A A A

Aktualności

Z punktu widzenia apostołów dodane 2015-07-30 00:15 Leszek Śliwa GN 31/2015
2015-08-04 03:21:26

Leszek Śliwa

Jezus zaprowadził swych trzech uczniów, Piotra, Jakuba Starszego i Jana, na górę Tabor. Jak czytamy w Ewangelii według św. Mateusza: „Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (17,2).

Z punktu widzenia apostołów   James (Jacques) Tissot „Przemienienie Pańskie” gwasz na papierze, 1886–1994 Brooklyn Museum, Nowy Jork

Apostołowie, którzy jeszcze przed chwilą spali, budząc się, słyszą słowa: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!” (Mt 17,5). Jezusowi towarzyszyli podczas przemienienia dwaj prorocy, Mojżesz i Eliasz.

Zwykle wyobrażamy sobie przemienienie Pańskie tak, jak malowali je wielcy mistrzowie renesansowi. W XVI wieku wypracowano bowiem niezwykle sugestywny „model” przedstawiania tego wydarzenia: Jezus, Mojżesz i Eliasz unoszą się w powietrzu, stojąc na chmurze, a oszołomieni apostołowie leżą u ich stóp.

Pod koniec XIX wieku artyści poszukiwali już jednak innej konwencji, bardziej odpowiadającej wrażliwości ludzi żyjących w tamtej epoce. Dlatego Tissot rezygnuje z malowania aniołów czy aureoli, a Jezus i prorocy na jego obrazie stoją na ziemi. Postać Zbawiciela jaśnieje światłem, ponieważ Ewangelia wyraźnie o tym mówi. Jest to jednak jedyny element wskazujący na nadprzyrodzony charakter tego, co się dzieje.

Ciekawym pomysłem artysty jest umieszczenie punktu widzenia obserwatora obrazu za plecami apostołów. Stoimy za nimi i widzimy to, co oni. Jednocześnie możemy zaobserwować ich reakcję – lęk, zdziwienie, oszołomienie.

Jacques Tissot (znany bardziej pod angielskim imieniem James) nawrócił się, będąc już człowiekiem dorosłym. Postanowił wówczas złożyć hołd Jezusowi, malując wszystkie znane z Biblii sceny z Jego życia. Zajęło to artyście 8 lat. Powstał cykl 365 dzieł pod wspólnym tytułem „Życie naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Jednym z namalowanych wówczas obrazów było „Przemienienie Pańskie”.

Ciało św. o. Pio pojedzie do Watykanu
2015-08-03 22:06:47

 

RADIO WATYKAŃSKIE |

„Ojciec Święty wyraził gorące pragnienie, aby relikwie św. Pio z Pietrelciny były wystawione w Bazylice Watykańskiej w Środę Popielcową zbliżającego się Nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego.

Ciało św. o. Pio pojedzie do Watykanu   HENRYK PRZONDZIONO /foto gość Krypta z ciałem św. o. Pio w San Giovanni Rotondo

W tym dniu Papież wyśle na cały świat misjonarzy Miłosierdzia, przekazując im specjalne zadanie spowiadania i głoszenia Słowa Bożego, tak by byli żywym znakiem tego, jak Ojciec przyjmuje tych, którzy szukają przebaczenia”  – pisze przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella do abp. Michele Castoro ordynariusza archidiecezji Manfredonia - San Giovanni Rotondo w południowych Włoszech, na terenie której znajduje się sanktuarium świętego Ojca Pio.

Ze wspólnego oświadczenia abp. Michele Castoro i kapucynów dowiadujemy się, że ciało świętego stygmatyka ma być wystawione w Watykanie od 8 do 14 lutego przyszłego roku. Obecność relikwii w Rzymie podczas Jubileuszowego Roku Miłosierdzia będzie „ważnym znakiem i wsparciem dla wszystkich misjonarzy i kapłanów, ponieważ włoski kapucyn był przykładem niestrudzonego i cierpliwego spowiednika, autentycznego świadka Bożego Miłosierdzia”.

