A A A

Aktualności

Litania nocna o miłosierdzie
2016-02-13 06:41:20

Panie Jezu okaże miłosierdzie.

Wszystkim duszone osadzony przez pokusy

Tym którzy znajdują się w grzechu śmiertelnym

Tym którzy popadli w grzechy

Tym którzy ulegli światu a zapomnieli o Tobie

Tym którym w tym momencie grozi niebezpieczeństwo utraty Ciebie na zawsze

 

LG tom II: Sobota po Popielcu, str. 63-65
2016-02-12 19:54:14

K. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła.
W. Aby jawne były jego uczynki.

Z Księgi Wyjścia

3, 1-20

Powołanie Mojżesza i objawienie imienia Pana

W owych dniach, gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził pewnego razu owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego.
Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: 'Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?' Gdy zaś Pan ujrzał, że Mojżesz podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał Bóg do niego ze środka krzewu: 'Mojżeszu, Mojżeszu!' On zaś odpowiedział: 'Oto jestem'. Rzekł mu Bóg: 'Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą'. Powiedział jeszcze Pan: 'Jestem Bogiem twego ojca, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba'. Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga.
Pan mówił: 'Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód, na miejsce Kananejczyka, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty. Teraz oto doszło wołanie Izraelitów do Mnie, bo też naocznie przekonałem się o cierpieniach, jakie im zadają Egipcjanie. Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona, i wyprowadź mój lud, Izraelitów, z Egiptu'.
A Mojżesz odrzekł Bogu: 'Kimże jestem, bym miał iść do faraona i wyprowadzić Izraelitów z Egiptu?' A On powiedział: 'Ja będę z tobą. Znakiem zaś dla ciebie, że Ja cię posłałem, będzie to, że po wyprowadzeniu tego ludu z Egiptu oddacie cześć Bogu na tej górze'.
Mojżesz zaś rzekł do Boga: 'Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mnie do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?' Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: 'Jestem, który jestem'. I dodał: 'Tak powiesz synom Izraela: «Jestem» posłał mnie do was'. Mówił dalej Bóg do Mojżesza: 'Tak powiesz Izraelitom: Jestem Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest moje imię na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia.
Idź, a gdy zbierzesz starszych Izraela, powiesz im: Objawił mi się Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba, i powiedział: Nawiedziłem was i ujrzałem, co wam uczyniono w Egipcie. Postanowiłem więc wywieść was z ucisku w Egipcie i zaprowadzić do ziemi Kananejczyka, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty, do ziemi opływającej w mleko i miód. Oni tych słów usłuchają. I pójdziesz razem ze starszymi Izraela do króla egipskiego, i powiecie mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, nam się objawił. Pozwól nam odbyć drogę trzech dni przez pustynię, abyśmy złożyli ofiary Panu Bogu naszemu.
Ja zaś wiem, że król egipski pozwoli wam wyjść z Egiptu tylko wtedy, gdy będzie zmuszony ręką przemożną. Wyciągnę przeto rękę i uderzę Egipt różnymi cudami, jakich tam dokonam, a wypuści was'.
Wj 3, 14; Iz 43, 11

W. Powiedział Bóg Mojżeszowi: Jestem, który jestem. * Tak powiesz synom Izraela: 'Jestem' posłał mnie do was.
K. Ja, Pan, tylko Ja istnieję i poza Mną nie ma innego zbawcy. W. Tak powiesz synom Izraela: 'Jestem' posłał mnie do was.

LG tom II: Sobota po Popielcu, str. 65-66

Z traktatu św. Ireneusza, biskupa, Przeciw herezjom
(księga 4, 13, 4 - 14, 1)

