A A A

Aktualności

Dzwony Eczmiadzynu
2016-06-24 17:22:36

Andrzej Grajewski

Piękną melodią wygrywaną przez dzwony kościoła katedralnego w Eczmiadzynie, narodowe sanktuarium Ormian oraz Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego powitało papieża Franciszka, który razem z katolikosem Karekinem II, przeszedł niewielkim traktem, prowadzącym od jednej z bram, do głównej świątyni.

Papież Franciszek z wizytą w Armenii Roman Koszowski /Foto Gość

Eczmiadzyn to cały kompleks klasztorno-świątynny, mieści się tam także seminarium duchowne, muzeum, budynki administracyjne, rezydencja katolikosa oraz jedna z bardziej znanych w Armenii bibliotek ze wspaniałym księgozbiorem. Centralne miejsce w nim zajmuje katedra św. Eczmiadzina, czyli „Jednorodzonego, który zstąpił z nieba'.  

Gdy papież i katolikos weszli do środka katedry zabrzmiały szarakany, dostojne pieśni liturgiczne wykonywane w staroormiańskim języku.

Katedra reprezentuje charakterystyczny dla Armenii typ bazyliki krzyżowo-kopułowej. Według ormiańskiej tradycji to miejsce zostało wybrane przez samego Jezusa, który ukazał się św. Grzegorzowi Oświecicielowi, aby wybudował tu pierwszą chrześcijańską świątynię w Armenii. Prowadzone niedawno badania archeologiczne wykazały głębszy sens tej decyzji. Otóż pod fundamentami katedry odnaleziono resztki pogańskiej świątyni. Musiało to być ważne miejsce pogańskiego kultu, skoro ówczesny król Armenii Tiridates III  jako pierwszy władca na świecie zdecydował się nie tylko na chrzest, ale i wybudowanie w tym symbolicznym miejscu świątyni chrześcijańskiej. Dla upamiętnienia starożytnej tradycji tego miejsca, miejscowość, która do 1995 r. nazywała się podobnie jak katedra Eczmiadzyn, wróciła do swej pierwotnej nazwy Wagharszapat.

Już od południa przybywali tutaj pielgrzymi z całej Armenii, często ubrani w białe T-shirty z symbolem tej wizyty, czyli klasztorem Chor Wirap z umieszczonym w tle zarysem góry Ararat. Rzucał się w oczy liczny udział młodzieży, zarówno zorganizowanej, z chorągiewkami w barwach watykańskich oraz Armenii, jak i całych rodzin, często z małymi dziećmi. Nie brakowało także pielgrzymów z innych krajów. Stałem obok grupy Ormian z Argentyny i oni podkreślali, że swoją obecnością chcą uczcić zarówno wielkie święto Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, jak również zaakcentować solidarność z papieżem, ich rodakiem z Argentyny.

Rozmawiałem także z pielgrzymami ormiańskimi z Ukrainy, którzy wcześniej mieszkali w rejonie Ługańska, ale w wyniku wojny musieli stamtąd wyjechać. Przyjechali, aby wykazać solidarność ze swoją Ojczyzną, a także podziękować Ojcu Świętemu za jego działania na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie.

