Aktualności

NAUCZANIE P. FRANCISZKA O CIERPIENIU I POSŁUSZEŃSTWIE
2014-09-15 17:42:35

Papież o cierpieniu i posłuszeństwie
Tak jak bez Maryi nie byłoby Jezusa, tak bez Kościoła nie możemy iść naprzód. Te dwie niewiasty, dwie matki towarzyszą trzeciej - naszej duszy, obdarzając nas niezawodną nadzieją - stwierdził Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do obchodzonego dziś liturgicznego wspomnienia Matki Bożej Bolesnej, Ojciec Święty zaznaczył, że o ile wczoraj podziwialiśmy chwalebny krzyż Jezusa, to dziś kierujemy swój wzrok ku Jego pokornej i łagodnej Matce. Zwrócił uwagę, że w pierwszym dzisiejszym czytaniu autor Listu do Hebrajczyków (Hbr 5,7-9) podkreślił, iż Pan Jezus nauczył się, był posłuszny i wycierpiał. To przeciwieństwo Adama, który nie chciał nauczyć się tego, co nakazywał Bóg, nie chciał cierpieć ani też być posłusznym. Natomiast Pan Jezus ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. To jest chwała Jezusowego krzyża - podkreślił papież.
'Jezus przyszedł na świat, aby nauczyć się bycia człowiekiem, a będąc człowiekiem, podążać wraz z ludźmi. Przyszedł na świat, aby być posłusznym i był posłusznym. Ale nauczył się tego przez cierpienie. Adam wyszedł z Raju z obietnicą, obietnicą, która trwała przez wiele wieków. Dzisiaj, wraz z tym posłuszeństwem, unicestwieniem siebie, upokorzeniem się Jezusa, owa obietnica staje się nadzieją. A lud Boży idzie z pewną nadzieją. Także Matka, «Nowa Ewa» uczestniczy w tej drodze Syna: nauczyła się, cierpiała i była posłuszna. Stała się Matką' - powiedział Franciszek.
Następnie komentując słowa Ewangelii (J 19,25-27) o skierowanym do Jana poleceniu Jezusa: 'Oto Matka twoja', papież podkreślił, że Maryja jest matką. Zaznaczył, że także i to jest naszą nadzieją. 'Nie jesteśmy sierotami, mamy matki: Matkę Maryję, ale także Kościół jest Matką, gdy przemierza tę drogę, którą szedł Jezus i Maryja, drogę posłuszeństwa, cierpienia, będąc gotowym uczyć się drogi Pana' - stwierdził Ojciec Święty. Zaznaczył, że te dwie kobiety - Maryja i Kościół - dają nam nadzieję, jaką jest Chrystus, rodzą w nas Chrystusa. 'Bez Maryi nie byłoby Jezusa Chrystusa; bez Kościoła nie możemy iść do przodu' - podkreślił papież. Dodał, że obok tych dwóch matek jest też i nasza dusza, która jak twierdzi bł. Izaak, opat klasztoru Stella, jest kobietą i podobna jest do Maryi i Kościoła.  'Dziś, patrząc na tę Niewiastę trwającą u stóp krzyża, i idącą za swym Synem w cierpieniu, by nauczyć się posłuszeństwa, spoglądamy też na Kościół, naszą Matkę. Patrzymy również na naszą duszę, która nigdy się nie zatraci, jeśli nadal będzie także niewiastą bliską tym wielkim kobietom, towarzyszącym nam w życiu: Maryi i Kościołowi. Jak nasi ojcowie wyszli z Raju z obietnicą, także i my możemy iść naprzód z nadzieją, tą nadzieją, jaką daje nam nasza Matka Maryja, trwająca pod krzyżem, i nasza Święta Matka hierarchiczny Kościół' - zakończył swoją homilię Franciszek.