Przyjaźń z Bogiem

Pan nasz, Słowo Boże, najpierw przyciągnął ludzi do służby Ojcu, a potem uwolnił tych, którzy byli Jemu poddani, jak to sam powiedział swoim uczniom: 'Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego'. Bo przyjaźń z Bogiem darzy nieśmiertelnością tych, którzy ją zdobywają.
Bóg uformował na początku Adama nie dlatego, by potrzebował człowieka, lecz by miał kogoś, komu mógłby udzielić swoich darów. Albowiem nie tylko przed stworzeniem Adama, ale zanim jeszcze cokolwiek zaczęło istnieć, Słowo już wielbiło Ojca trwając w Nim i samo doznawało chwały od Ojca zgodnie z tym, co słyszymy z ust tego Słowa: 'Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał'.
Przynaglając nas do tego, byśmy szli za Nim, Bóg nie potrzebuje naszej posługi. On chce nas jedynie zbawić. Iść bowiem za Zbawicielem znaczy tyle samo, co mieć udział w zbawieniu, podobnie jak iść za światłem, to tyle samo, co być zanurzonym w świetle.
Ci, którzy chodzą w świetle, nie oświecają przecież światła, lecz światło ich oświeca i opromienia. Oni sami nic nie przydają światłu, otrzymują zaś od niego to dobrodziejstwo, że poruszają się w jego blasku.
Podobnie ma się rzecz z naszą służbą Bogu, która Mu nic nie przydaje i której On bynajmniej od nas nie potrzebuje. Tym jednak, którzy idą za Nim i służą Mu, Bóg daje życie, niezniszczalność i wieczną chwałę. Udziela im swoich darów za to, że Mu służą i że idą za Nim, sam nie przyjmując od nich niczego: Jest bowiem bogaty, doskonały i nie ma żadnych potrzeb.
Jeżeli zaś wymaga od ludzi służby, to robi to dlatego, że będąc dobry i miłosierny, pragnie udzielać swoich dobrodziejstw tym, którzy trwają w Jego służbie. O ile bowiem Bóg nie potrzebuje nikogo, o tyle człowiek nie obejdzie się bez wspólnoty z Bogiem.
Chwałą człowieka jest trwanie w Bożej służbie. Dlatego to Pan powiedział swoim uczniom: 'Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem', dając im przez to do zrozumienia, że to nie oni przyczynili Mu chwały idąc za Nim, lecz sami doznali chwały od Syna Bożego podążając za Nim. Stąd przy innej okazji rzekł: 'Chcę, aby ci byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją'.

Pwt 10, 12; Mt 22, 38

W. Tego żąda od ciebie Pan, Bóg twój: * Byś się bał Pana, Boga swojego; / miłował Go i służył Panu, Bogu twemu, z całego swojego serca i z całej swej duszy.
K. To jest największe i pierwsze przykazanie. W. Byś się bał Pana, Boga swojego; / miłował Go i służył Panu, Bogu twemu, z całego swojego serca i z całej swej duszy.


LG tom II: Sobota po Popielcu, str. 68; LG skrócone: Sobota po Popielcu, str. 262

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj łaskawie na naszą słabość w walce z mocami ciemności * i wyciągnij w naszej obronie swoją potężną prawicę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Sobota 13 luty 2016
2016-02-12 19:51:02

Dzisiejsze czytania: Iz 58,9b-14; Ps 86,1-6; Ez 33,11; Łk 5,27-32

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

(Iz 58,9b-14)
To mówi Pan Bóg: Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie. Twoi ludzie zabudują prastare zwaliska, wzniesiesz budowle z odwiecznych fundamentów. I będą cię nazywać naprawcą wyłomów, odnowicielem rumowisk - na zamieszkanie. Jeśli powściągniesz twe nogi od przekraczania szabatu, żeby w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana - czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży, tak by nie przeprowadzać swej woli ani n wtedy znajdziesz twą rozkosz w Panu. Ja cię powiodę w triumfie przez wyżyny kraju, karmić cię będę dziedzictwem Jakuba, twojego ojca. Albowiem usta Pańskie to wyrzekły.

(Ps 86,1-6)
REFREN: Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Nakłoń swe ucho i wysłuchaj mnie, Panie,
bo biedny jestem i ubogi.
Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny,
zbaw sługę Twego, który Tobie ufa, Ty jesteś moim Bogiem.

Panie, zmiłuj się nade mną,
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Rozraduj życie swego sługi,
bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.

Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.

(Ez 33,11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

(Łk 5,27-32)
Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: Pójdź za Mną. On zostawił wszystko, wstał i chodził za Nim. Potem Lewi wyprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami? Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników.