25 CZERWCA 2016 Sobota Dzień powszedni
2016-06-24 17:17:28

Dzisiejsze czytania: Lm 2,2.10-14.18-19; Ps 74,1-7.20-21; Mt 8,17; Mt 8,5-17

Rozważania: Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Galilejczycy

Dzisiejsze czytania

(Lm 2,2.10-14.18-19)
Zburzył Pan bez litości wszystkie siedziby Jakuba; wywrócił w swej zapalczywości twierdze Córy Judy, rzucił o ziemię, zbezcześcił królestwo i możnych. Usiedli na ziemi w milczeniu starsi Córy Syjonu, prochem głowy posypali, przywdziali wory; skłoniły głowy ku ziemi dziewice jerozolimskie. Wzrok utraciłem od płaczu, drgają me trzewia, żółć się wylała na ziemię przez klęskę Córy mego ludu, gdy słabły niemowlę i dziecię na placach miasta. Do matek swoich mówiły: Gdzie żywność i wino? Padały jak ciężko ranione na placach miasta, gdy uchodziło z nich życie na łonie ich matek. Jak cię pocieszyć? Z czym porównać? Córo Jeruzalem! Z czym cię porównać, by cię pocieszyć? Dziewico, Córo Syjonu, gdyż zagłada twoja wielka jak morze. Któż cię uleczy? Prorocy twoi miewali dla ciebie widzenia próżne i marne, nie odsłonili twojej złości, by od wygnania cię ustrzec; miewali dla ciebie widzenia zwodnicze i próżne. Wołaj sercem do Pana, Dziewico, Córo Syjonu; niech łzy twe płyną jak rzeka we dnie i w nocy; nie dawaj sobie wytchnienia, niech źrenica twego oka nie zna spoczynku! Powstań, wołaj po nocy przy zmianach straży, wylewaj swe serce jak wodę przed Pańskim obliczem, podnoś do Niego swe ręce o życie twoich niemowląt, które padały z głodu na rogach wszystkich ulic.

(Ps 74,1-7.20-21)
REFREN: O życiu biednych nie zapomnij, Panie

Dlaczego, Boże, odrzuciłeś nas na wieki,
dlaczego gniewem płoniesz przeciw owcom Twojego pastwiska?
Pomnij na lud Twój, który dawno nabyłeś,
na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie.

Skieruj Twe kroki ku niekończącym się ruinom,
nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.
W miejscu świętych zgromadzeń
rozległ się ryk Twoich wrogów,
zatknęli tam swoje proporce.

Widać, że się podnoszą siekiery jak w leśnej gęstwinie.
Wyłamali wszystkie bramy,
zniszczyli je toporem i młotem.
Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia,
zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia.

Wspmnij, na Twoje przymierze,
bo mroczne zaułki ziemi pełne są przemocy.
Niechaj uciśniony nie wraca ze wstydem,
niech biedny i ubogi wychwala Twe imię.

(Mt 8,17)
Jezus wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby.

(Mt 8,5-17)
Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi. Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go . Lecz setnik odpowiedział: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: Idź! - a idzie; drugiemu: Chodź tu! - a przychodzi; a słudze: Zrób to! - a robi. Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów . Do setnika zaś Jezus rzekł: Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie. Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: On wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Łatwo poczytać sobie za zasługę coś, co zostało nam dane z góry – przynależność do określonego narodu czy Kościoła, talenty, możliwości. Tymczasem w dzisiejszych czytaniach Dziewica, Córa Syjonu, cierpi z powodu Bożego gniewu, a setnik rzymski – poganin – przewyższa wiarą Izraelitów i otrzymuje pochwałę od Jezusa. Oby udział w Eucharystii nie był dla nas kolejnym tytułem do chwały, ale uświadomił nam, że jeśli jesteśmy godni zbliżyć się do Boga, to dlatego, że On sam „wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby”.

