A A A

Aktualności

LG tom III: IX Niedziela Zwykła C, str. 234-23
2016-05-28 20:37:43

K. Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem.
W. Z wszelką mądrością napominajcie samych siebie.

Z Księgi Hioba

28, 1-28

Mądrość jedynie u Boga


Hiob powiedział: 'Istnieje kopalnia srebra i miejsce, gdzie płuczą złoto. Dobywa się z ziemi żelazo, kamienie na miedź przetapiają, kres się kładzie ciemności, przeszukuje się wszystko dokładnie, kamień i mroki, i zmierzch. Na odludziu kopią chodniki, hen tam, gdzie noga się gubi, zawieszeni kołyszą się samotni.
Ziemię, skąd chleb pochodzi, od dna pustoszą jak ogniem, bo kamień i szafir zawiera, z ziarnkami złota zmieszany. Drapieżnik nie zna tam ścieżki, nie widzi jej oko sępa; nie dojdzie tam dumne zwierzę, nawet i lew tam nie dotrze. By wyciągnąć ręce po krzemień, do gruntu przewraca się góry, w skale się kuje chodniki, a oko otwarte na wszelką kosztowność; tamuje się źródła rzek, by skarby wydobyć na powierzchnię.
A skąd pochodzi mądrość i gdzie jest siedziba wiedzy? Człowiek nie zna tam drogi, nie ma jej w ziemi żyjących. Otchłań mówi: «Nie we mnie». «Nie u mnie» - tak morze dowodzi.
Nie daje się za nią złota, zapłaty nie waży się w srebrze, nie płaci się za nią złotem z Ofiru ni sardoniksem rzadkim, ni szafirem. Złoto i szkło jej nierówne, nie wymienisz jej na złote naczynie; nie liczy się kryształ i koral, perły przewyższa posiadanie mądrości. I topaz z Kusz nie dorówna, najczystsze złoto nie starczy.
Skąd więc pochodzi mądrość i gdzie jest siedziba wiedzy? Zakryta dla oczu żyjących, i ptakom powietrznym nie znana. Podziemie i Śmierć oświadczają: «Nie doszło tu echo jej sławy». Droga tam Bogu wiadoma, On tylko zna jej siedzibę; On przenika krańce ziemi, bo widzi wszystko, co jest pod niebem; określił potęgę wiatru, ustalił granice wodzie. Gdy wyznaczał prawo deszczowi, a drogę wytyczał piorunom, wtedy ją widział i zmierzył, wtenczas ją zbadał dokładnie. A do człowieka powiedział: «Bojaźń Boża - zaiste mądrością, roztropnością zaś - zła unikanie»'.
1 Kor 2, 7; 1, 30

W. Głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą. * Bóg ją przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej.
K. Wy jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga. W. Bóg ją przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej.

LG tom III: IX Niedziela Zwykła C, str. 235-237

Z księgi Wyznań św. Augustyna, biskupa
(księga 1, 1 - 2, 2. 5, 5)

Niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie
'Wielki jesteś, Panie, i godzien wszelkiej chwały; wielka jest moc Twoja, a Twoja mądrość nie zna granic'. I człowiek chce Cię chwalić, ta odrobina Twojego stworzenia, niosący wszędzie z sobą swoją śmiertelność, niosący z sobą dowód swego grzechu i dowód tego, że 'pysznym się sprzeciwiasz'. Pomimo swej nędzy wielbić Cię pragnie człowiek, drobna cząsteczka Twojego stworzenia. Ty dajesz mu radość w uwielbianiu Ciebie, albowiem stworzyłeś nas dla siebie i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie.
Daj, Panie, poznać i zrozumieć, czy najpierw należy Cię wzywać czy wielbić; wpierw poznać czy wzywać. Lecz jakże może wzywać Cię ten, kto Cię nie zna? Wszak w nieświadomości może wzywać kogoś innego. Czyż więc raczej należy Cię wzywać, aby Cię poznać? Lecz 'jakże będą wzywać Tego, w którego nie uwierzyli. Jakże mają uwierzyć, gdy im nikt nie głosił?'
'Będą wielbić Pana wszyscy, którzy Go szukają'. Ci, którzy szukają, znajdą Go, a znalazłszy uwielbią. Niechże więc szukam Cię, Panie, Ciebie wzywając; niech wzywam Cię wierząc w Ciebie: wszak byłeś głoszony wśród nas. O Panie, wzywa Cię moja wiara, którą mi dałeś, którą zaszczepiłeś we mnie dzięki człowieczeństwu Twego Syna i przez posługę Twego Głosiciela.
Lecz jakże mam wzywać mojego Boga, mojego Boga i Pana? Takie wzywanie będzie zaproszeniem do mego wnętrza. Czyż jest takie miejsce we mnie, gdzie mógłby wejść mój Bóg? Gdzież wejdzie do mnie Bóg, 'który stworzył niebo i ziemię?' Boże mój, czyż jest we mnie coś takiego, co mogłoby Cię objąć? Albo czy niebo i ziemia, które uczyniłeś i w których mnie uczyniłeś, mogą Cię objąć? Lub też skoro bez Ciebie nic nie istniałoby z tego, co istnieje, to czy nie wynika stąd, iż to, co istnieje, obejmuje Ciebie?
Skoro więc i ja istnieję, a nie istniałbym w ogóle, gdybyś nie był we mnie, to na cóż prosić, abyś przyszedł do mnie? Nie zstąpiłem jeszcze w krainę umarłych, a jednak tam również jesteś. Albowiem 'choćbym zstąpił do otchłani', jesteś. Nie byłoby mnie, Boże mój, nie byłoby mnie w ogóle, gdybyś nie był we mnie, albo raczej gdybyś nie był w sobie, ponieważ 'wszystko z Ciebie, przez Ciebie i dla Ciebie'. Tak jest, o Panie, tak właśnie jest. Gdzież zatem mam wzywać Ciebie, skoro jestem w Tobie? Albo skąd miałbyś do mnie przybyć? Gdzie mam się udać poza niebo i ziemię, aby stamtąd przybył do mnie mój Bóg, który powiedział: 'Czyż nie wypełniam nieba oraz ziemi?'
Któż da mi spocząć w Tobie? Któż wprowadzi Cię do mego serca, abyś je nasycił, abym zapomniał o moich złościach i przylgnął do Ciebie, mego najwyższego dobra? Kim jesteś dla mnie? Okaż miłosierdzie i pomóż mi to wyrazić. Kimże ja sam jestem dla Ciebie, że nakazujesz mi kochać Cię, a gdybym nie miłował, byłbyś zagniewany i groziłbyś wielkimi nieszczęściami. Czyż nie dość nieszczęścia, że nie miłuję Ciebie?
Ach, Panie, Boże mój! Powiedz w swym miłosierdziu, kim jesteś dla mnie. 'Powiedz mej duszy: Jam twym zbawieniem'. Powiedz tak, abym usłyszał. Oto uszy mego serca zwrócone ku Tobie; otwórz je i 'powiedz mej duszy: Ja jestem twoim zbawieniem'. Pobiegnę za tym głosem i pochwycę Ciebie. 'Nie odwracaj ode mnie Twego oblicza'. Niech umrę, abym naprawdę nie umarł, ale oglądał Ciebie.

Ps 73, 25-26; 35, 3

W. Kogo prócz Ciebie mam w niebie? Gdy jestem z Tobą, ziemia mnie nie cieszy. / Niszczeje moje ciało i serce. * Bóg moją opoką, moim udziałem na wieki.
K. Powiedz mej duszy: Jestem twoim zbawieniem. W. Bóg moją opoką, moim udziałem na wieki.

Umierał tak, jak żył
2016-05-28 14:24:00

Tomasz Gołąb

35. rocznica śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego. Prymas Tysiąclecia odchodził tak, jak żył: głęboko pogodzony z wolą Boga i w całkowitym zaufaniu Maryi.

Umierał tak, jak żył   Tomasz Gołąb /Foto Gość Sarkofag Prymasa Tysiąclecia w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie

Siostra Józefa Kozieł, szarytka, która przez ostatnie lata opiekowała się kard. Wyszyńskim, wspominała, że w ostatnich chwilach jego życia doświadczyła niespotykanego spokoju, wielkiego majestatu śmierci. – Sam cierpiący, był ogromnie wrażliwy na cierpienie drugiego człowieka. Jakże troszczył się o tych, którzy go leczyli i pielęgnowali. Jego cierpienia schodziły na drugi plan – mówiła.