 OTO SŁOWO PAŃSKI

Jednym ze skutków grzechu pierworodnego jest skłonność do usprawiedliwiania siebie i potępiania innych. A Chrystus mówi: „Przyszedłem do grzeszników” (por. Łk 5,32). My jednak często nie zauważamy Go, gdy przechodzi obok i chce się u nas zatrzymać. Usychamy z samotności i zgorzknienia, mając do Niego pretensje, że nie docenił naszych wysiłków, nie przyznał nam racji. „Jezu, spraw, byśmy w ciasnej komorze swego wnętrza, tak jak św. Mateusz, usłyszeli Twoje wyzwalające słowa: «Pójdź za Mną», i im zaufali!”

O. Przemysław Ciesielski OP & Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 15

WEZWANIE DO POKUTY

„Ty, Panie, jesteś dobry i pełen przebaczenia, pełen łaskawości dla wszystkich, którzy Cię wzywają” (Ps 86, 5)

Wezwanie do pokuty wydało w duszy Mateusza wielki owoc: całkowite nawrócenie, które przemieniło go z celnika w apostoła. Kościół, jak Jezus, nigdy, lecz szczególnie podczas Wielkiego Postu, nie przestaje wzywać ludzi do pokuty (KL 9, 109). Odpowiedź każdego człowieka powinna być podobna do odpowiedzi Lewiego: nie wahać się widząc konieczność zmiany mentalności i postępowania; nie obawiać się wyrzeczenia rzeczy, przyzwyczajeń, osób drogich, wyrzeczenia się korzyści, jeśli są przeszkodą do nawrócenia lub też utrudniają pełną odpowiedź na wezwanie Boże. „Do nowego życia — mówi Sobór — możemy dojść tylko wtedy, kiedy zadamy śmierć sprawom starym” (DM 8).

Pokuta w prawdziwym tego słowa znaczeniu wymaga zawsze odmiany życia: odmienić grzech na cnotę, przeciętność na gorliwość, gorliwość na świętość. Ta wewnętrzna odmiana nie może się dokonać bez pomocy Bożej. Lecz Pan nie jest skąpy i jeśli wzywa człowieka do pokuty, daje mu łaskę potrzebną do nawrócenia.

Dla chrześcijanina iść za wezwaniem do pokuty, otworzyć się na łaskę nawrócenia, to znaczy żyć własnym chrztem, sakramentem, przez który „ludzie są wszczepieni w paschalne misterium Chrystusa: z Nim współumarli, współpogrzebani i współzmartwychwstali” (KL 6). Właśnie dlatego podczas Wielkiego Postu liturgia rozważa często tematy odnoszące się do chrztu. Śmierć i zmartwychwstanie w Chrystusie dokonane przez chrzest nie są martwym faktem, który spełnił się raz na zawsze, lecz zdarzeniem dynamicznym, życiowym, mającym każdego dnia zanurzać chrześcijanina w śmierci i zmartwychwstaniu Pana. „Umarliście bowiem”, mówi św. Paweł (Kol 3, 5): śmiercią jest głębokie wyrzeczenie się samolubstwa, pychy, chciwości, zmysłowości; jednym słowem, śmiercią sobie samemu, by żyć w pełni nowym życiem, jako stworzenie doskonale zmartwychwstałe w Tym, który umarł i zmartwychwstał dla zbawienia wszystkich. Takie jest prawdziwe znaczenie pokuty, nawrócenia, a zatem i wyrzeczenia, którego one wymagają. Chrześcijanin nie umartwia się i nie wyrzeka się siebie dla samej przyjemności wyrzeczenia się i umierania, lecz dla radości życia w Chrystusie, dla osiągnięcia pełnej doskonałości przez uczestnictwo w zmartwychwstaniu swojego Pana.