LG tom III: Sobota XII zw, str. 336-338
2016-06-24 17:16:06

K. Nie przestajemy za was się modlić i prosić Boga.
W. Abyście doszli do pełnego poznania Jego woli.


Z Pierwszej Księgi Samuela

26, 5-25

Dawid okazuje swą wspaniałomyślność względem Saula


W owych dniach Dawid niezwłocznie udał się na miejsce, gdzie obozował Saul. Dawid spostrzegł miejsce, gdzie Saul spoczywał wraz z dowódcą wojsk Abnerem, synem Nera: Saul leżał w środku obozowiska, a ludzie pokładli się wokół niego. Zwrócił się Dawid do Achimeleka Chetyty i do Abiszaja, syna Serui, a brata Joaba, z pytaniem: 'Kto podejdzie ze mną do obozu Saulowego?' Abiszaj odparł: 'Ja z tobą pójdę'. Dawid wraz z Abiszajem zakradli się w nocy do obozu; Saul właśnie spał w środku obozowiska, a jego dzida była wbita w ziemię obok głowy. Abner i ludzie leżeli uśpieni dokoła niego. Rzekł więc Abiszaj do Dawida: 'Dziś Bóg oddaje wroga twojego w twą rękę. Teraz pozwól, że przybiję go dzidą do ziemi, jednym pchnięciem, drugiego nie będzie trzeba'. Dawid odparł Abiszajowi: 'Nie zabijaj go! Któż bowiem podniósłby rękę na pomazańca Pańskiego, a nie doznał kary?' Dawid dodał: 'Na życie Pana: On na pewno go ukarze, albo nadejdzie jego dzień i umrze, albo zginie, wyruszywszy na wojnę. Niech mię Pan broni przed podniesieniem ręki na pomazańca Pańskiego! Zabierz tylko dzidę, która jest koło jego wezgłowia, manierkę na wodę i pójdziemy'. Zabrał więc Dawid dzidę i manierkę na wodę od wezgłowia Saula i poszli sobie. Nikt ich nie spostrzegł, nikt o nich nie wiedział, nikt się nie obudził. Wszyscy spali, gdyż Pan zesłał na nich twardy sen.
Dawid oddalił się na przeciwległą stronę i stanął na wierzchołku góry z daleka, a dzieliła go od nich spora odległość. Wtedy zawołał na ludzi i Abnera, syna Nera: 'Abnerze! Czemu nie dajesz odpowiedzi?' Abner rzekł: 'Kim jesteś, że wołasz na króla?' Dawid znów wołał w stronę Abnera: 'Czyż nie jesteś mężczyzną? Któż ci dorówna w Izraelu? A dlaczego nie czuwałeś przy panu, twoim królu? Zakradł się przecież ktoś z ludu, aby zamordować króla, twojego pana. Niedobrze postąpiłeś. Na życie Pana! Zasługujecie na śmierć, nie strzegliście bowiem waszego pana, pomazańca Pańskiego. A teraz patrzcie, gdzie jest dzida królewska i manierka na wodę, które były u jego wezgłowia?'
Saul rozpoznał głos Dawida. Rzekł: 'To twój głos, synu mój, Dawidzie?' Dawid odrzekł: 'Tak, panie mój, królu, to mój głos'. I dodał: 'Czemu pan mój ściga swego sługę? Cóż uczyniłem? Czy popełniłem coś złego? Niech teraz pan mój, król, posłucha słów swego sługi. Jeśli Pan pobudził cię przeciwko mnie, niech rozkoszuje się wonią ofiarną, a jeśli ludzie - niech będą przeklęci przed Panem, gdyż wypędzają mnie dziś, abym nie miał udziału w Jego dziedzictwie, mówiąc niejako: «Idź służyć obcym bogom!» Niechże teraz krew moja nie będzie wylana na ziemię z dala od Pana. Król bowiem Izraela wyruszył, aby czyhać na moje życie, jak się poluje na kuropatwę po górach'. Odrzekł Saul: 'Zgrzeszyłem. Wróć, synu mój, Dawidzie, już nigdy nie zrobię ci krzywdy, gdyż dzisiaj cenne było w twych oczach moje życie. Postępowałem nierozsądnie i błądziłem bardzo'. Dawid zaś odpowiedział: 'Oto dzida królewska, niech przyjdzie który z pachołków i weźmie ją. Pan nagradza człowieka za sprawiedliwość i wierność. Pan dał mi ciebie w ręce, lecz ja nie podniosłem ich przeciw pomazańcowi Pańskiemu. Dlatego, jak cenne mi było twoje życie, tak niech będzie cenne u Pana moje życie, niechaj On mię uwalnia od wszelkiego nieszczęścia'.
I mówił Saul do Dawida: 'Bądź błogosławiony, synu mój, Dawidzie: na pewno to, co czynisz, wykonasz z powodzeniem'. I udał się Dawid w swoją drogę, a Saul powrócił do siebie.
Ps 54, 5. 3. 8. 4

W. Powstają przeciwko mnie pyszni, gwałtownicy czyhają na me życie. / Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje, * Mocą swoją broń mojej sprawy.
K. Będę Ci chętnie składać ofiarę. Boże, słuchaj mojej modlitwy. W. Mocą swoją broń mojej sprawy.