Domowy Kościół gałąź rodzinna Ruchu Światło Życie Archidiecezji Warszawskiej
2014-09-15 17:35:35

                                                                                            Warszawa, dn. 7.09.2014
Drodzy Moderatorzy kręgów Domowego Kościoła,
Na początku chcę bardzo podziękować za Waszą posługę, jaką podejmujecie w kręgach  Kościola Domowego Dziękuję również tym, którzy podejmą tę posługę po raz pierwszy wtym roku i życzę, aby posługa na rzecz rodzin przyniosła Wam radość i była ubogaceniem.Wasza obecność na spotkaniach rodzin jest bardzo ważna i niezastąpiona. Rodziny bardzopotrzebują obecności kapłanów, którzy są dla nich wsparciem i znakiem troski Kościoła. Napewno słyszycie od rodzin słowa wdzięczności. Przy różnego rodzaju spotkaniach rodzinywyrażają swoją wdzięczność za kapłanów czego jestem świadkiem. Z drugiej strony myślę,że także dla nas kapłanów kontakt z rodzinami jest bardzo potrzebny i owocny. Możemypoznać życie rodzin jakby od środka i towarzyszyć im w różnych sytuacjach życiowych..Chciałbym zaprosić Was, Drodzy Moderatorzy kręgów, na braterskie spotkanie, gdziepodzielimy się naszymi doświadczeniami w pracy z małżeństwami i rodzinami. Zaproszenie  kieruję do wszystkich moderatorów. Ci, którzy mają doświadczenie w pracy z kręgami będą  mogli podzielić się z tymi, którzy dopiero zaczynają tę pracę. Spotkanie  odbędzie się na plebanii w parafii św. Jakuba na pl. Narutowicza w dwóch
terminach 23 (we wtorek) i 24 (w środę) września o godzinie 19.30. Każdy niech wybierze jeden z tych terminów, który bardziej mu odpowiada. Oczekując na wspólne spotkanie, pozdrawiam każdego z Was bardzo serdecznie.
Ks. Andrzej Pawlak
Moderator Diecezjalny
Domowego Kościoła Ruchu Światło

Pierwsze spojrzenie na Częstochowską Ikonę Maryi i Jezusa
2014-09-15 06:32:25

 

pierwsze-spojrzenie-na-czestochowska-ikone

Kiedy z pewnego oddalenia patrzymy na Ikonę Częstochowską, silnie działa na nasz wzrok charakterystyczny kształt połączonych aureoli wokół głów Maryi i Jezusa. Te złote aureole mówią o udziale człowieka w świętości Boga. Są znakiem [...]

Maryja drogą do Jezusa – Maryja niesie Boga
2014-09-15 06:25:30

„Maryja jest również i dla mnie drogą do Chrystusa. Widzimy to w Nawiedzeniu . Ona służy człowiekowi Chrystusem. Ona Go niejako donosi do nas. Przynosi Go nam, byśmy odczuli przy sobie Jego bliskość. Nie siebie nam przynosi, ale Syna. Ona w ogóle Go nosi po świecie; po górach, pagórkach i dolinach. Jak ongiś w swej drodze do Elżbiety przebiegała góry, pagórki i doliny, tak dzisiaj chętnie obiera sobie podobne miejsca; na dolinach – jak w Lourdes, na pagórkach – jak w La Salette i na Jasnej Górze; obiera sobie różne miejsca ciszy i skupienia, gdzie można lepiej przyjrzeć się Chrystusowi, usłyszeć Go i odczuć, gdzie można Go dojrzeć. Maryja nosi Chrystusa po ziemi i zostawia błogosławione ślady Jego obecności. Po prostu zasiada sobie w wielu miejscach łaskami słynących, jak gdyby odpoczywając w tej drodze z Nim i ukazując Go ludziom spragnionym – wierzącym i niewierzącym. Stąd jest tyle sanktuariów na świecie. Są to jak gdyby ślady wypoczynku wędrującej po kuli ziemskiej Matki Boga. Ona jest przecież Matką Drogi: „Jam jest Droga”, więc od początku przyzwyczaja swego małego Jezusa, aby się oswoił z licznymi drogami. To Ona pokazała Mu drogę z Galilei do Judei, po której Chrystus tak często potem chodził, jak gdyby chcąc sobie przypomnieć tę radosną chwilę, gdy był tędy przez Nią pierwszy raz niesiony. Tak ludzie nieraz robią, gdy jadą do miejsc rodzinnych i chodzą po śladach tych dróg, którymi ich matka rodzona nosiła. Tak też i Chrystus robił. On – Droga, wdrażany był w swe obyczaje wędrowne przez Matkę Drogi”.

Najbliższa po Trójcy Świętej – Matka, Laski, 12.08.1959 r.