  • Nakłoń, o Panie, swe ucho, „wysłuchaj mnie, bo jestem nędzny i ubogi. Strzeż duszy mojej, bo jestem pobożny, zbaw sługi; Twego, który ufa Tobie.
    Panie, zmiłuj się nade mną, bo nieustannie wołam do Ciebie. Rozraduj duszę swego sługi, bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę. Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i skory do przebaczenia, pełen łaskawości dla wszystkich, którzy. Cię wzywają. Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby (Psalm 86, 1-6).
  • O Panie duszy mojej, jedyne Dobro moje! Czemu nie chcesz, by dusza, skoro postanawia miłować Cię i jest gotowa oderwać się od wszystkiego aby Ci służyć, nie od razu zdoła się wznieść do doskonałej miłości i posiadaniem jej się cieszyć? Źle powiedziałam; raczej powinnam powiedzieć i żalić się: dlaczego my sami nic chcemy? Tak, wina jest nasza, że nie dochodzimy zaraz do tak wysokiej godności!... Gdybyśmy posiedli doskonale Twoją miłość, osiągnęlibyśmy razem wszystkie dobra. Lecz my, o Panie, tak jesteśmy chciwi i leniwi w oddaniu się Tobie, że wahamy się stale i nie przygotowujemy należycie, by ją otrzymać... jeśli ten skarb nie zostaje nam dany od razu, to dlatego, że również my, o Panie, nie oddajemy Ci się całkowicie...
    O Boże mój, okaż mi wielkie miłosierdzie i pomóż mi, bym zdobyła się na to; uczyń mnie mężną, abym dążyła do tego dobra ze wszystkich moich sił. Jeśli zdobędę się na to, wówczas Ty, który nie odmawiasz nikomu swojej pomocy, będziesz mi dodawał odwagi, aż w końcu dojdę do zwycięstwa... Jestem przekonana, że jeśli przy łasce Bożej usiłuję piąć się na szczyt doskonałości, wejdę do nieba już nie sama jedna, lecz pociągając za sobą wielu, jak dobry wódz, któremu przydałeś mężne wojsko... Lecz aby się nie cofnąć, potrzebuję niemałej odwagi i wielkiej Twojej łaski (św. Teresa od Jezusa: Życie 11, 1-4).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 241

 

Droga Krzyżowa w intencji człowieka zniewolonego 12 luty 2016r godz 18.00 dla młodzieży i dorosłych w tygodniu modlitw o trzeźwość i abstynencje
2016-02-12 05:38:43