LG tom III: Sobota XII zw, str. 338-340

Homilia św. Grzegorza z Nyssy, biskupa
(Mowa 6, O błogosławieństwach)

Boga można odnaleźć w sercu człowieka
Zdrowie ciała jest niewątpliwie dobrem dla człowieka. Szczęście jednak nie polega na tym, aby wiedzieć, czym jest zdrowie, ale aby je rzeczywiście posiadać. Jeśliby więc ktoś wygłosiwszy pochwałę zdrowia, spożył niezdrowy pokarm, wtedy trapiony chorobą jakiż odniesie pożytek z uprzedniego opowiadania o zdrowiu? Otóż w podobny sposób należy rozumieć podaną wyżej wypowiedź, kiedy to Pan mówi, że szczęście nie polega na tym, aby wiedzieć coś o Bogu, ale aby mieć Go w sobie samym. Istotnie: 'Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą'.
Wydaje mi się, iż wspaniała ta obietnica nie zapowiada człowiekowi o czystym sercu oglądania Boga jakby z naprzeciwka, ale raczej podsuwa nam to, na co wyraźniej wskazują inne słowa: 'Królestwo Boże jest w was'. Uczy nas w ten sposób, że jeśli kto oczyści swe serce od wszelkich stworzeń i wszelkiego niewłaściwego przywiązania, wówczas w swym własnym pięknie dostrzeże odbicie Bożej natury.
Wydaje mi się także, iż w swojej krótkiej wypowiedzi Zbawiciel przekazuje nam takie oto pouczenie: 'Wy wszyscy, którzy pragniecie oglądać prawdziwe Dobro, kiedy słyszycie, iż Majestat Boży wznosi się ponad niebiosa, że chwała Jego niepojęta, piękno niewysłowione, natura nieogarniona i nieskończona, nie popadajcie w zniechęcenie, jakby nie mogąc osiągnąć tego, czego pragniecie.
Jeśli świętym swoim życiem usuniesz naleciałości, jakie pokrywają i krępują twe serce, na nowo rozbłyśnie w tobie piękno Boże. Podobnie jak żelazo po usunięciu rdzy połyskuje i błyszczy w słońcu, tak też człowiek wewnętrzny, którego Pan nazywa sercem, po usunięciu nieczystości powstałych na skutek niewłaściwego postępowania odzyska na nowo podobieństwo do swego wzoru i przyczyny i stanie się dobrym. Albowiem to, co jest podobne do Dobra, z całą pewnością jest dobre'.
Taki człowiek, gdy widzi siebie, w sobie samym ogląda to, czego pragnie. Kto więc ma serce czyste, jest szczęśliwy, ponieważ wpatrując się we własną czystość, dostrzega jakby w odbiciu swój pierwowzór. Podobnie jak ci, którzy oglądają słońce w zwierciadle, chociaż nie patrzą w niebo, to jednak w blasku zwierciadła widzą nie gorzej od tych, co patrzą bezpośrednio w słońce, tak też i wy - powiada dalej Zbawiciel - chociaż brak wam sił, aby zobaczyć i oglądać światło niedostępne, jeśli zwrócicie się ku pięknu i wdziękowi odbicia umieszczonego w was od początku, w sobie samych znajdziecie to, czego szukacie.
Czystość, wolność od wad i pożądań oraz porzucenie wszelkiego zła należą do natury Bożej. Jeśli to wszystko jest w tobie, z pewnością Bóg jest w tobie. Jeśli zatem twe serce oczyszczone jest z wszelkiej nieprawości, wolne od wszelkiej pożądliwości i wady, dalekie od jakiegokolwiek skażenia - szczęśliwy jesteś z powodu jasności i czystości spojrzenia, ponieważ spojrzenie oczyszczone ogląda to, czego nie dostrzegą oczy nie oczyszczone. Po usunięciu ciemności wywodzących się z rzeczy materialnych, dostępujesz dzięki czystości serca - szczęśliwego widzenia. Czym ono jest? Czystością, świętością, prostotą, wszelkimi tego rodzaju promieniami Bożej natury, które dają nam oglądanie Boga.

J 14, 6. 9; 6, 47

W. Pan mówi: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. * Kto Mnie zobaczył, / zobaczył także i Ojca.
K. Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. W. Kto Mnie zobaczył, / zobaczył także i Ojca.


LG tom III: Sobota XII zw, str. 340; LG skrócone: XII tydzień Okresu Zwykłego, str. 617

Módlmy się. Wszechmogący Boże, obdarz nas ustawiczną bojaźnią i miłością Twojego świętego imienia, albowiem nigdy nie odmawiasz opieki * tym, których utwierdzasz w swojej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Komitet Honorowy ŚDM podsumował prace
2016-06-23 19:55:00

Bp Rudolf Pierskała: Jesteśmy przygotowani na Światowe Dni Młodzieży.

