i męczeńskiej śmierci Ks Jerzego Popiełuszki LITANIA DO BŁOG KS JERZEGO POPIEŁUSZKI

Społeczny komitet upamiętnienia 40 rocznicy porwania i męczeńskiej śmierci Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki

W 2024 roku przypada 40. rocznica śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. W związku z potrzebą upamiętnienia kapłana i rocznicy jego śmierci, w warszawskim sanktuarium błogosławionego zawiązał się społeczny komitet upamiętnienia. Organizatorzy proszą o przesyłanie informacji o wydarzeniach związanych z upamiętnieniem życia i męczeńskiej śmierci księdza Popiełuszki. (Nie wystarczy aby być tylko człowiekiem grzecznym i kulturalnym to jest za mało trzeba jeszcze być człowiekiem ) świętym."                                                                         błog ks Jerzy módl się za nami

Litania do Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki..

21 PAŹDZIERNIKA

AKTUALNOŚCI, BIBLIOTEKA MIŁOSIERDZIA, KS. JERZY POPIEŁUSZKO, LUDZIE MIŁOSIERDZIA, MODLITWY

Zapraszamy do modlitwy Litanią do bł. ks. Jerzego Popiełuszki, którego beatyfikacja miała miejsce w dniu 6 czerwca 2010 r. w Warszawie. Wspomnienie liturgiczne Błogosławionego obchodzone jest 19 października.

W dniu 14 września 2023 r. minęła 76. rocznica Jego urodzin, zaś 19 października przypada 39. rocznica porwania i męczeńskiej śmierci.

Zobacz też —> 18-22 października 2023 – Obchody 39. rocznicy porwania i męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego 

Litania do Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami

Błogosławiony Jerzy, Męczenniku, módl się za nami
Odważny wyznawco Chrystusa, módl się za nami
Wierny Świadku Ewangelii, módl się za nami
Zapatrzony w krzyż Zbawiciela, módl się za nami
Czcicielu Maryi Niepokalanej, módl się za nami
Oddany od dzieciństwa Bogu, módl się za nami
Wychowany w pobożnej rodzinie, módl się za nami
Gorliwy w służbie ołtarza, módl się za nami
Pragnący naśladować Świętych, módl się za nami
Wierny głosowi powołania, módl się za nami
Apostole godności człowieka, módl się za nami
Obrońco nienarodzonych, módl się za nami
Miłosierny dla cierpiących, módl się za nami
Wrażliwy na los pokrzywdzonych, módl się za nami
Dobry pasterzu ludzi pracy, módl się za nami
Uczący zło dobrem zwyciężać, módl się za nami
Wzywający do męstwa i solidarności, módl się za nami
Broniący wartości ewangelicznych, módl się za nami
Przestrzegający przed chęcią odwetu, módl się za nami
Wzywający do trwania w nadziei, módl się za nami
Niesprawiedliwie oskarżany, módl się za nami
Okrutnie umęczony, módl się za nami
Kapłanie wierny aż do końca, módl się za nami
Męczenniku prawdy i wolności, módl się za nami
Orędowniku spraw Kościoła i narodu, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

P: Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu.
W: I nie powściągałem ust moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w swojej Opatrzności uczyniłeś błogosławionego Jerzego prezbitera niezłomnym świadkiem Ewangelii miłości, wejrzyj na jego męczeńską śmierć w obronie wiary oraz godności człowieka i za jego przyczyną spraw, byśmy żyli w prawdziwej wolności i zło dobrem zwyciężali. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Fot. M.Mazur/episkopat.pl

Źródło —> Sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki: Modlitwy

W skład Społecznego Komitetu Upamiętnienia 40. Rocznicy Porwania i Męczeńskiej Śmierci Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki wchodzą osoby związane z postacią legendarnego kapelana „Solidarności” i zaangażowane w popularyzację jego osoby i nauki. Należą do nich m.in.: Marek Popiełuszko, bratanek kapłana, prezes fundacji rodziny Popiełuszków „Dobro”, prof. Paweł Skibiński, historyk, specjalista w dziedzinie historii najnowszej Kościoła, dr Ewa Czaczkowska, historyk, autorka biografii ks. Jerzego Popiełuszki, Rafał Wieczyński, reżyser filmu „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Wiceprzewodniczącymi Komitetu zostali mec. Andrzej Rogoyski, były prezes Polskiego Radia i Piotr Grzybowski, dziennikarz, historyk, wieloletni Członek Rady Ekonomicznej Sanktuarium bł. Ks. Jerzego Popiełuszki. W kilkunastoosobowym komitecie znaleźli się także przedstawiciele mediów, Solidarności, środowisk nauczycielskich, młodzieżowych a także świadkowie życia księdza Popiełuszki.

— Naszym zadaniem jest nie tylko upamiętnienie śmierci kapłana, ale przede wszystkim jego heroicznej postawy wobec zła, a także jego nauczania społecznego opartego na prawdzie i wolności oraz modelu świętości, jaki realizował z życiu. Jego przesłanie jest na wskroś współczesne i potrzebne w dzisiejszych czasach – powiedział Paweł Kęska, przewodniczący Komitetu, teolog, dziennikarz i pracownik Muzeum księdza Popiełuszki w Warszawie.

Celem Komitetu jest zebranie informacji o wszystkich planowanych w Polsce i za granicą wydarzeniach jubileuszowych, informowanie o nich poprzez założoną w tym celu stronę internetową i kilkujęzyczne komunikaty prasowe a także inicjowanie i inspirowanie do podejmowania działań rocznicowych i popularyzatorskich. W najbliższym czasie zostanie powołany Honorowy Komitet Obchodów 40. Rocznicy Porwania i Męczeńskiej Śmierci Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki.

Organizatorzy proszą o przesyłanie informacji o wydarzeniach związanych z upamiętnieniem życia i męczeńskiej śmierci księdza Popiełuszki na adres 40rocznica@popieluszko.net.pl

“Szkoła w żywiole wartości” – 24-26 listopada odbył się zjazd nauczycieli

Skontaktuj się z nami

Email: kancelaria@popieluszko.net.pl

Telefon: 22 839 45 72

Adres: Kardynała Stanisława Hozjusza 2
01-565

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - inwigilowany, zaszczuty, zamordowany przez władze PRL

Dodano: 19 października 2023,  12:39

ks. Jerzy Popiełuszko Źródło: Wikimedia Commons

Przez lata ksiądz Jerzy Popiełuszko był obserwowany przez komunistyczne władze. Zwracał na siebie uwagę swą niezłomną postawą i odważnym stawaniem w obronie godności i praw człowieka. Odprawiane przez niego msze za Ojczyznę przyciągały tłumy ludzi z całej Polski.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko jest jednym z najważniejszych symboli oporu wobec komunistycznej władzy PRL. Został zamordowany prawdopodobnie 19 października 1984 roku przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

Życie księdza Jerzego

Jerzy Popiełuszko, a właściwie Alfons Popiełuszko urodził się 14 września 1947 roku we wsi Okopy w dzisiejszym województwie podlaskim. Rodzicami przyszłego błogosławionego byli Władysław i Marianna. Prowadzili oni gospodarstwo rolne, mieli, razem z Jerzym, pięcioro innych dzieci.

Alfons był trzecim z kolei dzieckiem w rodzinie Popiełuszków. Pani Marianna nadała dziecku imię ku pamięci swego zmarłego brata Alfonsa, który walczył w czasie II wojny światowej w szeregach Armii Krajowej.

Pierwszą komunię świętą i sakrament bierzmowania przyszły Jerzy Popiełuszko przyjął w roku 1956. Był bardzo pobożny, dużo się modlił. Po zdaniu matury w 1965 roku wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. W czasie studiów, tak jak inni klerycy, musiał odbyć obowiązkową służbę wojskową w Ludowym Wojsku Polskim, która trwała 2 lata. W wojsku, podobnie jak inni przyszli księża, był szykanowany i zmuszany do wielogodzinnych ćwiczeń. Pomimo starań ze strony władz, Popiełuszko nie dał się złamać i po wyjściu z wojska powrócił do seminarium.

Klerycy w LWP, trzeci z prawej - przyszły ks. Jerzy Popiełuszko / Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

Jednak pobyt w wojsku pogorszył stan jego zdrowia. Do końca życia Popiełuszko borykał się z różnymi kłopotami zdrowotnymi.

Mając 23 lata, Alfons Popiełuszko zmienił imiona na Jerzy Aleksander. W 1972 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego. Mszę prymicyjną Popiełuszko odprawił w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Karpaczu.

Pierwszą parafią księdza Jerzego była parafia pod wezwaniem Trójcy Świętej Ząbkach. Później przeniesiono go do pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski w Aninie i do kościoła pod wezwaniem Dzieciątka Jezus w Warszawie, a następnie – ze względu na zły stan zdrowia – do kościoła akademickiego św. Anny w Warszawie i dalej do kościoła pod wezwaniem świętego Stanisława Kostki.

Ksiądz Popiełuszko prowadził konserwatoria i rekolekcje dla młodzieży, początkowo głównie studentów medycyny i służby zdrowia. W październiku 1981 roku Jerzy Popiełuszko został mianowany diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia i kapelanem Domu Zasłużonego Pracownika Służby Zdrowia.

Studia w Studium Pastoralnym Popiełuszko odbył w latach 1974-1976 na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po ukończeniu studium został duszpasterzem środowisk medycznych w Warszawie.

Pod obserwacją SB

Służba Bezpieczeństwa obserwowała księdza Popiełuszkę od 1965 roku. Jeszcze w połowie lat 70. SB była zdania, że Popiełuszko będzie nadawał się na tajnego współpracownika. Jerzy Popiełuszko odmówił współpracy, a materiały wyrejestrowano. Pomimo to SB wciąż go obserwowała.

Na początku lat 80. Jerzy Popiełuszko aktywnie włączył się w działania „Solidarności”. Organizował pomoc dla ludzi prześladowanych przez komunistów, brał udział w procesach skazanych osób. Popiełuszko, dzięki swojej odwadze i chęci niesienia pomocy potrzebującym, stał się bardzo popularny w Warszawie, a później w całej Polsce. Jednym z najbardziej charakterystycznych wydarzeń, w które był zaangażowany Popiełuszko, były „Msze za Ojczyznę”, które gromadziły tysiące osób. Odprawiano je od lutego 1981 roku w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. Dla władz komunistycznych PRL kapłan stawał się coraz bardziej „niewygodny”.