13 lutego Franciszek ma się spotkać z grupami modlitewnymi Ojca Pio. W  59 krajach istnieje około 3300 takich grup, z czego najwięcej, bo 2600, we Włoszech. Liczne są także w USA, Polsce, Argentynie i Irlandii. Franciszkański mistyk zmarły w 1968 r. został kanonizowany przez Jana Pawła II w roku 2002. Ciało świętego jest zachowane w dobrym stanie i od 2008 r. modliło się przy nim w San Giovanni Rotondo około 9 milionów pielgrzymów.

Jan Vianney urodził się w Dardilly koło Lyonu w roku 1786.
2015-08-03 20:56:15

. Musiał pokonać wiele trudności, zanim doszedł do kapłaństwa. Wkrótce został proboszczem w Ars w diecezji Belley. Zobojętniałą parafię odrodził przez swoją miłość do parafian, modlitwę i umartwione życie. Tłumy ludzi ściągały do Ars, by się u niego wyspowiadać lub zasięgnąć rady. Wyczerpany nadludzką pracą i umartwieniami, zmarł w Ars 4 sierpnia 1859 roku.
Święty Jan Maria Vianney

LG tom IV: Wtorek II, str. 669; LG skrócone: Wtorek II, str. 86 BREWIARZ WTOREK
2015-08-03 20:53:26

Ant. Miej nadzieję w Panu i strzeż Jego drogi.

K. Naucz mnie, Panie, trafnego sądu i umiejętności.
W. Bo ufam Twoim przykazaniom.

LG tom IV: Wtorek XVIII zw, str. 48-49


Z Księgi proroka Amosa

7, 1-17

Wizje zniszczeń


To mi ukazał Pan Bóg: oto tworzy szarańczę na początku odrastania potrawu, a był to potraw po sianokosach królewskich; i gdy ona zjadała doszczętnie trawę na ziemi, prosiłem: 'Panie Boże, przebacz, jakże się ostoi Jakub? Przecież jest taki mały'. Zmiłował się Pan nad nim: 'To się nie stanie' - rzekł Pan.
To mi ukazał Pan Bóg: Pan Bóg powołał jako narzędzie sądu ogień i strawił Wielką Otchłań, i strawił dział Pański. I prosiłem: 'Panie Boże, przestań, jakże się ostoi Jakub? Przecież jest taki mały'. Zmiłował się Pan nad nim: 'Również i to się nie stanie' - mówi Pan Bóg.
To mi ukazał: oto Pan stoi na murze i w ręku Jego pion ołowiany. I zapytał mnie Pan: 'Co widzisz, Amosie?' Odpowiedziałem: 'Pion ołowiany'. I rzekł Pan: 'Oto opuszczę pion pośrodku ludu mego, Izraela. Już mu więcej nie przepuszczę. Spustoszone będą wyżyny Izaaka i świątynie Izraela będą zniszczone. Wystąpię z mieczem przeciwko domowi Jeroboama'.
Posłał Amazjasz, kapłan z Betel, do Jeroboama, króla izraelskiego, aby mu powiedzieć: 'Spiskuje przeciw tobie Amos pośród domu Izraela. Nie może ziemia znieść wszystkich mów jego, gdyż tak rzekł Amos: «Od miecza umrze Jeroboam i Izrael będzie uprowadzony ze swojej ziemi»'.
I rzekł Amazjasz do Amosa: '«Widzący», idź, uciekaj sobie do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj. A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą'.
I odpowiedział Amos Amazjaszowi: 'Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem uczniem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: «Idź, prorokuj do narodu mego izraelskiego». I teraz słuchaj słowa Pańskiego:
Tyś mówił: «Nie prorokuj przeciwko Izraelowi ani nie przepowiadaj przeciwko domowi Izaaka». Dlatego tak rzekł Pan: «Żona twoja w mieście będzie nierządnicą. Synowie zaś i córki twoje od miecza poginą. Ziemię twoją sznurem podzielą. Ty umrzesz na ziemi nieczystej, a Izrael zostanie ze swej ziemi uprowadzony»'.
Am 3, 7. 8; 7, 15

W. Nie uczyni Pan Bóg niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom. * Gdy Pan przemówi, któż nie będzie prorokować?
K. Od trzody wziął mnie Pan i rzekł do mnie: Idź, prorokuj do narodu mojego. W. Gdy Pan przemówi, któż nie będzie prorokować?