Komitet Honorowy ŚDM podsumował prace   Anna Kwaśnicka /Foto Gość Bp Rudolf Pierskała, który jedzie do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży, zachęca młodych do wyjazdu, prezentując koszulkę 'Czekamy na ciebie w Krakowie'

W opolskiej Kurii odbyło się spotkanie członków Komitetu Honorowego ŚDM. Do Światowych Dni Młodzieży pozostał tylko miesiąc, stąd spotkanie miało charakter podsumowujący. Przypomnijmy, że Komitet Honorowy ŚDM został powołany przez bp. Andrzeja Czaję, a zawiązał się 26 marca 2015 roku.

– Komitet Honorowy ŚDM wyłonił Komitet Organizacyjny ŚDM. Współpraca odbywała się na wielu poziomach i w bardzo wielu instytucjach w naszym regionie. Właśnie zakończone spotkanie członków komitetu miało na celu poinformowanie o stanie przygotowań do ŚDM – wyjaśniał ks. Łukasz Knieć, diecezjalny koordynator ŚDM.

– Jesteśmy przygotowani na Światowe Dni Młodzieży. Święty Jan Paweł II, który zainicjował ŚDM, na pewno będzie z nami i na jego wsparcie liczymy – podkreślał bp Rudolf Pierskała.

– W naszej diecezji ponad 100 parafii przyjmie gości z 22 krajów świata. Będą wśród nich młodzi z Europy, Ameryki i Afryki. Największa grupa przyjedzie z Francji, będzie to około 1300 osób. Z Włoch przyjedzie około 1000 osób, ale będą i mniejsze grupy m.in. z Togo, Boliwii, Ekwadoru. Przyjadą do nas również młodzi Libańczycy razem z trzema biskupami – opowiadał bp Pierskała.

Na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie zarejestrowanych jest 1800 młodych z diecezji opolskiej. Większa część z nich do stolicy Małopolski pojedzie dwoma wynajętymi przez diecezję pociągami, które z Dworca Głównego w Opolu wyruszą w poniedziałek 25 lipca o 12.00 i 12.30. W jednym z nich z młodzieżą pojedzie biskup Andrzej Czaja, w drugim – biskup Rudolf Pierskała. Obaj biskupi spędzą w Krakowie cały tydzień i wrócą do Opola razem z pielgrzymami w poniedziałek 1 sierpnia.

24 CZERWCA 2016 Piątek Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela
2016-06-23 19:46:12

Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 139,1-3.13-15; Dz 13,22-26; Łk 1,76; Łk 1,57-66.80

Rozważania: Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Jezus ociera twoje łzy

Dzisiejsze czytania

(Iz 49,1-6)
Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.

(Ps 139,1-3.13-15)
REFREN: Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył.

Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.

I duszę moją znasz do głębi.
Nie tajna Ci istota,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.

(Dz 13,22-26)
W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział: Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: ' Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach '. Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu.

(Łk 1,76)
Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę.

(Łk 1,57-66.80)
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Każda rodzina cieszy się z narodzin dziecka, które jest owocem miłości rodziców i darem Boga. Z każdym dzieckiem są związane plany i marzenia, że wyrośnie na wspaniałego człowieka i będzie dumą rodziny. Jan Chrzciciel nie przychodzi na świat, aby zrealizować rodzinne ambicje. On przychodzi, aby przygotować ludzkie serca na przyjęcie Mesjasza i zaświadczyć, że Jezus z Nazaretu jest Zbawicielem świata.