Pogrzeb Grzegorza Przemyka. Jego matka, poetka i działaczka opozycyjna Barbara Sadowska, stoi w środku z wiązanką kwiatów, obok niej ks. Jerzy Popiełuszko, po prawej: ks. Stefan Niedzielak. Cmentarz Powązkowski w Warszawie, 19 maja 1983 r. / Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

19 marca 1983 roku ksiądz Jerzy Popiełuszko odprawił nabożeństwo pogrzebowe Grzegorza Przemyka, zamordowanego przez „nieznanych sprawców”, czyli najpewniej komunistyczne służby. Wszystko to czynił, pomimo, że wiedział, iż od lat znajduje się pod stała obserwacją SB i jest notorycznie inwigilowany. Na Popiełuszkę donosiło przynajmniej czterech tajnych współpracowników, zwerbowanych także pośród duchownych. Wśród nich był ksiądz Michał Czajkowski, TW „Jankowski”.

W grudniu 1983 roku Popiełuszkę wezwano na przesłuchanie, na które stawił się dobrowolnie. Na miejscu poinformowano go, że w jego sprawie wszczęto śledztwo w związku z wygłaszanymi przez niego kazaniami, które zawierają, zdaniem władz, „zniesławiające władze państwowe treści polityczne, a w szczególności (…) że te władze posługują się fałszem, obłudą i kłamstwem, poprzez antydemokratyczne ustawodawstwo niszczą godność człowieka, a także pozbawiają społeczeństwo swobody myśli oraz działania”. Przesłuchanie trwało wiele godzin. Za popełnienie czynów zarzucanych Popiełuszce groziła wówczas kara 10 lat więzienia. Po przesłuchaniu zorganizowano przeszukanie mieszkania księdza Jerzego, gdzie służby znalazły – podrzucone wcześniej – granaty łzawiące, materiały wybuchowe i farby drukarskie.

Komuniści w coraz bardziej brutalny sposób atakowali księdza Popiełuszkę, angażując do tego media. Jerzy Urban działalność Popiełuszki, szczególnie jego kazania w czasie „Mszy za Ojczyznę”, nazywał „seansami nienawiści”. Ksiądz Jerzy zaczął otrzymać listy z pogróżkami, w których pisano, że niedługo zginie.

Prymas Józef Glemp proponował Popiełuszce wyjazd na studia do Rzymu, chcąc uchronić księdza przed dalszymi szykanami, lecz ten odmówił. Nie chciał opuszczać Ojczyzny.

Zabójstwo

19 października 1984 roku Jerzy Popiełuszko przebywał w Bydgoszczy, w parafii pod wezwaniem Świętych Polskich Braci Męczenników, dokąd zaprosili go członkowie Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Kiedy Popiełuszko wracał do Warszawy, niedaleko miejscowości Górsk, samochód, którym jechał ksiądz Jerzy został uprowadzony.

Obraz beatyfikacyjny ks. Jerzego Popiełuszki

Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW przebrani w mundury funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego MO. Księdza Popiełuszkę wyciągnięto z samochodu, pobito i wrzucono do bagażnika innego auta. Kierowcy księdza Popiełuszki udało się uciec.

Sprawcy porwania podawali różne wersje dalszych wydarzeń. Samochód jechał w stronę Włocławka, a porywacze zatrzymywali się co jakiś czas, aby dalej katować księdza Popiełuszkę. Bito go do utraty przytomności. Około północy tego samego dnia dotarli na zaporę na Wiśle we Włocławku. Tam ciało księdza Jerzego Popiełuszki wrzucono do rzeki. Przywiązano do niego worek wypełniony kamieniami, a ręce skrępowano w taki sposób, że próby poruszania nimi zaciskały pętlę na szyi. Nie wiadomo, czy Popiełuszko w tamtej chwili żył. Niektóre zeznania wskazują, że tak.

Ciało księdza Popiełuszki wyłowiono z Wisły 30 października 1984 roku. Sekcja zwłok wykazała ślady tortur. Pogrzeb księdza Popiełuszki odbył się 3 listopada 1984 roku na terenie kościoła parafialnego św. Stanisława Kostki w Warszawie. Ceremonia pogrzebowa zgromadziła tłumy, tysiące osób pragnęło oddać cześć zmarłemu w ostatnim pożegnaniu.

Popiełuszko zginął zamordowany w bestialski sposób, zabity przez ludzi, którym najpewniej ktoś wydał takie polecenie. Na jakim szczeblu władz PRL zapadła decyzja o zamordowaniu księdza Popiełuszki? Czy wiedział o tym Czesław Kiszczak lub Wojecich Jaruzelski? Być może obaj? 