Panie Jezu, pragniemy iść z Tobą drogą krzyżową i rozważając Twoją Mękę błagać, abyś w swoim nieskończonym miłosierdziu ulitował się nad tymi, którzy przez swoje pijaństwo powodują bezmiar cierpień i nieszczęść w rodzinach, w społeczeństwie, w Kościele. Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, ulituj się nad polskim narodem, który cierpi z powodu plagi pijaństwa.
STACJA I Jezus przyjmuje wyrok śmierci
'Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!' - tak wołał tłum, żądając od Piłata wyroku śmierci dla Jezusa. O wiele liczniejsza od tamtego tłumu jest w Polsce rzesza ludzi żyjących w grzechach pijaństwa, którzy w swoim sercu żądają dla Ciebie, o Jezu, wyroku śmierci.
Zbawicielu pełen miłosierdzia, ulituj się nad ludźmi, którzy w swoim zaślepieniu nie zdają sobie sprawy, jak wielką krzywdę wyrządzają sobie i swoim najbliższym.
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, uproś naszym rodakom łaskę nawrócenia!
STACJA II Jezus przyjmuje krzyż na swoje ramiona
Na drzewie krzyża, który, Jezu, przyjąłeś na swoje ramiona, spoczął ciężar grzechów wszystkich ludzi, w tym wielki ciężar grzechów pijaństwa. Tak to pokutujesz, Panie, za ogrom tylu nieszczęść i krzywd, jakie spadają na niewinne żony i dzieci z powodu pijaństwa mężów i ojców.
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, uproś u Jezusa łaskę trzeźwości pijącym, aby w rodzinach zapanował upragniony pokój, miłość i szczęście.
STACJA III Jezus upada pod ciężarem krzyża
Panie Jezu, już na początku krzyżowej drogi okazałeś się słaby i upadasz. Ilu wśród nas jest takich, którzy już od wczesnej młodości okazują się tak słabi, że popadają w nałóg pijaństwa. Nieszczęsny ten pierwszy kieliszek!
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, przyjmij pod swoją obronę młodocianych pijaków, którzy są Twoimi biednymi dziećmi.
STACJA IV Spotkanie z Bolesną Matką
Panie Jezu, na Twojej drodze krzyżowej nie zabrakło kochającej Cię Matki. Ona będzie Ci towarzyszyć aż na szczyt Golgoty. Błogosławione matki, które z miłością trwają przy swoich dzieciach na ich trudnych drogach życia. Ale nie ma chyba większego nieszczęścia dla naszych rodzin, jak matki żyjące w nałogu pijaństwa.
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, weź w opiekę te matki, każdą polską matkę i wszystkie rodziny.
STACJA V Pomocnik w dźwiganiu krzyża
Panie Jezu, Szymon z Cyreny pomógł Ci nieść krzyż. Taki był Boski plan, że do udziału w dźwiganiu Twego krzyża znalazł się pomocnik. Człowiekowi, który dźwiga swój krzyż nałogu pijaństwa, potrzeba pomocy. Takim pomocnikiem może być ktoś z rodziny, a może nawet obcy człowiek, jak obcy był Szymon Cyrenejczyk. A może to ja mam być takim Cyrenejczykiem?  Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, wzbudź w sercach swoich dzieci litość i pomoc dla
STACJA VI Litościwa Weronika
Panie Jezu, dźwigający krzyż, litościwa Weronika otarła Twoją skrwawioną twarz. I stał się cud. Twoje Oblicze odbiło się na jej chuście.
W pewnej rodzinie wracał do domu po libacji z kolegami pijany ojciec z zakrwawioną twarzą. W domu dzieci na klęczkach modliły się: 'Matko Boża, ratuj naszego tatusia, żeby już więcej nie był pijany'. Najmłodsza córeczka otarła krew z twarzy tatusia. I stał się cud. Najpierw tatuś podczas spowiedzi odzyskał czytość duszy, a potem czystość twarzy.
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, wzbudzaj w sercach ludzi, zwłaszcza kobiet, litość dla nieszczęsnych alkoholików, by przez ich posługę dokonywał się cud uzdrowienia duszy i ciała.
STACJA VII Drugi upadek Jezusa
Panie Jezu, kolejny raz upadasz pod ciężarem krzyża. Leżysz powalony, a nie ma chętnych, którzy by Ci pomogli powstać. W naszym społeczeństwie mamy coraz więcej ludzi zniewolonych alkoholem, którzy sami nie są już zdolni powstać z nałogu.