Chorobę kardynała trzymano w tajemnicy. Profesor Zdzisław Łapiński, który operował go we wrześniu 1977 r., nigdy nie powiedział, że to nowotwór, choć w zbierającym się w jamie brzusznej płynie wykryto komórki rakowe. Prymas nie dopytywał. Powierzył się całkowicie Bogu i Maryi.

4 kwietnia 1981 r. w swoim kalendarzu zaznaczył pierwszy dzień choroby. Pisał o niej codziennie przez 46 dni. Potem był już tak słaby i cierpiący, że nie był w stanie pisać. „Zwykle tak się dzieje w moim życiu, że na najpiękniejsze uroczystości kościelne, które przygotowywałem – zostaję chory” - notował. Cierpienia duchowe i fizyczne przykuły go do łóżka na ul. Miodowej, a on sam porównał je do pobytu w więzieniu w latach 1954–1956. 30 kwietnia po raz ostatni odprawił samodzielnie Mszę św. Potem trzy uroczystości: 3 maja – Królowej Polski, 9 maja – święto Matki Bożej Łaskawej i 35. rocznica konsekracji biskupiej. 13 maja jego cierpienia w niezwykły sposób zlały się z bólem zaatakowanego na pl. św. Piotra papieża. „Zawsze się tego bałem” - zapisał prymas w swoim dzienniku. 25 maja, trzy dni przed śmiercią, dane mu było jeszcze rozmawiać przez telefon z leżącym w szpitalu Janem Pawłem II.

Agonia Prymasa Tysiąclecia trwała trzy dni. Gdy lekarzom na chwilę udało się ustabilizować krążenie i oddychanie, kardynał próbował jeszcze nucić „Chwalcie łąki umajone”. Myślami był wciąż przy Tej, której oddał całe swoje życie. Zmarł o 4.40, 28 maja 1981 r., we Wniebowstąpienie Pańskie.

Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

Mszę św. w rocznicę śmierci Prymasa Tysiąclecia w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście o godz. 19 odprawi bp Rafał Markowski. Kazanie wygłosi ks. prał. Bronisław Piasecki, wieloletni kapelan prymasa Wyszyńskiego.

Wyjątkowa Brama Miłosierdzia
2016-05-28 14:21:59

raf

Brama prowadząca na piekarskie wzgórze ogłoszona Bramą Miłosierdzia. Wierni, którzy wezmą udział w pielgrzymkach stanowych do Piekar, będą mogli uzyskać odpust zupełny. Taką decyzję podjął abp Wiktor Skworc.

Wyjątkowa Brama Miłosierdzia   Roman Koszowski /Foto Gość Pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców do Piekar

'Postanawiam, że w dniu pielgrzymki w niedzielę 29 maja oraz w niedzielę 21 sierpnia 2016 r., główna brama, przez którą wchodzi się na kalwarię piekarską, będzie Bramą Miłosierdzia, oznaczając Drzwi Święte - szczególny znak Bożej łaskawości w ramach trwającego w Kościele Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia' - napisał w zarządzeniu abp Skworc.

'Pielgrzymi, którzy przekroczą tę świętą bramę, wezmą udział w uroczystej celebracji, wyznają wiarę i odmówią modlitwę za papieża oraz w intencjach, które nosi on w sercu dla dobra Kościoła i całego świata, mogą uzyskać odpust zupełny' - czytamy dalej w dekrecie.

29 MAJA 2016 Niedziela IX niedziela zwykła
2016-05-27 20:51:30

 

Dzisiejsze czytania: 1 Krl 8,41-43; Ps 117 (116),1-2; Ga 1,1-2.6-10; J 3,16; Łk 7,1-10

Rozważania: Oremus, ks. E. Staniek, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Dzisiejsze czytania

(1 Krl 8,41-43)
Po poświęceniu świątyni Salomon tak się modlił: „Cudzoziemca, który nie jest z Twego ludu, Izraela, a jednak przyjdzie z dalekiego kraju przez wzgląd na Twe imię (bo będzie słychać o Twoim wielkim imieniu i o Twojej mocnej ręce i wyciągniętym ramieniu), gdy przyjdzie i będzie się modlić w tej świątyni, Ty w niebie, miejscu Twego przebywania, wysłuchaj i uczyń to wszystko, o co ten cudzoziemiec będzie do Ciebie wołać. Niech wszystkie narody ziemi poznają Twe imię dla nabrania bojaźni przed Tobą za przykładem Twego ludu, Izraela. Niech też wiedzą, że Twoje imię zostało wezwane nad tą świątynią, którą zbudowałem”.