/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Kazimierz Skoczylas
Błogosławiony ksiądz Jerzy
Popiełuszko wzorem osobowym w
wychowaniu chrześcijańskim
Studia Włocławskie 14, 217-227 ks. kazimierz skoczylas
BłogoSłaWiony kSiądz jerzy popiełuSzko
WzoreM oSoBoWyM
W WychoWaniu chrześcijańSkiM
Błogosławiony ksiądz jerzy Popiełuszko był kapłanem archidiecezji
warszawskiej. Patrząc na jego postać trzeba widzieć go jako kapłana reali-
zującego misję kościoła. zarazem po swojej śmierci, gdy został wyniesiony
do chwały ołtarzy, jest czczony w kościele jako błogosławiony. jego postać
może być wzorem w wychowaniu chrześcijańskim.
w pedagogice wzór osobowy to opis konkretnego człowieka, jego
osobowości oraz postępowania i dokonań. jednostka stanowiąca wzór
osobowy może być konkretną osobą lub postacią fikcyjną. stanowi kon-
kretne urzeczywistnienie ideału wychowawczego. ideał wychowawczy może
zostać przedstawiony przez wiele wzorów osobowych. w chrześcijaństwie
święci są wzorami osobowymi1.
1. kult oddawany świętym przejawem wychowania religijnego
kult oddawany świętym jest wyrazem kultu dla chrystusa Pana. kult zaś
to cześć oddawana Bogu. głównym przejawem kultu są praktyki religijne
spełniane z odpowiednią postawą wewnętrzną. w kościele katolickim kult
odnosi się do Boga w Trójcy Świętej i wyraża się, zgodnie z nauką Biblii
w indywidualnym i społecznym wypełnianiu jego woli ku chwale Bożej.
Podstawę kultu stanowi uznanie Boga, czego wyrazem jest poznanie Boga
i oddawanie mu czci. niepełne poznanie Boga prowadzi do wynaturzeń
kultu. w starym Testamencie kult nakazany jest pozytywnym prawem.
zapisany jest w Dekalogu. już sama wierność Bogu jest wyrazem kultu.
kult ograniczony do składania materialnych ofiar nie może zastąpić kultu
rodzącego się w sercu człowieka2. centrum i pełnię kultu stanowi jezus
chrystus. on nieustannie oddaje cześć ojcu, zwłaszcza w liturgii. jezus
chrystus zainicjował nowy kult w wieczerniku ustanawiając eucharystię,
która zajęła miejsce ofiar starotestamentowych3.
14(2012), s. 217–227
218
w kościele katolickim kult jest pełnym czci odniesieniem się kościoła
do Trójedynego Boga, dokonywanym w jezusie chrystusie, także za po-
średnictwem aniołów i świętych. kult w sensie ścisłym przynależy samemu
Bogu. Dzięki wcieleniu wyraża się on także w kulcie najświętszego serca
Pana jezusa, jego ciała, szczególnie najświętszej eucharystii.
w sensie szerokim kult odnosi się do aniołów i świętych, wśród których
uprzywilejowane miejsce zajmuje najświętsza maryja Panna. kult ten jest
kultem Boga w jego świętych i za ich pośrednictwem, czyli przez świętych
obcowanie. kult w sposób doskonały wykonuje jezus chrystus. wszyscy
chrześcijanie są przez sakrament chrztu powołani do uczestnictwa w kulcie
składanym przez chrystusa ojcu w niebie. szczególnym podmiotem kultu
jest kapłan, który działa in persona Christi. cały kościół i wszyscy człon-
kowie dokonują kultu w imieniu swoim i całego stworzenia w łączności
ze zbawionymi i aniołami.
celem kultu jest przede wszystkim oddanie chwały Bogu, a także zjed-
noczenie z nim każdego człowieka. Przez kult ma zatem dokonywać się
uświęcenie człowieka oraz uwidocznienie chwały Bożej w ludziach, aby Bóg
był wszystkim we wszystkich. Podstawowe formy kultu stanowią adoracja,
dziękczynienie, zadośćuczynienie będące naprawieniem skutków grzechów
i ekspiacyjnym czynieniem dobra w ścisłej więzi z chrystusem, prośba jako
wyraz synowskiego zaufania ojcu, udzielającemu swoim dzieciom dóbr
nadprzyrodzonych i doczesnych. Formą kultu jest też ofiara składana Bogu
w łączności z jedyną ofiarą jezusa chrystusa. ofiara jezusa uobecnia się
sakramentalnie w ofierze mszy świętej. jako ofiara duchowa włącza w kult
całe życie człowieka wraz z jego powołaniem, pracą i codziennością4.
ze względu na płaszczyznę, na jakiej dokonuje się kult, można mówić
o kulcie wewnętrznym, którym są akty czci dokonujące się w sercu czło-
wieka oraz kulcie zewnętrznym, który uwidacznia się w słowach, posta-
wach i gestach. kult może mieć charakter prywatny i publiczny. Pierwszy
dokonywany jest indywidualnie. kult publiczny sprawowany jest społecz-
nie jako kult liturgiczny, w którym chrystus głowa mistycznego ciała
w zjednoczeniu ze swymi wszystkimi członkami uwielbia ojca. człowiek
w sprawowaniu kultu narażony jest na niebezpieczeństwo przeakcentowania
sfery zewnętrznej, co prowadzi do rytualizmu, albo sfery wewnętrznej, co
objawia się spirytualizmem5.
uzasadnienie dla kultu świętych przekazuje Katechizm Kościoła katoli-
ckiego: „Ponieważ mieszkańcy nieba będąc głębiej zjednoczeni z chrystusem
jeszcze mocniej utwierdzają cały kościół w świętości [...] nieustannie wstawia-
ją się za nas u ojca, ofiarując mu zasługi, które przez jedynego Pośrednika
219
między Bogiem a ludźmi, jezusa chrystusa, zdobyli na ziemi. [...] ich przeto
braterska troska wspomaga wydatnie naszą słabość” (kkk, n. 956).
sens kultu świętych uwypukla także Katechizm (kkk, n. 957) jeszcze
w innym miejscu. Dzięki niemu umacnia się świętość i jedność samego
kościoła, „Bo jak wzajemna łączność chrześcijańska między pielgrzyma-
mi prowadzi nas bliżej chrystusa, tak obcowanie ze świętymi łączy nas
z chrystusem, z którego, niby ze Źródła i głowy, wypływa wszelka łaska
i życie ludu Bożego” (kk, n. 50).
kult świętych zatem ożywia wiarę i miłość do chrystusa, pogłębia mi-
łość w kościele. Święci stają się wychowawcami w wierze. stają się wzorem
osobowym. ich życie objawia świętość, którą osiągnęli dzięki zjednoczeniu
z chrystusem. Poznawanie ich życia i działania pozwala zobaczyć, jak
wiara w nich dojrzewała i jak ona ujawniała się w ich życiu wewnętrznym
i zewnętrznym, w zaangażowaniu zarówno na rzecz Boga jak i człowieka.
ich odniesienie do chrystusa może wskazać drogę, jak urzeczywistniać
wiarę w Boga w swoim życiu, jak można kroczyć drogą własnego powo-
łania, jak służyć ludziom, jak dawać świadectwo wiary. Dlatego kościół
przekazuje wzór osobowy świętych w roku liturgicznym. w kalendarzu
liturgicznym wspominamy wielu świętych. ich bogate życie ukazuje wielką
różnorodność dróg, na których podążali za chrystusem. w tej wielości
postaci świętych każdy chrześcijanin może odnaleźć tych, których sposób
realizacji własnego powołania jest najbliższy jego powołaniu. wśród tych
postaci jest błogosławiony ksiądz jerzy Popiełuszko.
Pragnąc pokazać, jak on może przewodzić na drodze wychowania do
wiary, trzeba spojrzeć na niego w jego usytuowaniu życiowym w koście-
le. Był on kapłanem i przez sakrament kapłaństwa był włączony w misję
kościoła. kościół zaś realizuje misję chrystusa Proroka, kapłana i króla.
zatem spojrzenie na postać księdza jerzego z perspektywy uczestnictwa
w realizacji misji chrystusa Proroka, kapłana i króla pełniej może odsłonić
wartości, które urzeczywistniał ksiądz jerzy.
uczestnictwo w funkcji prorockiej chrystusa realizuje się przez po-
sługę nauczania w kościele. Do zakresu podstawowych posług nauczania
w kościele należą: przepowiadanie słowa Bożego w liturgii, katecheza
szkolna i parafialna oraz środki masowego przekazu włączone w dzieło
ewangelizacji.
2. dojrzewanie księdza jerzego popiełuszki w posłudze kapłańskiej
ksiądz jerzy uczestniczył w urzeczywistnianiu posługi nauczania przede
wszystkim przez głoszenie homilii w czasie mszy św. szczególnie znane stały
220
się jego homilie wygłaszane w czasie mszy za ojczyznę sprawowanych w ko-
ściele św. stanisława na żoliborzu w warszawie. miało to miejsce zwykle
w ostatnią niedzielę miesiąca. na te msze przychodziło kilka, a potem kilka-
dziesiąt tysięcy osób. od dawna istniejącą tradycją parafii św. stanisława na
żoliborzu była modlitwa za ojczyznę. Tym, co sprawiło, że tak wiele osób
gromadziło się w tym kościele, były okoliczności zewnętrzne. Po strajkach
1980 roku i powstaniu związku zawodowego „solidarność” ksiądz jerzy
Popiełuszko został kapelanem robotników huty warszawa.
Przez pracę duszpasterską był związany ze środowiskiem warszaw-
skim. Po święceniach pracował w ząbkach (1972–1975), potem w aninie
(1975–1978), w maju 1978 roku trafił do parafii Dzieciątka jezus na żo-
liborzu, w końcu 1978 roku został duszpasterzem środowisk medycznych
w kaplicy „res sacra miser” przy krakowskim Przedmieściu 62 w war-
szawie. w marcu 1979 roku stan jego zdrowia znacznie się pogorszył
i został skierowany na leczenie. w trakcie rekonwalescencji pomagał
w duszpasterstwie młodzieży przy kościele św. anny w warszawie od
maja 1979 do maja 1980 roku. od maja 1980 roku ze względu na stan
zdrowia był rezydentem w kościele św. stanisława na żoliborzu. ważnym
etapem jego drogi był 31 sierpnia 1980 r. wtedy po raz pierwszy odprawił
mszę świętą dla strajkujących robotników huty warszawa. odtąd stał
się ich kapelanem. jesienią 1981 r. ks. jerzy Popiełuszko otoczył opieką
duszpasterską studentów strajkujących na dwóch uczelniach warszawskich.
Byli to studenci akademii medycznej w warszawie i wyższej oficer-
skiej szkoły Pożarnictwa. Tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego
w sobotę 12 grudnia zaczęło się nocne czuwanie w parafii św. stanisława
kostki związane z nawiedzeniem obrazu matki Bożej częstochowskiej
w archidiecezji warszawskiej. ks. jerzy od północy prowadził adorację
najświętszego sakramentu. w stanie wojennym czynnie uczestniczył w pra-
cach komitetu Prymasowskiego Pomocy internowanym i uwięzionym.
na czele tego komitetu stał biskup władysław miziołek. wszystkie jego
poprzednie prace duszpasterskie oraz praca w komitecie Prymasowskim
przygotowały go dobrze do misji, którą miał wypełnić.
w październiku 1980 r. ks. Bogucki – proboszcz parafii św. stanisława
kostki w warszawie rozpoczął odprawianie mszy za ojczyznę. ks. jerzy
Popiełuszko rozpoczął celebrowanie mszy za ojczyznę w stanie wojennym.
Pierwszą mszę świętą za ojczyznę odprawił 17 stycznia 1982 roku. na tę
mszę przyszło około 20 tysięcy osób.
w Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku
zaczęły się prześladowania osób, które nie pogodziły się z decyzją o li-
221
kwidacji solidarności. wielu utraciło pracę, wielu zostało aresztowanych.
To wszystko przyniosło wielkie przygnębienie. w takiej sytuacji nazna-
czonej wielką niepewnością i zagrożeniem ludzie poszukiwali oparcia,
a przede wszystkim nadziei. mieszkańcy warszawy doświadczali różnych
niebezpieczeństw. stąd szukali duchowego oparcia w kościele. Dusz-
pasterska obecność księdza jerzego w tym środowisku powodowała, że
on ich dobrze rozumiał. w parafii św. stanisława jemu zdecydowano się
powierzyć, najpierw na próbę, homilie na mszy za ojczyznę. jego homilie
dobrze trafiały w zapotrzebowania słuchaczy. w nich dotykał ich proble-
mów i starał się je oświetlać słowem Bożym. To wszystko powodowało,
że z miesiąca na miesiąc zwiększała się liczba uczestniczących w mszach
za ojczyznę.
Treść homilii księdza jerzego była próbą odczytywania orędzia za-
wartego w słowie Bożym i jego aktualizacją. jego homilie nawiązywały
często do nauczania ojca Świętego jana Pawła ii oraz do nauczania
episkopatu Polski, a najczęściej do nauczania prymasa stefana wyszyń-
skiego. w homiliach podejmował zarówno problemy związane z postawą
człowieka wobec Boga, wobec siebie, jak i wobec społeczeństwa.
w czasie pierwszej mszy za ojczyznę, którą on odprawiał, zacytował
tekst oświadczenia rady głównej episkopatu Polski z 15 grudnia 1981 r.
„rada główna episkopatu Polski, zbierając się w sytuacji stanu wojenne-
go – na podstawie dostępnych informacji o sytuacji w ojczyźnie – kieruje
do wiernych kościoła katolickiego słowa oddania, jedności i braterskiego
współczucia. Boleść nasza jest boleścią całego narodu, sterroryzowanego siłą
militarną. wielu działaczy ruchu związkowego zostało internowanych [...].
chcemy, aby kościół i społeczeństwo skoncentrowało się na następujących
dążeniach: 1) uwolnienie internowanych, a do czasu uwolnienia stworzenie
im ludzkich warunków, 2) Przywrócenie związkom zawodowym, zwłaszcza
związkowi zawodowemu solidarność zgodnego ze statutem działania,
z którym łączy się umożliwienie swobodnego działania Przewodzącemu
i Prezydium związku”.
we wstępie do kazania z 29 sierpnia 1982 r. ks. jerzy przytoczył frag-
ment orędzia jana Pawła ii na Światowy Dzień Pokoju. zacytowany frag-
ment orędzia dotyczył sprawowania władzy: „władza jest służbą. władanie
to znaczy służenie. Pierwsza miłość władcy to miłość ku tym, nad którymi
władzę sprawuje. gdyby tak było, gdyby ta wielka prawda chrześcijańska
nareszcie weszła w życie, gdyby władza była moralna, gdyby zasady urzę-
dowania kierowały się etyką chrześcijańską, jakże inaczej wyglądałoby
życie i współżycie, praca i współpraca. Tymczasem staliśmy się świadkami
222
działania państw tyrańskich, gdzie mowa do obywatela wyraża się w tonie
prokuratorsko-policyjnym”6.
o treściach swoich kazań mówił sam ksiądz jerzy Popiełuszko. w ka-
zaniu wygłoszonym 25 grudnia 1983 r. ks. jerzy powiedział: „na mszach
świętych za ojczyznę i tych, którzy dla niej cierpią najbardziej, nigdy nie
głosiłem własnej mądrości, ale kierowałem się ewangelią oraz naucza-
niem Prymasa Tysiąclecia księdza kardynała stefana wyszyńskiego i ojca
Świętego jana Pawła ii. Dzisiaj również, zastanawiając się wspólnie nad
pokojem, chcę mówić przede wszystkim słowami ojca Świętego”7. w ka-
zaniu tym ks. jerzy oprócz nauczania jana Pawła ii powołał się jeszcze na