LG tom IV: Własne, str. 1007-1008

Z katechezy św. Jana Marii Vianneya, kapłana
(Catechisme sur la priere:
A. Monnin, Esprit du Cure d'Ars, Paris 1899, 87-89)

Błogosławiona powinność człowieka: modlić się i miłować


Pamiętajcie, dzieci moje: skarb chrześcijanina jest w niebie, nie na ziemi. Dlatego gdzie jest wasz skarb, tam też powinny podążać wasze myśli.
Błogosławioną powinnością i zadaniem człowieka jest modlitwa i miłość. Módlcie się i miłujcie: oto, czym jest szczęście człowieka na ziemi.
Modlitwa jest niczym innym jak zjednoczeniem z Bogiem. Jeśli ktoś ma serce czyste i zjednoczone z Bogiem, odczuwa szczęście i słodycz, które go wypełniają, doznaje światła, które nad podziw go oświeca. W tym ścisłym zjednoczeniu Bóg i dusza są jakby razem stopionymi kawałkami wosku, których już nikt nie potrafi rozdzielić. To zjednoczenie Boga z lichym stworzeniem jest czymś niezrównanym, jest szczęściem, którego nie sposób zrozumieć.
Nie zasługujemy na dar modlitwy. Ale dobry Bóg pozwolił, abyśmy z Nim rozmawiali. Nasza modlitwa jest najmilszym dlań kadzidłem.
Dzieci moje, wasze serce jest ciasne, ale modlitwa rozszerza je i czyni zdolnym do miłowania Boga. Modlitwa jest przedsmakiem nieba, jest jakby zstąpieniem do nas rajskiego szczęścia. Zawsze przepełnia nas słodyczą; jest miodem spływającym do duszy, który sprawia, iż wszystko staje się słodkie. W chwilach szczerej modlitwy znikają utrapienia jak śnieg pod wpływem słońca.
Modlitwa sprawia także, iż czas mija tak szybko i tak przyjemnie, że nawet nie zauważa się jego trwania. Posłuchajcie: Kiedy byłem proboszczem w Bresse, zdarzyło się, iż prawie wszyscy okoliczni proboszczowie zachorowali. Pokonywałem wówczas pieszo duże odległości, modląc się stale do Boga, i zapewniam was, wcale mi się nie dłużyło.
Są tacy, którzy jak ryby w falach całkowicie zatapiają się w modlitwie. Dzieje się tak dlatego, że całym sercem są oddani Bogu. W ich sercu nie ma rozdwojenia. O, jakże miłuję te szlachetne dusze! Święty Franciszek z Asyżu i święta Koleta oglądali naszego Pana i rozmawiali z Nim, podobnie jak my rozmawiamy między sobą.
My natomiast, ileż to razy przychodzimy do kościoła nie wiedząc, jak się zachować ani o co prosić? Kiedy idziemy do kogoś, wiemy dobrze, po co idziemy. Co więcej, są tacy, którzy zdają się mówić do Pana: 'Powiem kilka słów, żeby mieć już spokój'. Myślę często, że gdy przychodzimy, aby pokłonić się Panu, otrzymamy wszystko, czego pragniemy, jeśli tylko poprosimy z żywą wiarą i czystym sercem.

2 Kor 4, 17; 1 Kor 2, 9

W. Lekkie utrapienia, które teraz znosimy, / przyniosą nam w wieczności * Bardzo wielką chwałę.
K. Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg dla tych, którzy Go miłują. W. Bardzo wielką chwałę.