(Ps 117 (116),1-2)
REFREN: Całemu światu głoście Ewangelię.

Chwalcie Pana wszystkie narody,
wysławiajcie Go wszystkie ludy,
bo potężna nad nami Jego łaska,
a wierność Pana trwa na wieki.

(Ga 1,1-2.6-10)
Paweł, apostoł nie z ludzkiego ustanowienia czy zlecenia, lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych, i wszyscy bracia, którzy są przy mnie, do Kościołów Galacji: Nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma; są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście, niech będzie przeklęty! A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.

(J 3,16)
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodnego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

(Łk 7,1-10)
Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Do góry

 

Rozważania do czytań

Oremus

„Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie” – te słowa setnika na zawsze wpisano do liturgii. Zadziwia to, że uczymy się pokory i właściwej postawy wobec Pana Jezusa od kogoś obcego, kto nie był Jego uczniem, a w dodatku nie był Żydem, ale rzymskim żołnierzem. Okazuje się, że działanie łaski nie ogranicza się do tego, co poświęcone, kościelne albo po prostu „nasze”. Boga i Jego łaskę przyzywa jedynie autentyczna pokora.

Przywrócić Bogu centralne miejsce w liturgii
2016-05-27 20:49:20

Eucharystia musi się ponownie znaleźć w centrum naszego życia, a Bóg w centrum liturgii – podkreśla kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

2016-05-27 18:04
RV / Watykan, mz
fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

W wywiadzie dla francuskiego tygodnika 'Famille chrétienne' zauważa on, że wiele liturgii to dziś niestety swoiste spektakle. Kapłan nie sprawuje już ofiary Chrystusa, lecz prowadzi spotkanie w gronie przyjaciół.

Kiedy wymyślamy sobie własne liturgie kreatywne, grozi nam, że popadniemy w kult czysto ludzki, na miarę naszych pragnień i aktualnej mody, a wierni oddalą się stopniowo od tego, co jest źródłem życia – mówi kard. Sarah. Jego zdaniem Eucharystia to dla chrześcijan kwestia życia lub śmierci. Bo jeśli w centrum liturgii znajduje się człowiek, również i Kościół staje się organizacją ludzką, światową, przed czym przestrzega papież Franciszek. Kiedy, przeciwnie, w centrum stoi Bóg, Kościół odzyskuje żywotność – zapewnia szef watykańskiej dykasterii ds. liturgii.

Narodowa Msza z papieżem - na Jasnej Górze
2016-05-25 17:12:50

Na Jasnej Górze przygotowania do lipcowej pielgrzymki papieża Franciszka nabierają tempa.

Narodowa Msza z papieżem - na Jasnej Górze   Agnieszka Małecka /Foto Gość Obraz Matki Bożej Częstochowskiej

Rozpoczęły się intensywne prace przy budowie specjalnego podium, propozycja tekstów liturgicznych została wysłana do Watykanu, próby rozpoczęły jasnogórskie chóry, ale nade wszystko trwa wielka modlitwa o błogosławione owoce spotkania z Piotrem naszych czasów na polskiej ziemi.

Papież Franciszek przybyć ma do częstochowskiego sanktuarium 28 lipca i tutaj celebrować Mszę św. w 1050.rocznicę Chrztu Polski. Prymas Polski abp Wojciech Polak przyznaje w rozmowie z KAI, że uroczystość dziękczynna pod przewodnictwem Ojca Świętego będzie symbolicznym zwieńczeniem obchodów 1050-lecia Chrztu. Będzie również nawiązaniem, swoistą klamrą, spinającą tegoroczne obchody z uroczystościami milenijnymi sprzed półwiecza, kiedy to władze PRL nie zezwoliły papieżowi Pawłowi VI na przyjazd do Polski.