Proboszcz mojej rodzinnej parafii wracał samochodem do domu i zatrzymał się, by leżącego, nieprzytomnego parafianina zawieźć do jego domu. Odtąd parafianin przestał się upijać...
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, budź w sercach ludzi zatroskanie i pomoc dla zniewolonych nałogiem pijaństwa.
STACJA VIII Łzy matek
Panie Jezu, płaczą nad Tobą niewiasty, a Ty im odpowiadasz: ' Nie płaczcie nade Mną, ale nad sobą i nad waszymi synami'. Ile matek płacze nad swymi synami z powodu ich pijaństwa! Nie byłoby tych matczynych łez i tego morza wypitego alkoholu, gdyby zawczasu zapobiegano poczynającemu się pijaństwu synów.
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, wyjednaj matkom łaskę dobrego wychowywania swoich dzieci.
STACJA IX Trzeci upadek Jezusa
Panie Jezu, jak bolesny jest ten Twój trzeci upadek, jak trudno Ci powstać, by dalej dźwigać krzyż dla naszego zbawienia! O, jak trudno bywa człowiekowi powstać z nałogu pijaństwa! Tym trudniej, że towarzystwo nie tylko nie pomaga powstać, ale jeszcze do picia zachęca. Straszliwy bywa ten terror otoczenia, któremu słaby człowiek nie potrafi się przeciwstawić. Jak straszna odpowiedzialność przed Bogiem czeka tych, którzy powodują tyle, tyle nieszczęść!
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, ratuj nas, ratuj naród polski!
STACJA X Jezus odarty z szat i żółcią napojony
Panie Jezu, odarty z szat, wystawiony na zawstydzające pośmiewisko i napojony gorzką żółcią - tak oto cierpisz i za tych, którzy grzeszą pijaństwem. Alkohol pozbawia wstydu i poczucia ludzkiej godności wielu mężczyzn i wiele kobiet, a porzucenie nałogu pijaństwa przywraca im szatę łaski i godność dzieci Bożych.
Gdy Ci, o Jezu, podano odurzający napój, odmówiłeś przyjęcia, bo chciałeś cierpieć w pełni świadomości. Chwała i cześć tym, którzy zdecydowali się powstrzymać od picia alkoholu, wszystkim abstynentom. Oby wytrwali!
STACJA XI Jezus przybity do krzyża
Panie Jezu, przybity zostałeś do krzyża - unieruchomiony. Ilu jest wśród nas unieruchomionych, przybitych do krzyża nałogu pijaństwa! Człowieka można unieruchomić przy pomocy gwoździa, ale także przez podanie mu do ręki butelki. Ilu naszych rodaków stało się kalekami z powodu pijaństwa!
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, oddal od nas plagę pijaństwa.
STACJA XII Jezus na krzyżu umiera
Panie Jezu, który na krzyżu konając - zawołałeś: 'Pragnę!', prosimy Cię przez to najświętsze pragnienie zbawienia dusz - spraw, aby ludzie spragnieni alkoholu zostali uwolnieni z tego straszliwego i zgubnego w skutkach nałogu. Udziel im łaski wiary i ufności, że u Ciebie znajdą ratunek i - jak syn marnotrawny - niech wrócą do domu Ojca, od którego odeszli. Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, ratuj swoje dzieci!
STACJA XIII Jezus w ramionach Bolesnej Matki
Panie Jezu, Twoje ciało zdjęto z krzyża i złożono w ramiona Matki, a Ona przed złożeniem go w grobie łzami obmyła Twoje rany. Bolesna Matko, Ty znasz i widzisz poranione dusze i serca swoich dzieci, które przez swoje pijaństwo staczają się za życia do grobu. Obmyj te rany swymi matczynymi łzami i oczyść z brudu grzechu.
Bolesna Matko, Matko Miłosierdzia, nie dopuść, aby na wieki mieli zatracić swe dusze biedni grzesznicy. Weź w opiekę naród polski!
STACJA XIV Początek nowego życia
Panie Jezu, złożono Twe ciało w grobie. Ale to nie koniec, lecz początek - początek nowego życia w radości zmartwychwstania. Alkoholizm wielu, bardzo wielu Polaków wtrącił do grobu. Niechaj ci, którzy jeszcze żyją i trwają w nałogu pijaństwa, powstaną z tej duchowej śmierci do nowego szczęśliwego życia, a wraz z nimi niechaj odzyskają szczęście i radość ci, którzy dotąd z ich powodu cierpieli.
Radosna Matko Jezusa zmartwychwstałego, Matko Miłosierdzia, dopomóż żyjącym w cieniu śmierci pijaństwa powrócić do radosnego życia w trzeźwości.
Niechaj w ich sercu zabrzmi radosne wielkanocne ALLELUJA!/   ZOBACZ TYGODNIK NIEDZIELA.PL