 

 

Peregrynacja i Wielka Nowenna to drogi do odnowy oblicza polskiej ziemi

„Krzyż i Ewangelia wzbudziły w nas gorące pragnienie życia w łasce uświęcającej, bo Krzyż i Ewangelia rodzą życie, a my jesteśmy Narodem, który chce żyć, a nie umierać. [...] Mamy ambicję żyć wiecznie, bo jesteśmy dziećmi Boga Żywego, a nie umarłego! Jesteśmy dziećmi Boga żywych! Mamy obowiązek czerpać życie! Mamy obowiązek żyć i chcemy żyć! Chcemy bronić życia ciała i duszy, jak powtarzamy to w trzecim roku Wielkiej Nowenny w naszych Ślubach Jasnogórskich. W pracy Kościoła, jego biskupów i kapłanów, to właśnie jest znamienne, że jesteśmy nosicielami Życia. Nie wyciągamy dłoni po niczyje życie i ostrzegamy każdego, kto chciałby godzić w życie ciała czy duszy. Ostrzegamy przed bratobójstwem i przed manią śmiercionośną! Ostrzegamy, że jesteśmy dziećmi Boga Żywego, powołani nie do śmierci, lecz [do] życia! Sami rozumiecie, Najmilsi, jak olbrzymie znaczenie wychowawcze ma ta postawa życia i ku życiu – dla pracy całego Narodu. Będziemy się tak posuwali, rok po roku, program po programie, poprzez lata Wielkiej Nowenny, zbliżając się coraz bardziej do Tysiąclecia. Będziemy pracowali i nad tym, jak uświęcić małżeństwo chrześcijańskie, jak wzmocnić rodzinę i pogłębić w niej wychowanie chrześcijańskie. Będziemy się starali oczyścić i wyzwolić z wielu naszych wad narodowych i pogłębić cnoty, bez których nie może się rozwinąć życie społeczne i praca w pokoju i miłości. Będziemy również pogłębiać w sobie lepsze zrozumienie zadania Matki Najświętszej w Kościele i w Narodzie naszym. Ożywimy w sobie głębszą cześć [dla] Królowej Polski. W ten sposób, jak pokornie ufamy, odnowimy oblicze ziemi polskiej i duszy polskiej: każdej matki i ojca, każdego dziewczęcia i młodzieńca, każdego dziecka, dziewczynki i chłopaczka, każdego niemowlęcia, każdej rodziny, każdego stanu i zawodu, wszystkich środowisk pracy i wychowania”.

Obraz nawiedzenia idzie do diecezji białostockiej ,Łomża, 18.09.1959 r.

 

Peregrynacja potwierdzeniem żywej wiary Ludu Bożego

„Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, które odbyło się we wszystkich parafiach, ujawniło żywotność polskiego katolicyzmu. Kościół raz jeszcze okazał swą twórczą siłę, umacniającą więzy społeczne i narodowe, wpływającą od wewnątrz na kształtowanie porządku społecznego. Dzięki więzi z Kościołem ludzie bardziej zabiegają o utrzymanie ładu społecznego i gorliwiej pracują dla wspólnego dobra – zarówno w usługach i produkcji, jak tez i w życiu rodzinnym”. 

List pasterski biskupów polskich z okazji dwudziestolecia zorganizowania polskiego życia kościelnego na ziemiach zachodnich i północnych, Warszawa, 23.06. 1965 r.

           

Zakończenie nawiedzenia nie powinno osłabiać pobożności maryjnej

„Pójdzie w swą dalszą drogę Maryja Jasnogórska, Boża Pielgrzymka, niosąc na ramieniu Syna Bożego, jak ongiś niosła Go w swym łonie z Nazaret do Elżbiety. Pójdzie dalej pocieszać, umacniać, jednoczyć. A Wy pozostaniecie tu...Ale bądźcie zawsze sercem przy Niej i wiedzcie, że Ona zawsze z Wami jest, działa i pracuje. Dochowajcie Jej wierności! Wołajcie do Niej w każdej chwili waszego życia, a szczególnie w wieczornej godzinie Apelu Jasnogórskiego, podczas której my sami, wasz biskup, wszyscy biskupi polscy i kapłani, błogosławią ludowi wiernemu. Starajcie się przywracać piękne zwyczaje maryjne. Nie zapominajcie rano, w południe i wieczorem o modlitwie Anioł Pański. Gdzie można, w rodzinach waszych, zwłaszcza w pracy polnej, odnawiajcie zwyczaj śpiewania Godzinek”.  Zwycięskiej Bogurodzicy w hołdzie, Malbork, 18.08.1960 r.