innego papieża. Było to nauczanie jan XXiii zawarte w encyklice Pacem
in terris.
ksiądz jerzy Popiełuszko w swoich homiliach podejmował chrześci-
jańskie rozumienie wolności, patriotyzmu, służby, sposobu sprawowania
władzy, mówił o doświadczaniu cierpienia przez internowanych i ich
rodziny. ja zauważa ks. jan sochoń, w homiliach księdza jerzego Po-
piełuszki zawarty jest pozytywny program odnowy społecznej. zawiera
się on pomiędzy takimi węzłowymi wartościami jak wolność, prawda,
sprawiedliwość, solidarność i kultura chrześcijańska8. on każdą próbę
wyrugowania wiary ze wspólnej świadomości uważał za groźną formę znie-
wolenia i niszczenia tożsamości narodowej. Prawo do wolności pozostaje
niezbywalne, podkreślał ksiądz Popiełuszko, kto je ogranicza, występuje
niejako przeciwko samemu stwórcy9. Ponieważ słabość i grzech mają
dostęp do ludzkiej natury, dlatego postulował wychowanie do wolności.
Przynosi ona szansę osobistego rozwoju, umożliwia podejmowanie de-
cyzji i opowiadanie się za dobrem. musi występować łącznie z odwagą
i odpowiedzialnością10.
rozumiał znaczenie prawdy w życiu człowieka. Dlatego, jak akcentuje
to ks. sochoń, mówił, że kto żyje w prawdzie, nawet gdyby był więziony,
pozostaje wolny. Prawda jest tym, co wyzwala i prowadzi do wolności.
natomiast wszelkie zafałszowanie prawdy zagraża ludzkiej wolności.
Prawda jest zgodnością słów z czynami, wypowiedzią wskazującą na realny
stan rzeczy. kto posługuje się pięknymi wypowiedziami, które nie mają
pokrycia w faktach, ten propaguje kłamstwo i fałsz. Tak oceniał ksiądz
jerzy wypowiedzi jaruzelskiego. Podkreślał, że nie służy to narodowi, ale
jedynie interesom partyjnym11. Prawdzie w życiu osobistym i społecznym
zagraża doświadczanie lęku. Dlatego ogarnięci strachem działamy wbrew
sumieniu. Dlatego ważne jest przezwyciężanie lęku. kiedy przyjmujemy
cierpienie w imię jakieś wyższej wartości, w imię prawdy religijnej, wówczas
223
pokonujemy trwogę i lęk. wzorem wyzwolenia z lęku zdaniem księdza
jerzego jest ojciec maksymilian kolbe. Prawda idzie w parze z męstwem.
jest ono stałą dyspozycją, która sprawia, że jesteśmy w stanie, mimo najróż-
niejszych przeszkód, przeciwstawiać się złu i służyć prawdzie. on, odwołując
się do nauczania wyszyńskiego, przypominał, że społeczeństwa, których
obywatele nie kierują się męstwem, stają się niewolnikami. wskazywał też,
że egzamin z męstwa zdali robotnicy w roku 1980 i młodzież w miętnem,
która broniła obecności krzyża w szkole12.
w homiliach ksiądz jerzy przypominał także, że ważna jest też spra-
wiedliwość. rozumiał ją, jak przedstawia to sochoń, jako przyznanie
każdemu człowiekowi należnych mu praw. o te prawa należy walczyć
z determinacją. sprawiedliwość to życie społeczne, gdzie robotnicy otrzy-
mują godziwą zapłatę, gdzie nie działa cenzura, gdzie sądy są niezawisłe,
gdzie istnieje możliwość swobodnego wypowiadania się i wychowania
dzieci i młodzieży w sposób zgodny z sumieniem rodziców13.
w 1984 roku podkreślał w swoich homiliach, że sprawiedliwość łączy
się z koniecznością zachowywania wartości chrześcijańskich, z miłością
do każdego człowieka, z przyznaniem każdemu należnych mu praw,
czyli prawa do pracy, do kultu religijnego, do zrzeszania się. wiele uwagi
poświęcał też solidarności. Pokazuje wartość ruchu społecznego. często
jednak mówi o solidarności narodowej. solidarność taka znosi nienawiść
i propaguje konieczność przebaczenia14.
jak podkreśla m. kindziuk, przytaczająca wypowiedzi katarzyny
soborak, uczestniczki wielu mszy za ojczyznę, „ksiądz jerzy przede
wszystkim dawał nam nadzieję, której tak bardzo wtedy potrzebowaliśmy.
mówił o miłości, męstwie, prawdzie, solidarności, o zwyciężaniu zła do-
brem. z tych mszy wychodziłam wewnętrznie uspokojona. Dzięki słowom
księdza przezwyciężałam w sobie niechęć do tych, którzy wyrządzili tak
wiele krzywd narodowi. on miał tę charyzmę: sprawiał, że ludzie potrafili
się pozytywnie ustosunkować nawet do swoich wrogów”15. wiele osób
pod wpływem homilii księdza jerzego uczyło się wyrzekać nienawiści16.
Treści kazań świadczyły o jego odwadze, a zarazem o jego solidarności
z prześladowanymi i uciemiężonymi. Treść tych kazań budziła wrogość
rządzących. Przyczyniały się one do tego, że ówczesna władza nie mogła
się rozprawić ze społeczeństwem. Dlatego podjęła inwigilację księdza
jerzego oraz jego prześladowanie.
ksiądz jerzy uczestniczył też w posłudze uświęcania. Przez liturgię
i sakramenty, w których chrystus uobecnia swoje misterium zbawienia,
dokonuje się uświęcenie człowieka i pogłębia się jego wiara17. jako kapłan
224
w trakcie swojej posługi miał on możliwość sprawowania sakramentów.
często był specjalnie proszony o udzielenie sakramentów przez robotni-
ków z huty warszawa, np. chrztu dziecka czy też sakramentu małżeństwa.
Bardzo często spowiadał. motywacja osób proszących o nie wynikała z roz-
poznania w księdzu jerzym człowieka głębokiej wiary i wielkiej wrażliwości
na innego człowieka. Pod wpływem uczestnictwa we mszy za ojczyznę
wielu z nich się nawracało. Ta msza była dla nich doświadczeniem wiary.
nawrócenie przeżywali po wielu latach pracownicy huty, studenci czy
artyści. na przykład Danuta szaflarska pod wpływem modlitwy na mszy
za ojczyznę nawróciła się po 40 latach18.
ksiądz jerzy będąc duszpasterzem dawał świadectwo wiary. jego
pobożność, osobiste zaangażowanie były bardzo wymowne. on miał
świadomość, że trzeba być autentycznym świadkiem chrystusa. w homilii
podczas mszy za ojczyznę 27 maja 1984 mówił: „Podstawowym warunkiem
wyzwolenia człowieka ku zdobywaniu prawdy i życia prawdą jest zdobycie
cnoty męstwa. oznaką chrześcijańskiego męstwa jest walka o prawdę. [...]
niech na co dzień towarzyszy nam świadomość, że żądając prawdy od
innych, sami musimy żyć prawdą. żądając sprawiedliwości sami musimy
być sprawiedliwi. żądając odwagi i męstwa sami musimy być na co dzień
mężni i odważni”19.
zaangażowanie duszpasterskie było coraz większe. ksiądz jerzy
poświęcał niemal cały swój czas na spotkania z ludźmi. coraz lepiej
rozumiał, że msza za ojczyznę jest jego szczególną misją. Doświadczał,
że ta misja jest wiernym coraz bardziej potrzebna. z drugiej strony jego
wpływ na ludzi powodował, że władza coraz natarczywiej nękała ks. Po-
piełuszkę. od początku stycznia 1983 roku władze kilkakrotnie wzywały
księdza jerzego na przesłuchania na komendę milicji. w czasie wyjazdów
z warszawy był śledzony, zatrzymywany, poddawany kontroli, rewidowany.
kościół św. stanisława kostki na żoliborzu był obstawiany milicją i pro-
wokatorami. ostatecznie 22 września 1983 r. wszczęto oficjalne śledztwo
prokuratorskie przeciw księdzu jerzemu. od 3 grudnia rozpoczęło się
wzywanie do prokuratury na przesłuchania. Podczas pierwszego przesłu-
chania był obiektem prowokacji. Do jego mieszkania podrzucono materiały
konspiracyjne. sytuacja takiego nieustannego nękania trwała do końca
jego życia20. mimo wielkiego niebezpieczeństwa i napięcia psychicznego
oraz przeżywanego lęku ksiądz jerzy był gotowy trwać w wypełnianiu
swojej misji. w lipcu 1984 roku wypowiedział w obecności ojca gabriela
Bartoszewskiego i trzech innych kapłanów zdanie: „ja się poświęciłem
i ja się nie cofnę”. Było ono wypowiedziane w sytuacji, gdy radzono księ-
225
dzu jerzemu zmianę swojego zachowania w taki sposób, aby nie drażnić
władz. Było ono znakiem świadomości konsekwencji płynących z jego
sytuacji i uświadamiało, że jest on gotowy przyjąć wszystkie konsekwencje
wynikające z jego posługi21.
w tym zmaganiu się z niebezpieczeństwem wielkim oparciem były
dla niego znaki poparcia w wypełnianiu tej misji, które otrzymał od ojca
Świętego jana Pawła ii i księdza prymasa józefa glempa22.
najbardziej wymownym znakiem stała się jego śmierć. Była ona wy-
razem męczeństwa za wiarę, znakiem męstwa w wierze. Śmierć spotkała
go na tamie we włocławku. zginął w nurtach wisły. został porwany
w górsku 19 października 1984 roku i pewnie tego samego dnia został
utopiony w wiśle. ciało jego odnaleziono w nurtach rzeki 30 października
1984 roku.
jego śmierć stała się wymownym świadectwem. To świadectwo ciągle
przemawia. szczególne znaczenie ma wypowiedź ojca Świętego jana Pa-
wła ii podczas jego pielgrzymki do Polski we włocławku 7 czerwca 1991
roku: „on jest patronem naszej obecności w europie za cenę ofiary z życia,
tak jak chrystus. Tak jak chrystus ma prawo obywatelstwa w świecie, ma
prawo obywatelstwa w europie, dlatego że dał swoje życie za nas wszyst-
kich. ma prawo obywatelstwa wśród nas i wśród wszystkich narodów tego
kontynentu i całego świata, przez swój krzyż. [...] nie wolno go traktować
– niech Bóg broni, nie myślę, że ktokolwiek to widzi i próbuje – nie wolno
go traktować tylko o tyle, o ile służył pewnej sprawie w porządku politycz-
nym, chociaż była to sprawa do głębi etyczna, trzeba go widzieć i czytać
w całej prawdzie jego życia”23.
Papież w około dwudziestu wypowiedziach wskazuje na świadectwo
księdza jerzego24. Papież przywołał jego ofiarę z życia na inaugurację
kongresu eucharystycznego w Polsce (8 czerwca 1987 r.), a 14 czerwca
odwiedził jego grób i przy nim się modlił25. w wypowiedziach podkreślał
różne aspekty księdza jerzego, między innymi: „aby to cierpienie posłu-
żyło do duchowej odnowy naszego narodu, by żyjący mogli zrozumieć, że
nie przemocą ale miłością buduje się przyszłość, aby z tej śmierci wyrosło
dobro jak z krzyża zmartwychwstanie, że ta śmierć była świadectwem
męczeństwa za wiarę, że jego śmieć jest jedną z tych śmierci, które służą
do odradzania się życia, że dla kapłanów jest przykładem ofiarnej służby
aż po śmierć, że jest patronem naszej obecności w europie za cenę życia,
że jest znakiem tego co kapłan katolicki pragnie uczynić dla swoich braci,
wpisany w historię polskich męczenników”26. Świadectwo jego życia przy-
ciąga do jego grobu i do miejsca męczeństwa bardzo wielu ludzi.
226
w Polsce i różnych krajach nie tylko europejskich postawiono po-
nad 70 pomników ks. jerzego. w 73 miastach nadano ulicom jego imię.
ufundowano blisko 140 tablic pamiątkowych. Ponad 20 szkół nosi imię
ks. Popiełuszki27. od marca 1985 r. do kwietnia 2010 r. grób bł. ks. je-
rzego Popiełuszki nawiedziło ponad 18 milionów pielgrzymów z ponad
134 państw świata28. można więc powiedzieć, że jego świadectwo jest
wymowne nie tylko dla Polaków, ale także dla ludzi wielu narodowości
i kultur.
* * *
osoba błogosławionego księdza jerzego Popiełuszki może być wzo-
rem osobowym w wychowaniu chrześcijańskim. wymowne jest jego życie
i szczególną wymowę ma jego śmierć. on wskazuje, jak idąc za chrystusem
można dawać świadectwo wierze. jego solidarność z człowiekiem, chrze-
ścijańska miłość, wiara, pobożność ujawniająca się wyraźnie w trakcie
sprawowania sakramentów otwierała serca ludzi dla chrystusa. on też
pokazuje, jak idąc drogami wskazywanymi przez Boga człowiek coraz
bardziej dojrzewa w wierze i staje się gotowy nawet do poświęcenia życia
służąc wielkim wartościom, głosząc ewangelię i służąc swoim braciom. jest
wzorem głoszenia ewangelii, męstwa, odwagi i pokornego odnoszenia się
do drugich. w jego życiu objawiła się też miłość nieprzyjaciół, która nie
jest łatwa. Trzeba ufać, że z jego śmierci, jak z krzyża chrystusa, wyrośnie
dobro.
przypiSy
1 Por. P. P e t r y k o w s k i, Społeczno-kulturowe aspekty podstaw wychowania, olsztyn
2005, s. 100–103.
2 j. s z l a g a, Kult w Biblii, w: Encyklopedia katolicka (ek), t. 10, lublin 2004, kol. 181.
3 Tamże, kol. 183.
4 Por. B. m i g u t, Kult w Kościele katolickim, w: ek, t. 10, kol. 183–185.
5 Tamże, kol. 185–186.
6 j. P o p i e ł u s z k o, homilia z 29 sierpnia 1982, http://xj.popieluszko.pl/.
7 T e n ż e, homilia z 25 grudnia 1983, http://xj.popieluszko.pl/.
8 Por. j. s o c h o ń, Ksiądz Jerzy Popiełuszko, kraków 2010, s. 58.
9 Tamże.
10 Tamże, s. 58–59.
11 Tamże, s. 60–61.
12 Tamże, s. 61–63.
13 Tamże, s. 63.
14 Tamże, s. 65–68.
15 Por. m. k i n d z i u k, Świadek prawdy. Życie i śmierć księdza Jerzego Popiełuszki, czę-
stochowa 2010, s. 176.
16 Tamże, s. 175–177.
17 Por. j a n P a w e ł ii, Przemówienie do uczestników plenarnej sesji Kongregacji do spraw
Kultu Bożego i dyscypliny sakramentów (3 V 1996), os rom Pol, 17(1996), nr 7–8, s. 42.
18 Por. m. k i n d z i u k, Świadek prawdy..., dz. cyt., s. 169–174.
19 j. P o p i e ł u s z k o, homilia ze mszy św. za ojczyznę z 27 maja 1984 r., http://
xj.popieluszko.pl/ (10.06.2011).
20 Por. g. B a r t o s z e w s k i, Obraz życia i działalności ks. Jerzego Popiełuszki w świetle jego
Zapisków (1980–1984), w: Błogosławiony Jerzy Popiełuszko. Zapiski, listy i wywiady ks. Jerzego
Popiełuszki 1967–1984, red. g. Bartoszewski, warszawa 2010, s. 173–175.
21 Por. t e n ż e, „Ja się poświeciłem i ja się nie cofnę”, w: Błogosławiony Jerzy Popiełuszko...,
dz. cyt., s. 177–183.
22 Por. t e n ż e, Obraz życia i działalności ks. Jerzego Popiełuszki w świetle jego Zapisków
1980–1984, art. cyt., s. 171.
23 j a n P a w e ł ii, homilia w czasie mszy Świętej. włocławek, 7 czerwca 1991, http://www.
opoka.org.pl/biblioteka/w/wP/jan_pawel_ii/homilie/28wloclawek_07061991.html.
24 Por. T. k a c z m a r e k, Jan Paweł II wobec świadectwa ks. Jerzego Popiełuszki, w: Bło-
gosławiony Jerzy Popiełuszko..., dz. cyt., s. 135.
25 Tamże, s. 134.
26 Tamże, s. 135–145.
27 http://xj.popieluszko.pl/ (10.06.2011).
28 Pielgrzymi przy grobie księdza jerzego, http://www.popieluszko.net.pl/xjerzy/pielgrzymi.