Franciszek ostrzega przed pułapkami
2016-02-10 21:09:14

KAI |

Misjonarze miłosierdzia mają być znakiem i narzędziem Bożego przebaczenia - zaznaczył Franciszek podczas Mszy św. odprawianej w Środę Popielcową w bazylice św. Piotra w Watykanie.

Franciszek ostrzega przed pułapkami   ANGELO CARCONI /PAP/EPA Papież Franciszek podczas obrzędu posypania popiołem

'Niech wasze ręce błogosławią i pocieszają braci i siostry jak ojcowskie dłonie, niech poprzez was spojrzenie i ręce Ojca spoczną na dzieciach i uleczą ich rany' - zachęcał papież. Podczas koncelebrowanej Eucharystii Ojciec Święty dokona aktu rozesłania na świat „misjonarzy miłosierdzia”. Są to specjalnie wybrani kapłani, którzy w imieniu papieża będą głosić Boże Miłosierdzie i świadczyć o nim w konfesjonale. Jest ich w sumie ponad tysiąc, w tym 40 z Polski.

W homilii Franciszek zwrócił uwagę, że Słowo Boże na początku Wielkiego Postu kieruje do Kościoła i do każdego z nas dwie zachęty. Pierwszą są słowa św. Pawła: „pojednajcie się z Bogiem”. 'Nie jest to zwykła dobra ojcowska rada, ani też jedynie propozycja; jest to prawdziwe i w pełnym tego słowa znaczeniu błaganie w imieniu Chrystusa' - zaznaczył papież i pytał: 'Dlaczego tak uroczyste i stanowcze wezwanie?' 'Ponieważ Chrystus wie, jak bardzo jesteśmy słabi i grzeszni, zna słabość naszego serca; widzi, że jest ono zranione przez zło, jakie popełniliśmy i jakiego doznaliśmy. Wie, jak bardzo potrzebujemy przebaczenia, wie, że musimy poczuć się kochanymi, aby czynić dobro' - wyjaśniał Franciszek i przypomniał, że 'Chrystus zwycięża grzech i podnosi nas z nieszczęść, jeśli je Jemu powierzymy'.

Wskazał na przeszkody, które 'zamykają drzwi serca'. Pierwszą pokusą jest sytuacja aby 'żyć z własnym grzechem, minimalizując go, zawsze się usprawiedliwiając, myśląc, że nie jesteśmy gorsi od innych'. 'W ten sposób zamykają się jednak zamki duszy i pozostajemy zamknięci wewnętrznie, stajemy się więźniami zła' - zaznaczył papież.

657647/ godz 16.15 dn 10.02.2016r
2016-02-10 16:14:22

Papież Franciszek:
2016-02-10 16:09:03

 'Wielki Post w obecności Boga Biblijną ideę jubileuszu przedstawił dziś papież Franciszek w czasie cotygodniowej audiencji ogólnej na placu św. Piotra w Watykanie, a młodych zachęcił do owocnego przeżywania Wielkiego Postu - bez działania na pokaz.   Ojciec Święty przypomniał, że starotestamentalne przepisy dotyczące jubileuszu wskazują, że był to rodzaj „ogólnego darowania długów”, służący zwalczaniu ubóstwa i nierówności.  „W istocie jubileusz miał służyć ludowi pomocą, by żył konkretnym braterstwem, budowanym na wzajemnej pomocy. Możemy powiedzieć, że jubileusz biblijny był „jubileuszem miłosierdzia”, gdyż przeżywany był w szczerym poszukiwaniu dobra potrzebującego brata.”
Franciszek zauważył, że Pismo Święte usilnie zachęca też do wielkodusznej odpowiedzi na prośby o pożyczki, nie czyniąc małostkowych obliczeń i nie domagając się niebotycznie wygórowanych procentów.
„To nauczanie jest stale aktualne. Jakże wiele sytuacji lichwy zmuszeni jesteśmy oglądać i jak wiele cierpienia i udręki niosą one rodzinom! Lichwa to poważny grzech, grzech wołający o pomstę do nieba. Pan natomiast obiecał swoje błogosławieństwo tym, którzy otwierają rękę, aby szczodrze dawać. ”Na zakończenie Ojciec Święty wskazał, iż przesłanie biblijne jest bardzo jasne: „trzeba odważnie otworzyć się, by dzielić się z innymi: między obywatelami, pomiędzy rodzinami, narodami czy kontynentami. Wniesienie swego wkładu, aby na ziemi nie było ubogich oznacza budowanie społeczeństw bez dyskryminacji, opartych na solidarności, która prowadzi do dzielenia się tym, co posiadamy, dokonując redystrybucji zasobów w oparciu o braterstwo i sprawiedliwość”.   Także w Środę Popielcową Ojciec Święty  do młodych powiedział  Drodzy młodzi, Jezus powiedział swoim uczniom: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli” ... „Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą” ... „A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”…Słowo Boże daje nam odpowiednie ukierunkowanie, by dobrze przeżywać Wielki Post. Kiedy czynimy coś dobrego, jesteśmy czasem kuszeni, aby nas doceniono i byśmy zyskali nagrodę: ludzką chwałę. Ale chodzi o fałszywą nagrodę, ponieważ przenosi nas ku temu, co inni o nas myślą. Jezus wzywa nas do czynienia dobra, ponieważ jest dobrem. Wzywa nas, byśmy zawsze czuli, że patrzy na nas nasz Ojciec Niebieski i żyli w relacji z Nim, a nie w relacji do osądu innych. Życie w obecności Ojca jest radością znacznie głębszą, niż chwała doczesna. Niech zatem nasza postawa w tym Wielkim Poście będzie jest zatem życiem w ukryciu, gdzie widzi nas Ojciec, kocha nas, na nas oczekuje. Oczywiście, również rzeczy zewnętrzne są ważne, ale zawsze musimy wybierać i żyć w obecności Boga.  Czyńmy na modlitwie, w umartwieniu, w braterskiej miłości, to, co możemy pokornie, przed Bogiem. Tak będziemy godnymi nagrody Boga Ojca. Dobrego Wielkiego Postu, Matka Boża z Pompei niech wam towarzyszy i proszę: módlcie się za mnie