LG tom IV: Własne, str. 1009; LG skrócone: Własne, str. 1388

Módlmy się. Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana Marię godną podziwu gorliwością apostolską, spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem * przez chrześcijańską miłość zyskiwali dusze braci dla Ciebie i razem z nim osiągnęli wieczną chwałę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Wtorek
2015-08-03 20:51:38

Czytania z dnia 04.08.2015

Pierwsze czytanie
Lb 12,1-13

Miriam i Aaron mówili źle o Mojżeszu z powodu Kuszytki, którą wziął za żonę. Rzeczywiście bowiem wziął za żonę Kuszytkę. Mówili: „Czyż Pan mówił z samym tylko Mojżeszem? Czy nie mówił również z nami?” A Pan to usłyszał. Mojżesz zaś był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, jacy żyli na ziemi. I zwrócił się nagle Pan do Mojżesza, Aarona i Miriam: „Przyjdźcie wszyscy troje do Namiotu Spotkania”.

I poszli wszyscy troje, a Pan zstąpił w słupie obłoku, zatrzymał się u wejścia do namiotu i zawołał na Aarona i Miriam. Gdy obydwoje podeszli, rzekł: „Słuchajcie słów moich: Jeśli jest u was prorok, objawię mu się przez widzenia, w snach będę mówił do niego. Lecz nie tak jest ze sługą moim, Mojżeszem. Uznany jest za wiernego w całym moim domu. Twarzą w twarz mówię do niego, w sposób jawny, a nie przez wyrazy ukryte. On też postać Pana ogląda. Czemu ośmielacie się o moim słudze, o Mojżeszu, źle mówić?” I zapalił się gniew Pana przeciw nim. Odszedł Pan, a obłok oddalił się od namiotu, lecz oto Miriam stała się nagle biała jak śnieg, od trądu.

Gdy Aaron do niej się zwrócił, spostrzegł, że była trędowata. Wtedy rzekł Aaron do Mojżesza: „Proszę, panie mój, nie karz nas za grzech, któregośmy się nierozważnie dopuścili, i jesteśmy winni. Nie dopuść, by ona stała się jak martwy płód, który na pół zgniły wychodzi z łona swej matki”. Wtedy błagał Mojżesz głośno Pana: „O Boże, spraw, proszę, by znowu stała się zdrowa”.



Psalm
Ps 51,3-4.5-6.12-13

Refren: Zmiłuj się, Boże, bo jesteśmy grzeszni.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku
i prawy w swoim sądzie.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.



Aklamacja przed Ewangelią
Ps 130,5

Pokładam nadzieję w Panu, ufam Jego słowu.



Ewangelia
Mt 14,22-36

Skoro tłum został nakarmiony, Jezus zaraz przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny.

Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli.

Wtedy Jezus odezwał się do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”.

Na to odpowiedział Piotr: „Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie”.

A On rzekł: „Przyjdź”.

Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: „Panie, ratuj mnie”.

Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: „Czemu zwątpiłeś, małej wiary?”

Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”.

Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, rozesłali posłańców po całej tamtejszej okolicy, znieśli do Niego wszystkich chorych i prosili, żeby przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Papież: Sensem istnienia jest wieczność
2015-08-03 05:31:01

KAI |

W czytanym dzisiaj fragmencie Ewangelii Jezus przypomina nam, że prawdziwe znaczenie naszego istnienia ziemskiego kryje się w wieczności, dlatego zachęca do wzmacniania wiary w Niego. Zwrócił na to uwagę Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioła Pański, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie 2 sierpnia.

Papież: Sensem istnienia jest wieczność   Roman Koszowski /GN Papież Franciszek

Po odmówieniu modlitwy i udzieleniu wszystkim błogosławieństwa apostolskiego pozdrowił pielgrzymów z Rzymu, Włoch i zagranicy.