NABOŻEŃSTWO RÓŻAŃCOWE
2014-09-15 06:21:38

dodane 2014-09-09 15:29

 

| 1 |

Franciszek na ślubie 20 par małżeńskich
2014-09-15 06:18:10

Franciszek na ślubie 20 par małżeńskich

'Małżeństwo jest symbolem życia, realnego życia, nie jest fikcją!'

Dostrzegać w Piśmie Świętym Słowo Boga
2014-09-14 20:56:05

RADIO WATYKAŃSKIE |

'Wiara, aby rozbłyskać i nie ulec przytłumieniu, winna być stale żywiona Słowem Bożym' – przypomniał papież, spotykając się z Włoskim Towarzystwem Biblijnym. Zakończyło ono właśnie 43. Krajowy Tydzień Biblijny.

Dostrzegać w Piśmie Świętym Słowo Boga   HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ Papież Franciszek

„To spotkanie daje mi okazję, by podkreślić, w ciągłości z Magisterium Kościoła, znaczenie egzegezy biblijnej dla Ludu Bożego – powiedział Franciszek. – Konieczne jest oczywiście, by sam egzegeta umiał dostrzegać w tekstach Słowo Boga. A to możliwe jest tylko wówczas, gdy jego życie duchowe jest gorące, bogate w dialog z Bogiem, bo inaczej badania egzegetyczne pozostają niekompletne, tracą z oczu swój główny cel. Obok kompetencji akademickich od katolickiego egzegety wymaga się również – i to przede wszystkim – wiary, jaką otrzymuje on wraz z całym ludem wierzącym, który w swej całości nie może błądzić. Wzorem jest Najświętsza Panna, o której św. Łukasz pisze, że rozważała w sercu słowa i wyrażenia dotyczące Jej Syna Jezusa. Maryja uczy nas przyjmować w pełni Słowo Boże nie tylko przez badania intelektualne, ale w całym naszym życiu”.

I CZYTANIE LG tom IV: Poniedziałek XXIV zw, str. 192-194
2014-09-14 20:43:47

 


Z Księgi proroka Ezechiela

2, 8 - 3, 11. 16-21

Powołanie Ezechiela


W owych dniach Pan przemówił do mnie tymi słowami: 'Ty więc, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem. Nie opieraj się, jak ten lud zbuntowany. Otwórz usta swoje i zjedz, co ci podam'. Popatrzyłem, a oto wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w której był zwój księgi. Rozwinęła go przede mną; był zapisany z jednej i z drugiej strony, a opisane w nim były narzekania, wzdychania i biadania.
A On rzekł do mnie: 'Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów'. Otworzyłem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: 'Synu człowieczy, nasyć żołądek i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci podałem'. Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód.
Potem rzekł do mnie: 'Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do nich moimi słowami. Jesteś bowiem posłany nie do ludu o mowie niezrozumiałej lub trudnym języku, ale do domu Izraela; nie do wielu narodów o niezrozumiałej mowie i o trudnym języku, których słów byś nie rozumiał. Chociaż gdybym cię do nich posłał, usłuchaliby ciebie. Jednakże dom Izraela nie zechce cię posłuchać, ponieważ i Mnie słuchać nie chce. Cały bowiem dom Izraela ma oporne czoło i zatwardziałe serce. Oto Ja uczyniłem twarz twoją odporną jak ich twarze i czoło twoje twardym jak ich czoła, dałem ci czoło jak diament, twardszy od krzemienia. Nie bój się ich, nie lękaj się ich oblicza, chociaż są ludem opornym'.
Wreszcie powiedział mi: 'Synu człowieczy, weź sobie do serca wszystkie słowa, które wyrzekłem do ciebie, i przyjmij je do swoich uszu! Udasz się do zesłańców, do twoich rodaków, i powiesz im: Tak mówi Pan Bóg, czy będą słuchać, czy też nie'.
A gdy upłynęło siedem dni, Pan skierował do mnie to słowo: 'Synu człowieczy, ustanowiłem cię stróżem nad pokoleniami izraelskimi. Gdy usłyszysz słowo z ust moich, upomnisz ich w moim imieniu. Jeśli powiem bezbożnemu: «Z pewnością umrzesz», a ty go nie upomnisz, aby go odwieść od jego bezbożnej drogi i ocalić mu życie, to bezbożny ów umrze z powodu swego grzechu, natomiast Ja ciebie uczynię odpowiedzialnym za jego krew. Ale jeślibyś upomniał bezbożnego, a on by się nie odwrócił od swej bezbożności i od swej bezbożnej drogi, to chociaż on umrze z powodu swojego grzechu, ty jednak ocalisz samego siebie.
Gdyby zaś sprawiedliwy odstąpił od swej prawości i dopuścił się grzechu i gdybym zesłał na niego jakieś doświadczenie, to on umrze, bo go nie upomniałeś z powodu jego grzechu; sprawiedliwości, którą czynił, nie będzie mu się pamiętać, ciebie jednak uczynię odpowiedzialnym za jego krew. Jeśli jednak upomnisz sprawiedliwego, by sprawiedliwy nie grzeszył, i jeśli nie popełni grzechu, to z pewnością pozostanie przy życiu, ponieważ przyjął upomnienie, ty zaś ocalisz samego siebie'.
Ez 3, 17. 8