LG tom III: Własne, str. 1256-1257
2016-06-23 19:43:18

K. Jan przyszedł zaświadczyć o światłości.

W. Aby wszyscy uwierzyli przez niego.


Z Księgi proroka Jeremiasza

1, 4-10. 17-19

Powołanie proroka

Pan skierował do mnie następujące słowo: 'Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem ciebie, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię'. I rzekłem: 'Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!'
Pan zaś odpowiedział mi: 'Nie mów: Jestem młodzieńcem, gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić' - mówi Pan.
I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust i rzekł mi: 'Oto kładę moje słowa w twoje usta. Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził.
Ty zaś przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przez nimi. A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi całej ziemi. Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą - mówi Pan - by cię ochraniać'.
Jr 1, 5. 9. 10

W. Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem ciebie, / poświęciłem cię, nim na świat przyszedłeś, * Ustanowiłem cię prorokiem dla narodów.
K. Oto kładę moje słowa w twoje usta i daję ci władzę nad narodami i nad królestwami. W. Ustanowiłem cię prorokiem dla narodów.

LG tom III: Własne, str. 1257-1258

Kazanie św. Augustyna, biskupa
(Kazanie 293, 1-3)

Głos wołającego na pustyni
Narodziny Jana Kościół czci osobnym świętem. Natomiast nie obchodzimy urodzin żadnego innego spośród świętych; czcimy narodziny Jana, czcimy narodziny Chrystusa. Nie jest to bez znaczenia. Jeśli nawet z powodu wzniosłości tajemnicy nie zdołamy jej w pełni objaśnić, w każdym razie przyjrzymy się jej dokładniej i owocniej.
Jan rodzi się z podeszłej wiekiem i niepłodnej niewiasty, Chrystus zaś z młodziutkiej dziewicy. Zapowiedź narodzenia Jana spotyka się z niedowierzaniem i jego ojciec staje się niemy. Dziewica natomiast wierzy w narodzenie Chrystusa i w wierze przyjmuje Go do łona. Oto zapowiedzieliśmy wam, o czym zamierzamy rozważać i czego dociekać. Zapowiedzieliśmy, ponieważ nam samym brak czasu oraz umiejętności, aby całkowicie zgłębić tę tajemnicę. Lepiej pouczy was Ten, który przemawia do was bez naszego pośrednictwa; Ten, do którego zwracają się wasze święte myśli; Ten, którego przyjęliście do swego serca, którego staliście się świątynią.
Jan zda się stanowić granicę obydwóch Testamentów, Starego i Nowego. O tym, iż istotnie stanowi pewnego rodzaju granicę, świadczy sam Pan, kiedy mówi: 'Prawo i Prorocy aż do Jana'. Jan wyobraża zatem Stary Testament i zapowiada Nowy. Uosabia to, co dawne, dlatego rodzi się z ludzi w podeszłym wieku; uosabia także to, co nowe, dlatego ustanowiony został prorokiem już w łonie matki. Zanim się bowiem narodził, jeszcze w łonie swej matki uradował się przybyciem świętej Maryi. Już wtedy został wyznaczony do spełniania misji poprzednika; wyznaczony wpierw, nim narodzony; ukazany jako poprzednik Chrystusa, zanim jeszcze Chrystus go zobaczył. Są to sprawy Boże, które przerastają możliwości rozumu ludzkiego. W końcu rodzi się Jan, otrzymuje imię, ojciec zaś odzyskuje mowę. Zaistniałe wydarzenia unaoczniają rzeczywistość.
Zachariasz milknie i pozostaje niemy aż do narodzin Jana, poprzednika Pańskiego, i dopiero wtedy odzyskuje mowę. Cóż zatem oznacza milczenie Zachariasza, jeśli nie tajność proroctw, które przed przyjściem Chrystusa były jakby zasłonięte i zamknięte? Otwierają się wraz z nadejściem Chrystusa; stają się jawne, kiedy przychodzi zapowiadany. Odzyskanie mowy przez Zachariasza w czasie narodzin Jana odpowiada rozdarciu zasłony w świątyni w czasie śmierci Jezusa. Gdyby Jan zapowiadał samego siebie, Zachariasz nie odzyskałby mowy. Wraca mowa, albowiem rodzi się głos. Kiedy zapytano wtedy Jana, gdy zapowiadał już Chrystusa: 'Kim jesteś? - odpowiedział - Jam głos wołającego na pustyni'. Jan jest głosem, natomiast Pan jest Słowem: 'Na początku było Słowo'. Jan jest głosem na krótki czas; Chrystus Słowem od początku - na wieki.

Łk 1, 76-77

W. Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, * Gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi.
K. Jego ludowi dasz poznać zbawienie przez odpuszczenie grzechów. W. Gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi.