Nawiązując do czytanego w dzisiejszą niedzielę fragmentu Ewangelii św. Jana, w którym Jezus mówi o potrzebie szukania nie chleba codziennego, ale pokarmu wiecznego, którym jest On sam, papież zauważył, że słowa te są wezwaniem do wychodzenia poza siebie, do otwierania się na inną, znacznie szerszą perspektywę. Pan Jezus nie lekceważy konieczności bynajmniej codziennych potrzeb ludzkich, podkreśla jednak, że są sprawy ważniejsze, wieczne, a pokarm, który On daje, nie ulega zepsuciu, ale trwa na wieki.

Ojciec Święty wyjaśnił, że chodzi o 'głód życia, wieczności, który tylko Jezus może zaspokoić, ponieważ jest «chlebem życia»', a prawdziwa istota naszego ziemskiego istnienia, które przemija, tkwi w wieczności i w takiej perspektywie - wieczności - należy postrzegać dzieje ludzi z ich cierpieniami i radościami. Słowa Jezusa, iż jest On 'chlebem życia', nadają sens i nadzieję na często krętej drodze naszego życia oraz podkreślają szczególne znaczenie Eucharystii w naszym istnieniu - powiedział papież.

Oto polski tekst przemówienia papieskiego:

Drodzy braci i siostry, dzień dobry,

W dzisiejszą niedzielę nadal czytamy szósty rozdział Ewangelii św. Jana. Po rozmnożeniu chlebów ludzie zaczęli szukać Jezusa i w końcu odnaleźli Go w pobliżu Kafarnaum. Rozumie On powody takiego entuzjazmu w pójściu za Nim i wyraźnie to ujawnia: 'Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości” (J 6, 26). W istocie ludzie ci idą za Nim ze względu na chleb materialny, który ​​poprzedniego dnia zaspokoił ich głód, gdy Jezus rozmnożył chleb; nie rozumieli, że ten chleb, łamany dla wielu, był wyrazem miłości samego Jezusa. Przywiązywali większą wartość do tego chleba niż do jego dawcy. W obliczu tej ślepoty duchowej Jezus podkreśla potrzebę wyjścia poza ten dar i odkrycia, poznania dawcy. To sam Bóg jest darem i dawcą. I tak oto w postaci tego chleba i tego gestu ludzie mogą znaleźć Tego, który to daje, którym jest Bóg. Wzywa On do otwarcia się na perspektywę, która dotyczy nie tylko codziennych trosk o jedzenie, ubieranie się, o powodzenie czy karierę. Jezus mówi o innym pokarmie, który nie ulega zniszczeniu i którego warto szukać i przyjmować. Zachęca On: 'Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten
, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy” (w. 27). To znaczy szukajcie zbawienia, spotkania z Bogiem.

Pół wieku z Biblią Tysiąclecia
2015-08-03 05:29:08

PAP |

50 lat temu ukazało się pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia. Dzieło opublikowane w 1965 roku, tuż przed milenijną rocznicą chrztu Polski, było pierwszym od prawie czterech wieków kompletnym tłumaczeniem Pisma św. na język polski w Kościele katolickim.

Pół wieku z Biblią Tysiąclecia   HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość Biblia Tysiąclecia

Publikowana przez Wydawnictwo Księży Pallotynów Pallottinum Biblia Tysiąclecia ukazała się dotąd w pięciu wydaniach, na rynku obecnych jest ponad 50 różnych wersji edytorskich. Liczba egzemplarzy wydanych w ciągu ostatniego półwiecza jest trudna do oszacowania.

Zgodnie z dekretem prymasa Polski, Biblia Tysiąclecia jest tłumaczeniem używanym w liturgii Kościoła katolickiego w Polsce. Była też głównym i podstawowym przekładem, z którego korzystał św. Jan Paweł II.

Za dzień ukazania się Biblii Tysiąclecia przyjmuje się 2 sierpnia 1965 r., kiedy to dyrektor Pallottinum ks. Piotr Granatowicz wręczył jej pierwsze egzemplarze prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu.

Obecny prymas, abp Wojciech Polak, podkreślając znaczenie Biblii Tysiąclecia w życiu Kościoła w Polsce przypomniał, że nowe tłumaczenie miało wpływ na odnowę wiary w kraju.

35. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna
2015-08-03 05:21:01

 

Pielgrzymuje od 5 do 14 sierpnia, w tym roku pod hasłem ”Bądźcie stróżami poranka”. Trasa wiedzie przeważnie asfaltowymi drogami i wymaga przejścia każdego dnia ok. 35 km w 5-6 etapach. Pielgrzymka podzielona jest na 18 grup (oznaczone kolorami), związanych z określoną parafią metropolii warszawskiej lub duchowością zakonów. I tak jak na przykład grupa Biało-Złota jest związana z Mińskiem Mazowieckim i parafią św. Antoniego, Czerwona z otwocką parafią św. Wincentego a Paulo, Zielona – z duszpasterstwem salwatorianów, Brązowa z franciszkanami, Szara z jezuitami, w Złotej wędrują Węgrzy, a dominikańska Czarno-Biała podąża w ciszy. Z pielgrzymką akademicką idą też żołnierze.

Zapisy odbywają się w dwóch etapach: od 14 lipca poprzez stronę e-wapm.waw.pl, a następnie osobiście od 1 do 4 sierpnia w godz. 9-19.30 w krużgankach kościoła akademickiego św. Anny, przy Krakowskim Przedmieściu 63, gdzie będzie można odebrać kartę pielgrzyma, grupowy znaczek i inne gadżety. Koszt pielgrzymki – 80 zł, opłata bagażowa – 60 zł. Na pielgrzymkę można też zapisać się tuż przed jej wyjściem (5 sierpnia przed godz. 5.30) lub już na trasie. Infolinia pielgrzymkowa: 730-742-531, szczegóły na:www.wapm.waw.pl.

71. rocznica Powstania Warszawskiego. Trwają obchody Uroczyste złożenie kwiatów przy pomniku Gloria Victis, Marsz Mokotowa, zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza – trwają obchody 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. 20150801 14:
2015-08-01 20:18:22

Uroczyste złożenie kwiatów przy pomniku Gloria Victis, Marsz Mokotowa, zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza – trwają obchody 71. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

20150801 14:26 aktual. 16:14
sg na podst. pap.pl, tvn24.pl, wpolityce.pl, KAI
fot.
PAP/Leszek Szymański

Prezydent Bronisław Komorowski złożył rano kwiaty przy pomniku Gloria Victis oraz na grobie dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego 'Bora' na wojskowych Powązkach. Prezydentowi towarzyszyli: syn Piotr, ciotka Helena Wołłowicz, uczestniczka powstania warszawskiego oraz syn generała 'Bora' Komorowskiego – Adam z rodziną.

Przed południem odbyły się uroczystości przy pomniku Mokotów Walczy 1944. Wzięli w nich udział prezes Środowiska Żołnierzy Pułku AK 'Baszta' Wojciech Milic oraz Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa. Przemówienie wygłosiła premier Ewa Kopacz. – Spotkaliśmy się tu po to, aby oddać hołd bohaterskim Żołnierzom Armii Krajowej i mieszkańcom Warszawy. Powstańcom, którzy walczyli oddajemy ten hołd, bo wiemy, że nasze pokolenie nie doczekałoby wolności, gdyby nie ich determinacja i cena, jaką płacili – powiedziała. – Dzisiaj uczmy tych jeszcze młodych obywateli naszego kraju takiej postawy – że kraj, ojczyzna, miejsce, w którym żyjemy, są świętością – dodała premier.

Następnie z parku im. Orlicz-Dreszera wyruszył Marsz Mokotowa. Marsz przeszedł ulicą Puławską przed obelisk poświęcony pamięci 119 pomordowanych powstańców z 'Baszty' przy ulicy Dworkowej.

Prawdziwa radość jest trzeźwa
2015-08-01 20:16:58

Od 30 lipca trwa w Krynicy-Zdroju spotkanie małżeństw, które miały wesela bezalkoholowe.