 

93 rocznica objawień Św Faustyny

Zbliża się 93. rocznica pierwszego objawienia św. s. Faustyny Kowalskiej

18 lutego 2024 19:52/w Kościół

Przed nami 93. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. s. Faustynie Kowalskiej. Uroczyste obchody zaplanowano na najbliższy czwartek w Płockim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Poprzedzą je trzydniowe rekolekcje.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku (wcześniej płockim Klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia) niespełna 93 lata temu (dokładnie 22 lutego 1931 r.) do 26-letniej s. Faustyny Kowalskiej – dzisiaj świętej – po raz pierwszy przyszedł Jezus Miłosierny.

– 22 lutego, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, po Nieszporach w jej pokoju ukazał się Jezus Miłosierny i powiedział: „wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem »Jezu ufam Tobie«” – przypomniała s. Diana Kuczek ZMBM, przełożona Klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku oraz kustosz tamtejszego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

To wydarzenie – jak podkreśliła s. Diana Kuczek ZMBM – odmieniło nie tylko życie s. Faustyny, ale także losy całego świata.

– Wtedy rozpoczęła się ta misja Miłosierdzia, z którą Jezus wysłał ją na cały świat i ta misja sprawiła, iż Pan Bóg stał się bardziej bliski każdemu człowiekowi – Bóg pełen Miłości, pełen Miłosierdzia, a Płock przez to stał się Betlejem orędzia Bożego Miłosierdzia, bo tutaj wszystko się zaczęło – zaznaczyła przełożona Klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku.

Dlatego to właśnie w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Płocku odbędą się uroczyste obchody, które poprzedzą 3-dniowe rekolekcje o Bożym Miłosierdziu.

– To jest to miejsce, ta przestrzeń i poprzez rekolekcje, poprzez czas przygotowania, chcemy na nowo odkrywać dar Bożego Miłosierdzia. Zapraszamy do wzięcia udziału, do przyjścia na rekolekcje, a jeżeli nie możecie być fizycznie, to pamiętajcie o tym 22 lutego, aby zaczerpnąć z niesamowitego skarbca Bożego Miłosierdzia i czytać najpopularniejszą na świecie polską książkę: „Dzienniczek” s. Faustyny – mówił ks. dr Grzegorz Zakrzewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Płockiej.

„Dzienniczek” to zapiski s. Faustyny Kowalskiej, w których znajduje się opis jej niezwykłej relacji z Jezusem Miłosiernym oraz jej głębokiego zawierzenia Bogu.

– Dla mnie osobiście najmocniejszym fragmentem z „Dzienniczka” jest sytuacja, w której Faustyna po rozmowie z Jezusem zapisuje „moja wola” i ją bardzo mocno przekreśla. W samym „Dzienniczku” w oryginale jest to zrobione na całą stronę. I to jest dla mnie takie wyzwanie: czy ja w życiu chcę realizować swoją wolę, swoje pomysły na życie, na świętość, czy wolę Boga, Jezusa, tak jak się o to modlimy w „Ojcze Nasz”? – zwrócił uwagę ks. dr Grzegorz Zakrzewski.

„Dzienniczek” s. Faustyny Kowalskiej to wyjątkowa lektura, z której możemy czerpać każdego dnia, szukając odpowiedzi na różne pytania. W lepszym zrozumieniu poszczególnych wersów zapisanych w „Dzienniczku” pomoże nam „Zeszyty miłości pełne” autorstwa s. Gaudii Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.//Św. Siostra Faustyna pisze: Wtenczas jesteśmy najwięcej podobni do Boga, kiedy przebaczamy bliźnim. Bóg jest miłością, dobrocią i miłosierdziem…, a Jezus zachęca: Miłosierdzie moje powinna odzwierciedlić w sobie każda dusza (Dz. 1148). To podobieństwo do Boga, wyrażone w akcie darowania uraz, sprawia, że wtedy jesteśmy tak naprawdę najbardziej ludzcy, na wzór Jezusa, który stał się człowiekiem. Przykazanie miłości bliźniego, znajdujące w przebaczaniu swą wyrazistą realizację, jest charakterystycznym i fundamentalnym prawem chrześcijaństwa, które jednak nie rezygnuje z prawa do sprawiedliwości i wyrównania wyrządzonych krzywd3. Nie skupia się ono jednak na bezwzględnym wyrównaniu rachunków, lecz wzywa do przebaczenia. Ten uczynek miłosierdzia ma na uwadze, w głównej mierze, dobro tego, kto przebacza, chroniąc jego serce przed zbyt długotrwałym tkwieniem w uczuciach złości, żalu i bólu4. W Księdze Kapłańskiej czytamy: Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan (Kpł 19, 17-18). Bóg jest tym, który określa normę właściwych postaw, do jakich jesteśmy nieraz zaskakująco nagle wzywani, w obliczu niespodziewanej urazy dotykającej nasze serce. On wie, co jest dla nas najlepsze, co sprzyja budowaniu Królestwa Bożego na tej ziemi. Stąd ciągle aktualny jest apel, by doznaną urazę oddać Bogu w akcie darowania winy czyli przebaczenia. Ten, kto żyje w przestrzeni Bożej miłości, gotowy jest to uczynić nawet przed tym, zanim zostanie zraniony5.

PRZEBŁAGALNA DROGA KRZYŻOWA .

Komunikat Delegata KEP przed Dniem modlitwy i solidarności

Komunikat Delegata KEP
na Dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym
(I piątek Wielkiego Postu, 16 lutego 2024 r.)

Kościół w Polsce przeżywa pierwszy piątek Wielkiego Postu jako wyraz duchowej bliskości z osobami, które doświadczyły przemocy seksualnej. Poprzez indywidualną i wspólnotową modlitwę, udział w drodze krzyżowej i uczestnictwo we Mszy św., łączymy się duchowo z osobami zranionymi wykorzystaniem seksualnym.

Bliskość i solidarność ze Skrzywdzonymi Kościół stara się budować poprzez codzienną pracę delegatów i delegatek ds. ochrony dzieci i młodzieży, duszpasterzy oraz sióstr towarzyszących osobom skrzywdzonym, osób świeckich pracujących w punktach konsultacyjnych czy zaangażowanych w diecezjach i zakonach w prewencję oraz kuratorów. Oni wszyscy – wspierani przez Centrum Ochrony Dziecka, Fundację Świętego Józefa oraz Biuro Delegata przy Konferencji Episkopatu Polski – działają razem, by pomagać.