Papież do Polaków: Bóg nas uzdrawia Do pamiętania o tym, że Bóg nas nigdy nie opuszcza, a przeciwnie – wychodzi nam na spotkanie, uzdrawia, rozgrzesza i przebacza zachęcił Franciszek polskich pielgrzymów podczas dzisiejszej audiencji ogólnej
2016-06-22 21:45:18

2016-06-22 11:45
st (KAI) / Watykan, mz
fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Na placu św. Piotra byli m.in. uczestnicy motocyklowej pielgrzymki 'Iskra Miłosierdzia' do Watykanu. Z wizytą do papieża Franciszka wyruszyło 180 osób na 130 motocyklach.

Witam serdecznie pielgrzymów polskich. Bracia i siostry, sytuacja trędowatego, o którym dzisiaj mowa, jego prośba o uzdrowienie, przypomina nam nasze wołanie do Boga o uwolnienie z grzechów, zaniedbań i poczucia winy. Pamiętajmy, że Bóg nas nigdy nie opuszcza, przeciwnie, wychodzi nam na spotkanie, uzdrawia, rozgrzesza i przebacza. Z tą świadomością, ufni w Jego miłosierdzie, przekraczajmy Świętą Bramę Roku Jubileuszowego. Nich będzie pochwalony Jezus Chrystus

– powiedział papież.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prałat Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

„Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić” (Łk 5,12). Tymi słowami, jak słyszeliśmy w przypomnianej dzisiaj Ewangelii, błagał o cud uzdrowienia pewien trędowaty. Pan Jezus „zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony!»” (1, 41). Prawo Mojżeszowe zakazywało zbliżać się do osób trędowatych (por. Kpł 13,45-46). Chrystus wyciągnął jednak do niego rękę, a nawet go dotknął. Ileż razy także my spotykamy w życiu biednych, bezdomnych, ludzi z marginesu. Bywamy wobec nich może nawet szczodrzy, okazujemy współczucie, ale czy podajemy dłoń? Pan Jezus uczy nas, aby nie bać się dotknięcia ręki ubogich, bo On sam jest w nich obecny. „Idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich” (w. 14).

Dotknięcie ubogiego szansą na oczyszczenie dodane
2016-06-22 21:40:57

 

KAI |

Podczas audiencji generalnej papież Franciszek wykonał niezwykły gest.

Dotknięcie ubogiego szansą na oczyszczenie   CLAUDIO PERI /PAP/EPA Papież Franciszek podczas audiencji generalnej.

„Dotknięcie ubogiego może nas oczyścić z obłudy i uczynić nas niespokojnymi o jego stan” – powiedział Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. W swojej katechezie nawiązał do opisanego w Ewangelii św. Łukasza (5,12-16) cudu uzdrowienia trędowatego. Słów papieża na placu św. Piotra wysłuchało około 15 tys. wiernych.

Na początku dzisiejszej audiencji spotkał on grupę uchodźców, otaczanych opieką przez Caritas Diecezji Florenckiej. Zaproszeni przez Ojca Świętego usiedli oni wokół papieskiego miejsca przewodniczenia, towarzysząc podczas katechezy.

Papież zauważył, że trędowaty prosił nie tylko o uzdrowienie, ale również o oczyszczenie, czyli pełne uzdrowienie na ciele i na sercu. Przypomniał, że chory na tę straszną chorobę był wykluczony ze społeczeństwa. Mimo to, aby dotrzeć do Jezusa, złamał nakazy i w akcie wiary prosił: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić»”. „Błaganie trędowatego ukazuje, że kiedy stajemy przed Jezusem, nie trzeba długich przemówień. Wystarcza kilka słów, pod warunkiem że towarzyszy im pełna ufność w Jego wszechmoc i dobroć. Powierzenie się woli Boga oznacza w istocie zwrócenie się do Jego nieskończonego miłosierdzia. Nie ma innego miejsca, w którym można poczuć się pewniej!” – powiedział papież. 