Prawdziwa radość jest trzeźwa   Grzegorz Brożek /Foto Gość Cały czas w spotkaniu bierze udział ks. prał. Władysław Zązel, animator i pomysłodawca wesel bezalkoholowych

Krynickie Ogólnopolskie Spotkanie Małżeństw, które Miały Wesela Bezalkoholowe „Wesele Wesel” trwa od 30 lipca, a zakończy się 2 sierpnia. Centrum, które gromadzi ponad 100 uczestników z całej Polski, jest kościół pw. św. Antoniego.

Uczestnicy spotkania przyznają, że nieraz spotykają się ze zdziwieniem, jak to możliwe, że ktoś - w czasach masowej propagandy hedonizmu, sterowanej żądzą taniego zysku - jest w stanie przełamać kreowane stereotypy i urządzić wesele bezalkoholowe. Tymczasem, mówią, dla ludzi wierzących, którzy kierują się rozumem, takie wydarzenie jest czymś naturalnym.

- Nasze wesele odbyło się 15 lat temu. Zupełnie świadomie zorganizowaliśmy bezalkoholowe. Po co? Aby się dobrze bawić. Dziś często ludzie robią przeciwnie, stawiają na stole morze alkoholu, żeby była „dobra” zabawa. My zrobiliśmy odwrotnie - mówi Zofia Bąk z Wierzchosławic.

Brak alkoholu na weselu bywa wyzwaniem. - Teraz, żeby zadbać o gości, trzeba naprawdę wiele wysiłku włożyć. Muszą być świetne jedzenie i znakomita muzyka, trzeba często zadbać o jakiegoś wodzireja, który poprowadzi zabawę - opowiada Bartłomiej Stelmach z Łabowej, który z żoną Anną koordynują „Wesele Wesel” w Krynicy-Zdroju. Czym to owocuje? - Nasze wesele trwało do 5.00 nad ranem. Mieliśmy trochę ponad 100 gości. Drugiego dnia, na poprawiny, przyszło dziewięćdziesięciu kilku gości. Musieli się dobrze bawić, skoro wrócili - opowiada.

Film online

Zobacz film online

Zobacz film online

Cytat dnia

Złożyłeś, Panie, w dłoniach kapłana

Moc tajemniczą Twych sakramentów,

Gdy w jego rękach i jego słowach

Jesteś obecny wśród swego ludu.

Bo chcesz, by uczta Twojej miłości

Trwała do końca istnienia ziemi,

A Ewangelia była głoszona

Wszystkim narodom i pokoleniom.

Zapalasz płomień wiary niezłomnej

W sercach spragnionych zbawienia ludzi

I dajesz siłę swoim wybranym,

Aby przed światem wyznali Ciebie.

Umocnij ducha wiernych żniwiarzy,

Których posyłasz, by plon zebrali,

Bo już dojrzały kłosy na polach

Twego królestwa, co przetrwa wieki.

Jedyny Mistrzu, Dobry Pasterzu,

Bądź pochwalony z wszechmocnym Ojcem

I Duchem Świętym, którym napełniasz

Dusze wezwanych do Twojej służby. Amen.

Porządek Mszy św.

NIEDZIELA:
7.00 Godzinki
MSZE  ŚW
7.30, 9.15 - młodzież,
11.45 - dzieci, 18.00
kaplica w Pęcherach godz 8.00
DNI POWSZEDNIE: 18.00
Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
Sobota u sióstr godz 7.30
SPOWIEDŹ PÓŁ GODZINY
PRZED MSZĄ ŚW
CHRZTY
DRUGA i CZWARTA NIEDZIELA
MIESIĄCA GODZ 11.45 -                                             
spotkanie przed chrztem SOBOTA
po Mszy sw około godz 18.35                                        

:: więcej

 

 

Kancelaria parafialna

KANCELARIA CZYNNA

Poniedziałek , Środa i Piątek                                                                                                                                                           od godz 16.00 do 17.00

TELEFON w sprawach pilnych
    602-108-026
Tel do poradni rodzinnnej

 603-852-745
  

:: więcej

 

 

Licznik odwiedzin: 540617