Papież Franciszek swą pielgrzymką w 1050.rocznicę Chrztu Polski wypełni niejako pragnienie obecności papieża Pawła VI na obchodach milenijnych. Wtedy, w 1966 r. władze komunistyczne nie pozwoliły papieżowi przybyć na Jasną Górę. Papież ustanowił wówczas kard. Stefana Wyszyńskiego swoim legatem, a o pragnieniu przyjazdu na Jasną Górę wiele razy mówił i pisał: „Bardzo żałujemy, że nie możemy spełnić życzeń świętej hierarchii i wiernych, którzy prosili, byśmy się udali w pielgrzymce do przesławnej świątyni Matki Bożej Jasnogórskiej”.

Msza narodowa

Msza św. celebrowana na szczycie Jasnej Góry przez papieża podczas pielgrzymki w Polsce, będzie jedyną poza tą sprawowaną w ramach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, a wypowiedziane słowa będą skierowane do całego narodu. Prymas Polski spodziewa się, że papież Franciszek skieruje do Polaków słowa zachęty do powrotu do korzeni, do czerpania z łaski chrztu świętego i znajdowania w sobie jeszcze większej odwagi do dawania świadectwa Chrystusowi.

- Wiemy, że Ojciec Święty bardzo pragnie, aby to świadectwo rozlewało się poprzez ludzi wierzących na cały świat, by docierało na różne peryferie życia ludzkiego. Będzie to więc, jak się spodziewam, swoiste posłanie, abyśmy szli z nadzieją i miłością w nasze codzienne życie, do tych, którzy żyją obok nas, a którzy być może wiarę i nadzieję utracili, osłabli, zwątpili. Także w naszych rodzinach, wspólnotach, parafiach są te duchowe i egzystencjalne peryferie, o których tyle mówi papież – przyznaje abp Wojciech Polak.

Kiedy mama i tata dużo pracują. Opiekunki i dziadkowie
2016-05-25 17:11:29

Dzieci łatwo się adaptują, a rodzice stanowią dla nich punkt odniesienia. Opiekunki przychodzą i odchodzą, a mama nie.

Tato zawsze pyta opiekunkę, czy byłam grzeczna. Za to mama zawsze pyta mnie, czy Julia była grzeczna.
(Ilona, 8 lat)

Ja w ogóle się nie przejmuję opiekunką, ponieważ kiedy jest mama, ona jest miła. Ale tylko wtedy, gdy jest mama.
(Liza, 4 lata)

Płakałem, bo chciałem mieć opiekunkę tak jak moi koledzy, a moja mama, która opiekuje się mną w domu, powiedziała: „A to zostałam doceniona!”.
(Antek, 6 lat)

Mam dwie opiekunki, jedną w ciągu dnia, a drugą czasem na noc. A mamę mam jedną, na stałe.
(Sabina, 6 lat)

Moja mama pracuje, a ja mam opiekunkę, która nie miałaby pracy, gdybym ja się nie urodziła.
(Ada, 4 lata)

Papież: Istotą tożsamości chrześcijańskiej jest... dodane 23.05.2016 12:27
2016-05-23 20:01:17

KAI |

Nie można być chrześcijaninem bez radości – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Papież: Istotą tożsamości chrześcijańskiej jest...   MAURIZIO BRAMBATTI /PAP/EPA

Dodał, że także doświadczając cierpień chrześcijanin potrafi powierzyć się Jezusowi i żyć z nadzieją. Ojciec Święty przestrzegł też przed opanowaniem żądzą posiadania bogactw, które w ostateczności prowadzą do smutku.

Komentując czytany dziś w liturgii fragment Pierwszego Listu świętego Piotra Apostoła (1 P 1,3-9), Franciszek zwrócił uwagę, że nawet jeśli jesteśmy nękani przez trudne doświadczenia, to nigdy nie będziemy pozbawieni radości z powodu tego „czego Bóg w nas dokonał”, odrodził nas w Chrystusie i dał nam nadzieję, którą pierwsi chrześcijanie przedstawiali jako zakotwiczenie w niebie. 