Ojciec Święty wyznał, że wieczorem, zanim uda się do łóżka, odmawia tę krótką modlitwę: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić!”. 'Odmawiam pięć razy »Ojcze nasz«, każde za jedną z ran Jezusa, bo Jezus oczyścił nas swoimi ranami. Ja tak robię, ale możecie także podobnie czynić i wy u siebie w domu, mówiąc: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”, myśląc o ranach Jezusa, i odmawiać „Ojcze nasz” za każdą z nich. Jezus zaś wysłuchuje nas zawsze' - wyznał papież.

Papież: Dziś kara śmierci jest nie do przyjęcia
2016-06-21 20:55:20

KAI |

Franciszek wezwał też do poprawy warunków życia więźniów.

Papież: Dziś kara śmierci jest nie do przyjęcia  Franciszek wezwał też do poprawy warunków, w jakich żyją więźniowie.

W dzisiejszych czasach, kara śmierci jest nie do przyjęcia, niezależnie od tego jak poważna byłaby zbrodnia osoby skazanej – powiedział papież w wideoprzesłaniu na odbywający się w Oslo VI Światowy Kongres Przeciw Karze Śmierci.

Franciszek zauważył, że w świecie rośnie sprzeciw wobec kary śmierci, nawet jako uprawnionej obrony społecznej.

„Rzeczywiście, w dzisiejszych czasach, kara śmierci jest nie do przyjęcia, niezależnie od tego jak poważna byłaby zbrodnia osoby skazanej. Jest ona zniewagą wobec nienaruszalności życia i godności osoby ludzkiej. Jest ona również sprzeczna z Bożym planem wobec poszczególnych osób i społeczeństwa, oraz Jego miłosierną sprawiedliwością. Nie jest też ona zgodna z wszelkimi słusznymi celami kary. Nie oddaje ona sprawiedliwości ofiarom, lecz w istocie sprzyja zemście. Przykazanie «nie zabijaj» ma wartość absolutną i dotyczy zarówno

Flaga i herb Bułgarii
2016-06-21 20:51:01

  Herb Bułgarii
  Herb Bułgarii

Film online

Zobacz film online

Zobacz film online

Cytat dnia

Już od młodości w grotach na pustyni

Szukałeś, Janie, schronienia przed ludźmi,

Aby nie skazić nieroztropną mową

Swojego życia.

Twoim okryciem była sierść wielbłąda,

A z owczej wełny na biodra przepaska;

Miód i szarańcza siły twe wzmacniały,

Poiła woda.

Inni prorocy w duchu przeczuwali

Promienne światło mające zabłysnąć,

Ty zaś swym palcem ukazałeś Tego,

Co gładzi grzechy.

Nikt się tak wielki z ludzi nie narodził,

By stać się większym świętością od Jana,

On bowiem ochrzcił Pana, który zmywa

Przewiny świata.

Boże jedyny, w Trójcy niepojęty,

Aniołów hymny niech sławią Cię wiecznie,

Ty zaś nam okaż swoje miłosierdzie

I bezmiar łaski. Amen.

Porządek Mszy św.

NIEDZIELA:
7.00 Godzinki
MSZE  ŚW
7.30, 9.15 - młodzież,
11.45 - dzieci, 18.00
kaplica w Pęcherach godz 8.00
DNI POWSZEDNIE: 18.00
Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
Sobota u sióstr godz 7.30
SPOWIEDŹ PÓŁ GODZINY
PRZED MSZĄ ŚW
CHRZTY
DRUGA i CZWARTA NIEDZIELA
MIESIĄCA GODZ 11.45 -                                             
spotkanie przed chrztem SOBOTA
po Mszy sw około godz 18.35    

1 % z podatku dla
KRS Caritas AW-0000                                                                                                                                                                 225750 a w tytule "Informacje                                                                                                                                                    uzupełniające" wpisz                                                                                                    

CaritasParafii św                                                                                                                                                                        Rocha w Jazgarzewie
                             

:: więcej

 

 

Kancelaria parafialna

KANCELARIA CZYNNA  

KANCELARIA CZYNNA                                             
Poniedziałek,środa
i piątek od godz 16.00
do godz 17.00                                 
i w środę po Mszy św od                                     
godz 18.45
tel 22/756-76-41

TELEFON  602-108-026

Tel do poradni rodzinnnej                                                                                                                                                                                                           603-852-745

                                                                                                                                                                                                           

:: więcej

 

 

Licznik odwiedzin: 753391