W. Ustanowiłem cię stróżem nad pokoleniami izraelskimi. * Gdy usłyszysz słowo z ust moich, / upomnisz ich w moim imieniu.
K. Oto uczyniłem twarz twoją odporną jak ich twarze i czoło twoje twarde jak ich czoła. W. Gdy usłyszysz słowo z ust moich, / upomnisz ich w moim imieniu.

LG tom IV: Własne, str. 1174-1175

Kazanie św. Bernarda, opata
(Sermo in dom. infra oct. Assumptionis, 14-15:
Opera omnia, Edit. Cisterc. 5 [1968] 273-274)

Pod krzyżem stała Matka


O męczeństwie Dziewicy Maryi mówi zarówno proroctwo Symeona, jak też samo opowiadanie o męce Pana. 'Oto Ten - powiedział o Dziecięciu starzec Symeon - przeznaczony jest na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę - zwrócił się do Maryi - przeniknie miecz'.
O Święta Matko! Miecz naprawdę przeniknął Twoją duszę. Bo zresztą jedynie przenikając duszę Matki, mógł dosięgnąć ciała Syna. Kiedy więc Twój Jezus - wszystkich oczywiście, ale szczególnie Twój - oddał ducha, sroga włócznia nie dotknęła Jego duszy. Umarłemu, któremu nie mogła już zaszkodzić niemiłosierna włócznia, otworzyła bok, Tobie zaś przeszyła serce. Jego duszy tam już nie było, ale Twoja nie mogła się stamtąd oderwać. Straszny ból przeszył Twoją duszę, toteż zupełnie słusznie nazywamy Cię więcej niż Męczennicą, ponieważ ból współcierpienia przewyższa udrękę ciała.
Czyż bowiem nie były dla Ciebie czymś więcej niż miecz owe słowa, rzeczywiście przeszywające duszę i przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha: 'Niewiasto, oto syn Twój'. Cóż za niezwykła wymiana! W miejsce Jezusa dany Ci jest Jan, sługa zamiast Pana, uczeń zamiast Nauczyciela, syn Zebedeusza zamiast Syna Bożego; zwykły człowiek zamiast prawdziwego Boga. Twej niezrównanie czułej duszy jak mogły nie przeszyć słowa, których samo tylko przypomnienie kruszy zupełnie nasze serca, choć są z kamienia i żelaza.
Nie dziwmy się, bracia, kiedy się mówi, że Maryja stała się męczennicą w duchu. Dziwić się może ten, kto nie pamięta, że Paweł pośród najcięższych grzechów pogan wymienia brak wrażliwości. Dalekie to było od serca Maryi, dalekie niech będzie od Jej sług.
Ktoś jednak może powiedzieć: 'Czyż nie wiedziała wcześniej, że Jezus umrze?' Niewątpliwie. 'Czyż nie ufała, że wkrótce zmartwychwstanie?' Zapewne. 'I pomimo to cierpiała widząc Ukrzyżowanego?' Bardzo. A zresztą kimże jesteś, jakże rozumujesz, skoro trudniej ci przyjąć współcierpienie Maryi niż cierpienie Syna Maryi? On mógł umrzeć w ciele, Ona zaś nie mogła współcierpieć w duchu? W Chrystusie sprawiła to miłość, ponad którą większej nie miał nikt. W Maryi - miłość, z którą żadna inna, poza Chrystusową, nie może się równać.