Z doświadczenia tej pracy, a także wielu spotkań z osobami, które doświadczyły krzywdy, biskupi polscy podjęli na ostatnim zebraniu plenarnym decyzję o zmianie nazwy tej inicjatywy – od tego roku będzie ona obchodzona jako Dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. Chcemy poprzez tę nazwę ukazać, że osoby zranione są w centrum naszej modlitwy i naszych działań. Mamy nadzieję, że duch modlitwy i solidarności Kościoła ze Zranionymi wzbudzi również w sprawcach pragnienie zadośćuczynienia i pokuty.

i zapraszam wszystkich do włączenia się w przeżycie tego dnia, a także tworzenia wspólnoty ze Zranionymi i budowania kultury służącej ochronie najsłabszych i bezbronnych w naszych wspólnotach i w całym społeczeństwie.

+ Wojciech Polak
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński, Prymas Polski
Delegat KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży

 

 

PRZEBŁAGALNA DROGA KRZYŻOWA

Przypomnienie.....

Biskupi Piotr Libera i Mirosław Milewski w miniony piątek wzięli udział w Drodze Krzyżowej w katedrze płockiej, w Dniu Modlitwy Wynagradzającej i Postu za grzechy wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Krzyż do poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej nieśli księża (w tym ksiądz odpowiedzialny za pomoc ofiarom nadużyć), siostra zakonna i świecki mężczyzna. Rozważania stacji zostały przygotowane przez jedną z ofiar nadużyć. W nabożeństwie wzięli udział księża pracujący w instytucjach diecezjalnych, społeczność Wyższego Seminarium Duchownego, księża emeryci, proboszczowie i wikariusze pracujący w parafiach Płocka i okolic, a także wielu wiernych.

Na zakończenie bp Libera podziękował wszystkim zgromadzonym:

Zgodnie z wolą Konferencji Episkopatu Polski, w odpowiedzi na prośby Papieża Franciszka, pierwszy piątek Wielkiego Postu we wszystkich diecezjach jest  wynagrodzeniem  za grzechy popełnione w kościele wobec  drugiego człowieka.....

Ludu, mój ludu - tekst:

1. Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił, albo w czym zawinił?
Jam cię wyzwolił z mocy faraona,
a tyś przyrządził krzyż na me ramiona.
2. Ludu, mój ludu… Jam cię wprowadził w kraj miodem płynący,
tyś Mi zgotował śmierci znak hańbiący.
3. Ludu, mój ludu… Jam ciebie szczepił, winnico wybrana,
a tyś Mnie octem poił, swego Pana.
4. Ludu mój ludu… Jam dla cię spuszczał na Egipt karanie,
a tyś Mnie wydał na ubiczowanie.
5. Ludu, mój ludu… Jam faraona dał w odmęt bałwanów,
a tyś Mnie wydał książętom kapłanów.
6. Ludu, mój ludu… Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą,
a tyś Mi włócznią bok otworzył srogą.
7. Ludu, mój ludu… Jam ci był wodzem w kolumnie obłoku,
tyś Mnie wiódł słuchać Piłata wyroku.
8. Ludu, mój ludu… Jam ciebie karmił manny rozkoszami,
tyś Mi odpłacił policzkowaniami.
9. Ludu, mój ludu… Jam ci ze skały dobył wodę zdrową,
a tyś Mnie poił goryczą żółciową.
10. Ludu, mój ludu… Jam dał, że zbici Chanaan królowie,
a ty zaś trzciną biłeś Mnie po głowie.
11. Ludu, mój ludu… Jam ci dał berło Judzie powierzone,
a tyś Mi wtłoczył cierniową koronę.
12. Ludu, mój ludu… Jam cię wywyższył między narodami,
tyś Mnie na krzyżu podwyższył z łotrami.

Krzyżu Święty, nade wszystko

Najdroższy Jezu

Cytaty pasujące do Ludu, mój ludu:

Siła podtrzymuje pokorę, ponieważ jest świadoma własnych ograniczeń i niedoskonałości, tworzy łagodność, prowadzi do posłuszeństwa - jest pewną szkołą silnych dusz.
Jan XXIII

Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody płynącej ku życiu wiecznemu.
Ewangelia

Niech matka z delikatnością ducha i domowymi cnotami będzie dobra, i pełna uczucia dla męża i razem z nim z siłą, i łagodnością pro wadzi swoje dzieci.
Jan XXIII

Podobne do Ludu, mój ludu:

Matko Niebieskiego Pana

1. Matko Niebieskiego Pana, ślicznaś i Niepokalana, jakiej wieki, czas daleki, czas niemały i świat cały nie słyszał.2. Wszystkie skarby,[…]

Upadnij na kolana

. Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty; uwielbiaj swego Pana: „Święty, Święty, Święty!”. 

Pliki do pobrania

ORĘDZIE P.FRANCISZKA NA WIELKI POST 2024 R

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA
NA WIELKI POST 2024

Bóg prowadzi nas przez pustynię ku wolności

Drodzy bracia i siostry!

Kiedy nasz Bóg się objawia, obwieszcza wolność: „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Wj 20, 2). Tak rozpoczyna się Dekalog dany Mojżeszowi na górze Synaj. Lud dobrze wie, o jakim wyjściu mówi Bóg: doświadczenie niewolnictwa jest wciąż odciśnięte w jego ciele. Otrzymuje dziesięć słów na pustyni jako drogę wolności. Nazywamy je „przykazaniami”, podkreślając siłę miłości, z jaką Bóg wychowuje swój lud. Jest to rzeczywiście mocne wezwanie do wolności. Nie wyczerpuje się ono w jednym wydarzeniu, ponieważ dojrzewa podczas wędrówki. Tak jak Izrael na pustyni wciąż ma wewnątrz siebie Egipt – istotnie często żałuje przeszłości i szemrze przeciwko Niebiosom i Mojżeszowi – tak i dziś Lud Boży nosi w sobie przytłaczające więzy, które musi porzucić. Zdajemy sobie z tego sprawę, gdy brakuje nam nadziei i wędrujemy przez życie jak przez pustkowie, bez ziemi obiecanej, do której moglibyśmy wspólnie dążyć. Wielki Post jest czasem łaski, w którym pustynia ponownie staje się – jak zapowiada prorok Ozeasz – miejscem pierwszej miłości (por. Oz 2, 16-17). Bóg wychowuje swój lud, aby wyszedł ze swoich zniewoleń i doświadczył przejścia ze śmierci do życia. Jak oblubieniec, ponownie przyciąga nas do siebie i szepcze do naszych serc słowa miłości.

Wyjście z niewoli ku wolności nie jest wędrówką abstrakcyjną. Aby nasz Wielki Post był również konkretny, pierwszym krokiem jest pragnienie widzenia rzeczywistości. Kiedy w krzewie gorejącym Pan przyciągnął Mojżesza i przemówił do niego, natychmiast objawił się jako Bóg, który widzi, a przede wszystkim słyszy: „Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód” (Wj 3, 7-8).

Również dzisiaj, wołanie jakże wielu uciskanych braci i sióstr dociera do nieba. Zadajmy sobie pytanie: czy dociera również do nas? Czy nami wstrząsa? Czy nas porusza? Wiele czynników oddala nas od siebie, zaprzeczając braterstwu, które w sposób naturalny nas łączy.

Podczas mojej podróży na Lampedusę, globalizacji obojętności przeciwstawiłem dwa pytania, które stają się coraz bardziej aktualne:

„Gdzie jesteś?” (Rdz 3, 9) i „Gdzie jest brat twój?” (Rdz 4, 9). Wielkopostna wędrówka będzie konkretna, jeśli słuchając tych pytań ponownie, wyznamy, że wciąż jesteśmy pod panowaniem faraona. Jest to panowanie, które czyni nas wyczerpanymi i niewrażliwymi. Jest to model rozwoju, który nas dzieli i kradnie nam przyszłość. Są nim zanieczyszczone: ziemia, powietrze i woda, ale również dusze. Bo chociaż wraz z chrztem rozpoczęło się nasze wyzwolenie, pozostaje w nas niewytłumaczalna tęsknota za niewolnictwem. Jest to jakby przyciąganie do bezpieczeństwa rzeczy już widzianych, ze szkodą dla wolności.

Chciałbym zwrócić waszą uwagę na pewien szczegół w historii wyjścia z Egiptu, o niemałym znaczeniu: to Bóg widzi, wzrusza się i wyzwala, a Izrael o to nie prosi. Faraon gasi bowiem nawet marzenia, kradnie niebo, sprawia, że świat, w którym deptana jest godność i negowane są autentyczne więzi, wydaje się niemożliwy do zmiany. Udaje mu się przywiązać do siebie. Zadajmy sobie pytanie: czy pragnę nowego świata? Czy jestem gotów porzucić kompromisy ze starym? Świadectwo wielu braci biskupów i dużej liczby osób działających na rzecz pokoju i sprawiedliwości przekonuje mnie coraz bardziej, że tym, co należy potępić, jest deficyt nadziei. Mamy do czynienia z przeszkodą dla marzeń, niemym krzykiem, który sięga nieba i porusza serce Boga. Przypomina to ową tęsknotę za niewolą, która paraliżuje Izraela na pustyni, uniemożliwiając mu kroczenie naprzód. Exodus można przerwać: nie można by inaczej wyjaśnić, dlaczego ludzkość, która chociaż osiągnęła próg powszechnego braterstwa i poziom rozwoju naukowego, technicznego, kulturowego i prawnego, zdolny do zapewnienia wszystkim godności, błądzi po omacku w mrokach nierówności i konfliktów.

Bóg się nami nie zmęczył. Przyjmijmy Wielki Post jako okres mocny duchowo, w którym Jego Słowo jest ponownie skierowane do nas: „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Wj 20, 2). Jest to czas nawrócenia, czas wolności.

Sam Jezus, jak przypominamy co roku w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, został wyprowadzony przez Ducha na pustynię, aby zostać wypróbowanym w wolności. Przez czterdzieści dni będzie On przed nami i wraz z nami: jest Synem wcielonym. W przeciwieństwie do faraona, Bóg nie chce poddanych, lecz synów. Pustynia jest przestrzenią, w której nasza wolność może dojrzeć w osobistej decyzji, by nie popaść na nowo w niewolę. W okresie Wielkiego Postu znajdujemy nowe kryteria osądu i wspólnotę, z którą możemy wyruszyć w drogę, jakiej nigdy wcześniej nie przebyliśmy.