„Chrześcijanin to człowiek radości, mężczyzna i kobieta z radością w sercu. Nie ma chrześcijanina bez radości! «Ależ, ojcze, widziałem wielu takich! » «Tacy nie są chrześcijanami! Mówią, że nimi są, ale nimi nie są! Brakuje im czegoś». Dowodem tożsamości chrześcijanina jest radość, radość Ewangelii, radość z powodu wybrania przez Jezusa, zbawienia przez Jezusa, odrodzenia przez Jezusa; radość tej nadziei, że Jezus na nas czeka, radość, która nawet w krzyżach i cierpieniach tego życia wyraża się w inny sposób, który jest pokojem w będąc pewnymi, że Jezus nam towarzyszy, jest z nami” – stwierdził papież. 

Ojciec Święty dodał, że zadaniem chrześcijanina jest rozwijanie tej radości z ufnością w Bogu, który zawsze pamięta o swoim przymierzu. Wie on, że Bóg o nim pamięta, miłuje go, jest z nim, czeka na niego – i stąd wypływa radość. 

Następnie Franciszek odniósł się do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mk 10,17-27), przedstawiającego spotkanie Jezusa z bogatym młodzieńcem, człowiekiem nie potrafiącym otworzyć serca na radość, który wybrał smutek, „miał bowiem wiele posiadłości”.

„Był przywiązany do dóbr materialnych! Jezus nam mówił, że nie można dwom panom służyć: albo służymy Panu, albo też bogactwom. Bogactwa nie są złe same w sobie, lecz służenie bogactwom jest złem. Biedak odszedł smutny ... «spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony». Kiedy w naszych parafiach, w naszych wspólnotach, w naszych instytucjach spotykamy ludzi, którzy określają siebie jako chrześcijanie i chcą być chrześcijanami, ale są smutni, to dzieje się coś, czego nie powinno być. I musimy im pomóc, aby znaleźli Jezusa, by odjęty im został ten smutek, aby mogli radować się Ewangelią, mogli mieć tę radość, która jest właściwa Ewangelii” – zachęcił papież.

Swięcenia kapłańskie 27 maj 1979 rok swiecen udziela nam Ks Bp Jerzy Modzelewski
2016-05-22 21:11:33

Film online

Zobacz film online

Zobacz film online

Cytat dnia

Oto dzień już wschodzi wielki,
Spośród innych wywyższony,
Bo uświęca go Twe światło,
Jezu, pierwszy zmartwychwstały.

Spraw, by duch i ciało nasze,
Obudzone Twoją mocą,
Wolne od powtórnej śmierci,
Dziś dla Ciebie tylko żyły.

Wkrótce porwą nas obłoki
Na spotkanie z Tobą, Chryste;
Zmartwychwstały Wodzu życia,
Daj nam z Tobą śmierć pokonać.

O światłości i pokoju,
Gdy ujrzymy Twe oblicze
I poznamy, jakim jesteś,
Daj nam udział w Twojej chwale.

Kiedy przyjdzie Twe królestwo,
Niech znajdziemy radość w Tobie,
Gdy nas oddasz Bogu Ojcu
Pełnych darów Twego Ducha. Amen.

Porządek Mszy św.

NIEDZIELA:
7.00 Godzinki
MSZE  ŚW
7.30, 9.15 - młodzież,
11.45 - dzieci, 18.00
kaplica w Pęcherach godz 8.00
DNI POWSZEDNIE: 18.00
Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
Sobota u sióstr godz 7.30
SPOWIEDŹ PÓŁ GODZINY
PRZED MSZĄ ŚW
CHRZTY
DRUGA i CZWARTA NIEDZIELA
MIESIĄCA GODZ 11.45 -                                             
spotkanie przed chrztem SOBOTA
po Mszy sw około godz 18.35    

1 % z podatku dla
KRS Caritas AW-0000                                                                                                                                                                 225750 a w tytule "Informacje                                                                                                                                                    uzupełniające" wpisz                                                                                                    

CaritasParafii św                                                                                                                                                                        Rocha w Jazgarzewie
                             

:: więcej

 

 

Kancelaria parafialna

KANCELARIA CZYNNA  

KANCELARIA CZYNNA                                             
Poniedziałek,środa
i piątek od godz 16.00
do godz 17.00                                 
i w środę po Mszy św od                                     
godz 18.45
tel 22/756-76-41

TELEFON  602-108-026

Tel do poradni rodzinnnej                                                                                                                                                                                                           603-852-745

                                                                                                                                                                                                           

:: więcej

 

 

Licznik odwiedzin: 734636