Franciszek: Wielki Post w obecności Boga
2016-02-10 15:53:55

Franciszek: Wielki Post w obecności Boga

W Środę Popielcową papież przybliżył też biblijną ideę jubileuszu.

Poruszająca opowieść o cudownych objawieniach, które odmieniły życie tysięcy ludzi – w kinach od 29 stycznia.
2016-02-09 16:43:16

Od lutego do lipca 1858 roku Matka Boża 18 razy objawia się Bernadetcie Soubirous, prostej, obdarzonej dużym temperamentem, nieco upartej, ale niezwykle uczciwej nastolatce z prowincjonalnego Lourdes na południu Francji. Do miasteczka zaczynają przybywać pielgrzymi, dochodzi do cudownych uzdrowień, a wieść o Lourdes obiega świat…
Za główną rolę w filmie „Bernadetta. Cud w Lourdes” Katia Miran została  nagrodzona na Festiwalu Filmów Religijnych w Rzymie. Widz na długo pozostanie pod wrażeniem jej kreakcji aktorskiej.

Zobacz trailer

 

Film online

Zobacz film online

Zobacz film online

Cytat dnia

Przed Tobą, Ojcze, stajemy skruszeni
I obciążeni winami,
A niosąc w sobie bezsilną samotność,
Szukamy Twojej pomocy.

Bo przecież jesteś troskliwym pasterzem
I nie chcesz śmierci grzesznika,
Lecz by się zwrócił do Ciebie w pokorze,
A przez to życie otrzymał.

W tym świętym czasie powrotu do Ciebie,
Gdy dajesz łaskę pokuty,
O miłosierdzie błagamy z nadzieją
I zło naprawić pragniemy.

Potężne światło, jaśniejsze od słońca,
Którego tarcza już wschodzi,
Wielbimy Ciebie, nasz Boże i Panie,
W Najświętszej Trójcy Jedyny. Amen.

Porządek Mszy św.

NIEDZIELA:
7.00 Godzinki
MSZE  ŚW
7.30, 9.15 - młodzież,
11.45 - dzieci, 18.00
kaplica w Pęcherach godz 8.00
DNI POWSZEDNIE: 18.00
Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
Sobota u sióstr godz 7.30
SPOWIEDŹ PÓŁ GODZINY
PRZED MSZĄ ŚW
CHRZTY
DRUGA i CZWARTA NIEDZIELA
MIESIĄCA GODZ 11.45 -                                             
spotkanie przed chrztem SOBOTA
po Mszy sw około godz 18.35                                        

:: więcej

 

 

Kancelaria parafialna

KANCELARIA CZYNNA                                                          
W  czasie kolędy w styczniu                                                      
 kancelaria będzie czynna                                                         
w pon, środę i piątek rano                                                          
od godz 8.30 do godz 9.30                                                       
i w środę po Mszy św o                                                              
godz 18.00  

TELEFON w sprawach pilnych   602-108-026
Tel do poradni rodzinnnej
                                                                                                                                                                                                           603-852-745

1 % z podatku dla  
KRS Caritas AW-0000

225750

a w tytule " Informacie

uzupełniające"

wpisz -Catritas Parafii

Św Rocha w Jazgarzewie

:: więcej

 

 

Licznik odwiedzin: 660267