Oznacza to walkę: Księga Wyjścia i pokusy Jezusa na pustyni mówią nam o tym wyraźnie. Głosowi Boga, który mówi: „Tyś jest mój Syn umiłowany” (Mk 1, 11), i „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!” (Wj 20, 3), przeciwstawiają się kłamstwa nieprzyjaciela. Od faraona trzeba bardziej bać się bożków: możemy je uważać za jego głos w nas. Móc wszystko, być szanowanym przez wszystkich, mieć przewagę nad wszystkimi: każdy człowiek odczuwa uwodzenie tego kłamstwa w sobie. To stara droga. Możemy w ten sposób przywiązać się do pieniędzy, do pewnych projektów, idei, celów, do naszej pozycji, do tradycji, a nawet do pewnych osób. Zamiast nas poruszyć, sparaliżują nas. Zamiast sprawić, byśmy się spotkali, będą nam siebie przeciwstawiać. Istnieje jednak nowa ludzkość, lud maluczkich i pokornych, którzy nie ulegli urokowi kłamstwa. Podczas gdy bożki czynią niemymi, ślepymi, głuchymi i nieruchomymi tych, którzy im służą (por. Ps 114, 4), ubodzy w duchu są natychmiast otwarci i gotowi: są milczącą siłą dobra, która uzdrawia i podtrzymuje świat.

Jest to okres działania, a w okresie Wielkiego Postu działanie to także zatrzymanie się.

Zatrzymanie się na modlitwie, aby przyjąć Słowo Boże i zatrzymać się jak Samarytanin, w obecności zranionego brata. Miłość Boga i bliźniego jest tą samą miłością. Nie mieć innych bogów to zatrzymać się w obecności Boga, przy ciele bliźniego. Dlatego modlitwa, jałmużna i post nie są trzema niezależnymi zadaniami, ale jednym ruchem otwartości, ogołocenia: precz z bożkami, które nas obciążają, precz z przywiązaniami, które nas więżą.

Wówczas obumierające i odizolowane serce przebudzi się. Trzeba zatem zwolnić i zatrzymać się. Kontemplacyjny wymiar życia, który Wielki Post pozwoli nam odkryć na nowo, zmobilizuje nowe siły. W obecności Boga stajemy się siostrami i braćmi, odczuwamy innych z nową intensywnością: zamiast zagrożeń i nieprzyjaciół odnajdujemy towarzyszki i towarzyszy podróży. To właśnie jest marzeniem Boga, ziemia obiecana, do której zmierzamy, kiedy wychodzimy z niewoli.

Synodalna forma Kościoła, którą w tych latach odkrywamy na nowo i pielęgnujemy, sugeruje, aby Wielki Post był również okresem decyzji wspólnotowych, małych i dużych wyborów wbrew dominującemu nurtowi, zdolnych do zmiany codziennego życia ludzi i życia dzielnicy: nawyków zakupowych, troski o stworzenie, włączenia tych, których się nie dostrzega, lub pogardzanych.

Zachęcam każdą wspólnotę chrześcijańską: do zaoferowania swoim wiernym chwil, w których będą mogli przemyśleć styl życia, oraz do spokojnego zastanowienia się, żeby zweryfikować swoją obecność na danym terenie i swój wkład w uczynienie go lepszym. Biada, gdyby chrześcijańska pokuta była podobna do tej, która zasmuciła Jezusa. Mówi On także do nas: „Nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą” (Mt 6, 16). Niech raczej na twarzach widoczna będzie radość, poczujmy woń wolności, uwolnijmy tę miłość, która wszystko czyni nowym, poczynając od najmniejszych i najbliższych rzeczy. Może się to wydarzyć w każdej wspólnocie chrześcijańskiej.

Na ile ten Wielki Post będzie okresem nawrócenia, na tyle zagubiona ludzkość odczuje wstrząs kreatywności: błysk nowej nadziei. Chciałbym wam powiedzieć, podobnie jak młodym, których spotkałem w Lizbonie minionego lata: „Szukajcie i podejmujcie ryzyko. W tym momencie dziejów wyzwania są ogromne, zawodzenia bolesne, przeżywamy trzecią wojnę światową „w kawałkach”, ale podejmijmy ryzyko myślenia, że nie jesteśmy w agonii, lecz w chwili narodzin; nie u kresu, lecz na początku wielkiego spektaklu. Potrzeba odwagi, by tak pomyśleć.” ( Przemówienie do studentów Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego, 3 sierpnia 2023 r.). Jest to odwaga nawrócenia, wyjścia z niewoli. Wiara i miłość trzymają za rękę to dziecię- nadzieję. Uczą je chodzić, a jednocześnie ono ciągnie je do przodu [1].

Błogosławię was wszystkich i waszą wielkopostną wędrówkę.

W Rzymie, u św. Jana na Lateranie, dnia 3 grudnia 2023 r., w Pierwszą Niedzielę Adwentu.

FRANCISZEK

MISJE DZISIAJ 2024

Misje Dzisiaj

Drodzy Czytelnicy, nowy rok wydawniczy przynosi kolejną propozycję spotkań z czasopismem „Misje Dzisiaj”. Wsłuchując się nieustannie w głos Kościoła, pragniemy przedstawić Wam fundamentalne zagadnienia drogi wzrastania we wspólnocie Kościoła. W pierwszym numerze odkryjemy na nowo Słowo Boże, czyli Osobę Jezusa, który daje światu zbawienie i życie, jak również słowo Boże w wymiarze pastoralnym, które jest pokarmem dla ducha i daje wzrost wiary.

Czytaj więcej

Świat Misyjny

„Świat Misyjny" 1/2024. Zaczynamy wspólnie nowy rok na łamach naszego czasopisma. Już po raz trzeci będziemy odwiedzać kontynenty. Tym razem w kluczu podstawowych prawd naszej wiary. Zaczynamy od fundamentu, czyli od Słowa Bożego i do kontynentu narodzin Jezusa, czyli od Azji. O tych dwóch rzeczywistościach, tak mocno ze sobą związanych, można dowiedzieć się, czytając uważnie ten numer.

Czytaj więcej

Pliki do pobrania

SIedem GRZECHÒW GLÒWNYCH _ CIĘŻKICH_ praca na cały Wielki Post

Siedem grzechów głównych

Pycha.

Chciwość

Nieczystość

Zazdrość

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.

Gniew.

Lenistwo.

http://modlitwa.katolicki.net › 341-s...Siedem grzechów głównych - Katolicki.net

7 grzechów głównych – treść i interpretacja

Popełniony grzech oddala każdego chrześcijanina od celu, którym jest dostąpienie zaszczytu wstąpienia do królestwa niebieskiego. Natura człowieka jest grzeszna. Wiąże się to z prowadzeniem nieustannej walki ze złem i koniecznością przystępowania do sakramentu spowiedzi – dzięki niemu, grzechy mogą zostać odpuszczone. W VI w. n.e. papież Grzegorz Wielki wyodrębnił 7 grzechów głównych. Jaka jest ich treść i w jaki sposób powinny być one interpretowane?

7 grzechów głównych – dzisiejsza treść według Katechizmu Kościoła Katolickiego

7 grzechów głównych określa czyny, które są najczęstszym złem zagrażającym chrześcijańskiej moralności. Zachowania te są sprzeczne z doktryną Kościoła, a dodatkowo – uznaje się je za źródło kolejnych, grzechów. Można powiedzieć, że wywołują one swego rodzaju reakcję łańcuchową. Warto pamiętać o tym, że grzechy główne nie są związane z najbardziej haniebnymi czynami, które charakteryzują się wyjątkowo dużym ładunkiem wyrządzanego zła. Zachowania klasyfikowane do tej grupy muszą po prostu wywoływać popełnianie dalszych krzywd. Jakie są grzechy główne?

Znaczenie 7 grzechów głównych – jak je interpretować?

Historia siedmiu grzechów głównych sięga VI w n.e. To, że nadal są one obecne w Katechizmie Kościoła Katolickiego świadczy o tym, że nadal są one aktualne i powinny stanowić przestrogę dla każdego chrześcijanina. Jak należy rozumieć poszczególne grzechy?

Pycha

Człowiek pyszny ma nieodpowiednio wysokie mniemanie o sobie. Nie jest ono tożsame z wysoką samooceną. Pycha prowadzi do przechwalania się i niedostrzegania własnych niedoskonałości. Te zachowania z kolei uniemożliwiają chociażby żal za swoje grzechy i przyjęcie pokornej postawy. Przykładem pysznej postawy jest życie Adama i Ewy. Zerwanie owocu z zakazanego drzewa to doskonały obraz popełnienia pierwszego z siedmiu grzechów głównych.

Chciwość

Zbytnie przywiązywanie wagi do spraw materialnych, pożądanie kosztowności i przedkładanie ich nad swoich bliźnich oraz relację z Bogiem, to chciwość. Ciągłe dążenie do bogacenia się może być przyczyną popełniania nie tylko zła skierowanego ku innym osobom, ale również odmawianie sobie. Może przejawiać się m.in w braku wykorzystywania swoich dóbr majątkowych w celu czynienia dobra, ze względu na nieustanną chęć bogacenia się. Człowiek powinien na pierwszym miejscu stawiać Boga, bliskich i postępowanie zgodne z Bożymi przykazaniami. 

Nieczystość

Nieczystość jest niezwykle kuszącym grzechem. Sfera seksualna związana jest z dużą ilością różnorodnych pokus. Wszechobecny internet zapewnia łatwy dostęp do pornografii, a wiele osób nie traktuje relacji seksualnych jako elementu jedynie życia małżeńskiego. Seks coraz częściej ma stać się zabawą, a takie podejście jest sprzeczne z naukami kościoła. Nieczystość to także nieszczerość intencji, a więc kłamstwo czy wykorzystywanie bliźniego.  

Zazdrość

Jest to grzech, który można przezwyciężyć jedynie z Bożym wsparciem. Uleganie temu grzechowi zabiera radość życia. Dopiero pozbycie się go, może udoskonalić relację ze Stwórcą i umożliwić radowanie się z dóbr bliskich osób razem z nimi.

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu

Ogólna dostępność taniego, niezdrowego i uzależniającego jedzenia sprawia, że łakomstwo to grzech dotyczący większej części naszego społeczeństwa. Marnowanie jedzenia jest grzechem – tak samo przejadanie się czy wybieranie jedynie niezdrowych produktów. Brak dbałości o dobrą jakość jedzenia może stać się łamaniem przykazania piątego.

Gniew

Gniew nie jest grzechem, dopóki nie spowoduje konkretnej reakcji. Emocje są czymś naturalnym, a jako grzech możemy zakwalifikować dopiero czyny, które zostaną przez nie wywołane. 

Lenistwo

Jako lenistwo, w dzisiejszych czasach można rozumieć większą ilość poczynań niż tylko unikanie pracy i ciągłe przesiadywanie na kanapie. Pewnym rodzajem lenistwa jest chociażby nieprzykładanie wagi do relacji z Bogiem, ciągła praca bez refleksji nad prawdziwymi wartościami.

Powiązane wpisy:

Główne prawdy wiary – treść i interpretacja

Sześć głównych prawd wiary – lista i interpretacja

10 przykazań Bożych – treść, interpretacja, omówienie

Co to jest grzech ciężki? 