Łk 23, 33; J 19, 25; por. Łk 2, 35

W. Gdy przyszli na miejsce, zwane Kalwarią, tam Go ukrzyżowali. * Pod krzyżem Jezusa stała Jego Matka.
K. Wtedy Jej świętą duszę przeszył miecz boleści. W. Pod krzyżem Jezusa stała Jego Matka.


LG tom IV: Własne, str. 1177; LG skrócone: Własne, str. 1466-1467

Módlmy się. Boże, Ty sprawiłeś, że obok Twojego Syna wywyższonego na krzyżu stała współcierpiąca Matka, daj, aby Twój Kościół uczestniczył razem z Maryją w męce Chrystusa * i zasłużył na udział w Jego zmartwychwstaniu. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


2014-09-14 20:34:05

Matka Boża Bolesna

CZYTANIA LITURGICZNE PONIEDZIALEK
2014-09-14 20:24:08

Pierwsze CZYTANIE
Hbr 5, 7-9

Chrystus podczas swojego życia doczesnego z głośnym wołaniem i płaczem zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości.
A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.


 

PSALM RESPONSORYJNY

Ps 31

Ps 31 (30), 2-3b. 3c-4. 5-6. 15-16. 20 (R.: por. 17b)

Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim.

Panie, do Ciebie się uciekam: †
niech nigdy nie doznam zawodu, *
wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej.
Nakłoń ku mnie Twe ucho, *
pośpiesz, aby mnie ocalić.

Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim.

Bądź dla mnie skałą schronienia, *
warownią, która ocala.
Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą, *
kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.

Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim.

Wydobądź z sieci zastawionej na mnie, *
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego: *
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.

Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim.

Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie, *
i mówię: «Ty jesteś moim Bogiem».
W Twoim ręku są moje losy, *
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.

Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim.

Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie, *
którą zachowałeś dla bogobojnych.
Okazujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie *
na oczach ludzi.

Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim.


EWANGELIA
J 19, 25-27

Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Film online:

Zobacz film online

Cytat dnia:

 

.
Matko, coś miłości zdrojem,
Przejmij mnie cierpieniem swoim,
Abym boleć z Tobą mógł.

Niechaj serce moje pała,
By radością mą się stała
Miłość, którą Chrystus Bóg.

Matko święta, srogie rany,
Które zniósł Ukrzyżowany,
Wyryj mocno w duszy mej.

Męką Syna zrodzonego,
Co dla dobra cierpiał mego,
Ze mną się podzielić chciej.

Pragnę płakać w Twym pobliżu,
Cierpiąc z Tym, co zmarł na krzyżu,
Po mojego życia kres.

Chcę pod krzyżem stać przy Tobie,
Z Tobą łączyć się w żałobie
I wylewać zdroje łez.
 

 

   
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



Porządek Mszy św.

NIEDZIELA:
7.00 Godzinki
MSZE  ŚW
7.30, 9.15 - młodzież,
11.45 - dzieci, 18.00
kaplica w Pęcherach godz 8.00
DNI POWSZEDNIE: 18.00
Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
Sobota u sióstr godz 7.30
SPOWIEDŹ PÓŁ GODZINY
PRZED MSZĄ ŚW
CHRZTY
DRUGA i CZWARTA NIEDZIELA
MIESIĄCA GODZ 11.45 -                                             
spotkanie przed chrztem SOBOTA
po Mszy sw około godz 18.35                                        
/ w maju, czerwcu i październiku
po nabożeństwie 
około 19.00/ Uwaga:                                                                                                                                                                                                           jeżeli w sobote są
śluby to spotkanie                                                                                                                                                                                                                     przed chrztem odbywa się                                                                                                                                                                                                   w piątek  w tych samych godzinach/
UWAGA ! DO KANCELARII 
ZGŁASZAMY SIĘ
Z AKTEM URODZENIA,                                                                                                                                                                                                               DANE RODZICÓW
CHRZESTNYCH
- DWA TYGODNIE 
WCZEŚNIEJ.

:: więcej

 

 

Kancelaria parafialna

KANCELARIA CZYNNA

W WAKACJE LIPIEC i

SIERPIEŃ  2014 r
PONIEDZIAŁEK ,

ŚRODA i PIĄTEK
PO MSZY ŚW

O GODZ 18.00
W SPRAWACH PILNYCH

PROSZĘ DZWONIĆ
         TELEFON
        602-108-026

  

:: więcej

 

 

Licznik odwiedzin: 358995