"LISTY DO PRZYJACIELA: ANTONI GOŁUBIEW Listy do przyjaciela - Antoni Gołubiew - Gdy chcemy się modlić /1363 i LISTY DO NIEZNANEGO PRZYJACIELA /pani Joanny Plik !

Listy do przyjaciela - Antoni Gołubiew - Gdy chcemy się modlić /1363

Książka ta jest właściwie jednym bardzo długim listem autora do Przyjaciela, który niegdyś zadał mu pytanie: "Jak się modlić?". Gołubiew nie daje oczywiście krótkiej, jednoznacznej odpowiedzi.

"Listy do Przyjaciela" od samego początku czytałam z wielkim zapałem i zainteresowaniem, bo czułam się, jakby były one napisane specjalnie dla mnie... Autor, pisząc do swojego Przyjaciela, pisze jednocześnie "do różnych ludzi, których łączy jakieś podobieństwo wewnętrzne, jakaś zatajona tęsknota, jakiś półuświadomiony niepokój"[1].

Ta książka pokazała mi, jak ważna jest – nie tylko w czasie modlitwy, ale przede wszystkim w codziennym życiu – bezwarunkowa ufność do Boga i prawdziwa, wierna miłość. Miłość, która jest wolnością. Bo Bóg kocha i szanuje każdego człowieka do tego stopnia, że daje mu wolność wyboru. Nie uczynił nikogo swoim niewolnikiem, nie zawłaszczył nas sobie. Chce, abyśmy sami Jego Miłość wybierali i do Niej dążyli – kroczek po kroczku. Przez całe życie.

Gołubiew omawia w "Listach..." sprawy najważniejsze dla ludzkiego życia: prawdę, wolność, cierpienie, codzienne wyzwania... Nie stara się udowodnić, że wszystko wie, wręcz przeciwnie – uznaje szczerze swoją małość wobec Boga. Ma jednak nadzieję, że "tu i ówdzie udało mu się przetrzeć drogę do prawdy, usunąć pewne nieporozumienia (...)"[2].

W podtytule książki widnieją słowa: "gdy chcemy się modlić...". Po przeczytaniu 310-stronicowego listu stwierdzam, że znaczą one tyle, co: "gdy chcemy nasze życie przemienić w modlitwę...". – Jeśli chcemy naszym życiem chwalić Boga, który jest Miłością, to całe to życie powinno BYĆ modlitwą, a "modlitwa, żeby była skuteczna, musi być modlitwą miłości"[3].
----
[1] Antoni Gołubiew, "Listy do Przyjaciela", wyd. Znak, Kraków 1959, str. 7.
[2] Tamże, str. 310.
[3] Tamże, str. 167.

 

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Pliki do pobrania

Maryjo Kròlwo Polski

Akt zawierzenia Matce Bożej - Fatima, Watykan

Zebrane modlitwy były wypowiedziane lub napisane w czasie pontyfikatu Jana Pawła II, wyboru dokonał Bogdan Giemza

JAN PAWEŁ II
 

Antologia modlitw maryjnych Jana Pawła II

Zebrane w antologii modlitwy były wypowiedziane lub napisane w czasie pontyfikatu Jana Pawła II. Adresatem modlitw, a zarazem ich motywem przewodnim, jest Maryja. Pełnemu zrozumieniu części modlitw służy przywołanie obszerniejszych tekstów. To pierwsze tego typu opracowanie w Polsce.

Wprowadzenie • AKTY ZAWIERZENIA KOŚCIOŁA POWSZECHNEGO I ŚWIATA • Akt zawierzenia Matce Bożej - Fatima (Portugalia), 13 maja 1982; 

 

AKTY ZAWIERZENIA
KOŚCIOŁA POWSZECHNEGO
I ŚWIATA

Na szczególną uwagę wśród aktów zawierzenia Maryi dokonanych przez Jana Pawła II, zasługują akty zawierzenia Kościoła powszechnego i całego świata.

Akt zawierzenia Matce Bożej*

Fatima (Portugalia), 13 maja 1982
Watykan, 16 października 1983
Watykan, 25 marca 1984

1. „Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!”. Ze słowami tej antyfony, którą modli się od wieków Chrystusowy Kościół, staję dzisiaj na miejscu przez Ciebie wybranym i szczególnie przez Ciebie, Matko, miłowanym.

Staję w szczególnym poczuciu jedności ze wszystkimi Pasterzami Kościoła, z którymi wspólnie stanowimy jedno ciało i jedno kolegium tak, jak z woli Chrystusa Apostołowie byli w jedności z Piotrem. W poczuciu tej jedności wypowiadam słowa niniejszego Aktu, w którym raz jeszcze pragnę ­zawrzeć „nadzieje i obawy” Kościoła w świecie współ­czesnym.

Przed czterdziestu laty, a także w dziesięć lat później, Twój Sługa papież Pius XII, mając przed oczyma bolesne doświadczenia rodziny ludzkiej, zawierzył i poświęcił Twemu Niepokalanemu Sercu cały świat, a zwłaszcza te narody, które stanowiły przedmiot Twej szczególnej miłości i troski.

Ten świat ludzi i narodów mam przed oczyma również dzisiaj, kiedy pragnę ponowić zawierzenie i poświęcenie dokonane przez mojego Poprzednika na stolicy Piotrowej: świat kończącego się drugiego tysiąclecia, świat współczesny, nasz dzisiejszy świat!

Kościół na Soborze Watykańskim II odnowił świadomość swego posłannictwa w tym świecie, pomny na słowa Pana: „idźcie... i nauczajcie wszystkie narody... oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20).

I dlatego, o Matko ludzi i ludów, Ty, która znasz ,,wszystkie ich cierpienia i nadzieje”, Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłością i ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem — przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Przenajświętszym wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy, pełni niepokoju o doczesny i wieczny los ludzi i ludów.

W szczególny sposób zawierzamy Ci i poświęcamy tych ludzi i te narody, które tego najbardziej po­trzebują.

„Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko! Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych!”

Racz nie gardzić!

Przyjmij naszą ufność pokorną i nasze zawierzenie!

2. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).

Ta to właśnie miłość kazała Synowi Bożemu poświęcić siebie samego za wszystkich ludzi: ,,za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie” (J 17, 19).

Mocą tego „poświęcenia w ofierze” uczniowie wszyst­kich czasów są powołani do żywego uczestniczenia w dziele zbawienia świata; do dopełniania tego, czego nie dostaje cierpieniom Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół (por. Kol 1, 24; 2 Kor 12, 15).

REKLAMA

Gdy dzisiaj staję przed Tobą, Matko Chrystusa, pragnę wraz z całym Kościołem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyć się z Odkupicielem naszym w tym poświęceniu za świat i ludzkość, które tylko w Jego ­Boskim Sercu ma moc przebłagać i za­dośćuczynić!

Moc tego poświęcenia trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody, przewyższa zaś wszelkie zło, jakie duch ciemności zdolny jest rozniecić w sercu człowieka i w jego dziejach: jakie też rozniecił w naszych czasach.

Z tym poświęceniem Odkupiciela naszego, przez posługę następcy Piotra, jednoczy się Kościół: Ciało Mistyczne ­Chrystusa.

O, jakże głęboko czujemy potrzebę poświęcenia za ludzkość i świat: za nasz współczesny świat w jedności z samym Chrystusem! Odkupieńcze dzieło Chrystusa ma się stawać przecież udziałem świata przez Kościół.

O, jakże nas przeto boli wszystko, co w Kościele, w każdym z nas, jest przeciwne świętości i poświęceniu! Jakże nas boli to, że wezwanie do pokuty, nawrócenia, modlitwy nie ­spotkało się i nie spotyka z takim przyjęciem, jak powinno!

Jakże nas boli, że tak ozięble uczestniczymy w dziele Chrystusowego Odkupienia! Że tak niewystarczająco dopełniamy w swoim ciele to, czego „nie dostaje cierpieniom Chrystusa” (Kol 1, 24).

Niechże więc będą błogosławione wszystkie dusze, które są posłuszne wezwaniu Odwiecznej Miłości.

Niech będą błogosławieni wszyscy ci, którzy dzień po dniu, z niewyczerpaną hojnością, przyjmują Twoje wezwanie, o Matko, do czynienia tego, co powie Twój Syn, Jezus (por. J 2, 5), dając Kościołowi i światu radosne świadectwo życia natchnionego Ewangelią.

Bądź błogosławiona Ty nade wszystko, Służebnico Pańska, która najpełniej jesteś posłuszna temu Bożemu wezwaniu! Bądź pozdrowiona Ty, która jesteś cała zjednoczona z odkupieńczym poświęceniem Twojego Syna!

Matko Kościoła! Przyświecaj Ludowi Bożemu na drogach wiary, nadziei i miłości! Pomóż nam żyć całą prawdą Chrystusowego poświęcenia za całą rodzinę ludzką w świecie współczesnym.

REKLAMA

3. Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy, zawierzamy Ci także samo to poświęcenie za świat, składając je w Twym macierzyńskim Sercu.

O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi — zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!

Od głodu i wojny — wybaw nas!

Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny — wybaw nas!

Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania — wybaw nas!

Od nienawiści i podeptania godności dziecka Bożego — wybaw nas!

Od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym — wybaw nas!

Od deptania Bożych przykazań — wybaw nas!

Od usiłowań zadeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich — wybaw nas!

Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu — wybaw nas! Wybaw nas!

Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw!

Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło Nadziei!

W Fatimie po odmówieniu aktu zawierzenia Ojciec Święty ­modlił się dalej:

Zwracam do Ciebie pełne bólu błaganie, byś wstawiła się za pokojem w świecie, pokojem pomiędzy ludami, które w różnych rejonach świata powstają przeciwko sobie, powodowane sprzecznymi interesami narodowymi lub walczą, dokonując krwawych aktów niesprawiedliwej przemocy.

Szczególnie błagam Cię, ażeby zakończył się konflikt pomiędzy dwoma wielkimi krajami, którego sceną od zbyt wielu już dni są wody południowego Atlantyku i który pociąga za sobą bolesne ofiary ludzkiego życia. Spraw, by w końcu znalazło się sprawiedliwe i honorowe rozwiązanie tego konfliktu, zagrażającego obydwu stronom nieobliczalnymi konsekwencjami, a także i nade wszystko, ażeby została przywrócona wyższa i głębsza harmonia, godna ich historii, ich cywilizacji i chrześcijańskiej tradycji.

Spraw, że ten poważny i groźny konflikt zostanie szybko rozwiązany, tak ażeby moja przewidywana podróż pasterska do Wielkiej Brytanii mogła szczęśliwie się odbyć, czyniąc zadość nie tylko mojemu pragnieniu, ale także i tych wszystkich, którzy gorąco tej wizyty oczekują i z całym oddaniem i sercem ją przygotowali.